Tak jak zawsze wybory będą trwać dwa dni - w niedzielę 9 kwietnia i od rana do wczesnego popołudnia w poniedziałek 10 kwietnia. Szef państwa ogłosił też, że pierwsze posiedzenie nowego parlamentu odbędzie się 28 kwietnia.
Zapowiadana od kilku tygodni decyzja prezydenta, podjęta - jak nakazuje konstytucja - po konsultacjach z przewodniczącymi Senatu i Izby Deputowanych i na wniosek rządu, ma bardzo duże znaczenie dla partii biorących udział w trwającej już od dawna nieoficjalnej kampanii wyborczej. Zaczynają bowiem obowiązywać rygorystyczne zasady dostępu partii do mediów.
W orędziu telewizyjnym wygłoszonym zaraz po podpisaniu dekretu o wyborach prezydent Ciampi zaapelował o prawidłowy przebieg kampanii i o to, by koncentrowała się ona na konkretnych problemach obywateli.
Według najnowszych sondaży większe szanse na zwycięstwo ma blok centrolewicowej opozycji pod wodzą byłego przewodniczącego Komisji Europejskiej i byłego premiera Romano Prodiego. On też jest kandydatem na szefa rządu. Jego blok o nazwie "Unione" (Związek lub też Unia) ma około 4 procent przewagi nad blokiem "Dom Wolności" premiera Silvio Berlusconiego, który w piątek w wywiadzie telewizyjnym po raz pierwszy przyznał, iż liczy się ze zwycięstwem opozycji.
ss, pap