W amerykańskim Ohio złapano w obławie 34-letniego recydywistę, skazanego uprzednio na 35 lat więzienia za brutalne rozboje i napady oraz jego żonę, 31-letnią pielęgniarkę, która zastrzeliła więziennego strażnika.
To zdarzyło się naprawdę, choć przypominało fabułę filmu gangsterskiego.
Kingston, stan Tennessee. Koniec rozprawy sądowej. Zakuty w kajdanki George Hyatte jest prowadzony przez dwóch strażników do samochodu. Na parkingu przed gmachem sądu stoi jego żona Jennifer Forsyth Hyatte. Mężczyzna krzyczy: "Zastrzel ich". Kobieta strzela. Przynajmniej sześć razy. Uciekają sportowym autem.
Jeden ze strażników, 56-letni mężczyzna został ugodzony trzema kulami. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.
ika, pap