Zabójca Anny Lindh posiedzi do końca życia (aktl.)

Zabójca Anny Lindh posiedzi do końca życia (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szwedzki Sąd Najwyższy ogłosił wyrok w sprawie zabójcy szwedzkiej minister spraw zagranicznych Anny Lindh, Mijailo Mijailovica, skazując go na dożywotni pobyt w więzieniu.
Sąd miał zadecydować, czy oskarżony będzie odbywać karę dożywotniego więzienia - tak jak orzekł sąd niższej instancji -  czy też zostanie umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

Orzeczenie szwedzkiego Sądu Najwyższego jest ostateczne.

W marcu tego roku Mijailovic został skazany na dożywotnie więzienie przez sąd pierwszej instancji. W lipcu sąd apelacyjny w  Sztokholmie, do którego odwołała się obrona, uchylił pierwszy wyrok i nakazał zamknięcie Mijailovica w zakładzie psychiatrycznym, gdzie przebywał do dziś.

Od połowy listopada opinie w sprawie zabójcy - 25-letniego Szweda serbskiego pochodzenia - przedstawiali przed sądem biegli. W  czwartek rano pięciu sędziów badających sprawę wydało na podstawie opinii ekspertów ostateczne orzeczenie.

Szwedzka minister Anna Lindh została wielokrotnie zraniona nożem przez Mijailovica 10 września zeszłego roku w domu towarowym w  Sztokholmie, gdzie robiła zakupy. Nie miała osobistej ochrony. Zmarła po kilkunastu godzinach wskutek wewnętrznego krwotoku i  uszkodzenia wątroby.

Mijailovic zaprzeczał początkowo, że to on popełnił morderstwo, i  przyznał się dopiero po przedstawieniu niezbitych dowodów winy, opartych na analizie kodu genetycznego DNA. Następnie twierdził, że działał m.in. pod presją "wewnętrznych głosów".

Obrońca zabójcy szwedzkiej minister, Mikael Nilsson, zapowiedział po ogłoszeniu orzeczenia Sądu Najwyższego, że będzie zabiegać, by  jego klient odbywał karę nie w Szwecji, lecz w więzieniu w Serbii.

ss, pap