Jak zostałam aktorką

Jak zostałam aktorką

Alina Janowska
Alina Janowska / Źródło: Wikipedia / By Cezary Piwowarski - Praca własna, CC BY 3.0
Początki kariery, więzienie na Pawiaku i pierwsze role filmowe wspominała zmarła niedawno wybitna artystka Alina Janowska.

Pani aktorstwo zaczęło się…?

Od tańca. Już jako dziecko dawałam popisy taneczne. Pierwszy publiczny występ miałam w Miętnem, w remizie strażackiej, jakieś 150 m od naszego domu. Na scenie miejscowa śmietanka – wójt, proboszcz, a nawet niejaki Piotr Jaroszewicz, późniejszy premier. Tańczę taniec cygański, jednocześnie gram na tamburynie i nagle czuję, że zsuwają mi się majtki. Gumka mi pękła! Powiedziałam: „Przepraszam, muszę na chwilkę was opuścić”. Pobiegłam do domu po agrafkę, wróciłam i tańczyłam dalej.

A początki poważnej kariery?

W czasie wojny, już w Warszawie, poszłam do Szkoły Rytmiki i Tańca Wyrazistego profesor Jadwigi Mieczyńskiej. To ona położyła fundamenty pod mój taniec. Miała niekonwencjonalne metody, kazała tańcem naśladować różne zwierzęta, grubych ludzi, panienkę... Potem wszędzie ten taniec ćwiczyłam. Nawet na Pawiaku.

Trafiła tam pani za ukrywanie Żydów.

Zaczęło się od Wilanowa. Tamtejszy pałac stał się łakomym kąskiem dla Niemców, był pod niemieckim zarządem, choć Braniccy mieszkali tam nadal. Trafiłam tam jako przymusowa robotnica rolna, ale okazało się, że mam uczulenie i zatrudniono mnie przy administracji ogrodów. Zdarzało się, że po pracy dawałam popisy taneczne. Kiedyś w biurze przy jakichś rachunkach klepnął mnie w pupę pewien Niemiec, niewiele myśląc, spoliczkowałam go. Wybuchł skandal, musiałam się ukrywać. Schroniłam się u ciotki w mieszkaniu, w którym mieszkał pewien Żyd, a obok jeszcze kilku się ukrywało. I właśnie za to trafiłam na Pawiak. Tak strasznie to przeżyłam, że staram się do niego nie wracać. Powiem tylko, że nawet tam ćwiczyłam taniec.

Gdzie dokładnie?

Albo w celi, jak byłam sama, albo w łaźni. Zawsze w ukryciu, żeby mnie nie ukarali. W każdym razie, kiedy mnie już rodzina wyciągnęła z tego więzienia i wróciłam do pani Mieczyńskiej, okazało się, że w więzieniu zrobiłam postępy. Potem tańczyłam u ciotki na Jasnej. Prowadziła tam bridż-room dla panów, jej córki Betty i Lili urządzały potańcówki. Zaczynałyśmy tańczyć o ósmej wieczorem, a kończyłyśmy o piątej rano. W nocy nie było sensu kończyć, bo była godzina policyjna, więc i tak nie można było wyjść z mieszkania. Zresztą później dzięki tańcowi trafiłam do filmu.

Jak?

To było już po wojnie, w Łodzi, w Teatrze Syrena. Ćwicząc przy drążku taniec, o mało co nie kopnęłam faceta, który przechodził z tyłu. Prawie zęby mu wybiłam. A on mnie pyta, czy nie chcę zagrać w filmie. Pomyślałam, że wariat, ale okazało się, że mówi poważnie. Strasznie potrzebowałam wtedy pieniędzy, wszystko wysyłałam dla mamy i dla brata, bo byli sami, ojciec zginął ostatniego dnia wojny. Więc od razu się zgodziłam.

To były „Zakazane piosenki”, pierwszy polski powojenny film.

W ogóle mi nie powiedział, co to ma być. Spytał tylko, czy mam płaszcz, najlepiej prochowiec. Bo potrzebny był do filmu. Ja na to: „Nie mam, ale zorganizuję”. To on wtedy: „A beret pani ma?”. Niestety, nie miałam. „Beret to głupstwo, znajdę pani” – odpowiedział i kazał przyjść do parku na Łąkową o siódmej rano. Tak dostałam angaż.

Wiedziała pani, do jakiej roli?

On sam chyba nie wiedział. Powiedział tylko: „Proszę przyjść, coś pani zagra”. Okazało się, że był to Tadeusz Karwański, asystent reżysera. Łąkowa to był park w Łodzi, wiedziałam, że mam pójść gdzieś schodkami, skręcić w prawo i tak dalej. Dali mi beret, stanęłam w tym berecie i płaszczu na planie i zdębiałam. Bo moim oczom ukazała się prawdziwa warszawska ulica! Józef Galewski, świetny malarz perspektyw, robił tę scenografię i wyczarował niezburzoną Warszawę w łódzkim parku.

Jak wyglądała praca na planie?

Dochodził do nas głos pana z drzewa, to był reżyser, Leon Buczkowski. Na dole stało krzesło, na którym siedziała jego żona, pani Buczkowska, z pieskiem na kolankach. On bardzo był na nią wyczulony, obserwował, kiedy dawała znać, że trzeba już zaczynać. Okazało się, że mam dyrygować wojenną orkiestrą podwórkową. Doskonale te orkiestry znałam, bo jak w czasie okupacji jeździłam kolejką podmiejską, to często na nie trafiałam. Ten facet, którego prawie kopnęłam, Karwański, przekazywał mi dyspozycje reżysera. „Na rogu ulic masz dyrygować ostrzej”. Byłam mocno zdenerwowana. Piesek pani Buczkowskiej merda ogonem, pani Buczkowska macha głową, i nagle z reżyserskiego drzewa słyszę głos: „Co ona robi z tymi rękami?”. A ja na to: „Jak to co, dyryguję, jak pan kazał”. A Buczkowski: „Dać jej coś do ręki, będzie mniej machać”. I dali mi czereśnie, które miałam jeść. Tak więc musiałam równocześnie dyrygować, śpiewać, jeść czereśnie i wypluwać pestki, żeby się nie zadławić. Jeszcze jeden kłopot wyniknął, bo miałam raz patrzeć na Niemców, i wtedy wzrok mieć lekko przestraszony, a potem, jak już dyrygowałam orkiestrą, zmieniać spojrzenie na wesołe. Nigdy nie miałam tak trudnego zadania aktorskiego, tyle elementów naraz do pogodzenia. Osoba, która wcześniej by nie tańczyła, miałaby kłopot z koordynacją. Jakoś mi się jednak udało, ruszałam ustami do nagranej wcześniej przez kogoś innego piosenki: „Czerwone jabłuszko przekrojone na krzyż, czemu ty, żandarmie, krzywo na mnie patrzysz”.

A teatr?

Już na początku 1945 r. Jerzy Jurandot zaczął tworzyć pierwszy teatr rozrywki, późniejszą Syrenę. Ale że siedziby jeszcze nie było, zaczęliśmy grać w Łodzi w ramach Teatru Kameralnego Domu Żołnierza Wojska Polskiego. Grałam kelnereczkę i śpiewałam piosenkę, którą do dziś mogę wam zaśpiewać: „Kelnereczki noszą piwo, ciemne raz, jasne raz…”.

Jak pani trafiła do Jurandota?

Polecił mnie mój kuzyn Janusz Minkiewicz, u Janusza w mieszkaniu mogłam też kątem zamieszkać. Później dali mi mieszkanie służbowe w teatrze, które pełniło też rolę magazynu dekoracji. Spałam na twardym łóżku z dykty, wyglądało luksusowo, ale było niewygodne, bo to była dekoracja do jakiegoś spektaklu. W Łodzi grałam też w teatrze Gong, uczyłam rytmiki i tańczyłam w nocnym lokalu Tabarin. Tańczyłam tam hiszpańskie tańce, mówię wam, to była nadzwyczajna knajpa, wielki świat. Dość dobrze mi się wtedy powodziło. Do Warszawy przeniosłam się w 1947 r. Wtedy skończył się mój związek z Tadeuszem Plucińskim, w którym się zakochałam w Łodzi. W stolicy wróciłam do chłopaka z czasów wojny.

Kto to był?

Włodek Galin. Poznałam go u sióstr Betty i Lilli Gielniewskich, do których w czasie okupacji chodziłam na potańcówki. On był niesamowity, w wojnę zaprosił nas na rejs jachtem po Wiśle, choć było to zakazane. Rozdzieliło nas powstanie, ja byłam łączniczką batalionu „Kiliński”, on miał swój oddział przy Jasnej. Zrobił kiedyś taki numer: w ogrodzie Saskim Niemcy mieli cztery po zęby uzbrojone bunkry. I Włodzio w nocy ze swoimi ludźmi na te bunkry napadł, rozbroił Niemców i pod karabinami zaprowadził do punktu, gdzie się oddawało Niemców do niewoli. Potrafił zrobić wszystko, ale też do wszystkiego namówić. Kiedyś szłam z nim przez zamarzniętą Wisłę po jakąś walizkę złotych rublówek, która czekała na niego na Pradze. Wyobrażacie sobie mnie na szpilkach na lodzie? Walizka była ciężka jak diabli! Po wojnie do mojej mamy przyszedł list od Włodka, że albo jadę z nim do Sopotu, albo się rozstajemy. Trudna decyzja, bo Jurandot już mnie angażował do głównej roli żeńskiej w „Kobiecie i kokosach”. Miałam grać z Edwardem Dziewońskim, ale cóż, Włodzio kazał wyjechać, to pojechałam. Jechaliśmy do Sopotu jakąś furą, na słomie, ale trzeba było, bo Włodzio miał pomysł na biznes…

Artystyczny?

Ani trochę. W czasie wojny po zamarzniętej Zatoce Gdańskiej szła niemiecka dywizja, lód się załamał i wszyscy się potopili, łącznie ze sprzętem. Mój chłopak wyciągał te samochody, suszył, odnawiał i sprzedawał. Złota rączka.

A pani?

Myślałam, że w Trójmieście będę instruktorką tańca, ale Włodzio miał na mnie inny pomysł. Wyciągnął z wody wielkie auto i zrobił z niego autobus, a ja zostałam konduktorką. W nocy pieczątką z kartofla drukowałam bilety, a potem w dzień je sprzedawałam. Interes się kręcił, ale stwierdziłam, że to nie dla mnie. Bo on wyciągał kolejne samochody, ganiała nas milicja, stwierdziłam, że nie mogę tak żyć i od niego uciekłam. Wróciłam do teatru, choć ze sobą bardzo walczyłam. Byłam strasznie zakochana.

Przystojny był?

Bardzo, zaraz wam pokażę. To zdjęcie zrobiono rok przed powstaniem. Patrzcie, życie pisze dziwne scenariusze – dla tego pana prawie zrezygnowałam z aktorstwa. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

NIEPUBLIKOWANY WCZEŚNIEJ WYWIAD PRZEPROWADZILIŚMY W 2010 R. MIAŁ BYĆ PIERWSZĄ CZĘŚCIĄ WIĘKSZEGO CYKLU, ALE CHOROBA ARTYSTKI SPRAWIŁA, ŻE NIE ZDOŁALIŚMY GO DOKOŃCZYĆ. AKTORKA, CHOĆ JUŻ SĘDZIWA, TRYSKAŁA ENERGIĄ I OPTYMIZMEM. A PRZEDE WSZYSTKIM HUMOREM, KTÓRY BYŁ JEJ SPOSOBEM NA ŻYCIE, A TAKŻE – JAK WSPOMINAJĄ BLISCY – NA CHOROBĘ ALZHEIMERA.

Okładka tygodnika WPROST: 48/2017
Więcej możesz przeczytać w 48/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2017 (1813)

  • Z notatnika naczelnego 26 lis 2017, 20:00 To był prawdziwy czarny piątek. Sejm uchwalił zakaz handlu w niedzielę – część pracowników sklepów straci pracę, a klienci będą mieli kłopot, oraz zdecydował o dalszych pracach nad ordynacją wyborczą do samorządów – przez co... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 lis 2017, 20:00 Ryszard Petru wyhodował sobie wewnątrzpartyjną opozycję, z którą musiał się ścierać na zjeździe 10
  • Obraz tygodnia 26 lis 2017, 20:00 1/250 taki procent budżetu „Gry o tron” – według Jacka Kurskiego – wynosi budżet nowej superprodukcji TVP „Korona królów” Wygrany Wojciech Hermeliński Uwagi szefa PKW do projektu zmian w kodeksie wyborczym „nie od razu zostały... 12
  • Info Radar 26 lis 2017, 20:00 Z rabinami o antysemityzmie 11 listopada w Warszawie – marsz, który w rozmaitych krajach wywołał oburzenie i falę ataków na Polskę za tolerowanie rasizmu Wygląda na to, że rządzący zaczynają odrabiać lekcję z wizerunkowej wpadki,... 16
  • Pierwsza dama zabiera głos 26 lis 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „INSTYTUT SPRAW OBYWATELSKICH, PROWADZĄC OGÓLNOPOLSKĄ KAMPANIĘ INFOR MACYJNO-EDUKACYJNĄ pt. »Dom to praca«, zabiega o to, by praca wykonywana w domu przez osoby w nim pozostające zaczęła być postrzegana i traktowana... 17
  • Zdarzyło się jutro 26 lis 2017, 20:00 Rząd niszczy polską kulturę. Teraz zabrał się za Dodę. DOROTA R. ZATRZYMANA. Co na to Kultura Niepodległa? Ten PiS nie ma litości. Atakują wszystkie dobra kultury narodowej, teatry, filmowców, a teraz Dodę. Nawet faworyt prezesa TVP... 18
  • Biało-czerwono-brunatna 26 lis 2017, 20:00 BRUNATNY LISTOPAD KOŃCZY SIĘ, CO NIE ZNACZY, ŻE RESZTA ROKU BĘDZIE BIAŁA, ZIELONA CZY – NIE DAJ BOŻE! – TĘCZOWA. Kolor brunatny będzie nam niestety towarzyszył przez kilka (?) najbliższych lat. Gwarantuje to artykuł 30 ustawy o... 19
  • Do partii! 26 lis 2017, 20:00 PJEŻELI WALCZĄCY Z JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM NIE CHCĄ ZAPISYWAĆ SIĘ DO PARTII POLITYCZNYCH, to znaczy, że mają kwadratowe głowy i w ogóle nie rozumieją roli partii – PiS – w ostatecznym sukcesie swojego dowódcy. Chcecie się pobujać,... 19
  • Mieć czy być 26 lis 2017, 20:00 W 1995 r. Polacy zasmakowali w kapitalizmie. Pracowali coraz więcej, marzyli o dużych pieniądzach i małych telefonach komórkowych. 86 proc. młodych Polaków kieruje się w życiu pogonią za pieniądzem” – pisze „Wprost”. To... 20
  • Gry wyborcze 26 lis 2017, 20:00 W listopadzie 1995 r. odbyły się dwie tury wyborów prezydenckich. „Wprost” przeprowadził wywiady z najważniejszymi kandydatami (i kandydatką) na prezydenta. 21
  • Stare szaty prezesa 26 lis 2017, 20:00 Kancelaria premiera, kilkanaście ministerstw, a nawet Pałac Prezydencki zastygły w oczekiwaniu na osobistą decyzję Jarosława Kaczyńskiego. 23
  • Dzień Suskiego 26 lis 2017, 20:00 Rekonstrukcja rządu przeorze PiS. Dotychczasowi działacze partyjni zostaną awansowani do rządu, ale największym zwycięzcą roszady będzie Marek Suski. 26
  • Przytulanki i pocałunki 26 lis 2017, 20:00 Bez współpracy Polski i Francji nie powiedzie się żadna reforma Unii Europejskiej” – mówiła premier Beata Szydło tuż po wyjściu z Pałacu Elizejskiego. I dodawała jeszcze, że Polska i Francja mają podobną wizję przyszłości... 30
  • Streżyńska w opałach 26 lis 2017, 20:00 Kulisom powstania projektu ustawy o ochronie danych osobowych przygląda się CBA – dowiedział się „Wprost”. Przepisy, które przygotowywał resort cyfryzacji, trzeba pisać od nowa. 32
  • Kaczyński to mniejsze zło 26 lis 2017, 20:00 Myślę, że Tusk nie chce wracać do polskiej polityki. Mistrz świata wagi ciężkiej nie startuje w powiatowych zawodach – mówi Andrzej Olechowski, współzałożyciel PO. 34
  • Po co politykom wojsko? 26 lis 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Za nami kolejna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Choć w tym roku prezydent Andrzej Duda nie wręczył nominacji generalskich, to przecież i tak święto miało wiele aspektów militarnych.... 37
  • Pan Saffari 26 lis 2017, 20:00 To była końcówka lat 80. Pan Saffari, uchodźca z Iranu, który uciekł przed Chomeinim, był właścicielem modnej knajpy na Schwabingu w Monachium. Knajpa powstała w 1967 r., zaglądali do niej celebryci – Monachium było wtedy niemiecką... 38
  • Przeregulowany forex nie ochroni inwestora 26 lis 2017, 20:00 Pod hasłem ochrony inwestorów regulator dokręca śrubę polskim firmom foreksowym, a zagraniczne podmioty rozwijają skrzydła. 39
  • Marihuana pomaga żyć 26 lis 2017, 20:00 Dopóki roślina pozostanie za kratami, nie uczynimy w medycynie kroku naprzód – mówi dr Jerzy Jarosz, anestezjolog, specjalista od leczenia bólu. 41
  • Zalegalizować! 26 lis 2017, 20:00 W weekend w Polsce wydaje się ok. 100 mln zł na zioło. Gdzie trafiają te pieniądze? – pyta Andrzej Dołecki, były poseł na Sejm, prezes stowarzyszenia Wolne Konopie. 42
  • Wielkie święto polskiej wsi 26 lis 2017, 20:00 Największe targi rolno-spożywcze w Polsce: maszyny rolnicze, środki do produkcji rolnej, wystawa zwierząt i specjały z Polski oraz ze świata od 30.11 do 2.12 w Ptak Warsaw Expo. 45
  • 40 najbogatszych przed czterdziestką 26 lis 2017, 20:00 W latach 90. było podobno łatwiej zbić fortunę niż dzisiaj. Ale nasza lista 40 najbogatszych przed czterdziestką pokazuje, że młodzi Polacy potrafią dorobić się milionów także i teraz. 48
  • Siła jednej technologii 26 lis 2017, 20:00 MICHAŁ KURTYKA To była pozornie prosta technologia i prosty pomysł. Zamiast sięgać po złoża głębiej, Amerykanie wpadli na pomysł, by wykonywać odwiert wzdłuż złoża. A następnie z pomocą państwa przez 30 lat doskonalili... 68
  • Czekając na rewolucję 26 lis 2017, 20:00 Czy Polska może stać się potęgą elektromobilności? Plany są ambitne. Ale jak ambicje mają się do naszej rzeczywistości? 69
  • Dziurawa kieszeń Polaka 26 lis 2017, 20:00 Mimo deklarowanego zadowolenia z życia Polacy bardzo przejmują się stanem swoich finansów i możliwością opłacania comiesięcznych zobowiązań. 70
  • Koszmar Angeli 26 lis 2017, 20:00 Pani kanclerz Merkel jeszcze nie była w takich tarapatach. Odniosła wyborcze zwycięstwo, ale ma problemy z utworzeniem rządu. Ruszyła już giełda polityków, którzy mogą przejąć po niej schedę. 73
  • Zacznijmy się uczyć chińskiego 26 lis 2017, 20:00 Twierdzi, że czeka nas wojna z Chinami, a jego głosu słuchają stratedzy w Waszyngtonie. Teraz szykuje książkę poświęconą pozycji Polski – Jacek Bartosiak, prawnik i geostrateg. 76
  • Jestem głupi i o tym wiem 26 lis 2017, 20:00 Moja robota polega na tym, żeby przeczytać prace z katedr uniwersyteckich i prosto je wytłumaczyć – mówi Radosław Kotarski, youtuber naukowy i propagator wiedzy. 79
  • Recykling zamiast palenia 26 lis 2017, 20:00 Instytut Ochrony Środowiska uruchomił pierwszą w Polsce interaktywną maszynę do odbioru i recyklingu plastikowych butelek oraz aluminiowych puszek. 81
  • Matematyk zrobi to lepiej 26 lis 2017, 20:00 To często cytowane słowa wybitnego matematyka polskiego pochodzenia Hugona Steinhausa. Gdy pękła rura, zamiast wołać hydraulika, uznał, że… matematyk zrobi to lepiej. 82
  • Know How 26 lis 2017, 20:00 Baw się, śpiewaj i zgaduj Sony PlayStation chce, aby przed konsolą zasiadła cała rodzina, a nie tylko dzieci. Stąd pomysł (nienowy), by wykorzystywać do gier smartfony. I kolejny, by wypuścić na polski rynek kilka gier, które... 84
  • Rok przełomu 26 lis 2017, 20:00 Tak dużych zmian na listach leków refundowanych jak w 2017 r. nie było. Jednak różnica w dostępności do nowoczesnych terapii u nas i w innych krajach pozostaje wielka. 86
  • Słodko-gorzki problem 26 lis 2017, 20:00 Przede wszystkim obniżanie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, a nie tylko stężenia cukru we krwi – to innowacyjne podejście do leczenia chorych na cukrzycę. 88
  • Gra o światową ligę 26 lis 2017, 20:00 Wierzymy, że przy wsparciu rządu oraz w kooperacji biznesu i nauki uczynimy Polskę liderem biotechnologii – mówi Markus Sieger, prezes Grupy Polpharma. 90
  • CSR z korzyścią dla firmy i otoczenia 26 lis 2017, 20:00 Nasze działania spina motto „Ludzie pomagają ludziom”, które interpretujemy bardzo szeroko – mówi Magdalena Rzeszotalska, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej i CSR Grupy Polpharma. 92
  • Słabe mięśnie, silny umysł 26 lis 2017, 20:00 Pierwszy na świecie lek na rdzeniowy zanik mięśni może odmienić los pacjentów. 94
  • Zapobiec udarowi 26 lis 2017, 20:00 Migotanie przedsionków pięciokrotnie zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego mózgu, a wczesne wykrycie tej arytmii może znacząco obniżyć ryzyko jego wystąpienia. 96
  • Problem nie tylko estetyczny 26 lis 2017, 20:00 Nawet 50 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn – niezależnie od wieku – może mieć żylaki. Jak można się ich pozbyć? 97
  • Dobry lek to nie wszystko 26 lis 2017, 20:00 Wspieramy pacjentów nie tylko od strony farmakologicznej. Wiele inicjatyw wykracza poza ofertę produktową – mówi Michał Nitka, dyrektor generalny na Europę Środkową i Wschodnią Teva Pharmaceuticals Polska. 98
  • Dziecięce utrapienie 26 lis 2017, 20:00 Moczenie nocne dotyka nawet co dziesiątego siedmiolatka. Specjaliści są zgodni: to przypadłość, którą można skutecznie leczyć. 100
  • Wciąż kręci: w życiu i na planie 26 lis 2017, 20:00 W „Na karuzeli życia” Woody Allen znów podejmuje artystyczne ryzyko. Choć nie nadąża za burzliwym wiekiem XXI, to wciąż pozostaje błyskotliwym ironistą. 102
  • Nowa produkcja Woody'ego Allena wchodzi do kin. Akcja #metoo zaszkodzi promocji filmu? 30 lis 2017, 16:06 W „Na karuzeli życia” Woody Allen znów próbuje wyjść poza własną sferę bezpieczeństwa. Niestety, nieskutecznie. Coraz częściej zatwardziały nowojorczyk nie nadąża za burzliwym wiekiem XXI. Ale pozostaje błyskotliwym ironistą. 102
  • Zagłada złotego domu 26 lis 2017, 20:00 Salman Rushdie wrócił do klimatów, które najlepiej lubi i opisuje, gdy wszystko pogrąża się w szaleństwie. Jego nowa powieść jest frontalnym atakiem na świat, który daje się nabrać na to, co błyszczy. 106
  • Jak zostałam aktorką 26 lis 2017, 20:00 Początki kariery, więzienie na Pawiaku i pierwsze role filmowe wspominała zmarła niedawno wybitna artystka Alina Janowska. 110
  • Nagroda dla niezwykłego artysty 26 lis 2017, 20:00 Przemysław Gintrowski opowiadał o tym, co najważniejsze dla Polski, o wartościach ponadczasowych. Przypomną o tym koncert i nagroda wręczana na początku grudnia. 112
  • Tylko zaskoczenia 26 lis 2017, 20:00 Chciałbym zmieniać świat – mówi Frederick Wiseman. Na Camerimage nagrodzony za Osiągnięcia w Filmie Dokumentalnym. 113
  • Czyste rysunki z łaźni 26 lis 2017, 20:00 Akcja opowieści z tego tomu dzieje się po wydarzeniach z gry „Dziki Gon”. Nawiązuje również do opowiadania zatytułowanego „Wiedźmin”, w którym Geralt walczy ze strzygą. Otóż tym razem nasz bohater wraz z Ciri otrzymuje od... 114
  • Film 26 lis 2017, 20:00 Walka z układem „MORDERSTWO W HOTELU HILTON” ZACZYNA SIĘ TAK, jak przystało na kryminał. Sprzątaczka pcha wózek z detergentami po korytarzu luksusowego hotelu w Kairze, słyszy krzyk, chowa się za winklem. Z jednego z pokoi wychodzi... 115
  • Muzyka 26 lis 2017, 20:00 To jest już koniec Black Sabbath „The End”, CD/ DVD/Blu-Ray, Universal Music Polska W ramach pożegnalnej trasy koncertowej zespół Black Sabbath przyjechał także do Polski, dając niezapomniany koncert w Krakowie. Zarówno dla tych,... 116
  • Książka 26 lis 2017, 20:00 POWIEŚĆ Thien o Tian’anmen Madeleine Thien, kanadyjska pisarka o malezyjsko-chińskich korzeniach, choć ceniona i nagradzana w świecie, u nas była dotąd kompletnie nieznana. No ale gdy już trafiła do naszych księgarń, to od razu ze... 118
  • Kalejdoskop 26 lis 2017, 20:00 SZTUKA Piękna niebieskooka Ostatnie sukcesy Wilhelma Sasnala czy Marcina Maciejowskiego świadczą o tym, że i artyści, i publiczność nie wierzą w przepowiadaną przez co poniektórych krytyków śmierć malarstwa figuratywnego. Dla... 119
  • Kulturalna trzynastka 26 lis 2017, 20:00 Marcin Prokop NAJWIĘKSZY DZIENNIKARZ W POLSCE (PRZYNAJMNIEJ JEŚLI CHODZI O WZROST) 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Rachunki za gaz. 2. Którym bohaterem literackim chciałbyś być i dlaczego? Małym Billem Brysonem z jego biografii „The... 120
  • Celebryci i kryminał 26 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Pełen tytuł tego felietonu powinien brzmieć: „Celebryci i kryminał. Z okazji doprowadzenia do prokuratury i postawienia zarzutów Dorocie R”. Wyżej wzmiankowane zatrzymanie i postawienie w stan oskarżenia jest tylko... 121
  • O polskiej inwazji na Brukselę i granicach bezczelności 26 lis 2017, 20:00 Bruksela, w której piszę te słowa, w minionym tygodniu została wręcz zaludniona przez polskich ministrów z panią premier na czele. Na radzie ministrów kultury krajów członkowskich UE Jarosław Sellin, prawdziwy, a nie udawany Kaszub... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany