Al-Kaida planuje zamachy na żeglugę handlową, by zakłócić międzynarodowy przepływ towarów - twierdzi operacyjny dowódca brytyjskiej Royal Navy, admirał Alan West.
"Mamy konkretne informacje wywiadowcze, wskazujące, że zagrożenie istnieje. Wiemy, że Al-Kaida i inne organizacje mają na oku handel morski. Wiedzą oni, jak jest on ważny dla całości światowego handlu" - powiedział w wywiadzie dla czwartkowego wydania żeglugowego dziennika informacyjnego "Lloyd's List".
Według niego, posiadane przez rządy państw zachodnich informacje wywiadowcze wskazują, iż grupy ekstremistów traktują statki jako prestiżowe cele i planują wysadzanie ich w powietrze.
"Nie mogę wam oczywiście podać żadnych szczegółów na ten temat, ale jesteśmy przekonani, że mają plany i że rozważali to" - powiedział "Lloyd's List" pierwszy lord morski i szef sztabu marynarki (bo tak oficjalnie brzmią jego tytuły służbowe).
Zdaniem Westa, potencjalnymi rejonami takich zamachów mogą być kluczowe dla światowej żeglugi cieśniny Gibraltarska, Ormuz i Malakka.
em, pap