Miś, głuptasek i mędrzec

Miś, głuptasek i mędrzec

Miś, głuptasek i mędrzec
Miś, głuptasek i mędrzec
Krzyś często mówił o nim: „Poczciwy, głupi Miś”. Ale Kubuś Puchatek, choć miał „bardzo mały rozumek”, to swój rozum miał. I ma nadal – mimo sędziwego wieku, jakiego doczekał.

Jest w czołówce najbardziej rozpoznawalnych bohaterów literackich i postaci popkultury. To, że niedawno skończył 90 lat, nie przeszkadza mu być nadal w uroczy sposób naiwnym łasuchem i ukrytym mędrcem, którego mądrość opiera się na najbardziej elementarnie rozumianym zdrowym rozsądku. Ba, czwórka wybitnych angielskich autorów literatury dziecięcej napisała z okazji urodzin Puchatka kilka opowiadań o jego nowych przygodach. I są to świetne opowiadania, doskonale trafiające w klimat pierwowzoru wymyślonego przez A.A. Milne’a. Zilustrowane tak jak pierwowzór i przetłumaczone w sposób nawiązujący do tego, jak Puchatka stworzyła (!) po polsku Irena Tuwim. Kubuś Puchatek to bez wątpienia najsłynniejszy miś świata. Przez dekady królował w świecie zabawek i sprowokował powstanie mrowia naśladowców w literaturze, filmach i sklepach: od misia Paddingtona przez Uszatka do Fazziego, nie mówiąc już o jego przetworzeniu w misia na miarę naszych oczekiwań z filmu Stanisława Barei. Miś po prostu rządzi, ale też uczy, a w każdym razie przypomina o uczciwości, znaczeniu, jakie ma przestrzeganie norm moralnych, o sensie przyjaźni i lojalności.

Zarobić na pacierzu

Skąd się wziął Kubuś? Najprostsza odpowiedź jest też prawidłowa: ze sklepu.

A konkretnie ze stoiska zabawkarskiego londyńskiego domu towarowego Harrods, do którego w sierpniu 1921 r. wybrała się pani Daphne Milne. Szukała prezentu na pierwsze urodziny syna Christophera Robina i wpadł jej w oko pluszowy miś z gatunku tych, jakie od kilkunastu lat były popularną zabawką. Kiedy przyniosła go do domu, jej mąż potraktował misia obojętnie, nie przeczuwając, jak bardzo zmieni on jego życie. A mężem był Alan Milne, weteran I wojny światowej, który jako A.A. Milne odnosił spore sukcesy jako dramaturg. Do satyrycznego pisma „Punch” regularnie pisywał żartobliwe opowiadania, na koncie miał też cieszącą się wielką popularnością powieść kryminalną. Jak się zdaje, zgodnie z ówczesnymi obyczajami nie był ojcem jakoś szczególnie zainteresowanym wychowywaniem małego dziecka, ale kiedy syn miał dwa czy trzy lata, przez szparę w drzwiach zobaczył, jak Krzyś odmawia z opiekunką pacierz. Wzruszył się i napisał banalny wierszyk. Pokazał go żonie i powiedział, by zrobiła z nim, co chce – jeśli uda się jej gdzieś go zamieścić, honorarium będzie jej. No i udało się w amerykańskim „Vanity Fair”. To, że pani Milne wzbogaciła się o kilkadziesiąt dolarów, jest w tej historyjce najmniej ważne. Ważniejsze, że pan Milne dostał zamówienie na następne wierszyki i zainteresował się twórczością dla dzieci i o dzieciach. Powstał publikowany w rozmaitych czasopismach cykl utworów o Billym i misiu, który podobał się czytelnikom. Autor zaoferował go swojemu wydawcy, który oczekiwał, że Milne wreszcie dostarczy obiecaną drugą powieść kryminalną. Do wydania takich wierszyków nie był przygotowany, ale ostatecznie stanęło na tym, że jeśli opublikuje je „Punch”, to wydawnictwo wypuści wersję książkową, bo będzie miało reklamę. W „Punchu” wierszyki się podobały i redakcja postanowiła je drukować cyklicznie od stycznia 1924 r. z ilustracjami nadwornego redakcyjnego rysownika E.H. Sheparda. I tak powstał duet słowno-rysunkowy, któremu świat wkrótce będzie zawdzięczał jednego z celebrytów – Kubusia Puchatka. Wiersze zrobiły furorę i książka ukazała się pod tytułem „Kiedy byliśmy bardzo młodzi”.

Zabawki pełne życia

Milne odkrył swój nowy talent i pisał coraz więcej opowiadań dla dzieci, które chętnie kupowały czasopisma. Historyjki te miały wciąż rozmaitych i zapomnianych dzisiaj bohaterów, ale co się miało stać, to się stało. W 1925 r. „Evening News” zamówiło u Alana Milne’a opowiadanie do numeru bożonarodzeniowego. Pisarz męczył się i męczył, by wymyślić coś nowego i interesującego. Wreszcie zdesperowany i lekko podłamany wymyślił opowiastkę o Krzysiu i Puchatku, który zamierzał udawać chmurkę i za pomocą balonu dotrzeć do miodu, jaki pszczoły miały w dziupli. To było to! Dzisiaj cały czytający świat zna początkową scenę tego opowiadania, jak to – w tłumaczeniu Ireny Tuwim – „zsuwa się Puchatek na grzbiecie, do góry nogami, w tyle za Krzysiem, który go ciągnie za przednią łapkę. Odkąd Puchatek siebie pamięta, jest to jedyny sposób schodzenia ze schodów, choć Miś czuje czasami, że mógłby to robić zupełnie inaczej (…) gdyby udało mu się (…) dobrze nad tym zastanowić”. Redaktorom „Evening News” opowiadanie spodobało się tak bardzo, że w numerze wigilijnym zapowiedziano je nawet na pierwszej stronie. Następnego dnia w radiu przeczytał je wybitny aktor Donald Calthrop. Czyli sukces. Milne zabrał się więc do pisania kolejnych opowiadań o Krzysiu i Puchatku. Już w styczniu ukazało się drukiem to, w którym miś złożył wizytę Królikowi i po tym, jak zjadł zapasy gospodarza, utknął w wyjściu. Był tak unieruchomiony przez tydzień, aż schudł na tyle, że Krzyś, Królik i „wszyscy krewni-i-znajomi Królika” mogli go wyciągnąć. Ci „krewni-i-znajomi Królika” to oczywiście te nie za bardzo lubiane zabawki, jakie zalegają w każdym pudle z dziecięcymi skarbami. Ale wśród ulubieńców Krzysia Milne’a pojawił się wkrótce Prosiaczek, którego chłopiec dostał w prezencie od sąsiadki, potem także kupieni w dziale zabawek Harrodsa: Mama Kangurzyca i Maleństwo.

No, ale tym zakupem pisarz był już żywotnie zainteresowany, bo wiedział, że dzięki Krzysiowi i jego zabawkowym towarzyszom odnosi literacki sukces. Kiedy o tym pisał, nie ukrywał wyrachowania: teraz zabawki były „starannie dobrane nie tylko po to, by sprawić przyjemność obdarowanemu, ale także ze względu na ich ewentualne walory literackie”. I tak oto stopniowo grupa głównych bohaterów opowiadań została skompletowana. Po wielu latach, gdy był już pogodzony z tym, że sukces Kubusia Puchatka skazał go na wieczne bycie Krzysiem, dorosły Christopher Milne napisze: „Zaczęło się więc tam [w pokoju dziecinnym – red.], zaczęło się ode mnie. Musiało tak być, bo zabawki przebywały tam,były moje i ja się nimi bawiłem. A w czasie zabawy mówiłem do nich, potem moim innym głosem odpowiadały mi one, no i tak zaczynały żyć. Ale sam nie mogłem daleko zajechać. Potrzebna mi była pomoc. Wobec tego moja matka przyłączyła się do zabawy, ona, ja oraz zabawki bawiliśmy się razem, tak że nabierały coraz więcej życia, coraz więcej charakteru, aż doszliśmy do punktu, gdy inicjatywę przejął mój ojciec”. A jak już ojciec przejął inicjatywę, to jesienią 1926 r. ukazał się zbiór 10 opowiadań pt. „Kubuś Puchatek” i zaczął się triumfalny marsz pluszowego misia przez światową (pop)kulturę. Dwa lata później ukazał się następny tom – „Chatka Puchatka”, ale następne już nie powstały, bo skończyło się beztroskie dzieciństwo Christophera Robina, a zaczęła się szkoła i jego ojciec stracił źródło natchnienia. Nie obserwował już codziennych zabaw syna, nie podsłuchiwał jego rozmów z zabawkami.

My wszyscy z niego

Na czym polegał wielki sukces Puchatka? Przede wszystkim na tym, że wszystkie opowieści o nim – a jest ich, napisanych przez A.A. Milne’a, 20 – wyrastają z codzienności, jaką zna każdy z nas. Z dziecięcego pokoju z zabawkami, z obserwacji prostych dialogów i z tego, że ta codzienność i prostota ubarwiana jest wyobraźnią, która zwłaszcza w przypadku najmłodszych jest szczególnie aktywna. Przecież wszystkie dzieci, jak kilkuletni Krzyś, nagminnie ożywiają swoje zabawki, rozmawiają z nimi, mówią do nich. I tworzą wyobrażony świat, w którym realność splata się z fantazją. Każde dziecko miało misia, lalkę czy pluszowe zwierzątka, które były towarzyszami jego dzieciństwa i dlatego czuje się w świecie Krzysia i Puchatka jak u siebie. Na dodatek te opowiadania – z premedytacją, albo i nie – grają na sentymentach dorosłych, którzy już się nie bawią, choć może by chcieli, już nie posługują się wyobraźnią w tak bezinteresowny sposób, jak we wczesnym dzieciństwie, ale tęsknią za czasami pierwszych odkryć oraz intelektualnej niewinności. Z tego powodu sami chętnie czytają opowiadania o Puchatku i jeszcze chętniej podsuwają je swoim dzieciom.

A jak dorośli je czytają, to w twórczości A.A. Milne’a odkrywają podteksty i ukryte przekazy, które z punktu widzenia ich wiedzy o świecie brzmią może i naiwnie, ale przypominają im o elementarnych zasadach, które są rzadko przestrzegane, bo z realności powędrowały do sfery bytów idealnych. Najważniejsza z nich jest taka, że nie ma idealnych osobników. Kubusia Puchatka się kocha, choć ma mnóstwo wad, np. nie jest najmądrzejszy, jest łakomy, leniwy. Prosiaczek jest tchórzem i wie o tym, ale przecież jest sympatyczny. Sowa jest przemądrzała i przez to denerwująca, Tygrysek ma wyraźne objawy ADHD i jest dokuczliwy dla otoczenia, Kłapouchy zalewa otoczenie smutkiem, marudzi i uosabia depresję, Kangurzyca jest nadopiekuńcza itd., itd. Ta różnorodność bohaterów przypomina, że osobowości są różne, że nie da się wszystkich traktować tak samo – przeciwnie, do każdego trzeba podchodzić w inny sposób. A co najważniejsze, to zbiorowisko skrajnie różnych postaci przeniknięte jest poczuciem wspólnoty, one są gotowe nieść sobie pomoc – nawet miś sybaryta ryzykuje wiele, gdy w czasie powodzi spieszy z pomocą Prosiaczkowi. Wiedzą, jak ważna jest przyjaźń i zaufanie. Niby wszyscy o tym wiemy, ale skąd? Ano właśnie między innymi z historyjek o Puchatku, które są jedną z pierwszych lektur każdego dziecka. Oczywiście, jakby się głębiej wczytać w opowiadania Milne’a, łatwo odkryć, że mają także cechy tradycyjnych bajek i są ukrytą satyrą na ludzkie śmiesznostki i wady, jak to powinno mieć miejsce w porządnie napisanej bajce. Kangurzyca to przecież karykatura szalonej matki. Sowa udaje, że czyta gazety, a w rzeczywistości drzemie nad nimi; to postać, która nieustannie gra mądrą, wysławiającą się w wyszukany sposób, często nie wiedząc nawet, o czym mówi. Jednym słowem żart z mieszczańskiego zadęcia. Ale znów: te wady wcale nie sprawiają, że opisane przez Milne’a postaci są odstręczające. Za parawanem gierek, jakie prowadzą, ukryta jest wrażliwość i dobroć, która ujawnia się w krytycznych momentach. Oczywiście krytycznych, jak na miarę świata, w którym wszystko dobrze się kończy, bo to przecież świat sielskiego dzieciństwa. Świat ostatniej wielkiej bajki naszych czasów.g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 16/2017
Więcej możesz przeczytać w 16/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2017 (1783)

  • Pochłopień: Albo Macierewicz, albo Platforma Obywatelska 17 kwi 2017, 19:48 Sprawy zaszły już tak daleko, że nie widzę alternatywy: jeśli ostatecznie, bez żadnych wątpliwości okaże się, że na pokładzie prezydenckiego tupolewa 10 kwietnia 2010 r. nie doszło do wybuchu, minister Macierewicz powinien się podać do dymisji. Jeśli doszło – to właściwie... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 16 kwi 2017, 20:00 Politycy PiS narzekają, że uwaga mediów skupia się na Bartłomieju Misiewiczu, a nie sukcesach rządu Prawa i Sprawiedliwości PARTIA RZĄDZĄCA CIERPI NA UWIĄD POLITYKI KOMUNIKACYJNEJ, choć w rządzie są aż trzy osoby za to... 8
  • Obraz tygodnia 16 kwi 2017, 20:00 20% wszystkich przekazów handlowych emitowanych w telewizjach i niemal jedną czwartą w stacjach radiowych stanowią reklamy farmaceutyków Wygrany David A. Fahrenthold Za reportaże ujawniające prawdę o filantropii Donalda Trumpa otrzymał... 10
  • Info radar 16 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI #WPROSTOBYWATELSKO Dzień Ziemi ŻYJEMY W TEMPIE NIEPRAWDOPODOBNEGO PRZYSPIESZENIA. Przypomniałem sobie o tym w kontekście zbliżającego się Dnia Ziemi, który obchodzimy 22 kwietnia. Lem podkreślał, że nie zdajemy sobie... 11
  • Spięcie tygodnia 16 kwi 2017, 20:00 Stefan Niesiołowski Europejscy Demokraci Majaczenia ludzi chorych TĘ CAŁĄ KOMISJĘ MOŻNA PORÓWNAĆ DO KOMISJI BURDENKI, która dowodziła z góry założonej tezy, że zbrodnię w Katyniu popełnili hitlerowcy. Podkomisja smoleńska chce za... 12
  • Zdarzyło się jutro 16 kwi 2017, 20:00 Misiewicz jak bumerang, Trump jak tomahawk 14
  • Idzie wiosna? 16 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka WŁADZA KACZYŃSKIEGO JESZCZE SIĘ NIE SYPIE, ale wyraźnie nadkrusza. Zaczęło się w Brukseli, gdy po głosowaniu na przewodniczącego RE rząd starał się przekonać Polaków, że wielka klęska... 16
  • Odwalmy się od Misiewicza 16 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta KTO OBJĄŁ W MINIONYCH LATACH JAKIEŚ STANOWISKO ZWIĄZANE Z DECYZJAMI KA DROWYMI I NIE OTRZYMAŁ PROPOZYCJI „Weź, znajdź mi coś dla znajomej/córki/brata/Izabeli, zobaczysz, nada... 16
  • Prezes jest jak król Lear 16 kwi 2017, 20:00 Niektórzy traktują nasz serial jak film dokumentalny z Nowogrodzkiej czy zapis tego, co dzieje się za kulisami polityki – mówi Robert Górski, twórca „Ucha prezesa”. 18
  • Amber Gold, czyli kapiszon zamiast petardy 16 kwi 2017, 20:00 Dziesiątki przesłuchanych świadków, dwa doniesienia do prokuratury – to dotychczasowy rezultat prac komisji śledczej do zbadania sprawy Amber Gold. 23
  • Nowoczesna – studium upadku 16 kwi 2017, 20:00 Sypie się klub poselski Nowoczesnej, a lider jest głuchy na perswazje, by zmienić strategię lub rozdzielić funkcje. 26
  • Piesi wyklęci 16 kwi 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Sprawa z zeszłego tygodnia. Henryk W., legenda Solidarności i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, w 2014 r. potrącił na pasach mężczyznę, omijając samochód, który zatrzymał się, by przepuścić pieszego.... 27
  • Wyrwane z martwej ręki 16 kwi 2017, 20:00 W Warszawie szajka rzekomego prawnika handlowała parcelami o sfałszowanej hipotece. Pomagali jej skorumpowani urzędnicy. 28
  • Niemiecki pokój i polska wojna 16 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Obserwuję ludzi w berlińskiej komunikacji miejskiej. To prawdziwa wieża Babel. Bywa śmiesznie, bywa smutno, bywa wzruszająco. Siedzą obok siebie – Niemka, koło pięćdziesiątki i młody mężczyna, na oko z Ameryki... 31
  • Agent. O dwóch twarzach? 16 kwi 2017, 20:00 Wiesław Paluszyński, jedna z najbardziej wpływowych postaci sektora IT, to według IPN TW „Bogdan”. On twierdzi, że współpracując z SB – dezinformował. 32
  • Czy politycy znają granice ingerencji … 16 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Ze zdziwieniem przyglądam się, jak dziś dokonuje się selekcji dowódców... bez udziału dowódców. Cywil zapewne wyrazi zdziwienie, co autor miał na myśli. Otóż są w cywilizowanym świecie reguły... 35
  • Nie kumam emocji, męczą mnie natręctwa 16 kwi 2017, 20:00 Autyzm trudno zrozumieć. Pewna matka z Wejherowa pomaga to zrobić. 36
  • Dwa drugie życia 16 kwi 2017, 20:00 Miło by było, gdyby nerka, którą się oddało, działała bez szwanku przez długi czas. Nie chcę nikomu wcisnąć bubla – mówi jeden z dawców w pierwszym w Polsce krzyżowym przeszczepie nerek na odległość. 40
  • Polacy płacą za emerytalną propagandę 16 kwi 2017, 20:00 Wprowadzenie OFE jedynie napędziło zyski instytucjom finansowym, a nic nie dało emerytom. Rynek finansowy nie zapewni godziwych świadczeń, trzeba zdać się na solidarność międzypokoleniową – mówi prof. Leokadia Oręziak. 44
  • Startupowe tsunami 16 kwi 2017, 20:00 Start-upy i korporacje to dwa różne światy. Jedne są szybkie, skłonne do ryzyka, innowacyjne, drugie skostniałe i trzymające się procedur. Jednak i jedni, i drudzy bez siebie nie przetrwają. 48
  • Masz prawo 16 kwi 2017, 20:00 Przeprosiny za Chela-Mag B6 Olimp Laboratories oświadcza, że reklama radiowa suplementu diety Chela-Mag B6 mogła wprowadzać niektórych konsumentów w błąd – można usłyszeć w czterech ogólnopolskich stacjach radiowych. Do sprostowania... 51
  • Hossa Bessa 16 kwi 2017, 20:00 Mniej niż minimum Kto chce mieć pracownika, musi płacić” – mówiła minister Elżbieta Rafalska przed wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej. Od 1 stycznia tego roku pracodawcy są zobowiązani płacić Polakom minimum 13 zł za... 54
  • Obamacare 16 kwi 2017, 20:00 Czy Barack Obama zlecił inwigilację Donalda Trumpa w czasach, kiedy ten był prezydentem elektem? 55
  • Duda pojedzie do Trumpa 16 kwi 2017, 20:00 Wizyty prezydenta USA w Polsce na razie nie będzie. Jest za to zielone światło do przygotowania wizyty prezydenta RP w Białym Domu. 56
  • Marine idzie na prezydenta 16 kwi 2017, 20:00 Na Kremlu zacierają ręce, bo szefowa Frontu Narodowego ma szansę wygrać obie tury wyborów we Francji. By zwiększyć swoje szanse, musiała popełnić polityczne ojcobójstwo. 60
  • Siła nienawiści 16 kwi 2017, 20:00 Zwycięstwo Marine Le Pen zależy od tego, jak wielu ludzi, którzy nie lubią zarówno jej, jak i jej rywala, przemoże się i zagłosuje przeciwko niej w drugiej turze – mówi Serge Galam, socjofizyk stosujący zasady fizyki w badaniu społeczeństwa. W ub.r. przewidział zwycięstwo... 62
  • Bez dymu, czyli rewolucja w paleniu 16 kwi 2017, 20:00 Aż o 90 proc. mniej szkodliwych substancji niż w dymie papierosowym. Takimi danymi może pochwalić się producent urządzeń elektronicznych IQOS. Czy zapowiada się rewolucja na rynku wyrobów tytoniowych? 64
  • Know How 16 kwi 2017, 20:00 Polacy gonią Amerykanów Dogonić czytnik Kindle to trudne wyzwanie. Fajnie, że próbują tego Polacy. Firma Arta Tech, która od kilku lat rozbudowuje linię czytników inkBook, wprowadziła kolejną generację. Ich flagowym modelem jest... 66
  • Mniej, czyli więcej 16 kwi 2017, 20:00 Polska energetyka potrzebuje działań zaradczych, by obronić się przed blackoutem. Pomóc jej w tym mają negawaty. 68
  • Realna moc wirtualnej elektrowni 16 kwi 2017, 20:00 Ograniczając zużycie energii, można zaoszczędzić, ale przesuwając je o kilka godzin, można nawet zarobić. 70
  • TDJ: siła przewagi technologicznej 16 kwi 2017, 20:00 Przemyślane rozwiązania technologiczne pozwalają osiągnąć sukces nie tylko w nowej gospodarce, lecz także tradycyjnym przemyśle. 72
  • Konkurencja jest najlepszym nauczycielem 16 kwi 2017, 20:00 Prawdziwa konkurencja na rynku gazu B2B dopiero się rozpocznie – mówi Robert adomski, dyrektor Departamentu Klientów Biznesowych PGNiG Obrót Detaliczny. 74
  • Nowoczesna edukacja w Hydropolis 16 kwi 2017, 20:00 Sprzęt laboratoryjny, a obok skarpetka, balon i gumka recepturka – warsztaty w Hydropolis to przykład innowacyjnej edukacji. 76
  • Jak wybrać okna dachowe 16 kwi 2017, 20:00 Co decyduje o komforcie mieszkania na poddaszu? W znacznym stopniu okna dachowe. Podpowiadamy, jak je dobrać. 78
  • Alergie pokarmowe 16 kwi 2017, 20:00 Potrzeby osób cierpiących na alergie pokarmowe coraz częściej dostrzegają producenci i sprzedawcy żywności. 80
  • Miłosny zachwyt i smętne znudzenie 16 kwi 2017, 20:00 Uczona zauważyła, że ta sama cecha, która początkowo wydawała się jej koleżankom atrakcyjna u mężczyzn, na późniejszym etapie związku zaczynała je drażnić. 82
  • Ale Meksyk! 16 kwi 2017, 20:00 I wojna światowa nie rozstrzygnęła się nad Marną, Sommą czy pod Verdun. Klęska Niemiec przypieczętowana została w… Mexico City. 86
  • Przestałem się przejmować 16 kwi 2017, 20:00 Nie jest tak, że cały świat obserwuje Polskę i obgryza paznokcie – mówi Tomasz Kot, który dzięki swojej pierwszej produkcji za granicą nie tylko nauczył się angielskiego, ale i zyskał do wielu spraw dystans. 90
  • Miś, głuptasek i mędrzec 16 kwi 2017, 20:00 Krzyś często mówił o nim: „Poczciwy, głupi Miś”. Ale Kubuś Puchatek, choć miał „bardzo mały rozumek”, to swój rozum miał. I ma nadal – mimo sędziwego wieku, jakiego doczekał. 96
  • Muzyczny zapis cierpienia 16 kwi 2017, 20:00 Pamięć o ofiarach zbrodni katyńskiej i cierpieniu ich rodzin uczczono podczas koncertu w Świątyni Opatrzności Bożej. 99
  • Wydarzenie 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Płyta wszech czasów na nowo 10 kwietnia w Studio 2 przy Abbey Road odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej wersji najbardziej rozpoznawalnego albumu w historii rocka. Gospodarzem był Giles Martin, syn George’a –... 100
  • Koniecznie! 16 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Warszawa przegrała z Niemcami MUZYCZNY ARYSTOKRATA STWORZYŁ FILMOWY DOKUMENT O RODZIMEJ WARSZAWIE. Przejmująca historia miasta zyskała pretensjonalną i dyletancką formę. Na szczęście DVD stanowi wyłącznie dodatek do CD z... 101
  • Powyżej średniej 16 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Political fantasy KEN LIU TO NOWA GWIAZDA AMERYKAŃSKIEJ FANTASY RODEM Z CHIN, CO DZIŚ OKAZUJE SIĘ OGROMNYM ATUTEM. Państwo Środka wzbudza coraz większe zainteresowanie, a autor akcję swoich książek umieścił w kraju... 102
  • Bez entuzjazmu 16 kwi 2017, 20:00 TEATR Molier zabity z urojenia Ten „Chory z urojenia” przedstawia smutny widok. Nie tylko ze względu na jakość tej teatralnej propozycji, ale przede wszystkim na to, że staje się dobitnym dowodem roztrwonienia potencjału wrocławskiego... 103
  • Ewa Wachowicz: To się państwu spodoba 16 kwi 2017, 20:00 MOJĄ DZIAŁKĄ JEST SZTUKA KULINARNA, ale zawsze popieram i wspieram każdą sztukę. Największą część mojej biblioteki stanowią książki kucharskie i te związane z właściwym odżywianiem. Pasjami kupuję też książki podróżnicze,... 104
  • Szczególna data 18 kwietnia 16 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Dzień, w którym ukazuje się ten numer tygodnika „Wprost”, jest w historii Polski szczególny. Równo 992 lata temu w katedrze w Gnieźnie koronowano pierwszego króla Polski – Bolesława Chrobrego. Za osiem lat... 106
  • Innowacje zamiast rozwoju i twórczości 16 kwi 2017, 20:00 Muszę powiedzieć, że im bardziej zagłębiam się w świat startupowo-innowacyjno-inwestorski, tym bardziej mnie zadziwia jak bardzo jest on nieinnowacyjny, nietwórczy, ba, wręcz konserwatywny. Mam do tego teraz wiele okazji, bo budujemy... 110
  • Co to jest absolutna stopa zwrotu? 16 kwi 2017, 20:00 Wśród zarządzających funkcjonują z grubsza dwa cele inwestycyjne – relatywna stopa zwrotu i absolutna stopa zwrotu. Czy 2% zysku w czasie hossy to dużo? Z pewnością w funduszu akcyjnym nie. W funduszu absolutnej stopy zwrotu –... 112
  • Złoty środek inwestowania: fundusz czy lokata? 16 kwi 2017, 20:00 Zysk czy bezpieczeństwo? Patrząc na statystyki, Polacy i polskie firmy wybierają przede wszystkim bezpieczeństwo, godząc się na minimalne oprocentowanie lokat. Wiele osób jest jednak gotowych na pewien wysiłek, by choć trochę poprawić... 113
  • Workspace of the future – are you Digital? 16 kwi 2017, 20:00 To, że żyjemy w świecie cyfrowej rewolucji nie jest już mitem czy sloganem reklamowym, ale stało się faktem i wyzwaniem, z którym muszą zmierzyć się organizacje. 114
  • Rynek otwartych funduszy emerytalnych w IV kwartale 2016 roku 16 kwi 2017, 20:00 Ostatni kwartał 2016 roku, podobnie jak poprzedni, był okresem hossy na rynkach akcji. Grudzień 2016 roku był drugim (po marcu) najlepszym miesiącem 2016 roku dla inwestujących w akcje notowane na warszawskiej giełdzie papierów... 115
  • Ewangelista marki w relacjach inwestorskich? Możliwe! 16 kwi 2017, 20:00 Czy założyciel firmy, który wychodzi do inwestorów w bluzie z kapturem może odnieść sukces? Czy po akcje jego firmy ludzie będą ustawiali się w gigantycznych kolejkach, a posiadanie chociaż jednego udziału będzie „cool”? Wszystko zależy od marki. 116

ZKDP - Nakład kontrolowany