Polacy płacą za emerytalną propagandę

Polacy płacą za emerytalną propagandę

Polacy płacą za emerytalną propagandę
Polacy płacą za emerytalną propagandę / Źródło: Getty Images
Wprowadzenie OFE jedynie napędziło zyski instytucjom finansowym, a nic nie dało emerytom. Rynek finansowy nie zapewni godziwych świadczeń, trzeba zdać się na solidarność międzypokoleniową – mówi prof. Leokadia Oręziak.

Pani profesor, znając swoje wolnorynkowe oraz pani poglądy na temat zakresu obecności państwa w gospodarce, sądzę, że możemy się poróżnić w trakcie tej rozmowy. Ale zacznijmy od tego, co nas łączy. Irytuje mnie problem z emeryturami Polaków. Dlaczego jesteśmy skazani na niskie wypłaty?

Obecny system emerytalny w Polsce został stworzony w wyniku radykalnej reformy przeprowadzonej w 1999 r. W jej rezultacie wysokość emerytur z powszechnego systemu emerytalnego została zmniejszona o ponad połowę. O tak drastycznej redukcji Polacy dowiedzieli się dopiero niedawno, gdy zaczęto wypłacać emerytury z nowego systemu. Gdy reformę wprowadzano w życie, wszechobecna była propaganda, że emerytury będą wysokie, a emerytów będzie nawet stać na egzotyczne wczasy pod palmami. Chodziło o to, by uniknąć możliwych masowych protestów społecznych, gdyby ludzie poznali prawdę o tej reformie. Tak znacznie zmniejszono emerytury, dzięki przejściu ze stosowanego poprzednio systemu o zdefiniowanym świadczeniu emerytalnym na system o zdefiniowanejskładce, w którym obowiązuje zasada „ile sobie odłożysz, taką będziesz mieć emeryturę”. Warto podkreślić, że oprócz Polski jedynie trzy inne, spośród 28 państw UE, stosują tę zasadę, zaś w pozostałych państwo gwarantuje akceptowalny społecznie poziom emerytur. Redukcja z 1999 r. miała przede wszystkim służyć stworzeniu miejsca dla drugiego, obok ZUS, przymusowego filara emerytalnego, czyli otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Znaczną część składki emerytalnej, bo niemal 40 proc., zaczęto bowiem kierować do tego filara, zamiast na finansowanie bieżących emerytur. Aby pokryć wielki ubytek środków w ZUS, a więc by zapewnić wypłatę świadczeń emerytom, kolejne rządy zostały zmuszone do zaciągania pożyczek. Wielu ludzi nie rozumie tego mechanizmu, uznając, że do OFE idą przecież pieniądze z ich pensji. Nie biorą oni jednak pod uwagę, że finanse publiczne to system naczyń połączonych. Jak prawie 40 proc. składki przeznaczono do gry na giełdzie, to państwo musiało znaleźć inny sposób, by obecnym emerytom zapewnić środki do życia. Ponieważ nie można było już liczyć na wpływy z prywatyzacji, ani na radykalny wzrost podatków, pozostało tylko zadłużanie państwa. Od kilkunastu lat funkcjonuje w Polsce irracjonalny system, w którym państwo zaciąga kredyty, by uzyskane w ten sposób pieniądze, odłożyć na przyszłe emerytury. Dług wykreowany dotychczas przez OFE sam się nie spłaci, więc będzie obciążeniem dla obecnych i przyszłych pokoleń. Powinien być zawsze brany pod uwagę przy ocenie OFE.

Wprowadzenie OFE to był błąd? Spisek? Szkodliwe dla Polaków działanie z premedytacją?

Reforma emerytalna z 1999 r. została przeprowadzona pod naciskiem międzynarodowych instytucji finansowych, przy współudziale polskiej klasy politycznej zainteresowanej zyskami dla siebie z prywatyzacji emerytur. Na podstawie prywatyzacji emerytur w Chile dokonanej w 1981 r. instytucje te zobaczyły, że prywatyzacja emerytur może zapewnić im wielkie zyski na dziesiątki lat. Podmioty te dostrzegły w Polsce, podobnie jak w innych krajach regionu, możliwość wymuszenia takiego systemu emerytalnego, który zapewni im zyski, dzięki wprowadzeniu przez państwo obowiązku przekazywania im przez miliony pracowników składek emerytalnych do zarządzania. Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE), zarządzające aktywami OFE, to instytucje finansowe stworzone w większości przez podmioty zagraniczne, należące do największych na świecie koncernów finansowych. Uderzające jest to, że globalne instytucje finansowe zdołały doprowadzić do ustanowienia takiego jak OFE przymusowego filara kapitałowego jedynie w ok. 30 krajach na ponad 200 państw świata. Były to głównie kraje Ameryki Łacińskiej oraz Europy Środkowo-Wschodniej, w istocie niesuwerenne, skoro pozwoliły na narzucenie sobie takiego rozwiązania. Do tej pory w większości tych krajów filar ten albo został całkowicie zlikwidowany (np. Argentyna, Boliwia, Węgry), albo znacząco zredukowany (jak w Polsce), ponieważ przyczynił się do gigantycznego wzrostu zadłużenia publicznego, a do tego kolejne kryzysy finansowe znacznie zmniejszyły wartość rynkową zgromadzonych aktywów. Społeczeństwa państw wysoko rozwiniętych (np. Stanów Zjednoczonych czy Niemiec) nie dały sobie narzucić takiego systemu jak OFE, uznając, że bez sensu jest odkładanie na przyszłe emerytury z pożyczonych pieniędzy. Poza tym społeczeństwa te cenią emerytury z publicznego systemu i uznają, że inwestowanie na rynku finansowym nie gwarantuje bezpiecznych dochodów na starość, więc nie może odbywać się pod przymusem.

Opiszę OFE tak: ich zaletą było to, że obok gwarancji przyszłych emerytur powstał pas transmisyjny zasilający polski rynek finansowy w ogóle, a kapitałowy w szczególności, w cenny kapitał. Do tego doszło know-how zarządzających PTE. Co w tym złego?

Podkreślę jeszcze raz: OFE to system finansowany od 1999 r. w całości poprzez wzrost długu publicznego naszego kraju. To całkowicie dyskwalifikuje ten system i każe zadać pytanie, jak to możliwe, że to rozwiązanie, rujnujące finanse publiczne, ciągle istnieje. Jedyna odpowiedź, jaka się nasuwa jest taka, że interes w utrzymaniu OFE mają różne osoby i podmioty powiązane z rynkiem finansowym i wielkim kapitałem. Z punktu widzenia przyszłego emeryta OFE, nie tylko nie mają żadnych zalet, ale emerytury mające z nich pochodzić są obciążone ogromnymi kosztami i ryzykiem. W Chile prywatyzacja emerytur okazała się całkowitą katastrofą. W ostatnim czasie miliony ludzi protestowało na ulicach tego kraju i żądało całkowitej likwidacji funduszy emerytalnych oraz przywrócenia publicznego systemu emerytalnego. Także w Polsce OFE nie dają żadnej gwarancji przyszłej emerytury. Całe ryzyko spada na przyszłego emeryta. Wynika ono z występujących często kryzysów finansowych, inflacji, a także z licznych możliwości defraudacji środków przez firmy zarządzające. Ponadto, opłaty pobierane przez PTE mogą pochłonąć ponad jedną trzecią składki przekazanej im do zarządzania. Od 1999 r. PTE pobrały sobie łącznie opłaty na kwotę ponad 20 mld zł, co realnie, uwzględniając inflację, może oznaczać ponad 30 mld zł.

Ale może problemem nie była wolność, lecz raczej jej brak? Co to za wolność, jeśli jest przymus uiszczania składki emerytalnej, a alternatywą dla OFE, które mogą zapewnić nam starość pod palmami, był siermiężny ZUS – studnia bez dna?

Ten „siermiężny ZUS” sam się taki nie stał, jest on efektem reformy z 1999 r., którą przeprowadzili polscy neoliberałowie przy współudziale międzynarodowych instytucji finansowych. Podstawą zastosowanej wówczas propagandy była totalna dyskredytacja ZUS i podważanie zaufania społecznego do tej instytucji. Na tym tle pokazywano OFE jako źródło wspaniałych emerytur. Praktycznie nie do odrobienia jest szkoda, jaką wtedy i w następnych kilkunastu latach obrońcy OFE uczynili w świadomości społecznej w odniesieniu do roli ZUS i publicznego systemu emerytalnego. W krajach wysoko rozwiniętych system taki, korygowany nieznacznie co pewien czas, stanowi podstawę harmonijnego funkcjonowania społeczeństwa. Wysoki wzrost wydajności pracy pozwala wypłacać godziwe emerytury mimo postępującego procesu starzenia się społeczeństwa. W krajach tych plany likwidacji systemu lub jego znacznego ograniczenia na rzecz emerytur z rynku finansowego nie znajdują żadnej akceptacji społecznej. To tylko w takich krajach jak Polska różni „eksperci” działający w sposób jawny lub ukryty na rzecz banków, towarzystw ubezpieczeniowych czy funduszy inwestycyjnych, nieustannie straszą Polaków niewydolnością ZUS w przyszłości, gdy relatywnie mniej niż teraz będzie młodych ludzi w wieku produkcyjnym, a więcej będzie emerytów. W rzeczywistości ma to na celu pobudzenie popytu na oferowane przez instytucje finansowe różne „produkty emerytalne” jak IKE [indywidualne konta emerytalne – red.] czy IKZE [indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego – red.], czy polisolokaty. Produkty emerytalne są dla instytucji finansowych bardzo atrakcyjne, gdyż pozwalają przez dziesiątki lat ściągać pieniądze od pracowników, bez żadnej odpowiedzialności za to, co dadzą w zamian.

Będę drążył: może problem tkwił nie w rozwinięciu systemu OFE, ale w jego zwijaniu, na przykład za rządów PO oraz PiS.

OFE nie powinny nigdy powstać. Od 1999 r. kolejne rządy tolerowały ten system, mimo że coroczny transfer składki z ZUS do OFE był coraz większy, a w 2010 r. osiągnął rekordowy poziom 23 mld zł. Okazało się, że rządowi coraz trudniej pożyczyć pieniądze, by uzupełnić ZUS ten ubytek, a ponadto znaleźć w budżecie środki rzędu kilkunastu miliardów złotych rocznie na koszty obsługi długu publicznego spowodowanego od 1999 r. istnieniem systemu. Do końca 2013 r. dług ten przekroczył 320 mld zł, co stanowiło połowę przyrostu całego zadłużenia kraju w tym okresie. Były minister finansów Jacek Rostowski w lutym 2011 r. porównał drugi filar do raka, „który urósł do gigantycznych rozmiarów i niszczy cały system emerytalny, a teraz przerzucił się na finanse publiczne”. Mimo tej diagnozy rząd nie wyciął całej choroby. By powstrzymać lawinowe narastanie długu z powodu OFE i odsunąć widmo niewypłacalności Polski, doprowadził jedynie do zmniejszenia od 2011 r. o dwie trzecie składki przekazywanej do OFE. Rak w postaci OFE dalej jednak rujnował finanse publiczne, co wymusiło kolejne zmiany. W lutym 2014 r. połowa aktywów OFE (głównie obligacje skarbowe) została przeniesiona do ZUS. Członkowie OFE nic więc nie stracili, natomiast zadłużenie kraju zmniejszyło się o 8 proc. PKB. Kluczowe znaczenie miało też to, że w czasie tzw. okienka transferowego w 2014 r. aż 85 proc. z ponad 16 mln członków OFE zdecydowało o tym, że ich składka emerytalna nie będzie już kierowana do OFE, a w całości pozostanie w ZUS. Ponieważ ponad 2,5 mln osób dalej przekazuje część składki do OFE, to rząd nadal jest zmuszony zaciągać pożyczki na pokrycie ZUS tego ubytku (ponad 3 mld zł w 2017 r.).

Co w takim razie, pani zdaniem, teraz można zrobić?

Przede wszystkim zatrzymać rujnowanie finansów publicznych z powodu OFE. Zgodnie z propozycjami Ministerstwa Rozwoju od 2018 r. żadne nowe składki nie byłyby już kierowane do tych funduszy. Zakłada się też, że jedna czwarta wartości aktywów OFE (obecnie ok. 40 mld zł) trafiłoby do zarządzania przez państwowy Fundusz Rezerwy Demograficznej, a członkowie OFE otrzymaliby równowartość tego transferu w postaci zapisu na swych kontach w ZUS. Z kolei pozostałe trzy czwarte aktywów OFE (obecnie ok. 120 mld zł) miałoby być przekazane na IKZE, bez pytania członków OFE, czy chcą, by dalej grać na giełdzie ich emeryturami. Byłby to bezzwrotny transfer publicznych pieniędzy na rzecz podmiotów prywatnych na skalę niespotykaną w dziejach nie tylko naszego kraju. Te pieniądze nie podlegałyby już żadnej demokratycznej kontroli i nigdy nie wróciłyby do finansów publicznych. Banki i inne instytucje finansowe oraz gracze giełdowi nie kryją entuzjazmu wobec tych planów. Przekazanie trzech czwartych aktywów OFE do gry na rynku finansowym oznacza, że wszyscy będziemy musieli zapłacić wyższe podatki, by pokryć ten gigantyczny ubytek w systemie emerytalnym. W praktyce rząd sfinansuje ten ubytek wzrostem zadłużenia publicznego, co ostatecznie oznacza wyższe podatki w przyszłości.

Jedyna droga, pani zdaniem, to przekazywanie składek obecnym emerytom w nadziei, że kolejne pokolenia zechcą łożyć na nas? Nie ma sposobu, aby wyrwać się z tego zaklętego kręgu?

Z pewnością rozwiązania takiego nie stanowią planowane przez Ministerstwo Rozwoju pracownicze plany kapitałowe (PPK). Od 2018 r. obowiązek zaoferowania pracownikom PPK miałby dotyczyć najpierw dużych firm, a potem pozostałych. Pracownicy w wieku 19-55 lat zostaliby automatycznie zapisani do PPK. Jeżeli dana osoba w okresie kilku tygodni nie zgłosi chęci wycofania się z tego systemu, to zostanie w nim na trwałe, a z jej wynagrodzenia przez dziesiątki lat, aż do emerytury, potrącana będzie co miesiąc składka w wysokości 2 proc., dodatkowo pracodawca będzie płacił także 2 proc. tego wynagrodzenia.

Ten automatyczny zapis pracowników do PPK jest kluczowym elementem proponowanego systemu. Jego twórcy liczą, że co najmniej 75 proc. pracowników nie zdoła się z niego wycofać. Przyczyną tego może być brak wiedzy, czasu czy obawa przed utratą pracy. Oczekuje się więc, że dzięki temu niesprawiedliwemu rozwiązaniu w systemie tym znajdzie się ponad 5,5 mln osób, co będzie oznaczać nowy wielki strumień środków (15-20 mld zł rocznie) z pensji pracowniczych na rynek finansowy. Polski Fundusz Rozwoju, który początkowo miałby zarządzać tymi pieniędzmi, zyska wielką władzę, poza systemem demokratycznej kontroli. PPK oznaczają dalszą prywatyzację emerytur, czyli takie nowe obowiązkowe OFE dla milionów pracowników, którzy nie zdążą z nich wycofać się w porę. Dla gospodarki PPK to wyższe koszty pracy, rozwój szarej strefy i wzrost bezrobocia.

Dość powszechne jest w Polsce pokazywanie czarnej wizji emerytur z ZUS i coraz częstsze apele o dodatkowe oszczędzanie na emeryturę. Są one umiejętnie podsycane przez banki i inne instytucje finansowe. Tymczasem ludzie potrzebują przede wszystkim sprawnie funkcjonującego publicznego systemu emerytalnego, opartego na solidarności międzypokoleniowej. Tylko on daje im niezbędne poczucie bezpieczeństwa na starość. Jest to najtańszy i najbardziej sprawiedliwy system zaopatrzenia emerytalnego. Rosnąca ciągle wydajność pracy jest w stanie zrekompensować niższy przyrost naturalny. Systemy kapitałowe natomiast nie są ani bezpieczne, ani sprawiedliwe, bo ich prawdziwym celem nie są emerytury, a jedynie zyski instytucji finansowych. Rynkowe rozwiązania nie tylko nie złagodzą problemu niskich emerytur wynikającego z reformy emerytalnej z 1999 r., ale przyczynią się do znacznego wzrostu nierówności społecznych. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

CZYTAJ TEŻ NA STR. 4 

Okładka tygodnika WPROST: 16/2017
Więcej możesz przeczytać w 16/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2017 (1783)

  • Pochłopień: Albo Macierewicz, albo Platforma Obywatelska 17 kwi 2017, 19:48 Sprawy zaszły już tak daleko, że nie widzę alternatywy: jeśli ostatecznie, bez żadnych wątpliwości okaże się, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa 10 kwietnia 2010 r. nie doszło do wybuchu, minister Macierewicz powinien się podać do dymisji. Jeśli doszło – to właściwie... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 16 kwi 2017, 20:00 Politycy PiS narzekają, że uwaga mediów skupia się na Bartłomieju Misiewiczu, a nie sukcesach rządu Prawa i Sprawiedliwości PARTIA RZĄDZĄCA CIERPI NA UWIĄD POLITYKI KOMUNIKACYJNEJ, choć w rządzie są aż trzy osoby za to... 8
  • Obraz tygodnia 16 kwi 2017, 20:00 20% wszystkich przekazów handlowych emitowanych w telewizjach i niemal jedną czwartą w stacjach radiowych stanowią reklamy farmaceutyków Wygrany David A. Fahrenthold Za reportaże ujawniające prawdę o filantropii Donalda Trumpa otrzymał... 10
  • Info radar 16 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO Dzień Ziemi ŻYJEMY W TEMPIE NIEPRAWDOPODOBNEGO PRZYSPIESZENIA. Przypomniałem sobie o tym w kontekście zbliżającego się Dnia Ziemi, który obchodzimy 22 kwietnia. Lem podkreślał, że nie zdajemy sobie... 11
  • Spięcie tygodnia 16 kwi 2017, 20:00 Stefan Niesiołowski Europejscy Demokraci Majaczenia ludzi chorych TĘ CAŁĄ KOMISJĘ MOŻNA PORÓWNAĆ DO KOMISJI BURDENKI, która dowodziła z góry założonej tezy, że zbrodnię w Katyniu popełnili hitlerowcy. Podkomisja smoleńska chce za... 12
  • Zdarzyło się jutro 16 kwi 2017, 20:00 Misiewicz jak bumerang, Trump jak tomahawk 14
  • Idzie wiosna? 16 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WŁADZA KACZYŃSKIEGO JESZCZE SIĘ NIE SYPIE, ale wyraźnie nadkrusza. Zaczęło się w Brukseli, gdy po głosowaniu na przewodniczącego RE rząd starał się przekonać Polaków, że wielka klęska... 16
  • Odwalmy się od Misiewicza 16 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta KTO OBJĄŁ W MINIONYCH LATACH JAKIEŚ STANOWISKO ZWIĄZANE Z DECYZJAMI KA DROWYMI I NIE OTRZYMAŁ PROPOZYCJI „Weź, znajdź mi coś dla znajomej/córki/brata/Izabeli, zobaczysz, nada... 16
  • Prezes jest jak król Lear 16 kwi 2017, 20:00 Niektórzy traktują nasz serial jak film dokumentalny z Nowogrodzkiej czy zapis tego, co dzieje się za kulisami polityki – mówi Robert Górski, twórca „Ucha prezesa”. 18
  • Amber Gold, czyli kapiszon zamiast petardy 16 kwi 2017, 20:00 Dziesiątki przesłuchanych świadków, dwa doniesienia do prokuratury – to dotychczasowy rezultat prac komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold. 23
  • Nowoczesna – studium upadku 16 kwi 2017, 20:00 Sypie się klub poselski Nowoczesnej, a lider jest głuchy na perswazje, by zmienić strategię lub rozdzielić funkcje. 26
  • Piesi wyklęci 16 kwi 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Sprawa z zeszłego tygodnia. Henryk W., legenda Solidarności i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w 2014 r. potrącił na pasach mężczyznę, omijając samochód, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego.... 27
  • Wyrwane z martwej ręki 16 kwi 2017, 20:00 W Warszawie szajka rzekomego prawnika handlowała parcelami o sfałszowanej hipotece. Pomagali jej skorumpowani urzędnicy. 28
  • Niemiecki pokój i polska wojna 16 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Obserwuję ludzi w berlińskiej komunikacji miejskiej. To prawdziwa wieża Babel. Bywa śmiesznie, bywa smutno, bywa wzruszająco. Siedzą obok siebie – Niemka, koło pięćdziesiątki i młody mężczyna, na oko z Ameryki... 31
  • Agent. O dwóch twarzach? 16 kwi 2017, 20:00 Wiesław Paluszyński, jedna z najbardziej wpływowych postaci sektora IT, to według IPN TW „Bogdan”. On twierdzi, że współpracując z SB – dezinformował. 32
  • Czy politycy znają granice ingerencji … 16 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Ze zdziwieniem przyglądam się, jak dziś dokonuje się selekcji dowódców... bez udziału dowódców. Cywil zapewne wyrazi zdziwienie, co autor miał na myśli. Otóż są w cywilizowanym świecie reguły... 35
  • Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa 16 kwi 2017, 20:00 Autyzm trudno zrozumieć. Pewna matka z Wejherowa pomaga to zrobić. 36
  • Dwa drugie życia 16 kwi 2017, 20:00 Miło by było, gdyby nerka, którą się oddało, działała bez szwanku przez długi czas. Nie chcę nikomu wcisnąć bubla – mówi jeden z dawców w pierwszym w Polsce krzyżowym przeszczepie nerek na odległość. 40
  • Polacy płacą za emerytalną propagandę 16 kwi 2017, 20:00 Wprowadzenie OFE jedynie napędziło zyski instytucjom finansowym, a nic nie dało emerytom. Rynek finansowy nie zapewni godziwych świadczeń, trzeba zdać się na solidarność międzypokoleniową – mówi prof. Leokadia Oręziak. 44
  • Startupowe tsunami 16 kwi 2017, 20:00 Start-upy i korporacje to dwa różne światy. Jedne są szybkie, skłonne do ryzyka, innowacyjne, drugie skostniałe i trzymające się procedur. Jednak i jedni, i drudzy bez siebie nie przetrwają. 48
  • Masz prawo 16 kwi 2017, 20:00 Przeprosiny za Chela-Mag B6 Olimp Laboratories oświadcza, że reklama radiowa suplementu diety Chela-Mag B6 mogła wprowadzać niektórych konsumentów w błąd – można usłyszeć w czterech ogólnopolskich stacjach radiowych. Do sprostowania... 51
  • Hossa Bessa 16 kwi 2017, 20:00 Mniej niż minimum Kto chce mieć pracownika, musi płacić” – mówiła minister Elżbieta Rafalska przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej. Od 1 stycznia tego roku pracodawcy są zobowiązani płacić Polakom minimum 13 zł za... 54
  • Obamacare 16 kwi 2017, 20:00 Czy Barack Obama zlecił inwigilację Donalda Trumpa w czasach, kiedy ten był prezydentem elektem? 55
  • Duda pojedzie do Trumpa 16 kwi 2017, 20:00 Wizyty prezydenta USA w Polsce na razie nie będzie. Jest za to zielone światło do przygotowania wizyty prezydenta RP w Białym Domu. 56
  • Marine idzie na prezydenta 16 kwi 2017, 20:00 Na Kremlu zacierają ręce, bo szefowa Frontu Narodowego ma szansę wygrać obie tury wyborów we Francji. By zwiększyć swoje szanse, musiała popełnić polityczne ojcobójstwo. 60
  • Siła nienawiści 16 kwi 2017, 20:00 Zwycięstwo Marine Le Pen zależy od tego, jak wielu ludzi, którzy nie lubią zarówno jej, jak i jej rywala, przemoże się i zagłosuje przeciwko niej w drugiej turze – mówi Serge Galam, socjofizyk stosujący zasady fizyki w badaniu społeczeństwa. W ub.r. przewidział zwycięstwo... 62
  • Bez dymu, czyli rewolucja w paleniu 16 kwi 2017, 20:00 Aż o 90 proc. mniej szkodliwych substancji niż w dymie papierosowym. Takimi danymi może pochwalić się producent urządzeń elektronicznych IQOS. Czy zapowiada się rewolucja na rynku wyrobów tytoniowych? 64
  • Know How 16 kwi 2017, 20:00 Polacy gonią Amerykanów Dogonić czytnik Kindle to trudne wyzwanie. Fajnie, że próbują tego Polacy. Firma Arta Tech, która od kilku lat rozbudowuje linię czytników inkBook, wprowadziła kolejną generację. Ich flagowym modelem jest... 66
  • Mniej, czyli więcej 16 kwi 2017, 20:00 Polska energetyka potrzebuje działań zaradczych, by obronić się przed blackoutem. Pomóc jej w tym mają negawaty. 68
  • Realna moc wirtualnej elektrowni 16 kwi 2017, 20:00 Ograniczając zużycie energii, można zaoszczędzić, ale przesuwając je o kilka godzin, można nawet zarobić. 70
  • TDJ: siła przewagi technologicznej 16 kwi 2017, 20:00 Przemyślane rozwiązania technologiczne pozwalają osiągnąć sukces nie tylko w nowej gospodarce, lecz także tradycyjnym przemyśle. 72
  • Konkurencja jest najlepszym nauczycielem 16 kwi 2017, 20:00 Prawdziwa konkurencja na rynku gazu B2B dopiero się rozpocznie – mówi Robert adomski, dyrektor Departamentu Klientów Biznesowych PGNiG Obrót Detaliczny. 74
  • Nowoczesna edukacja w Hydropolis 16 kwi 2017, 20:00 Sprzęt laboratoryjny, a obok skarpetka, balon i gumka recepturka – warsztaty w Hydropolis to przykład innowacyjnej edukacji. 76
  • Jak wybrać okna dachowe 16 kwi 2017, 20:00 Co decyduje o komforcie mieszkania na poddaszu? W znacznym stopniu okna dachowe. Podpowiadamy, jak je dobrać. 78
  • Alergie pokarmowe 16 kwi 2017, 20:00 Potrzeby osób cierpiących na alergie pokarmowe coraz częściej dostrzegają producenci i sprzedawcy żywności. 80
  • Miłosny zachwyt i smętne znudzenie 16 kwi 2017, 20:00 Uczona zauważyła, że ta sama cecha, która początkowo wydawała się jej koleżankom atrakcyjna u mężczyzn, na późniejszym etapie związku zaczynała je drażnić. 82
  • Ale Meksyk! 16 kwi 2017, 20:00 I wojna światowa nie rozstrzygnęła się nad Marną, Sommą czy pod Verdun. Klęska Niemiec przypieczętowana została w… Mexico City. 86
  • Przestałem się przejmować 16 kwi 2017, 20:00 Nie jest tak, że cały świat obserwuje Polskę i obgryza paznokcie – mówi Tomasz Kot, który dzięki swojej pierwszej produkcji za granicą nie tylko nauczył się angielskiego, ale i zyskał do wielu spraw dystans. 90
  • Miś, głuptasek i mędrzec 16 kwi 2017, 20:00 Krzyś często mówił o nim: „Poczciwy, głupi Miś”. Ale Kubuś Puchatek, choć miał „bardzo mały rozumek”, to swój rozum miał. I ma nadal – mimo sędziwego wieku, jakiego doczekał. 96
  • Muzyczny zapis cierpienia 16 kwi 2017, 20:00 Pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej i cierpieniu ich rodzin uczczono podczas koncertu w Świątyni Opatrzności Bożej. 99
  • Wydarzenie 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Płyta wszech czasów na nowo 10 kwietnia w Studio 2 przy Abbey Road odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej wersji najbardziej rozpoznawalnego albumu w historii rocka. Gospodarzem był Giles Martin, syn George’a –... 100
  • Koniecznie! 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Warszawa przegrała z Niemcami MUZYCZNY ARYSTOKRATA STWORZYŁ FILMOWY DOKUMENT O RODZIMEJ WARSZAWIE. Przejmująca historia miasta zyskała pretensjonalną i dyletancką formę. Na szczęście DVD stanowi wyłącznie dodatek do CD z... 101
  • Powyżej średniej 16 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Political fantasy KEN LIU TO NOWA GWIAZDA AMERYKAŃSKIEJ FANTASY RODEM Z CHIN, CO DZIŚ OKAZUJE SIĘ OGROMNYM ATUTEM. Państwo Środka wzbudza coraz większe zainteresowanie, a autor akcję swoich książek umieścił w kraju... 102
  • Bez entuzjazmu 16 kwi 2017, 20:00 TEATR Molier zabity z urojenia Ten „Chory z urojenia” przedstawia smutny widok. Nie tylko ze względu na jakość tej teatralnej propozycji, ale przede wszystkim na to, że staje się dobitnym dowodem roztrwonienia potencjału wrocławskiego... 103
  • Ewa Wachowicz: To się państwu spodoba 16 kwi 2017, 20:00 MOJĄ DZIAŁKĄ JEST SZTUKA KULINARNA, ale zawsze popieram i wspieram każdą sztukę. Największą część mojej biblioteki stanowią książki kucharskie i te związane z właściwym odżywianiem. Pasjami kupuję też książki podróżnicze,... 104
  • Szczególna data 18 kwietnia 16 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Dzień, w którym ukazuje się ten numer tygodnika „Wprost”, jest w historii Polski szczególny. Równo 992 lata temu w katedrze w Gnieźnie koronowano pierwszego króla Polski – Bolesława Chrobrego. Za osiem lat... 106
  • Innowacje zamiast rozwoju i twórczości 16 kwi 2017, 20:00 Muszę powiedzieć, że im bardziej zagłębiam się w świat startupowo-innowacyjno-inwestorski, tym bardziej mnie zadziwia jak bardzo jest on nieinnowacyjny, nietwórczy, ba, wręcz konserwatywny. Mam do tego teraz wiele okazji, bo budujemy... 110
  • Co to jest absolutna stopa zwrotu? 16 kwi 2017, 20:00 Wśród zarządzających funkcjonują z grubsza dwa cele inwestycyjne – relatywna stopa zwrotu i absolutna stopa zwrotu. Czy 2% zysku w czasie hossy to dużo? Z pewnością w funduszu akcyjnym nie. W funduszu absolutnej stopy zwrotu –... 112
  • Złoty środek inwestowania: fundusz czy lokata? 16 kwi 2017, 20:00 Zysk czy bezpieczeństwo? Patrząc na statystyki, Polacy i polskie firmy wybierają przede wszystkim bezpieczeństwo, godząc się na minimalne oprocentowanie lokat. Wiele osób jest jednak gotowych na pewien wysiłek, by choć trochę poprawić... 113
  • Workspace of the future – are you Digital? 16 kwi 2017, 20:00 To, że żyjemy w świecie cyfrowej rewolucji nie jest już mitem czy sloganem reklamowym, ale stało się faktem i wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się organizacje. 114
  • Rynek otwartych funduszy emerytalnych w IV kwartale 2016 roku 16 kwi 2017, 20:00 Ostatni kwartał 2016 roku, podobnie jak poprzedni, był okresem hossy na rynkach akcji. Grudzień 2016 roku był drugim (po marcu) najlepszym miesiącem 2016 roku dla inwestujących w akcje notowane na warszawskiej giełdzie papierów... 115
  • Ewangelista marki w relacjach inwestorskich? Możliwe! 16 kwi 2017, 20:00 Czy założyciel firmy, który wychodzi do inwestorów w bluzie z kapturem może odnieść sukces? Czy po akcje jego firmy ludzie będą ustawiali się w gigantycznych kolejkach, a posiadanie chociaż jednego udziału będzie „cool”? Wszystko zależy od marki. 116

ZKDP - Nakład kontrolowany