Libańczyk Mohammed Raed, któremu udało się uniknąć śmierci z rąk porywaczy, opowiedział arabskiej gazecie "Al-Hayat" o egzekucji innego zakładnika. Terroryści zmusili go, by się jej przypatrywał.
Porywacze oznajmili Raedowi, że dokonują egzekucji na Egipcjaninie, który na zlecenie sił amerykańskich w Iraku oznakowywał przed nalotami dachy domów mudżahedinów.
Egipcjaninowi obcięto najpierw czubek języka, a następnie głowę - relacjonuje "Al-Hayat".
Raed spędził 27 dni jako zakładnik w Iraku, w tzw. trójkącie sunnickim na północny zachód od Bagdadu; ostatecznie zdołał przekonać porywaczy, że nie współpracował z siłami amerykańskimi. Terroryści uwolnili go w zeszłym tygodniu.
em, pap