Socjaldemokraci wciąż ufają Grossowi

Socjaldemokraci wciąż ufają Grossowi

Dodano:   /  Zmieniono: 
35-letni Stanislav Gross został ponownie wybrany przewodniczącym rządzącej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CzSSD).
Na Grossa głosowało 291, czyli 53 proc. delegatów odbywającego się w Brnie zjazdu tej partii. Jego rywal Zdeniek Szkromach otrzymał 203 głosy.

Wybór premiera Grossa na stanowisko przewodniczącego partii stawia pod znakiem zapytania przyszłość rządzącej koalicji, którą poza socjaldemokratami współtworzą liberałowie i ludowcy.

Kierownictwo Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej -  Czechosłowackiej Partii Ludowej (KDU-CSL) domaga się odejścia Grossa z funkcji szefa rządu, zarzucając mu, iż nie potrafi przekonywująco wyjaśnić pochodzenia swego znacznego osobistego majątku.

Gross jest właścicielem luksusowego mieszkania w stolicy i  terenów budowlanych pod Pragą. Ludowcy chcą też dokładnie wiedzieć, w jaki sposób firma żony Grossa Szarki nabyła kamienicę w Pradze. Kredyt na kupno tej nieruchomości poręczyła małżonce premiera jej przyjaciółka i zarazem właścicielka praskiej kamienicy, w której mieści się - jak formułują to czeskie media -  salon erotyczny dla zamożnej klienteli.

Ludowcy na razie nie komentują wyboru Grossa na przewodniczącego partii, czekając na dokumenty programowe zjazdu. Lider KDU-CzSL Miroslav Kalousek powiedział jednak w Czeskim Radio, że jego partia chce pozostać w koalicji, ale jedynie pod warunkiem zmiany na stanowisku premiera. W innym przypadku ludowcy opowiedzą się za  rozpisaniem przedterminowych wyborów parlamentarnych. Obecna kadencja Izby Poselskiej upływa w połowie przyszłego roku.

Lider opozycyjnej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) Mirek Topolanek w reakcji na wybór Grossa potwierdził, że jego ugrupowanie tuż po świętach wielkanocnych zgłosi w Izbie Poselskiej wniosek o wotum zaufania dla rządu. Dodał, iż wniosek ten nie wiąże się z osobą przewodniczącego CzSSD - ktokolwiek by  nim był.

ss, pap