Statek "Borndiep", utrzymywany przez holenderską fundację "Kobiety na falach", miał zawinąć w sobotę do portu Figuera da Foz, około 200 kilometrów na północ od Lizbony, by zabrać na pokład i wywieźć na wody międzynarodowe kobiety, które chcą zażyć pigułkę wczesnoporonną.
"Używanie pigułek aborcyjnych jest w Portugalii zabronione. Jeśli zamierzają je dawać, to oznacza, że przywiozą je (na pokładzie). Z tego powodu powinni pozostać na wodach międzynarodowych" - powiedział Thomaz.
W Portugalii przerywanie ciąży jest legalne tylko w razie zagrożenia życia matki i w kilku innych szczególnych przypadkach.
Działaczki fundacji, której celem jest udostępnianie pigułki mieszkankom krajów, gdzie jest ona zabroniona lub trudno dostępna, poinformowały, że statek pozostanie na wodach eksterytorialnych, niedaleko Hiszpanii i Portugalii. niż w Holandii. Jednak ugrupowania koordynujące wizytę pływającej kliniki aborcyjnej oświadczyły, że odmowa wpuszczenia do portu jakiejkolwiek jednostki z krajów Unii Europejskiej, legitymującej się prawidłowymi dokumentami, jest bezprawna.
Kobiety w Portugalii szukają możliwości dokonania aborcji; świadczy o tym fakt, że dzwonią już od chwili podania do publicznej wiadomości numeru gorącej linii, uruchomionej przez fundację - powiedziała socjolog Cristina Santos, rzeczniczka jednej z portugalskich organizacji, współpracującej z fundacją "Kobiety na falach". - Nigdy nie było negatywnych skutków aborcji przeprowadzanych na statku - dodała.
Koordynatorki wizyty pływającej kliniki aborcyjnej dyskutują nad możliwością dowożenia chętnych do poddania się zabiegowi na pokład kliniki.
Na przełomie czerwca i lipca ubiegłego roku również Polskę odwiedziła pływająca klinika aborcyjna, finansowana przez "Kobiety na falach". Statek "Langenort" zawinął do portu Władysławowo i trzykrotnie wychodził poza wody terytorialne, zabierając tam łącznie 28 polskich pasażerek.
W listopadzie 2003 roku prokuratura rejonowa w Pucku umorzyła postępowanie w sprawie przechowywania i wprowadzenia do obrotu zabronionych w Polsce środków farmakologicznych "z uwagi na brak dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa". Prokuratura nie stwierdziła też, że nie wykonano w tym czasie nielegalnej aborcji.
em, pap