W thrillerze nie ma miejsca na uniki

W thrillerze nie ma miejsca na uniki

O tym, jak wybiera tematy do powieści, dlaczego jest przeciwny brexitowi i jak mu się pracuje z Polańskim, mówi pisarz i scenarzysta Robert Harris.

Rozmawiał Bartosz Czartoryski

Pańska nowa powieść „Monachium” traktuje o układzie monachijskim, z dzisiejszej perspektywy ocenianym negatywnie, ale przed laty Brytyjczycy przyjęli go z poczuciem ulgi.

O tak, przyjęciu porozumienia towarzyszyła satysfakcja. Pamiętajmy, że nadal świeża była pamięć o pierwszej wojnie światowej, na której Brytyjczycy stracili blisko milion obywateli i chciano uniknąć powtórki. Ruch ten zapewnił Chamberlainowi (premierowi Wielkiej Brytanii – red.) popularność i społeczne zaufanie, wtedy jeszcze nie postrzegano chęci przypodobania się Niemcom jako czegoś niewłaściwego. Ale historia po latach oceniła tę decyzję inaczej i tak naprawdę nigdy nie odzyskał raz utraconej reputacji.

Po czym poznać, że dany rozdział z historii ma powieściowy potencjał?

To zależy od tego, jak bardzo sam pisarz jest nim zainteresowany. Od lat mam obsesję na punkcie układu monachijskiego, poza tym to fascynująca historia, bo przebiegła zupełnie inaczej, niż ludzie zwykli sądzić, a to żyzna gleba dla fikcji. Jakieś 30 lat temu obejrzałem dokument traktujący o owym porozumieniu i już wtedy, a było to przed publikacją mojej pierwszej powieści, pomyślałem, że to szalenie interesujący i nieograny jeszcze temat. Bo, przeciwnie do tego, co się zwykło uważać, Chamberlain nie był stetryczałym głupcem, ale twardym negocjatorem i człowiekiem, który za wszelką cenę chciał uniknąć konfliktu. Z kolei Hitler nie postrzegał bynajmniej tego układu jako zwycięstwa, uważał, że to krok do tyłu. Nigdy się nie pogodził z jego ustaleniami i obwiniał go o wojenne niepowodzenia. Dlatego uznałem, że pokażę tamte wydarzenia z perspektywy sprzeciwiających się podejmowanym decyzjom starych przyjaciół, z tym że jeden pracuje dla rządu brytyjskiego, a drugi dla niemieckiego. To był dziwaczny epizod z historii oparty na moralnym kompromisie. Druga wojna i to pamiętne spotkanie to osobliwy mit w moim kraju, zresztą my bardzo lubimy konstruować mity. Dlatego na przykład brexit jest traktowany przez część społeczeństwa jako dowód, że jesteśmy lepsi od reszty Europy i jej nie potrzebujemy.

Głosował pan?

Oczywiście. Jestem bardzo przeciwko brexitowi, uważam, że to katastrofa.

Polacy by się pewnie z panem zgodzili, wielu boi się, że straci pracę.

Nie sądzę, żeby do tego doszło, bo brytyjskiej gospodarki nie stać na takie decyzje. Dzisiaj około miliona polskich obywateli pracuje w Anglii i także dzięki nim nasz kraj się rozwija. Byłoby to szaleństwem ze strony rządu. Ale z drugiej strony historia pokazała wiele razy, że ludzie u władzy potrafią zwariować. Jako że mam tyle lat, ile mam i byłem w Związku Radzieckim, widziałem, jak czci się leninizm niczym świecką religię. Dzisiaj trudno nam uwierzyć w takie rzeczy. Szaleństwo może dotknąć każdy kraj i każde pokolenie.

Panuje powszechna opinia, że świat odchyla się mocno na prawo.

Ale Marine Le Pen jednak nie wygrała we Francji, a nacjonaliści, jak się obawiano, nie zdobyli większości w Niemczech. Donald Trump cały czas traci na popularności. To gwałtowna i przejściowa reakcja na islamski terroryzm, zapaść gospodarczą i szereg innych rzeczy. Rzecz jasna nie możemy być niczego pewni, ale zdziwię się, jeśli to wszystko pójdzie dalej.

Na przykład Szkocja odłączy się od Wielkiej Brytanii?

To faktycznie poważna sprawa. Mam 60 lat i większość mojego życia była zdominowana przez chęć Wielkiej Brytanii do bycia częścią Europy i zbudowania poczucia przynależności, a teraz zdecydowaliśmy się z tego zrezygnować. Nie da się podobnego kroku wykonać bez poniesienia konsekwencji, zaprzepaścić 50 lat historii. I teraz mamy tego efekty, a jeśli Szkocja się odłączy, to czemu nie Irlandia Północna? A jak te kraje przyłączą się do Unii Europejskiej, wtedy znowu będziemy mieli na Wyspach granice. Ludzie, którzy głosowali za brexitem, byli jak małpy z karabinami maszynowymi – nie mieli pojęcia, co im dano. Teraz posługują się identycznymi argumentami przeciwko odejściu Szkocji, jak my przy rozmowach na temat brexitu, których nie chcieli słuchać. Chciałbym pozostać Brytyjczykiem, a nie Anglikiem.

Pozwoli pan, że zostanę na moment przy polityce, ale tej watykańskiej, bo jest ona tematem pańskiej poprzedniej powieści, „Konklawe”. Nie jest to zbyt często poruszany temat.

Śledziłem relacje prasowe z dwóch ostatnich konklawe w 2005 i 2013 r. i pomyślałem, że to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, musi być niesamowicie interesujące. A jako że lwia część mojej prozy dotyka tematu polityki, władzy i tego, jak wpływają one na stosunki międzyludzkie, uznałem, że może tkwić w tym materiał na dzieło literackie. Mamy bowiem do czynienia z tajemniczym światem, którego zasady określono setki lat temu. I od razu, pierwszego dnia, gdy tylko zabrałem się do kompilowania materiału, natrafiłem na sekretny dziennik pewnego kardynała, który został spisany podczas konklawe z 2005 r. i który okazał się niesłychanie intrygującą lekturą. Bo politycy są wybierani przez ludzi, mogą stracić urząd i z powrotem go piastować po kolejnych wyborach, a jak konklawe raz ustanowi papieża... Dość powiedzieć, że był to dla mnie atrakcyjny punkt wyjścia. Przeczytałem, co udało mi się dostać na ten temat, po czym skontaktowałem się z Watykanem i zapytałem, czy mogę przyjechać do Stolicy Apostolskiej i zobaczyć miejsca, o których chciałbym napisać. Ku mojemu zaskoczeniu, zgodzili się.

Można by pomyśleć, że kościelni hierarchowie będą bardziej stanowczy, kiedy chodzi o ich sekrety.

Owszem, stąd trudno mi powiedzieć, czemu udzielono mi zgody. Może papież Franciszek stopniowo przebudowuje to miejsce, otwiera na ludzi? Moja prośba powędrowała do biura papieskiego, odpowiedź otrzymałem od tamtejszego mistrza ceremonii, ale nie mam pojęcia, czy sam papież był świadomy tego, że przyjadę. Zastanawiałem się, jak hierarchowie odbiorą zakończenie, i znowu się zdziwiłem, bo nie zostałem odsądzony od czci i wiary! Ba, całkiem im się spodobało. Nawet Radio Watykańskie wystawiło „Konklawe” pozytywną notę. Lecz pisałem tę książkę z perspektywy Kościoła, nie obserwatora zewnętrznego. Katolicy, którzy moją powieść czytali, również zareagowali ciepło, podejrzewam, że prędzej nie spodobałaby się ateistom.

Czemu w ogóle ateistę miałoby interesować, kto jest głową Kościoła katolickiego?

Odpowiem za siebie. Mnie interesuje polityka i nieważne, czy piszę o brytyjskim premierze, czy amerykańskim prezydencie, chodzi mi o naniesioną na tło polityczne historię ludzką. Jest taka książka zapomnianego angielskiego pisarza C.P. Snowa „The Masters” i opowiada o wyborach na stanowisko dziekana Cambridge College. Osadzona jest w męskim, pozbawionym kobiet świecie i traktuje o zdradzie i uporze. O tym również chciałem napisać w „Konklawe”. Interesowała mnie batalia o władzę i otoczony wyraźną granicą kawałek naszej rzeczywistości.

Jeśli fakty pisarzowi nie pasują, to tym gorzej dla nich?

Książka musi być przede wszystkim prawdziwa dla tego, kto ją pisze. Bo kiedy przestaje taka być, nie będzie dobra. Dlatego staram się trzymać faktów. Oczywiście krążę wokół niektórych z nich, a inne pomijam, lecz nie zmieniam niczego w nieprawdę. Staram się być ostrożny z faktami. Ale jestem powieściopisarzem, muszę iść na kompromisy. Napisałem na przykład powieść o aferze Dreyfusa – „Oficer i szpieg” – i wszystkie występujące tam postaci są autentyczne, lecz trzeba było coś z tej sprawy powycinać. Na tym polega różnica między sztuką a historią. Nigdy jednak nie napisałbym czegoś, co stałoby w jawnej sprzeczności z faktami, czyli np. że Dreyfus był winny.

„Monachium” ukazało się u nas równolegle ze wznowieniem pańskiego „Vaterlandu”, czyli książki przedstawiającej świat po wojennym zwycięstwie nazistowskich Niemiec.

Chyba nieprzypadkowo tak się stało, bo faktycznie na pewnym poziomie książki te tworzą duet i nawet przez moment zastanawiałem się, czy nie przedstawić „Monachium” jako historii alternatywnej, lecz uznałem, że, abym mógł osiągnąć to, co chciałem, wymaga ona jednak innego podejścia – musiała być mocno zakorzeniona w rzeczywistości. Ale lektura obu powieści pozwala uzmysłowić sobie, jak chwilami niewiele brakowało, żeby wszystko potoczyło się zupełnie inaczej.

Czy przed przystąpieniem do pisania robi pan gruntowne notatki, plan powieści?

Owszem, robię ekstensywne notatki, ale podczas pisania zwykle od nich odbiegam. Zawsze mam jednak książkę w głowie. Staram się nie ślęczeć nad powieścią dłużej niż pół roku. Nie byłoby to możliwe, gdybym dopiero przy klawiaturze zastanawiał się, co chcę napisać. Zmiany, których dokonuję na bieżąco, są jednak znaczące. Pisanie książki porównałbym do wycieczki. Z grubsza planujesz, co zobaczysz i gdzie się zatrzymasz, ale można po drodze zmienić zdanie. Nie da się zaplanować książki, to byty organiczne, przeobrażające się.

Trzyma się pan bezwzględnie półrocznego terminu pisania?

Tak, i wynika to chyba z mojego wyniesionego z pracy dziennikarskiej przywiązania do mierzenia się z nieprzekraczalnymi terminami i związaną z tym adrenaliną. Przez całe życie zdajemy egzaminy i tak dalej, przyzwyczajamy się do szybkiego tempa. Lubię pracować pod presją, a, umówmy się, mówiąc wprost, w thrillerze nie ma miejsca na uniki, trzeba pisać! Poza tym wydawca lubi publikować moje książki jesienią, dlatego jeśli się nie wyrobię, to nie wypuści jej aż do następnego roku. Ale bodaj wszystkie powieści napisałem w pół roku. Choć, oczywiście, mówię o samym pisaniu, nie o przygotowaniach. Lecz nie forsuję się, to dla mnie naturalny rytm.

Brakuje panu dziennikarstwa? Ma pan za sobą lata jako publicysta.

Nie, cieszę się, że to już za mną. Lubię to, co napisałem, ale od 15 lat nie zajmuję się już felietonami, wolę konstruować własne światy niż zajmować się komentowaniem wydarzeń bieżących. Jest to coś, co uznaję za przewagę powieściopisarza nad dziennikarzem. Zresztą robię w życiu to, co zawsze chciałem robić. Z pewnością moja dawna praca nadal ma wpływ na to, jak piszę, jak zbieram materiały, nawet jak czytam. Sporo wyniosłem z tamtego okresu, poznawałem ludzi, podróżowałem, zdobyłem doświadczenia, z których dzisiaj korzystam.

A jak poznał pan Romana Polańskiego?

10 lat temu Roman napisał do mnie, bo chciał nakręcić film na podstawie „Vaterlandu”, ale kiedy okazało się, że prawa do książki nie są dostępne, zdecydował się na „Pompeje” i poprosił mnie o wspólne napisanie scenariusza. Miałem już co prawda wtedy zawartą umowę na wydanie kolejnej książki, „Autora widmo”, lecz odłożyłem ją na bok i zabrałem się do pracy z Romanem. Kiedy skończyliśmy, okazało się, że z różnych przyczyn film nie powstanie, dlatego przesłałem mu świeżą kopię „Autora widmo” i zaproponowałem adaptację tej powieści. Dziesięć dni później odezwał się do mnie i powiedział, że z chęcią nakręci z tego thriller. Dopisało nam sporo szczęścia.

Jak pracuje się nad scenariuszem z kimś takim jak Polański?

Zapamiętam to na zawsze jako znakomite przeżycie. Dogadywaliśmy się wyśmienicie, zaprzyjaźniliśmy się. Roman jest wybitnie inteligentnym człowiekiem i kiedy piszę, nadal zdarza mi się słyszeć w głowie jego głos, który podpowiada mi np., jak skonstruować scenę. Mamy podobne podejście do wielu rzeczy i bliźniacze pomysły. Lubimy opowiadać dobre historie.

Nadal liczę, że jedną z nich będzie „Oficer i szpieg” o sprawie Dreyfusa.

Nie przestaliśmy z Romanem o tym rozmawiać, ale to drogi projekt. Ciężko go zrobić bez dużych pieniędzy, bo wymaga scenografii, kostiumów, licznej obsady. Trzeba by zaangażować jakąś amerykańską gwiazdę, która na dodatek musiałaby się zgodzić na zagranie francuskiego antysemity. Padł pomysł, aby nakręcić film po francusku, co mi się spodobało. Szkoda, że to wszystko trwa tak długo i na razie zmierza donikąd, ale mam nadzieję, że nareszcie się nam uda. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 24/2018
Więcej możesz przeczytać w 24/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 24/2018 (1839)

  • Sportowa historia zatacza koło 10 cze 2018, 20:00 Pamiętam, jak w czasach słusznie minionych zewsząd było słychać (zwłaszcza w szkole), że sport w ogóle, a igrzyska olimpijskie w szczególe mogą pomóc zaprowadzić pokój na świecie. Oczywiście Związek Sowiecki gotowy był walczyć o... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 10 cze 2018, 20:00 PIS JUŻ NIE CHCE ZAOSTRZAĆ USTAWY ANTYABORCYJNEJ. Politycy twardego jądra tej partii liczą na to, że do końca kadencji Sejmu, czyli do przyszłorocznych wyborów, sprawa nie wróci na salę plenarną Sejmu. – Z ostatnich badań wynika, że... 6
  • Obraz tygodnia 10 cze 2018, 20:00 200 mln euro za tyle można sobie wykupić Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium Wygrana Joanna Kulig Zachwyciła na festiwalu w Cannes. Po krajowej premierze „Zimne j wojny” fala uznania dla jej aktorstwa wznosi się nadal Przegrany... 10
  • Info radar 10 cze 2018, 20:00 SPORT Wigilia z Błaszczykowskim Robert Lewandowski jest najbardziej rozpoznawalnym polskim piłkarzem, ale pozostałych naszych reprezentantów dystansują prezes PZPN Zbigniew Boniek oraz selekcjoner Adam Nawałka – wynika z badania Havas... 12
  • Dekoncentracja, czyli stłucz pan termometr 10 cze 2018, 20:00 BOHATER SEKSSKANDALU W PIS ZOSTAŁ ZAWIESZONY W PRAWACH CZŁONKA PARTII I KLUBU PARLAMENTAR- NEGO. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało też, że zostanie on usunięty z dwóch bardzo prestiżowych komisji: śledczej, badającej... 13
  • Putin czaruje Austrię 10 cze 2018, 20:00 ROSYJSKI PREZYDENT ZAPEWNIA W WIEDNIU, ŻE OSŁABIANIE UE NIE JEST JEGO CELEM. Mówi prawdę, bo jego celem jest Europa silna i zaprzyjaźniona z Rosją, za to skłócona z USA. Wbijanie klinów w jedność Zachodu wychodzi Władimirowi Putinowi... 14
  • Burzliwe życie Lejba F. 10 cze 2018, 20:00 LEJB FOGELMAN, PRAWNIK, CELEBRYTA, FILOZOF I POETA, NAPISAŁ KSIĄŻKĘ O SWOIM ŻYCIU. W naszej narcystycznej epoce schyłkowego patriarchatu modny to dziś pomysł i modna forma: prosi się kolegę z dobrym piórem o przeprowadzenie wywiadu (w... 15
  • O drapieżcach 10 cze 2018, 20:00 CZYTAM, WCIĄGNIĘTY PO USZY, BIOGRAFIĘ ANTONIEGO MACIEREWICZA I TRAFIAM NA DROBNY EPIZOD. Andrzej Celiński (warto dodać, w latach KOR bohater, a na dodatek sąsiad, więc na dodatek bohater mojej młodości) opisuje, jak kilka lat temu... 15
  • Nowe rozdanie w obozie władzy 10 cze 2018, 20:00 Powrót prezesa ze szpitala na Nowogrodzką oznacza wzmocnienie pozycji Mateusza Morawieckiego. Premier coraz poważniej myśli o autorskiej rekonstrukcji rządu. 16
  • Ustawa Gowina pod groźbą weta 10 cze 2018, 20:00 Wicepremier i minister nauki wiedział, jak sobie zapewnić przychylność rektorów, ale na drodze jego reformy stoi jeszcze Pałac Prezydencki. 22
  • Dwaj protagoniści 10 cze 2018, 20:00 W Warszawie i paru innych miastach trwa konflikt o nazwy ulic. Bogu dzięki nie ma takiego konfliktu w moim rodzinnym Krakowie, gdyż pierwsza rada miejska, wybrana w 1990 r., z automatu przywróciła dawne nazwy ulic, za jednym zamachem... 25
  • Macierewicz i pieniądze sekty Moona 10 cze 2018, 20:00 W latach 80. Antoni Macierewicz próbował budować ośrodek opozycyjny alternatywny wobec podziemnej Solidarności. Jednym ze źródeł finansowania miały być pieniądze sekty Moona. 26
  • Jak się rozbija prawicę 10 cze 2018, 20:00 PiS może dołączyć do listy formacji, które w swoim długim politycznym życiu rozbijał wewnętrznie i porzucał Antoni Macierewicz. 32
  • Seks nas wyzwoli 10 cze 2018, 20:00 Ja tam uważam, że zawsze lepszy poseł ciupciający niż nieciupciający. Wszyscy się rzucili na biednego posła Piętę. Dajcie spokój, o co tyle hałasu? Wielu (jeśli nie większość) facetów pcha się do polityki, bo władza to... 33
  • Nowe narkotyki, czyli dopki na legalu 10 cze 2018, 20:00 Polacy nie wiedzą, co zażywają, a dilerzy nie wiedzą, co sprzedają. Narkotyki wymknęły się spod kontroli państwa, lekarzy i samych użytkowników. 35
  • Jak mądrze pomóc dziecku 10 cze 2018, 20:00 Bądź przyjacielem swojego dziecka. Ono chce mówić prawdę – radzi Maria Banaszak, terapeutka z Ośrodka Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień Monar. 38
  • Wielki mecz Putina 10 cze 2018, 20:00 Piłkarskie mistrzostwa świata mają pokazać, że Rosja rośnie w siłę i odnosi same sukcesy. Zmaganiom sportowym towarzyszą polityczne. 40
  • Piłka nożna uczy pokory 10 cze 2018, 20:00 O szanse Polaków na mundialu pytamy Davida Villę, zwycięzcę mistrzostw świata i mistrza Europy. 44
  • Nie jesteśmy faworytami 10 cze 2018, 20:00 Z Polski ucieka każdy piłkarz. Eksportujemy młodych, a importujemy dziadków u schyłku kariery albo Czechów czy Słowaków, których nikt nie chciał na Zachodzie. I czarujemy się, że jest fajnie – mówi Krzysztof Stanowski, twórca serwisu Weszlo.com. 46
  • Można wsiąknąć 10 cze 2018, 20:00 Zawody triatlonowe dają zastrzyk adrenaliny, endorfin i dobrej energii od kibiców na trasie – mówi Krzysztof Wieszczek, aktor filmowy i teatralny. 49
  • Niedziela dla dużych i bogatych 10 cze 2018, 20:00 Zakaz handlu w niedziele sprawił, że Polacy robią zakupy na zapas, głównie w Biedronce i Lidlu. Tracą sklepy osiedlowe i centra handlowe. Związkowcy zaś chcą przepisy zaostrzyć. 51
  • Polski budżet stać na wiele 10 cze 2018, 20:00 Jarosław Kaczyński ma pod swoim dowództwem zaciężną armię i ta armia domaga się żołdu, a nawet łupów – mówi Ryszard Bugaj. 54
  • Orły biznesu, nauki i sztuki 10 cze 2018, 20:00 Na gali w Lublinie nagrody odebrali przedsiębiorcy z województw lubelskiego i świętokrzyskiego. Wręczono też nagrody. 58
  • Trampolina dla krajowego biznesu 10 cze 2018, 20:00 Jesteśmy coraz bardziej efektywnym narzędziem do wdrażania polityki gospodarczej naszego kraju – mówi Wojciech Fedko, wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu SA. 60
  • Know How 10 cze 2018, 20:00 Księżyc z bardzo bliska NASA pokazała zdjęcia księżyca w rozdzielczości 4K. Na stronach agencji można zobaczyć krótki, kilkuminutowy film pokazujący niesamowite szczegóły naszego najbliższego kosmicznego sąsiada. Do stworzenia tego... 62
  • Zielone Zakopane 10 cze 2018, 20:00 W ciągu trzech dni II edycji Międzynarodowego Forum Energetyka i Środowisko EKOZAKOPANE 2018 pod Tatrami królowały ekologia i ekoinnowacje. 63
  • Miotła Trumpa w amerykańskiej dyplomacji 10 cze 2018, 20:00 Przez placówki dyplomatyczne USA przechodzi właśnie tsunami. Prezydent Trump nominował kilkudziesięciu nowych ambasadorów i od razu pojawiły się wątpliwości, czy to jest dobra zmiana. 64
  • Poprawianie natury 10 cze 2018, 20:00 O bezpieczeństwie, niespodziankach i ryzyku w chirurgii plastycznej mówi dr n. med. Marcin Nowak, chirurg plastyczny z warszawskiej Kliniki Promedion. 68
  • Pacjenci z całej Polski 10 cze 2018, 20:00 Diagnozujemy i leczymy szybciej, niż przewidują wytyczne dla pakietu onkologicznego – mówi prof. Małgorzata Wierzbicka, kierownik Kliniki Otolaryngologii i Laryngologii Onkologicznej Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego. 70
  • Kopernik jest kobietą 10 cze 2018, 20:00 Dwa lata temu film „Ukryte działania” zwrócił uwagę na rolę kobiet pracujących w programach kosmicznych. Pokazywał, jak trudno było na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku trzem wybitnym matematyczkom wykazać się w NASA. Pół wieku później kobiety są pełnoprawnymi członkami... 72
  • Klątwa Rosemary 10 cze 2018, 20:00 Pół wieku temu na ekrany wszedł horror „Dziecko Rosemary”. Szybko uznano go za arcydzieło, nad którym wisi diabelska klątwa. 76
  • W thrillerze nie ma miejsca na uniki 10 cze 2018, 20:00 O tym, jak wybiera tematy do powieści, dlaczego jest przeciwny brexitowi i jak mu się pracuje z Polańskim, mówi pisarz i scenarzysta Robert Harris. 81
  • Po co nam Oświecenie 10 cze 2018, 20:00 W tej wystawie odbija się spór o nowoczesność, który w Polsce zaczął się za króla Stasia i nie skończył do dziś. 84
  • Taka moja filozofia 10 cze 2018, 20:00 Festiwal Świat Maklaka pokaże, że Zdzisław Maklakiewicz wciąż inspiruje. 88
  • Wydarzenie 10 cze 2018, 20:00 BIOGRAFIA Znowu on Był już „Narcos” i był „Escobar: historia nieznana”. Fernando León de Araona postanowił jednak spojrzeć na najsłynniejszego przemytnika narkotyków oczami Virginii Vallejo. Znana i wpływowa kolumbijska... 90
  • Muzyka 10 cze 2018, 20:00 Leski i jegotęskne piosenki Leski, „Miłość. Strona B”, Warner Chciałbym hciałbym wypaść życiu z rąk jak balon dziecku na wietrze” – śpiewa w otwierającym płytę nagraniu „Skąd ten wir”. Tęsknoty za dawnym przejawiają... 93
  • Książka 10 cze 2018, 20:00 Prezes daje radę Sławomir Mrożek, „Czekoladki dla Prezesa”, Noir sur Blanc Mrożek jest dobry na wszystko. Pisał zabawne opowiadania, świetne mikropowieści, wybitne dramaty, uprawiał też wiele innych, pobocznych rodzajów pisania.... 94
  • Kalejdoskop 10 cze 2018, 20:00 DLA DZIECI Jak filip ze sceny POMYSŁOWI DYREKTORA LALKI JAROSŁAWA KILIANA, BY ZATRUDNIĆ JAKO SZEFA MU- ZYCZNEGO GRZEGORZA TURNAUA, należy tylko przyklasnąć. Kiedy bowiem podnosić mierny poziom wykształcenia muzycznego Polaków, jeśli nie... 95
  • Kulturalna trzynastka 10 cze 2018, 20:00 Magdalena Boczarska AKTORKA, OSTATNIO ZAGRAŁA MICHALINĘ WISŁOCKĄ W „SZTUCE KOCHANIA” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? „Antygona”, „Chłopi” i „Nad Niemnem”. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być i dlaczego?... 96
  • Specyficzna odmiana literatury dla dorosłych 10 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI To jest tak jak z muzyką. Nastolatek miesiącami wyczekuje nowego albumu ulubionego zespołu, leci jak poparzony do sklepu, słucha po sto tysięcy razy, wciąż poznaje coś nowego, chce wszystkiego... Czterdziestotrzylatek (a... 97
  • Unia przyszłości oczami Merkel 10 cze 2018, 20:00 Jeżeli potwierdzą się spekulacje brukselskich korytarzy o tym, że nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej, następcą Jeana-Claude’a Junckera, ma być pierwszy od półwiecza Niemiec – a konkretnie kanclerz Angela Merkel – to warto... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany