Sprowadzimy rząd na ziemię

Sprowadzimy rząd na ziemię

Piotr Duda
Piotr Duda / Źródło: Newspix.pl / FOT. MICHAL CHWIEDUK/FOKUSMEDIA
Nie pozwolimy upolitycznić naszych protestów. Będziemy gonić z nich polityków opozycji – mówi Piotr Duda, przewodniczący Solidarności.

To będzie gorąca jesień?

Lato jest gorące. Ale mówiąc poważnie, trudno powiedzieć. Czekamy na pana premiera, aby ustosunkował się do naszych postulatów. Posiedzenie Komisji Krajowej odbędzie się 7 sierpnia. Zaprosiliśmy na nie Mateusza Morawieckiego. Potwierdził obecność i od tej rozmowy uzależniamy dalsze kroki, w tym protesty.

Stawiacie zatem rządowi ultimatum: albo podwyżka dla budżetówki, albo strajk?

Ja bym tego nie nazywał ultimatum. Cała sfera budżetowa jest zaniepokojona. Był okres dwuletnich rządów Prawa i Sprawiedliwości, były priorytety dotyczące wieku emerytalnego, handlu w niedzielę. Było wiele pozytywnych działań, które ten rząd zrobił. Ale trzeba zauważyć, że od 2010 r. wskaźnik, który daje możliwość zwiększenia wynagrodzeń w sferze budżetowej, po prostu jest zamrożony. I po ostatnich rozmowach na Radzie Dialogu Społecznego, dotyczących projektu budżetu na 2019 r., nie widać żadnych perspektyw na zmianę. Chociażby ze strony przedstawiciela Ministerstwa Finansów. Jeśli PiS mówi o profesjonalnym, bezpiecznym państwie, to ono musi zatrudniać w swoich urzędach profesjonalnych urzędników państwowych, dobrze wynagradzanych, a nie urzędników, którzy pracują na poziomie minimalnego wynagrodzenia. Ta sytuacja dłużej nie może trwać. Jeśli się nie zmieni, będziemy protestować. A my wielokrotnie udowodniliśmy, że potrafimy. Widzimy kolejne propozycje, które pan premier składa rolnikom albo kolejnym środowiskom, więc czekamy na propozycje, które zostaną złożone pracownikom sfery budżetowej. Inna bardzo ważna sprawa dotyczy funduszu świadczeń socjalnych. Jest 500 plus, tornister plus, a ważna sprawa dotycząca pracowników, którzy potrzebują pomocy socjalnej w zakładzie pracy, jest nierozwiązana. Ci ludzie, często zarabiający najniższą pensję krajową, patrzą, jak rząd od sześciu lat nie chce odmrozić wskaźnika, od którego nalicza się fundusz socjalny.

Jak pan tłumaczy pracownikom budżetówki, że choć sytuacja ekonomiczna jest dobra, to pensje nie rosną?

My się rozumiemy bez słów. Jeżeli ludzie widzą w telewizji ze strony rządowej przekazy, że sytuacja budżetowa jest coraz lepsza, z ust pana premiera słyszą zapowiedzi różnych programów, na które będą przekazywane miliardy złotych, to pracownik budżetówki się pyta: „A kiedy my?”. Jeżeli gospodarka się rozwija, jeżeli PKB wzrasta, to każdy z pracowników chce to odczuć we własnej kieszeni. Przeciętne wynagrodzenie wzrasta, ale nie odczuwają tego pracownicy budżetówki. To jest ich deprecjonowanie. Kiedy ci pracownicy znajdą inną pracę, będą uciekać z urzędów. Przyjdzie moment, że to wszystko pęknie.

O co jeszcze oprócz podniesienia płac w budżetówce walczycie?

Jest wiele spraw, jak choćby płaca minimalna. Wielkim problemem jest też liberalizacja w zatrudnianiu cudzoziemców. Słyszałem głosy, że rząd chce liberalizować zatrudnienie pracowników, którzy są nie tylko z Ukrainy, ale nawet z Wietnamu, Bangladeszu i tak dalej. A wszystko dlatego, że jest deficyt pracowników. My nie mamy nic przeciwko temu, aby w naszym kraju byli zatrudniani cudzoziemcy, tylko trzeba w tym temacie spojrzeć na ochronę praw polskich obywateli. Nie może być tak, że pracownik, który przyjeżdża spoza Unii Europejskiej, jest zatrudniany na innych warunkach niż polski pracownik. Tutaj zgadzam się ze słowami Jeana-Claude’a Junckera, chociaż rzadko się z nim zgadzam. Na spotkaniu ze związkowcami w Brukseli powiedział on, że za tę samą pracę w tym samym miejscu powinno się otrzymywać to samo wynagrodzenie. Nie dopuścimy do dumpingu socjalnego w naszym kraju, będziemy tego pilnować i o tym rozmawiać z panem premierem. Wiem, że pracodawcy chcieliby taniego pracownika. Ale to oznacza wypychanie polskich pracowników z rynku pracy, którzy są dla przedsiębiorców „za drodzy”. Pamiętamy, jak związkowcy starej piętnastki Unii Europejskiej, choćby Skandynawii, oskarżali nas o dumping socjalny, o to, że w naszym kraju były tanie koszty pracy. Będziemy tego pilnować.

O Beacie Szydło jako premierze wypowiadał się pan dosyć pochlebnie. Gdyby miał pan porównywać współpracę z Beatą Szydło i Mateuszem Morawieckim, to z kim się lepiej pracowało?

Nie chciałbym tego porównywać. Znam osobiście od wielu lat panią premier Beatę Szydło i pana premiera Mateusza Morawieckiego. I to nie tylko na stopie służbowej, ale również prywatnej. Kiedy rozpoczęła się praca rządu pod koniec 2015 r., to było coś nowego. Wtedy zaczęła pracę Rada Dialogu Społecznego. Chcieliśmy zmian i to się dokonywało. Po dwóch latach nastąpiła rekonstrukcja rządu. Nie rozumiałem decyzji komitetu politycznego PiS, przez którą Beata Szydło przestała być premierem. Mówię to jako obywatel i wyborca PiS. Dzisiaj współpraca z premierem i rządem jest taka, że nie mam z nimi żadnych problemów. Dlatego mam nadzieję, że na posiedzeniu Komisji Krajowej powiemy sobie kilka męskich słów, ale ufam, że dojdziemy do porozumienia, bo na protestach nam nie zależy.

Uważa pan, że dymisja Beaty Szydło nie była potrzebna?

Stało się. Ja chciałem i chcę rozmawiać z każdym premierem, tak jak chciałem rozmawiać i z Donaldem Tuskiem, i z Ewą Kopacz. Niestety, wtedy po drugiej stronie nie było chęci do negocjacji. I skończyło się tak, jak się skończyło. Jestem otwartym człowiekiem. Druga strona wie, że dla mnie najważniejszy jest dialog. Jeżeli rozmowa przy stole negocjacyjnym nie przynosi rezultatów, to musimy sięgnąć po inne rozwiązania. Nie chciałbym, żebyśmy jako Solidarność sięgali po bardziej radykalne środki. Pani premier Szydło rozbudziła w nas swoim dialogiem wielkie nadzieje, po ośmiu latach posuchy w dialogu z tamtym rządem. Teraz w rządzie przyszło zmęczenie materiału, i mimo że dialog nie przypomina czasów PSL i Platformy Obywatelskiej, to widać, że rutyna w rządzie wchodzi w grę i musimy niektórych sprowadzić na ziemię.

Rząd zawarł porozumienie z rolnikami, wcześniej z pielęgniarkami. Choć ci pierwsi nie są w Solidarności, służba medyczna już tak. Ma pan żal, że rząd rozmawia oddzielnie z niektórymi grupami?

Po protestach rolników rząd wziął się do roboty. Podchodzi pozytywnie do problemów rolniczych i ja ich w tym wspieram. Natomiast już sprawa ministra konstytucyjnego Łukasza Szumowskiego jest skandalem. Podpisał porozumienie w sprawie wynagrodzeń tylko z jedną organizacją związkową, i to niereprezentatywną. My nie jesteśmy przeciw podwyższaniu wynagrodzeń pielęgniarkom. Ale w związku zawodowym Solidarność też są pielęgniarki. Pan minister Szumowski poszedł śladami byłego ministra zdrowia Mariana Zembali. To jest niedopuszczalne, że konstytucyjny minister łamie konstytucję i ustawę o związkach zawodowych. Porozumienie z pielęgniarkami powinno zostać podpisane z wszystkimi organizacjami reprezentatywnymi, zgodnie z ustawą o Radzie Dialogu Społecznego.

A jak się pan ustosunkowuje do strajku nauczycieli i służb mundurowych. Popiera pan czy nie?

W imieniu związku zawodowego Solidarność sekretariat oświaty i wychowania wydał jednoznaczne stanowisko, które jest dla nas wiążące. Jesteśmy za odwołaniem minister Anny Zalewskiej. A co do służb mundurowych, w tym policji, to trudno mi się wypowiadać. Na pewno każdy chce mieć wyższe wynagrodzenie. Mam nadzieję, że niedługo zmieni się ustawa o policji i w służbach mundurowych będzie mógł być stworzony związek zawodowy Solidarność. Bo dzisiaj jest tam jeden związek zawodowy, branżowy. Wiemy, że projekt ustawy dotyczący pluralizmu związkowego, zgodnie z pierwszym postulatem sierpniowym, jest przygotowany. Mamy nadzieję, że pan minister Joachim Brudziński nie będzie zwlekał i przekaże ten projekt do konsultacji na Komitet Stały Rady Ministrów i do parlamentu. Jak założymy Solidarność w policji, wtedy będę mógł się wypowiedzieć.

Mundurówka chce wrócić do starych zasad emerytalnych. Jest pan za?

My też mamy swoje postulaty dotyczące praw emerytalnych. Chcieliśmy rozmawiać z PiS o tym, żeby pracownicy mogli przechodzić na emeryturę po określonym okresie składkowym. Mężczyźni po 40 latach, a kobiety po 35 latach okresu składkowego. I też nic z tego nie wychodzi. Jeśli rząd zacznie rozmawiać ze służbami mundurowymi, to my będziemy chcieli dołączyć do tego z naszymi postulatami. To jest punkt umowy programowej, którą podpisaliśmy z panem prezydentem przed wyborami prezydenckimi.

Rozmawialiśmy o tym, że jeśli rząd nie przystanie na wasze postulaty, to zorganizujecie strajk generalny. Ale czy nie obawiacie się, że protest na jesieni w okresie przedwyborczym będzie odczytywany jako element kampanii wyborczej przeciwko rządowi?

W polskim prawie nie ma formuły strajku generalnego, możemy mówić o protestach. A nasze protesty zawsze są merytoryczne, a nie polityczne, i nigdy nie dopuścimy do nich polityków totalnej opozycji. Nigdy nie jest dobry termin. Jestem za starym działaczem związkowym, żeby podchodzić do tego w sposób koniunkturalny. Jest problem, rozmawiamy z premierem. Jeśli nie zostanie rozwiązany, będziemy podejmować odpowiednie decyzje w tym temacie. Jeżeli wyjdziemy na ulicę, to wyjdziemy z konkretnymi postulatami i na pewno nie będziemy krzyczeć: „Wolność, demokracja!”. Bo w naszym kraju są wolność i demokracja. Na pewno nie pozwolimy, żeby ten protest został upolityczniony i będziemy gonić z naszych protestów polityków opozycji, nawet jeżeli śmią przyjść gdzieś niedaleko i przyglądać się naszemu protestowi.

Trochę czasu minęło od pana konfliktu z byłym prezydentem. Jak pan obecnie ocenia dziś aktywność, również polityczną, legendy Solidarności Lecha Wałęsy?

Lech Wałęsa miał szansę być mentorem, ale z tej szansy nie skorzystał. Stanął po jednej stronie politycznej. Siedzę w tej chwili w gabinecie, w którym pracował Lech Wałęsa. Patrzę na zdjęcia przewodniczących. Pierwsze zdjęcie jest Wałęsy, drugie Krzaklewskiego, a trzecie Śniadka. I tylko tyle.

Chciał pan wykluczenia Lecha Wałęsy z Solidarności.

Ja nie chciałem. Takie były stanowiska członków związku zawodowego po tym, jak Wałęsa stwierdził, że byłem w ZOMO. To było niewybaczalne. Przekroczył granice, których nie powinien był przekraczać. Lech Wałęsa, zamiast być bezstronnym obserwatorem sceny politycznej, stanął po jednej ze stron. Miał okazję pokazać rządowi PO, na czym polega demokracja, że trzeba prowadzić dialog społeczny. A pan prezydent Wałęsa zachęcał pana premiera Tuska, żeby pałować związkowców Solidarności tylko dlatego, że chcą bronić praw pracowniczych. Nie chciał stanąć po stronie pracowników, a teraz broni rzekomego braku demokracji i stoi po stronie jednej opcji politycznej, czyli Platformy Obywatelskiej.

Lech Wałęsa twierdzi, że to pan stoi po stronie jednej opcji politycznej, po stronie PiS.

To bzdury totalne. Gdzie po stronie PiS? Jestem związkowcem. Nigdy nie byłem i nie będę w żadnej partii. Od 15 lat piszą, że będę gdzieś kandydował. Czytałem też, że będę startował do europarlamentu. To Lech Wałęsa jest przybudówką takich partii jak PO i Nowoczesna. Mam nadzieję, że ta druga po raz pierwszy i ostatni w parlamencie.

W październiku będą wybory w Solidarności. Słyszy się w kuluarach, że będzie miał pan kontrkandydata Dominika Kolorza, szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Obawia się pan o swoje stanowisko?

Ja nie wiem, skąd ma pani takie informacje. To są totalne bzdury. W kuluarach się mówi, na mieście się mówi… Znam Dominika od lat, jesteśmy przyjaciółmi, a to jest wypuszczanie jednego na drugiego. Jak ktoś się orientuje w wyborach w związku, to wie, że na walnym zebraniu regionu śląsko-dąbrowskiego, tam, gdzie przewodniczącym jest Dominik Kolorz, właśnie na jego wniosek, przez aklamację władze tego regionu podjęły decyzję, że ich kandydatem na przewodniczącego Komisji Krajowej jestem ja, Piotr Duda. Pani redaktor, mnie śmieszą takie rzeczy.

Nie będzie miał pan kontrkandydatów?

Ja nie wiem. Jeśli mówimy o Dominiku Kolorzu, to gdyby jego wskazał region, to ja bym nie kandydował. Nigdy nie startowałem wbrew swojemu regionowi i dlatego nikt mnie nie skłóci z Dominikiem Kolorzem.

Czyli nadal ma pan silną pozycję w Solidarności?

Ja już w 2002 r. mogłem kandydować po Marianie Krzaklewskim na szefa Solidarności. Powiedziałem nie. Nie jestem kolekcjonerem wizytówek. Ja nic nie muszę, ja chcę. Taka jest moja dewiza życiowa. Ostatnie zasługi Solidarności nie są jedynie moje, ale wszystkich członków związku, w tym regionu śląsko-dąbrowskiego, i Dominika Kolarza. W ostatnich latach wzrosło znaczenie związku, bo jesteśmy silni, konsekwentni i skuteczni. Jesteśmy teraz coraz bardziej atakowani za nasze projekty. Ale im bardziej jesteśmy silni, tym ataki się zwiększają. Słabych nie atakują.g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 32/2018
Więcej możesz przeczytać w 32/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2018 (1847)

  • Spod dywanu wyzierają kły 5 sie 2018, 20:00 To była jedna z najzabawniejszych przygód w mojej dziennikarskiej karierze. Kilka lat temu, podczas kongresu samorządowego, przeprowadzałem wywiad z szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rozmawialiśmy na scenie teatru w Świdnicy, a na... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 sie 2018, 20:00 NOWY PROJEKT POLITYCZNY NA LEWICY, KTÓREMU MIELI PRZEWODZIĆ ROBERT BIEDROŃ I BARBARA NOWACKA, stoi pod znakiem zapytania. A wszystko przez nowelizację ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z wyliczeniami ekspertów efektywny próg... 6
  • Obraz tygodnia 5 sie 2018, 20:00 1000 koron czyli 134 euro to wg nowego duńskiego przepisu kara za noszenie burki czy nikabu w miejscu publicznym. Grzywna za powtórne złamanie zakazu będzie 10 razy większa Przegrany Francisco Huizar III Uwiódł mężatkę i sąd w USA... 9
  • Info radar 5 sie 2018, 20:00 Szymański odradzał Szydło stanowisko komisarza W PiS niektórzy myślą już o kolejnych wyborach i funkcjach, jakie będą mogli po nich pełnić. Według naszych informacji walka o stanowisko komisarza unijnego była w PiS wyjątkowo... 10
  • Zdrowy rozum a Sąd Najwyższy 5 sie 2018, 20:00 SĄD NAJWYŻSZY ZDECYDOWAŁ SIĘ ZAWIESIĆ PRZEPISY DOTYCZĄCE WIEKU EMERYTALNEGO SĘDZIÓW I PRZENOSZENIA ICH W STAN SPOCZYNKU DO CZASU ROZPATRZENIA SKARGI NA TE REGULACJE PRZEZ TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI UE. To może potrwać około siedmiu... 10
  • UE, frytki, majonez i tatuaże 5 sie 2018, 20:00 CZY KOMISJA EUROPEJSKA NAPRAWDĘ POWINNA ZAJMOWAĆ SIĘ FRANCUSKO-BELGIJSKIM SPOREM O FRYTKI I MAJONEZ ALBO JAKOŚCIĄ FARB UŻYWA NYCH DO TATUAŻU? To są problemy na miarę naszych czasów. Brexit, kryzys migracyjny, praworządność i inne... 12
  • Polskość to nie tylko tańce ludowe 5 sie 2018, 20:00 Za kogo się uważasz? Za litewskiego Polaka. Świętujesz 16 lutego czy 11 listopada? 16 lutego. Urodziłem się w Wilnie i tam się wychowałem, dlatego używam określenia „w Litwie” nie „na Litwie”. Powiem więcej, to świadome... 13
  • Rock jest polityką! 5 sie 2018, 20:00 Lewo Gdy rozmawiam z ludźmi, jeżdżąc po Polsce, większość głośno deklaruje: „Ja nie mam nic wspólnego z polityką”, tak jakby mówiła: „Nie mam nic wspólnego z mafią”. Polityka związana z władzą rzeczywiście bywa mafijna,... 14
  • Zablokować start-upy 5 sie 2018, 20:00 To, jak będzie wyglądać ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, samo w sobie nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Symulacje pokazują, że jeśli jej nowa wersja, właśnie zatwierdzona przez Senat, weszłaby w życie, to dwie duże... 15
  • Złoty minister Tuska 5 sie 2018, 20:00 Prawie 13 mln zł zarobili Bartłomiej Sienkiewicz oraz założona przez niego spółka na współpracy z PKN Orlen. Parę miesięcy temu umowę wypowiedziano. 17
  • Politycy na odwyku 5 sie 2018, 20:00 Jedni z sukcesem sprawdzają się w biznesie i gratulują sobie, że nie są skazani na obniżone ostatnio zarobki parlamentarzystów oraz łaskę wyborców. Inni zakładają partie i próbują wrócić na Wiejską. 20
  • Dał nam przykład PiS, jak zwyciężać mamy 5 sie 2018, 20:00 Po zmianie władzy dzisiejsza opozycja będzie miała pokusę, by patologiczne mechanizmy stworzone przez obecną władzę wykorzystać do rozprawy z PiS – mówi Leszek Miller, były premier. 24
  • Sprowadzimy rząd na ziemię 5 sie 2018, 20:00 Nie pozwolimy upolitycznić naszych protestów. Będziemy gonić z nich polityków opozycji – mówi Piotr Duda, przewodniczący Solidarności. 28
  • Rozwibrowane państwo 5 sie 2018, 20:00 Poziom wściekłości, nienawiści i histerii jest już w Polsce tak wysoki, że wielu rozsądnym do tej pory ludziom odbiera zdolność normalnego funkcjonowania i racjonalnej oceny sytuacji. Ostatnim przykładem jest rozpowszechnianie w... 31
  • Ludzie umierają, jadąc 5 sie 2018, 20:00 Polscy kierowcy jeżdżą najgorzej w Europie. Do największej liczby poważnych wypadków dochodzi latem. 32
  • Jak PiS zbudował społeczeństwo obywatelskie 5 sie 2018, 20:00 Zadaniem opozycji ulicznej jest obrona demokracji przed zakusami władzy. W Polsce każdy ma na to własną metodę. 37
  • Tanie latanie 5 sie 2018, 20:00 Irlandia, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Niemcy i Holandia – w tych krajach załogi samolotów Rayanairu zapowiedziały kolejne strajki. Konflikt wewnątrz firmy wręcz się rozrasta. Paradoksalnie korzysta na tym Polska. 41
  • Czeski lew na polskich torach 5 sie 2018, 20:00 Na polskich torach jeździ już 14 różnych przewoźników, właśnie dołącza do nich 15. – prosto z Czech. W przyszłym roku zaś wchodzą w życie przepisy UE mające zliberalizować rynek. 44
  • Koniec wojny, ale nie koniec przemocy 5 sie 2018, 20:00 Rebelia w Syrii dogorywa. Sojusznicy USA ponieśli klęskę w starciu z reżimem wspieranym przez Iran i Rosję. 49
  • Osmanen Germania, czyli problemy z multi-kulti 5 sie 2018, 20:00 W zeszłym miesiącu minister spraw wewnętrznych RFN podjął decyzję o zakazaniu działalności organizacji Osmanen Germania BC. Horst Seehofer – bo o nim mowa – to jedna z najważniejszych figur politycznych w Berlinie. Lider CSU (choć od... 52
  • Łuszczyca nie jest zakaźna 5 sie 2018, 20:00 Pacjenci z łuszczycą mają chore nie tylko ciało, ale też duszę – mówi prof. Aleksandra Lesiak z Kliniki Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej UM w Łodzi. 54
  • Bardzo ciężki problem 5 sie 2018, 20:00 Powiedzieć osobie z otyłością, żeby schudła, to tak jak powiedzieć osobie z depresją, żeby zaczęła się cieszyć życiem. Otyłość jest chorobą, którą trzeba leczyć. A najlepiej – jak każdej chorobie – jej zapobiec. 57
  • Rozdęta dolegliwość 5 sie 2018, 20:00 Wzdęcia mogą dotyczyć każdego. Mało kto jednak wie, że mogą się pojawiać jako skutek uboczny leków przyjmowanych przy chorobach cywilizacyjnych – chociażby cukrzycy czy nadciśnieniu. 60
  • Nowe nadzieje 5 sie 2018, 20:00 O nowych terapiach w diabetologii mówi prof. Grzegorz Dzida, diabetolog z Kliniki Chorób Wewnętrznych UM w Lublinie. 62
  • Cukrzyca pod mobilną kontrolą 5 sie 2018, 20:00 Nowoczesne rozwiązania są w zasięgu ręki. Wystarczą smartfon, prosta aplikacja skomunikowana z glukometrem i już! Aplikacja wspiera pacjenta, analizuje wyniki, informuje o potrzebie zmian. 64
  • Gwiazdy sezonu ogórkowego 5 sie 2018, 20:00 Wymyślanie wakacyjnych sensacji prasowych jest stare jak sama prasa. 68
  • Samotn a Ziemia 5 sie 2018, 20:00 Fantastyka naukowa straszy nas kosmitami, lecz astronomowie szukają planet, które dają nadzieję na to, że nie jesteśmy jedynymi mieszkańcami kosmosu. Tęsknimy za kosmicznym rodzeństwem. 72
  • Kiedyś tyle miała w głowie 5 sie 2018, 20:00 „Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia” – napisał w wiadomości o pogrzebie na warszawskich Powązkach Kamil Sipowicz. 77
  • Zamiast pożegnania Kory 5 sie 2018, 20:00 O Jej śmierci nie umiem powiedzieć nic. Jako człowiek niewierzący zostaję z pustymi rękami. Powiedziałbym coś na pożegnanie, ale nie mam do kogo. 80
  • Rudy na 102 5 sie 2018, 20:00 Przyjazd Eda Sheerana do Polski nie jest tak nagłaśniany jak choćby Beyoncé. Niepozorny z wyglądu muzyk ma jednak równie wielką rzeszę fanów co ona. Na czym polega jego fenomen? 84
  • Tomek w krainie szpiegów 5 sie 2018, 20:00 Dla Toma Cruise’a nie ma rzeczy niemożliwych. Choć tym razem nie skoczył z samolotu i nie łaził po drapaczach chmur, to nowe „Mission: Impossible” okazało się sukcesem jeszcze przed premierą. 86
  • Wydarzenie 5 sie 2018, 20:00 Rozdziobią nas sępy, wrony Wypadałoby zaznaczyć, że choć „Śmierć Stalina” (której filmowa wersja gościła niedawno w kinach) zwykło się nazywać satyrą, mało tu serdecznego śmiechu. Lektura generuje raczej nerwowy i podszyty... 89
  • Muzyka 5 sie 2018, 20:00 ROCK Wizje Urie W 2018 R. ZESPÓŁ, KTÓRY ODEGRAŁ ISTOTNĄ ROLĘ W HISTORII ROCKA XXI W., jest w zasadzie grupą muzyków, którzy realizują wizje Brendona Urie. Obdarzony charakterystycznym, wysokim głosem lider postanowił nie kalkulować... 90
  • Kalejdoskop 5 sie 2018, 20:00 DESIGN Ładne, bo polskie DESIGN Z IMPETEM WKROCZYŁ NA SALONY, DO MUZEÓW I GALERII. Mimo ustawy krajobrazowej wciąż otaczają nas brzydota bilbordów, nadmiar reklam i architektoniczny chaos. Ponieważ mamy ograniczony wpływ na to, co za... 91
  • Książka 5 sie 2018, 20:00 Sztuka w kieszeni Pierwsza myśl: to książka, którą do urlopowego bagażu powinni zapakować ci, którzy ruszają w stronę wielkich miast, gdzie kuszą muzea. Ale czy w czasach łatwego i praktycznie stałego połączenia z Wikipedią ktoś... 92
  • Film 5 sie 2018, 20:00 Neapol spowity kiczem Coś się z Ferzanem Özpetkiem stało. Wierny czytelnik i propagator poezji Wisławy Szymborskiej, Włoch tureckiego pochodzenia, który potrafił świetnie o swojej podwójnej tożsamości opowiadać, mocno zaistniał w... 93
  • Kulturalna trzynastka 5 sie 2018, 20:00 Michał Rusinek POETA, TŁUMACZ, WIELOLETNI SEKRETARZ WISŁAWY SZYMBORSKIEJ 1. Jakie zaległości kulturalne chcesz nadrobić podczas urlopu? Przy łóżku mam stos książek, m.in: Oscar Wilde „De profundis”; Paul Beatty „Sprzedawczyk”;... 94
  • Święto koni 5 sie 2018, 20:00 Silesia Equestrian Tour w Jakubowicach przyciąga zawodników nie tylko jeździeckich potęg, lecz także wielu odległych krajów. Jan Matura Na styku województw: dolnośląskiego, opolskiego i wielkopolskiego, w niepozornej miejscowości... 95
  • Sięgam do niepokojów z przedpokojów 5 sie 2018, 20:00 Inspiracji szukam w życiu. Obserwuję. Słucham. Czytam. 96
  • Krótki urlop 5 sie 2018, 20:00 Połowa lata, a ty wykorzystałeś już prawie cały urlop? Podpowiadamy, jak odpocząć w czasie zaledwie kilku dni wakacji. 97
  • Zrób sobie… Prezesa 5 sie 2018, 20:00 Prezes załatwi, Prezes wszystko może, wiadomo – najlepiej jest być blisko jego ucha, zróbmy więc uszy – a najlepiej – Prezesa w całości. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany