Tomek w krainie szpiegów

Tomek w krainie szpiegów

Tom Cruise już wie
Tom Cruise już wie / Źródło: Newspix.pl / WENN
Dla Toma Cruise’a nie ma rzeczy niemożliwych. Choć tym razem nie skoczył z samolotu i nie łaził po drapaczach chmur, to nowe „Mission: Impossible” okazało się sukcesem jeszcze przed premierą.

Bartosz Czartoryski

Skandal goni skandal, a gwiazda Cruise’a nie blaknie. Każdy jego film to nadal gwarant sukcesu, przynajmniej finansowego. Samym nazwiskiem i niezniszczalną fryzurą potrafi unieść nawet szmirę zdeptaną przez krytykę. Niewykluczone, że jest ostatnim hollywoodzkim aktorem z dobiegającego sześćdziesiątki pokolenia zdolnym przyciągnąć do kin tłumy wyłącznie swoją osobą. A można by pomyśleć, że ostatnia dekada z haczykiem, której wydarzenia pilnie śledziła prasa plotkarska, nie była dla niego szczęśliwa. Głośne rozstanie i bój o opiekę nad córką z Katie Holmes, inne kryzysy towarzyskie, niefortunne sprawy sądowe, smrodek ciągnący się za zarzutami o bezpardonowe promowanie scjentologii i decyzja studia Paramount o nieprzedłużeniu z aktorem kontraktu mogłyby sugerować, że niezatapialny Cruise upadnie przynajmniej na jedno kolano. Nic z tego. Były to zaledwie drobne potknięcia, po których gwiazdor prędko odzyskiwał pion, kręcąc taki czy inny kasowy hit. Ten wieczny młodzieniec o śnieżnobiałym uśmiechu rodem z reklamy pasty do zębów nigdy nie był dobry w public relations, często groził sądami, ale branża, dopóki może coś na pracy Toma ugrać, dopóty ma krótką pamięć. Publika z kolei, choćby nawet Cruise’a nie znosiła, na jego filmy chętnie chodzi, bo aktor ma oko do niezłych scenariuszy i otacza się utalentowanymi ludźmi. Na dobre (i dochodowe) kino trudno się przecież śmiertelnie obrazić.

Zdrowe mrożonki

Łatka kontrowersyjnego wysłannika mrocznej strony mocy, która do Cruise’a przylgnęła chyba na dobre, wydaje mu się, a raczej jego filmom, nie przeszkadzać. Już na przełomie lat 80. i 90. prominentny krytyk amerykański Robert Ebert postulował upowszechnienie terminu „Tom Cruise movie”. Twierdził – nie bez słuszności – że aktor wypracował pewną formułę, którą z sukcesem przetwarza. Faktycznie: choć na przestrzeni kolejnych dekad kręcił filmy różniące się między sobą gatunkowo, zawsze był ich wspólnym mianownikiem – grał postacie, które Ebert charakteryzował jako „młodych, utalentowanych ludzi, którzy mogą stać się najlepsi w tym, co robią, jeśli uda im się ujarzmić swojego niepokornego ducha”. Dziś Cruise znowu sięga po sprawdzone hity sprzed lat, kręcąc kontynuację „Top Gun” i „Mission: Impossible”.

Oczywiście można by tę strategię interpretować jako cyniczny skok na kasę i odgrzewanie dań lubianych przez widzów stęsknionych za prawdziwymi bohaterami, Maverickiem i Ethanem Huntem, gdyby nie jedno ale – Cruise wciąż robi porządne filmy! Nowe „Mission: Impossible” było skazane na sukces jeszcze przed premierą, a krytycy z miejsca ogłosili przebój. Nieprzypadkowo, ta ciągnąca się od ponad 20 lat seria to przecież jego oczko w głowie. Zaledwie trzydziestoparoletni Tom Cruise miał na początku lat 90. niemal wszystko: gwiazdorski status, nominację do Oscara, Złoty Glob, a na koncie miliony dolarów i co najmniej parę tytułów, które z czasem zyskają status klasycznych lub kultowych. Ale aby ze swojego nazwiska uczynić rozpoznawaną markę, która przetrwa tąpnięcia na rynku, brakowało mu wyrazistej serii filmowej z blockbusterowymi ambicjami. Świeżo podpisana umowa z wytwórnią Paramount i pokaźny budżet wyłożony przez to studio pozwoliły mu na powrót do uwielbianego niegdyś serialu telewizyjnego, który oglądał jako dziecko. Chodzi oczywiście o produkowane w latach 1966-1973 „Mission: Impossible” („Misja: Niemożliwa”) – typową dla okresu zimnowojennego szpiegowską fantazję. Serial opowiadał o dzielnych agentach niezależnej organizacji IMF (Impossible Missions Force), która zajmowała się nie tylko zakulisowym rozwiązywaniem sytuacji kryzysowych o międzynarodowym zasięgu, ale też rozbijaniem przestępczych szajek. Popularna produkcja doczekała się rozwinięć książkowych i komiksowych, a także uwspółcześnionej inkarnacji serialowej z 1988 r.

Z adaptacji na adaptację zmieniały się i fabularne detale, i tematyka, i atmosfera, lecz jednego nie odważył się ruszyć nawet Tom Cruise: charakterystycznego motywu muzycznego skomponowanego przez Lalo Schifrina. Na reżysera aktor, który był jednocześnie producentem, wybrał Briana De Palmę i choć podczas zdjęć panowie ścierali się niejednokrotnie, to właśnie ta współpraca zapoczątkowała niepisaną tradycję zatrudniania przez Cruise’a nazwisk nieoczywistych, dysponujących – mimo skłonności gwiazdora do sprawowania autorytarnej kontroli na planie – wystarczającą swobodą, aby odcisnąć na filmach swój autorski stempel. De Palma, jakby na przekór ówczesnym trendom, zrealizował nie dynamiczne kino akcji, ale stonowaną intrygę szpiegowską, wybornie nakręconą i zmontowaną, nawiązującą retro klimatem do serialu sprzed lat i sprawnie łączącą artystowską wrażliwość z komercyjnym zacięciem. Lecz rzecz jasna pierwsze skrzypce grał tu Cruise, dający się poznać nie tylko jako aktor skłonny samodzielnie wykonywać sztuczki kaskaderskie (co dzisiaj jest niejako jego znakiem rozpoznawczym), lecz także utalentowany producent. „Mission: Impossible” (1996) mimo rozpasanego scenariusza ukończono na czas, wydawszy mniej pieniędzy, niż szacowało ostrożne studio. Film zarobił prawie pół miliarda dolarów – Cruise miał swój hit. Wykreowany przez niego nieustraszony agent specjalny Ethan Hunt miał zostać istnym Jamesem Bondem na miarę nadchodzącego stulecia, Bondem młodzieżowym, czyli bardziej na czasie i luzie. Zrealizowane cztery lata później „Mission: Impossible II” (2000) wyraźnie ten zamiar obrazuje. Tym razem za kamerą stanął maestro kina akcji z Hongkongu John Woo. Udało mu się przenieść do amerykańskiej produkcji obecne w jego kinie motywy niemalże bratobójczej rywalizacji, tutaj uosabianej przez konflikt Hunta z renegatem, który zdradził IMF. Zespół Ethana zostaje zepchnięty na drugi plan, a film staje się istnym narzędziem promocyjnym Cruise’a już od pierwszych, pamiętnych ujęć, kiedy ten zwisa na jednej ręce z wysokiego klifu. Tę swoistą kampanię kontynuowano i poza kinem. Na przenośne konsole wyszła nowa gra, a jeden z utworów na ścieżkę dźwiękową nagrał zespół Metallica. Rockandrollowy Hunt jadący w ciemnych okularach i skórzanej kurtce na motocyklu bardzo chciał się podobać i publika go kupiła – sequel zarobił jeszcze więcej.

Fabryka Powtórek

Trzecia część miała powstać praktycznie od razu, ale Cruise nie mógł się dogadać z Davidem Fincherem, a Joe Carnahan zrezygnował po przeszło rocznej pracy nad filmem. Aktor zadzwonił do scenarzysty i producenta J.J. Abramsa, dzisiaj block­busterowego giganta, wtedy 40-latka przed reżyserskim debiutem, i zachwycony serialami firmowanymi jego nazwiskiem zaproponował mu pracę nad kolejnym odcinkiem. Abrams co prawda sięgnął do korzeni cyklu, ale do „Mission: Impossible III” (2006) przemycił też swoją telewizyjną wrażliwość i skierował serię na tory, którymi ta podąża do dzisiaj. Zrezygnował z zaproponowanego poprzednio niemalże superbohaterskiego obrazu Hunta, szkicując jego życie prywatne, i przydzielił mu działający sprawnie zespół, którego obsada pozostaje praktycznie bez zmian. Zabieg się opłacił – to wpłynęło na głębszą relację widzów z bohaterem. Klinem pomiędzy kolejne odsłony „Mission: Impossible” wbił się popularny cykl o Jasonie Bournie z Mattem Damonem, od pierwszej części posługujący się skonkretyzowanym językiem wizualnym. Być może dlatego czwarty film z Cruise’em wydaje się nieco bardziej konwencjonalny. Za kamerą stanął Brad Bird, spec od animacji, dla którego był to pierwszy film aktorski. Bird przeniósł na plan kreskówkową dezynwolturę, nie obawiając się zamaszystego aranżowania nieprawdopodobnych, akrobatycznych sytuacji, które usprawiedliwiły – dopiero teraz! – tytuł serii. „Mission: Impossible – Ghost Protocol” (2011) rozbiło bank i pozostaje najlepiej zarabiającym filmem z cyklu. Na jego tle „Mission: Impossible – Rogue Nation” (2015), nakręcone przez zdobywcę Oscara za scenariusz do „Podejrzanych” Christophera McQuarrie’ego, wydaje się cokolwiek zachowawcze, bo nie przynosi zaskoczenia, do jakiego przyzwyczaiły zmiany na fotelu reżysera. McQuarrie idzie wytyczonym przez Abramsa i Birda szlakiem. Niekoniecznie musi to być jednak zarzut. Seria ostatecznie znalazła swoją formułę, a praktycznie pozbawione repertuarowej konkurencji „Mission: Impossible – Fallout”, również wyreżyserowane przez McQuarrie’e­go, zbiera najlepsze jak do tej pory oceny krytyki. S­ukcesy i artystyczne, i komercyjne nie przysłonią jednak poważnego problemu, z jakim dziś boryka się Hollywood.

Od dawna mówi się, że Fabryka Snów cierpi na brak oryginalnego pomysłu, który mógłby się sprzedać co najmniej tak dobrze jak któraś z części „Mission: Impossible”. Tylko w tym roku na ekrany kin weszło albo dopiero wejdzie ok. 50 produkcji, które śmiało można zaklasyfikować jako powiązane w ten czy inny sposób z istniejącymi już tytułami, czyli prequele, sequele (kontynuacje) czy spin-offy. Liczba ta z roku na rok rośnie. Jak obliczył brytyjski producent, dziennikarz i researcher Stephen Follows, jeszcze 10 lat temu na liście 100 najlepiej zarabiających produkcji amerykańskiego box office’u tego typu filmy stanowiły niecałe 15 proc., dzisiaj to już prawie jedna trzecia. Co ciekawe, znacząco zmalał za to udział remake’ów i rebootów. Kwestią sporną jest, czy trend ten powinien statystycznego kinomana faktycznie martwić, bo przecież sam scenariusz oryginalny nie gwarantuje wysokiego poziomu filmu, poza tym mowa o blockbusterach, które zawsze reagowały na obecną koniunkturę. Chyba tylko kino o średnim budżecie i spoza głównego nurtu nie musi gonić za modą. Zdaje się zresztą, że trendy te są mniej lub bardziej cykliczne – co pokazują badania Followsa – a za dekadę repertuary będą wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie i choć to niemal nie do pomyślenia, może w nich zabraknąć miejsca dla prawie 70-letniego dziś Hunta – Cruise’a. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 32/2018
Więcej możesz przeczytać w 32/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2018 (1847)

  • Spod dywanu wyzierają kły 5 sie 2018, 20:00 To była jedna z najzabawniejszych przygód w mojej dziennikarskiej karierze. Kilka lat temu, podczas kongresu samorządowego, przeprowadzałem wywiad z szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rozmawialiśmy na scenie teatru w Świdnicy, a na... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 sie 2018, 20:00 NOWY PROJEKT POLITYCZNY NA LEWICY, KTÓREMU MIELI PRZEWODZIĆ ROBERT BIEDROŃ I BARBARA NOWACKA, stoi pod znakiem zapytania. A wszystko przez nowelizację ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Zgodnie z wyliczeniami ekspertów efektywny próg... 6
  • Obraz tygodnia 5 sie 2018, 20:00 1000 koron czyli 134 euro to wg nowego duńskiego przepisu kara za noszenie burki czy nikabu w miejscu publicznym. Grzywna za powtórne złamanie zakazu będzie 10 razy większa Przegrany Francisco Huizar III Uwiódł mężatkę i sąd w USA... 9
  • Info radar 5 sie 2018, 20:00 Szymański odradzał Szydło stanowisko komisarza W PiS niektórzy myślą już o kolejnych wyborach i funkcjach, jakie będą mogli po nich pełnić. Według naszych informacji walka o stanowisko komisarza unijnego była w PiS wyjątkowo... 10
  • Zdrowy rozum a Sąd Najwyższy 5 sie 2018, 20:00 SĄD NAJWYŻSZY ZDECYDOWAŁ SIĘ ZAWIESIĆ PRZEPISY DOTYCZĄCE WIEKU EMERYTALNEGO SĘDZIÓW I PRZENOSZENIA ICH W STAN SPOCZYNKU DO CZASU ROZPATRZENIA SKARGI NA TE REGULACJE PRZEZ TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI UE. To może potrwać około siedmiu... 10
  • UE, frytki, majonez i tatuaże 5 sie 2018, 20:00 CZY KOMISJA EUROPEJSKA NAPRAWDĘ POWINNA ZAJMOWAĆ SIĘ FRANCUSKO-BELGIJSKIM SPOREM O FRYTKI I MAJONEZ ALBO JAKOŚCIĄ FARB UŻYWA NYCH DO TATUAŻU? To są problemy na miarę naszych czasów. Brexit, kryzys migracyjny, praworządność i inne... 12
  • Polskość to nie tylko tańce ludowe 5 sie 2018, 20:00 Za kogo się uważasz? Za litewskiego Polaka. Świętujesz 16 lutego czy 11 listopada? 16 lutego. Urodziłem się w Wilnie i tam się wychowałem, dlatego używam określenia „w Litwie” nie „na Litwie”. Powiem więcej, to świadome... 13
  • Rock jest polityką! 5 sie 2018, 20:00 Lewo Gdy rozmawiam z ludźmi, jeżdżąc po Polsce, większość głośno deklaruje: „Ja nie mam nic wspólnego z polityką”, tak jakby mówiła: „Nie mam nic wspólnego z mafią”. Polityka związana z władzą rzeczywiście bywa mafijna,... 14
  • Zablokować start-upy 5 sie 2018, 20:00 To, jak będzie wyglądać ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego, samo w sobie nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Symulacje pokazują, że jeśli jej nowa wersja, właśnie zatwierdzona przez Senat, weszłaby w życie, to dwie duże... 15
  • Złoty minister Tuska 5 sie 2018, 20:00 Prawie 13 mln zł zarobili Bartłomiej Sienkiewicz oraz założona przez niego spółka na współpracy z PKN Orlen. Parę miesięcy temu umowę wypowiedziano. 17
  • Politycy na odwyku 5 sie 2018, 20:00 Jedni z sukcesem sprawdzają się w biznesie i gratulują sobie, że nie są skazani na obniżone ostatnio zarobki parlamentarzystów oraz łaskę wyborców. Inni zakładają partie i próbują wrócić na Wiejską. 20
  • Dał nam przykład PiS, jak zwyciężać mamy 5 sie 2018, 20:00 Po zmianie władzy dzisiejsza opozycja będzie miała pokusę, by patologiczne mechanizmy stworzone przez obecną władzę wykorzystać do rozprawy z PiS – mówi Leszek Miller, były premier. 24
  • Sprowadzimy rząd na ziemię 5 sie 2018, 20:00 Nie pozwolimy upolitycznić naszych protestów. Będziemy gonić z nich polityków opozycji – mówi Piotr Duda, przewodniczący Solidarności. 28
  • Rozwibrowane państwo 5 sie 2018, 20:00 Poziom wściekłości, nienawiści i histerii jest już w Polsce tak wysoki, że wielu rozsądnym do tej pory ludziom odbiera zdolność normalnego funkcjonowania i racjonalnej oceny sytuacji. Ostatnim przykładem jest rozpowszechnianie w... 31
  • Ludzie umierają, jadąc 5 sie 2018, 20:00 Polscy kierowcy jeżdżą najgorzej w Europie. Do największej liczby poważnych wypadków dochodzi latem. 32
  • Jak PiS zbudował społeczeństwo obywatelskie 5 sie 2018, 20:00 Zadaniem opozycji ulicznej jest obrona demokracji przed zakusami władzy. W Polsce każdy ma na to własną metodę. 37
  • Tanie latanie 5 sie 2018, 20:00 Irlandia, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Niemcy i Holandia – w tych krajach załogi samolotów Rayanairu zapowiedziały kolejne strajki. Konflikt wewnątrz firmy wręcz się rozrasta. Paradoksalnie korzysta na tym Polska. 41
  • Czeski lew na polskich torach 5 sie 2018, 20:00 Na polskich torach jeździ już 14 różnych przewoźników, właśnie dołącza do nich 15. – prosto z Czech. W przyszłym roku zaś wchodzą w życie przepisy UE mające zliberalizować rynek. 44
  • Koniec wojny, ale nie koniec przemocy 5 sie 2018, 20:00 Rebelia w Syrii dogorywa. Sojusznicy USA ponieśli klęskę w starciu z reżimem wspieranym przez Iran i Rosję. 49
  • Osmanen Germania, czyli problemy z multi-kulti 5 sie 2018, 20:00 W zeszłym miesiącu minister spraw wewnętrznych RFN podjął decyzję o zakazaniu działalności organizacji Osmanen Germania BC. Horst Seehofer – bo o nim mowa – to jedna z najważniejszych figur politycznych w Berlinie. Lider CSU (choć od... 52
  • Łuszczyca nie jest zakaźna 5 sie 2018, 20:00 Pacjenci z łuszczycą mają chore nie tylko ciało, ale też duszę – mówi prof. Aleksandra Lesiak z Kliniki Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej UM w Łodzi. 54
  • Bardzo ciężki problem 5 sie 2018, 20:00 Powiedzieć osobie z otyłością, żeby schudła, to tak jak powiedzieć osobie z depresją, żeby zaczęła się cieszyć życiem. Otyłość jest chorobą, którą trzeba leczyć. A najlepiej – jak każdej chorobie – jej zapobiec. 57
  • Rozdęta dolegliwość 5 sie 2018, 20:00 Wzdęcia mogą dotyczyć każdego. Mało kto jednak wie, że mogą się pojawiać jako skutek uboczny leków przyjmowanych przy chorobach cywilizacyjnych – chociażby cukrzycy czy nadciśnieniu. 60
  • Nowe nadzieje 5 sie 2018, 20:00 O nowych terapiach w diabetologii mówi prof. Grzegorz Dzida, diabetolog z Kliniki Chorób Wewnętrznych UM w Lublinie. 62
  • Cukrzyca pod mobilną kontrolą 5 sie 2018, 20:00 Nowoczesne rozwiązania są w zasięgu ręki. Wystarczą smartfon, prosta aplikacja skomunikowana z glukometrem i już! Aplikacja wspiera pacjenta, analizuje wyniki, informuje o potrzebie zmian. 64
  • Gwiazdy sezonu ogórkowego 5 sie 2018, 20:00 Wymyślanie wakacyjnych sensacji prasowych jest stare jak sama prasa. 68
  • Samotn a Ziemia 5 sie 2018, 20:00 Fantastyka naukowa straszy nas kosmitami, lecz astronomowie szukają planet, które dają nadzieję na to, że nie jesteśmy jedynymi mieszkańcami kosmosu. Tęsknimy za kosmicznym rodzeństwem. 72
  • Kiedyś tyle miała w głowie 5 sie 2018, 20:00 „Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia” – napisał w wiadomości o pogrzebie na warszawskich Powązkach Kamil Sipowicz. 77
  • Zamiast pożegnania Kory 5 sie 2018, 20:00 O Jej śmierci nie umiem powiedzieć nic. Jako człowiek niewierzący zostaję z pustymi rękami. Powiedziałbym coś na pożegnanie, ale nie mam do kogo. 80
  • Rudy na 102 5 sie 2018, 20:00 Przyjazd Eda Sheerana do Polski nie jest tak nagłaśniany jak choćby Beyoncé. Niepozorny z wyglądu muzyk ma jednak równie wielką rzeszę fanów co ona. Na czym polega jego fenomen? 84
  • Tomek w krainie szpiegów 5 sie 2018, 20:00 Dla Toma Cruise’a nie ma rzeczy niemożliwych. Choć tym razem nie skoczył z samolotu i nie łaził po drapaczach chmur, to nowe „Mission: Impossible” okazało się sukcesem jeszcze przed premierą. 86
  • Wydarzenie 5 sie 2018, 20:00 Rozdziobią nas sępy, wrony Wypadałoby zaznaczyć, że choć „Śmierć Stalina” (której filmowa wersja gościła niedawno w kinach) zwykło się nazywać satyrą, mało tu serdecznego śmiechu. Lektura generuje raczej nerwowy i podszyty... 89
  • Muzyka 5 sie 2018, 20:00 ROCK Wizje Urie W 2018 R. ZESPÓŁ, KTÓRY ODEGRAŁ ISTOTNĄ ROLĘ W HISTORII ROCKA XXI W., jest w zasadzie grupą muzyków, którzy realizują wizje Brendona Urie. Obdarzony charakterystycznym, wysokim głosem lider postanowił nie kalkulować... 90
  • Kalejdoskop 5 sie 2018, 20:00 DESIGN Ładne, bo polskie DESIGN Z IMPETEM WKROCZYŁ NA SALONY, DO MUZEÓW I GALERII. Mimo ustawy krajobrazowej wciąż otaczają nas brzydota bilbordów, nadmiar reklam i architektoniczny chaos. Ponieważ mamy ograniczony wpływ na to, co za... 91
  • Książka 5 sie 2018, 20:00 Sztuka w kieszeni Pierwsza myśl: to książka, którą do urlopowego bagażu powinni zapakować ci, którzy ruszają w stronę wielkich miast, gdzie kuszą muzea. Ale czy w czasach łatwego i praktycznie stałego połączenia z Wikipedią ktoś... 92
  • Film 5 sie 2018, 20:00 Neapol spowity kiczem Coś się z Ferzanem Özpetkiem stało. Wierny czytelnik i propagator poezji Wisławy Szymborskiej, Włoch tureckiego pochodzenia, który potrafił świetnie o swojej podwójnej tożsamości opowiadać, mocno zaistniał w... 93
  • Kulturalna trzynastka 5 sie 2018, 20:00 Michał Rusinek POETA, TŁUMACZ, WIELOLETNI SEKRETARZ WISŁAWY SZYMBORSKIEJ 1. Jakie zaległości kulturalne chcesz nadrobić podczas urlopu? Przy łóżku mam stos książek, m.in: Oscar Wilde „De profundis”; Paul Beatty „Sprzedawczyk”;... 94
  • Święto koni 5 sie 2018, 20:00 Silesia Equestrian Tour w Jakubowicach przyciąga zawodników nie tylko jeździeckich potęg, lecz także wielu odległych krajów. 95
  • Sięgam do niepokojów z przedpokojów 5 sie 2018, 20:00 Inspiracji szukam w życiu. Obserwuję. Słucham. Czytam. 96
  • Krótki urlop 5 sie 2018, 20:00 Połowa lata, a ty wykorzystałeś już prawie cały urlop? Podpowiadamy, jak odpocząć w czasie zaledwie kilku dni wakacji. 97
  • Zrób sobie… Prezesa 5 sie 2018, 20:00 Prezes załatwi, Prezes wszystko może, wiadomo – najlepiej jest być blisko jego ucha, zróbmy więc uszy – a najlepiej – Prezesa w całości. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany