Amber Gold, czyli kapiszon zamiast petardy

Amber Gold, czyli kapiszon zamiast petardy

Logo Amber Gold
Logo Amber Gold / Źródło: Newspix.pl / fot. Michał Fludra
Dziesiątki przesłuchanych świadków, dwa doniesienia do prokuratury – to dotychczasowy rezultat prac komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold.

Po trzech kwartałach od powołania komisja śledcza pod kierownictwem Małgorzaty Wassermann przekopała się przez tony dokumentów i przesłuchała blisko pół setki świadków. Odkryto pobłażliwość urzędników, patrzenie przez palce na braki w dokumentacji czy nieskładanie sprawozdań finansowych, umarzanie postępowań bez podjęcia czynności sprawdzających, przetrzymywanie dokumentów. Dzięki takiemu zachowaniu Marcin P. mógł bez przeszkód ściągać pieniądze od ludzi marzących o wysokich zyskach z lokaty w złoto, a potem wrzucać je jak w błoto, w linię lotniczą OLT Express. Efektem jego działalności i urzędniczej bezczynności była utrata oszczędności przez 19 tys. osób na łączną kwotę ponad 800 mln zł i podkopanie rynkowej pozycji LOT. Dziś śledczy są przekonani, że MarcinP. był słupem, człowiekiem wynajętym do specjalnego zadania, a mózgiem całej operacji był kto inny. Kto? Na ten temat od śledczych można usłyszeć wyłącznie spekulacje o przenikaniu się świata przestępczego z urzędniczym i prokuratorskim oraz o wykorzystywaniu niektórych polityków. Tyle że o tym wszystkim spekulowano, zanim komisja śledcza rozpoczęła swoją działalność. Nic więc dziwnego, że opinia publiczna prawie w ogóle nie interesuje się pracą komisji, która mogłaby być polityczną petardą, bo jest w niej wszystko, czego potrzeba – wielkie pieniądze, oszustwo, znani politycy, bezduszność urzędników i łzy poszkodowanych. A jednak tak się nie stało.

Dziewięć miesięcy, dwa doniesienia

Byłoby niesprawiedliwością twierdzić, że członkowie komisji Amber Gold po prostu się nie przykładają do pracy i dlatego nie są w stanie z tego materiału wykrzesać medialnych iskier. Bez wątpienia śledczy z komisji pracują ciężko i merytorycznie. Są też pierwsze efekty ich pracy: po pierwsze złożenie zawiadomień o popełnieniu przestępstwa przez dwie panie prokurator; po drugie ustalenie, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wiedziała o wątpliwościach wokół Amber Gold dwa lata przed upadkiem firmy, czyli od pierwszych miesięcy 2010 r., kiedy jeszcze można było uchronić część poszkodowanych przed oszustwem. Jeżeli chodzi o skierowanie sprawy do prokuratury, to objęło ono Barbarę Kijanko z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz oraz Hannę Borkowską z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Pierwsza, w ocenie komisji, nie podjęła działań nakierowanych na wykrycie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawcy przestępstwa Marcina P., a druga odpowiadała za nadzór nad Prokuraturą Rejonową we Wrzeszczu, która – zdaniem komisji – przetrzymywała pisma w sprawie odwieszenia postępowania dotyczącego Amber Gold. Do prokuratury rejonowej powinno ono trafić w styczniu 2012 r., a zostało wysłane dopiero w kwietniu. Śledczy ostrzyli sobie zęby na zeznania Kijanko przed komisją, ale dwukrotnie nie stawiła się ona na przesłuchanie.

Jeżeli zaś chodzi o działania ABW, to skoro miała na początku 2010 r. sygnały w sprawie Amber Gold, a już w czerwcu tamtego roku było wiadomo, że Marcin P. miał pięć wyroków o oszustwa finansowe na koncie – informację taką uzyskało Ministerstwo Gospodarki i na tej podstawie wykreślono Amber Gold z rejestru domów składowych – to zasadne jest pytanie, dlaczego firma dalej prosperowała do 2012 r., kiedy to upadły linie lotnicze OLT, a w ślad za nimi Amber Gold (dom składowy ma prawo składowania towarów i wydawania papierów wartościowych). – Co się działo przez te dwa lata, że firma mogła spokojnie działać – zastanawia się wiceprzewodniczący komisji Tomasz Rzymkowski z Kukiz’15. – Czy brak działań ABW od 2010 r. w sprawie Amber Gold można nazwać paraliżem państwa – stawia pytanie Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji. – Istnieją poszlaki, że nie był to paraliż ani zaniedbania. Możliwy jest wariant, że mimo pewnej wiedzy ktoś zabronił wykonywania czynności ABW. Ale Krzysztof Brejza, przedstawiciel PO w komisji śledczej, uważa, że fakt, iż przy okazji innej sprawy ABW otrzymała informacje na temat Amber Gold, nie świadczy o niczym, bo agencja nie posiadała informacji o tym, że ma do czynienia z rosnącą piramidą finansową. – ABW miała wtedy tylko ogólną informację o Amber Gold jako o domu składowym – mówi. – Tu zabrakło działania ze strony KNF, która powinna przekazać pisemnie informacje o Amber Gold do ABW. Zawiadomienie zostało złożone do prokuratury rejonowej, ale kopia tego zawiadomienia nie dotarła do ABW i to jest podstawowy błąd.

Jego zdaniem prokuratura była jedyną instytucją, która miała szanse zatrzymać 90 proc. błędów w tej sprawie. – Sporo błędów popełnił były szef KNF, były minister finansów w rządzie PiS – zaznacza Brejza. – Nie poinformował o sprawie Amber Gold premiera, ABW ani członków Komisji Nadzoru Finansowego jako organu. Poseł ma na myśli Stanisława Kluzę, obecnego prezesa Banku Ochrony Środowiska.

Cel polityczny

Rozbieżności w interpretacji zebranych informacji wynikają z różnych celów politycznych osób zasiadających w komisji. Bo niezależnie od tego, co mówią jej poszczególni członkowie, ten cel od początku był znany – politycy PiS mieli przypominać o grzechach PO, żeby obywatele nie zapomnieli, dlaczego odsunęli tę partię od władzy. Z kolei celem Krzysztofa Brejzy jest odsuwanie jakichkolwiek podejrzeń od byłego premiera. Gdy tylko mowa jest o Tusku, Brejza nadzwyczajnie się uaktywnia i winnych widzi w tych instytucjach, o których nie można powiedzieć, że podlegały premierowi – a więc w niezależnej w owym czasie prokuraturze i w Komisji Nadzoru Finansowego. Tymczasem Tomasz Rzymkowski uważa, że KNF sprawdziła się najlepiej ze wszystkich urzędów, które miały do czynienia z biznesami P. Brejza oprotestował też pomysł szybszego przesłuchania Michała Tuska przez komisję, uznając, że chodziło o wmieszanie nazwiska Tusk do sprawy tuż przed wyborami na przewodniczącego Rady Europejskiej.

– To rzecz skandaliczna, niebywała. Mam dużo żalu do kolegów z klubów opozycyjnych, że dali się wpuścić w tego typu wezwania – mówi Brejza, przekonując, że OLT to zupełnie inny wątek sprawy. – Posłowie PiS niezgodnie z dotychczasową praktyką odeszli od przesłuchiwania pracowników i funkcjonariuszy różnych instytucji i wezwali sobie syna byłego premiera. Małgorzata Wassermann broni się, że już na początku stycznia sygnalizowała, iż po zakończeniu wątku dotyczącego Ministerstwa Gospodarki i KNF komisja zajmie się na wątkiem lotniczym. – Nie było sprzeciwu – mówi. – Prosiłam, żeby członkowie komisji przygotowali się do przedstawienia propozycji, jakie osoby chcą wezwać na świadków i jakich dokumentów ewentualnie im brakuje. Tak się złożyło, że termin, w którym musieliśmy to przegłosować, był bliski okresowi, kiedy wybierano Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej, ale nikt nie może twierdzić, że był zaskoczony. Wassermann dodaje, że tylko Platforma była przeciw wezwaniu na świadka Michała Tuska. Z kolei poseł Rzymkowski zaznacza, że spółka OLT wcale nie jest innym wątkiem badanej przez komisję sprawy, tylko kolejnym dowodem na to, że Marcin P. funkcjonował w sieci powiązań urzędników, prokuratorów i środowisk przestępczych. A jednym z celów tej działalności było doprowadzenie PLL LOT do bardzo trudnej sytuacji, być może nawet do upadłości. I że w tej sytuacji przesłuchanie Michała Tuska byłoby bardzo zasadne. – LOT przez działalność OLT stracił bardzo dużo pieniędzy, bo musiał obniżyć ceny biletów i wydać masę pieniędzy na reklamę, żeby przetrwać na rynku, podczas gdy P. prowadził firmę poniżej opłacalności – mówi Rzymkowski.

Ciężka praca zamiast lansu

Te drobne potyczki polityczne nie zmieniają faktu, że komisja śledcza nie przyciąga uwagi, a przecież nie po to została powołana, by siedzieć w cieniu. Być może dzieje się tak dlatego, że nie ma w niej odpowiednich osobowości, a być może z tego powodu, że przesłuchiwani są nikomu nieznani urzędnicy, a wielkie nazwiska jeszcze nie zostały wezwane. Wiele wskazuje na to, że komisja ds. Amber Gold może podzielić los komisji powołanej do zbadania śmierci Krzysztofa Olewnika. Tamta komisja wykonała kawał dobrej roboty, wykazując nieprawidłowości, zaniedbania i zaniechania organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości, ale opinii publicznej również specjalnie nie poruszyła. – Merytorycznie oceniam pracę komisji ds. Amber Gold bardzo wysoko – mówi Krzysztof Łapiński, poseł PiS. – Widać, że jej członkowie ciężko pracują i są nastawieni na dochodzenie do prawdy, a nie na fajerwerki polityczne. Rzecz w tym, że owa prawda jest ciągle mglista, a czas leci. Politycy, którzy mieli się na niej wylansować, nie osiągnęli założonego celu. Na przykład Jarosław Krajewski (PiS), który miał się dać poznać jako niezłomny śledczy przed wyborami na prezydenta Warszawy, praktycznie w ogóle nie istnieje. – Widać, że jest zarobiony, ale słupki poparcia z tego tytułu mu nie rosną – mówi jeden z polityków PiS. Podobnie rzecz się ma z Joanną Kopcińską z tej samej partii, którą koledzy z komisji nazwali kadrową, bo choć nie jest wiceprzewodniczącą, to zawsze siada tuż obok przewodniczącej Wassermann i wiceprzewodniczącego Marka Suskiego, żeby znaleźć się w telewizyjnym kadrze.

Kopcińska miała się wylansować przed startem na prezydenta Łodzi, ale jedyne, czego się dopracowała, to niechęci kolegów z komisji, bo przerywa im wypowiedzi, a raz nawet pod nieobecność Suskiego i Wassermann rzuciła się do prowadzenia obrad. Co gorsza, komisja nie budzi emocji nawet w samym PiS, gdzie więcej dyskutuje się o Bartłomieju Misiewiczu czy stłuczkach samochodów rządowych niż o ustaleniach w sprawie Amber Gold. A przecież w tej partii nie brakuje chętnych do grillowania PO. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta: PiS nie postarał się o obsadę medialną prac komisji. Przewodnicząca Małgorzata Wassermann skupia się wyłącznie na stronie prawnej i w wywiadach wypowiada się jak typowa prawniczka, czyli bardzo oględnie. Nie ma nikogo, kto organizowałby szybkie briefingi prasowe podsumowujące przesłuchania czy choćby przedstawiał co jakiś czas podsumowanie prac. Członkowie komisji zagrzebani w papierach nie dzielą się z opinią publiczną swoimi refleksjami ani planami, że na przykład będą wnosili o przesłuchanie takich czy innych osób. O stawianiu śmiałych tez w ogóle nie ma mowy. Już dziś można usłyszeć w PiS pytanie, czy po tej komisji w ogóle warto powoływać jakąkolwiek inną, skoro w tak atrakcyjnym temacie z merytorycznego punktu widzenia uzyskano niewiele, a z politycznego – jeszcze mniej. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 16/2017
Więcej możesz przeczytać w 16/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2017 (1783)

  • 17 kwi 2017, 19:48 Sprawy zaszły już tak daleko, że nie widzę alternatywy: jeśli ostatecznie, bez żadnych wątpliwości okaże się, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa 10 kwietnia 2010 r. nie doszło do wybuchu, minister Macierewicz powinien się podać do dymisji. Jeśli doszło – to właściwie... 4
  • 16 kwi 2017, 20:00 Politycy PiS narzekają, że uwaga mediów skupia się na Bartłomieju Misiewiczu, a nie sukcesach rządu Prawa i Sprawiedliwości PARTIA RZĄDZĄCA CIERPI NA UWIĄD POLITYKI KOMUNIKACYJNEJ, choć w rządzie są aż trzy osoby za to... 8
  • 16 kwi 2017, 20:00 20% wszystkich przekazów handlowych emitowanych w telewizjach i niemal jedną czwartą w stacjach radiowych stanowią reklamy farmaceutyków Wygrany David A. Fahrenthold Za reportaże ujawniające prawdę o filantropii Donalda Trumpa otrzymał... 10
  • 16 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO Dzień Ziemi ŻYJEMY W TEMPIE NIEPRAWDOPODOBNEGO PRZYSPIESZENIA. Przypomniałem sobie o tym w kontekście zbliżającego się Dnia Ziemi, który obchodzimy 22 kwietnia. Lem podkreślał, że nie zdajemy sobie... 11
  • 16 kwi 2017, 20:00 Stefan Niesiołowski Europejscy Demokraci Majaczenia ludzi chorych TĘ CAŁĄ KOMISJĘ MOŻNA PORÓWNAĆ DO KOMISJI BURDENKI, która dowodziła z góry założonej tezy, że zbrodnię w Katyniu popełnili hitlerowcy. Podkomisja smoleńska chce za... 12
  • 16 kwi 2017, 20:00 Misiewicz jak bumerang, Trump jak tomahawk 14
  • 16 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WŁADZA KACZYŃSKIEGO JESZCZE SIĘ NIE SYPIE, ale wyraźnie nadkrusza. Zaczęło się w Brukseli, gdy po głosowaniu na przewodniczącego RE rząd starał się przekonać Polaków, że wielka klęska... 16
  • 16 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta KTO OBJĄŁ W MINIONYCH LATACH JAKIEŚ STANOWISKO ZWIĄZANE Z DECYZJAMI KA DROWYMI I NIE OTRZYMAŁ PROPOZYCJI „Weź, znajdź mi coś dla znajomej/córki/brata/Izabeli, zobaczysz, nada... 16
  • 16 kwi 2017, 20:00 Niektórzy traktują nasz serial jak film dokumentalny z Nowogrodzkiej czy zapis tego, co dzieje się za kulisami polityki – mówi Robert Górski, twórca „Ucha prezesa”. 18
  • 16 kwi 2017, 20:00 Dziesiątki przesłuchanych świadków, dwa doniesienia do prokuratury – to dotychczasowy rezultat prac komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold. 23
  • 16 kwi 2017, 20:00 Sypie się klub poselski Nowoczesnej, a lider jest głuchy na perswazje, by zmienić strategię lub rozdzielić funkcje. 26
  • 16 kwi 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Sprawa z zeszłego tygodnia. Henryk W., legenda Solidarności i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w 2014 r. potrącił na pasach mężczyznę, omijając samochód, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego.... 27
  • 16 kwi 2017, 20:00 W Warszawie szajka rzekomego prawnika handlowała parcelami o sfałszowanej hipotece. Pomagali jej skorumpowani urzędnicy. 28
  • 16 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Obserwuję ludzi w berlińskiej komunikacji miejskiej. To prawdziwa wieża Babel. Bywa śmiesznie, bywa smutno, bywa wzruszająco. Siedzą obok siebie – Niemka, koło pięćdziesiątki i młody mężczyna, na oko z Ameryki... 31
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wiesław Paluszyński, jedna z najbardziej wpływowych postaci sektora IT, to według IPN TW „Bogdan”. On twierdzi, że współpracując z SB – dezinformował. 32
  • 16 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Ze zdziwieniem przyglądam się, jak dziś dokonuje się selekcji dowódców... bez udziału dowódców. Cywil zapewne wyrazi zdziwienie, co autor miał na myśli. Otóż są w cywilizowanym świecie reguły... 35
  • 16 kwi 2017, 20:00 Autyzm trudno zrozumieć. Pewna matka z Wejherowa pomaga to zrobić. 36
  • 16 kwi 2017, 20:00 Miło by było, gdyby nerka, którą się oddało, działała bez szwanku przez długi czas. Nie chcę nikomu wcisnąć bubla – mówi jeden z dawców w pierwszym w Polsce krzyżowym przeszczepie nerek na odległość. 40
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wprowadzenie OFE jedynie napędziło zyski instytucjom finansowym, a nic nie dało emerytom. Rynek finansowy nie zapewni godziwych świadczeń, trzeba zdać się na solidarność międzypokoleniową – mówi prof. Leokadia Oręziak. 44
  • 16 kwi 2017, 20:00 Start-upy i korporacje to dwa różne światy. Jedne są szybkie, skłonne do ryzyka, innowacyjne, drugie skostniałe i trzymające się procedur. Jednak i jedni, i drudzy bez siebie nie przetrwają. 48
  • 16 kwi 2017, 20:00 Przeprosiny za Chela-Mag B6 Olimp Laboratories oświadcza, że reklama radiowa suplementu diety Chela-Mag B6 mogła wprowadzać niektórych konsumentów w błąd – można usłyszeć w czterech ogólnopolskich stacjach radiowych. Do sprostowania... 51
  • 16 kwi 2017, 20:00 Mniej niż minimum Kto chce mieć pracownika, musi płacić” – mówiła minister Elżbieta Rafalska przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej. Od 1 stycznia tego roku pracodawcy są zobowiązani płacić Polakom minimum 13 zł za... 54
  • 16 kwi 2017, 20:00 Czy Barack Obama zlecił inwigilację Donalda Trumpa w czasach, kiedy ten był prezydentem elektem? 55
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wizyty prezydenta USA w Polsce na razie nie będzie. Jest za to zielone światło do przygotowania wizyty prezydenta RP w Białym Domu. 56
  • 16 kwi 2017, 20:00 Na Kremlu zacierają ręce, bo szefowa Frontu Narodowego ma szansę wygrać obie tury wyborów we Francji. By zwiększyć swoje szanse, musiała popełnić polityczne ojcobójstwo. 60
  • 16 kwi 2017, 20:00 Zwycięstwo Marine Le Pen zależy od tego, jak wielu ludzi, którzy nie lubią zarówno jej, jak i jej rywala, przemoże się i zagłosuje przeciwko niej w drugiej turze – mówi Serge Galam, socjofizyk stosujący zasady fizyki w badaniu społeczeństwa. W ub.r. przewidział zwycięstwo... 62
  • 16 kwi 2017, 20:00 Aż o 90 proc. mniej szkodliwych substancji niż w dymie papierosowym. Takimi danymi może pochwalić się producent urządzeń elektronicznych IQOS. Czy zapowiada się rewolucja na rynku wyrobów tytoniowych? 64
  • 16 kwi 2017, 20:00 Polacy gonią Amerykanów Dogonić czytnik Kindle to trudne wyzwanie. Fajnie, że próbują tego Polacy. Firma Arta Tech, która od kilku lat rozbudowuje linię czytników inkBook, wprowadziła kolejną generację. Ich flagowym modelem jest... 66
  • 16 kwi 2017, 20:00 Polska energetyka potrzebuje działań zaradczych, by obronić się przed blackoutem. Pomóc jej w tym mają negawaty. 68
  • 16 kwi 2017, 20:00 Ograniczając zużycie energii, można zaoszczędzić, ale przesuwając je o kilka godzin, można nawet zarobić. 70
  • 16 kwi 2017, 20:00 Przemyślane rozwiązania technologiczne pozwalają osiągnąć sukces nie tylko w nowej gospodarce, lecz także tradycyjnym przemyśle. 72
  • 16 kwi 2017, 20:00 Prawdziwa konkurencja na rynku gazu B2B dopiero się rozpocznie – mówi Robert adomski, dyrektor Departamentu Klientów Biznesowych PGNiG Obrót Detaliczny. 74
  • 16 kwi 2017, 20:00 Sprzęt laboratoryjny, a obok skarpetka, balon i gumka recepturka – warsztaty w Hydropolis to przykład innowacyjnej edukacji. 76
  • 16 kwi 2017, 20:00 Co decyduje o komforcie mieszkania na poddaszu? W znacznym stopniu okna dachowe. Podpowiadamy, jak je dobrać. 78
  • 16 kwi 2017, 20:00 Potrzeby osób cierpiących na alergie pokarmowe coraz częściej dostrzegają producenci i sprzedawcy żywności. 80
  • 16 kwi 2017, 20:00 Uczona zauważyła, że ta sama cecha, która początkowo wydawała się jej koleżankom atrakcyjna u mężczyzn, na późniejszym etapie związku zaczynała je drażnić. 82
  • 16 kwi 2017, 20:00 I wojna światowa nie rozstrzygnęła się nad Marną, Sommą czy pod Verdun. Klęska Niemiec przypieczętowana została w… Mexico City. 86
  • 16 kwi 2017, 20:00 Nie jest tak, że cały świat obserwuje Polskę i obgryza paznokcie – mówi Tomasz Kot, który dzięki swojej pierwszej produkcji za granicą nie tylko nauczył się angielskiego, ale i zyskał do wielu spraw dystans. 90
  • 16 kwi 2017, 20:00 Krzyś często mówił o nim: „Poczciwy, głupi Miś”. Ale Kubuś Puchatek, choć miał „bardzo mały rozumek”, to swój rozum miał. I ma nadal – mimo sędziwego wieku, jakiego doczekał. 96
  • 16 kwi 2017, 20:00 Pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej i cierpieniu ich rodzin uczczono podczas koncertu w Świątyni Opatrzności Bożej. 99
  • 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Płyta wszech czasów na nowo 10 kwietnia w Studio 2 przy Abbey Road odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej wersji najbardziej rozpoznawalnego albumu w historii rocka. Gospodarzem był Giles Martin, syn George’a –... 100
  • 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Warszawa przegrała z Niemcami MUZYCZNY ARYSTOKRATA STWORZYŁ FILMOWY DOKUMENT O RODZIMEJ WARSZAWIE. Przejmująca historia miasta zyskała pretensjonalną i dyletancką formę. Na szczęście DVD stanowi wyłącznie dodatek do CD z... 101
  • 16 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Political fantasy KEN LIU TO NOWA GWIAZDA AMERYKAŃSKIEJ FANTASY RODEM Z CHIN, CO DZIŚ OKAZUJE SIĘ OGROMNYM ATUTEM. Państwo Środka wzbudza coraz większe zainteresowanie, a autor akcję swoich książek umieścił w kraju... 102
  • 16 kwi 2017, 20:00 TEATR Molier zabity z urojenia Ten „Chory z urojenia” przedstawia smutny widok. Nie tylko ze względu na jakość tej teatralnej propozycji, ale przede wszystkim na to, że staje się dobitnym dowodem roztrwonienia potencjału wrocławskiego... 103
  • 16 kwi 2017, 20:00 MOJĄ DZIAŁKĄ JEST SZTUKA KULINARNA, ale zawsze popieram i wspieram każdą sztukę. Największą część mojej biblioteki stanowią książki kucharskie i te związane z właściwym odżywianiem. Pasjami kupuję też książki podróżnicze,... 104
  • 16 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Dzień, w którym ukazuje się ten numer tygodnika „Wprost”, jest w historii Polski szczególny. Równo 992 lata temu w katedrze w Gnieźnie koronowano pierwszego króla Polski – Bolesława Chrobrego. Za osiem lat... 106
  • 16 kwi 2017, 20:00 Muszę powiedzieć, że im bardziej zagłębiam się w świat startupowo-innowacyjno-inwestorski, tym bardziej mnie zadziwia jak bardzo jest on nieinnowacyjny, nietwórczy, ba, wręcz konserwatywny. Mam do tego teraz wiele okazji, bo budujemy... 110
  • 16 kwi 2017, 20:00 Wśród zarządzających funkcjonują z grubsza dwa cele inwestycyjne – relatywna stopa zwrotu i absolutna stopa zwrotu. Czy 2% zysku w czasie hossy to dużo? Z pewnością w funduszu akcyjnym nie. W funduszu absolutnej stopy zwrotu –... 112
  • 16 kwi 2017, 20:00 Zysk czy bezpieczeństwo? Patrząc na statystyki, Polacy i polskie firmy wybierają przede wszystkim bezpieczeństwo, godząc się na minimalne oprocentowanie lokat. Wiele osób jest jednak gotowych na pewien wysiłek, by choć trochę poprawić... 113
  • 16 kwi 2017, 20:00 To, że żyjemy w świecie cyfrowej rewolucji nie jest już mitem czy sloganem reklamowym, ale stało się faktem i wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się organizacje. 114
  • 16 kwi 2017, 20:00 Ostatni kwartał 2016 roku, podobnie jak poprzedni, był okresem hossy na rynkach akcji. Grudzień 2016 roku był drugim (po marcu) najlepszym miesiącem 2016 roku dla inwestujących w akcje notowane na warszawskiej giełdzie papierów... 115
  • 16 kwi 2017, 20:00 Czy założyciel firmy, który wychodzi do inwestorów w bluzie z kapturem może odnieść sukces? Czy po akcje jego firmy ludzie będą ustawiali się w gigantycznych kolejkach, a posiadanie chociaż jednego udziału będzie „cool”? Wszystko zależy od marki. 116

ZKDP - Nakład kontrolowany