Polityczne życie po życiu

Polityczne życie po życiu

Janusz Piechociński (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Kiedyś się nam wydawało, że nie istnieje życie poza Sejmem. Tymczasem istnieje i może być równie ciekawe – przekonują byli politycy.

Odchodzą z polityki w sile wieku, bo wyborcy nie chcieli już głosować na nich albo na ich partię. Mimo to potrafili odnaleźć inne pasje, które dały im szczęście. Jedni z Sejmu trafiają do przedszkola, inni zakładają firmy cukiernicze, a kolejni otwierają pensjonat lub zostają bankierami. I prawie wszyscy jednogłośnie deklarują, że praca poza polityką dała im wytchnienie, którego brakowało, gdy pełnili funkcje publiczne. Postanowiliśmy prześledzić, czym zajmują się dziś już przyblakłe polityczne gwiazdy. I jak wygląda ich życie na politycznej emeryturze.

Kariera bankiera

Elżbieta Jakubiak, była dyrektor biura prezydenta Warszawy, szefowa gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego i eksminister sportu, nie narzeka na życie po polityce. Odeszła z PiS po kampanii prezydenckiej 2010 r., którą partia przegrała. Należała do tej grupy osób, tzw. muzealników, związanych z Lechem Kaczyńskim, które prowadziły kampanię, a po porażce zostały wypchnięte z Prawa i Sprawiedliwości i założyła własną partię Polska Jest Najważniejsza. Ten byt polityczny długo jednak nie przetrwał, a Jakubiak po wyborach parlamentarnych 2011 r. straciła mandat poselski i musiała zarabiać na chleb poza polityką.

– Od początku wiedziałam, że po odejściu z polityki nie znajdę spokojnego miejsca pracy – mówi. – Polityk z pierwszych stron gazet nie ma na to szans. Mało jest firm gotowych zatrudnić taką osobę, szczególnie gdy jego była partia jest w opozycji, bo jeżeli ktoś chce skorzystać z pomocy rządowej czy środków unijnych, to były polityk z opcji innej niż rządząca bardziej w tym przeszkodzi, niż pomoże. Dlatego Jakubiak postanowiła założyć własną firmę o charakterze doradczym. – Przez 20 lat byłam urzędnikiem, najpierw samorządowym, później państwowym, znałam przepisy i mechanizmy podejmowania decyzji, zarządzałam wielkimi projektami np. budową Stadionu Narodowego, wiedziałam, jak pozyskiwać środki unijne i postanowiłam tę wiedzę wykorzystać – opowiada była minister sportu. Pracowała z samorządami, ale też z firmami audytorskimi z tzw. wielkiej czwórki.

– Ludzie sami się do mnie zgłaszali, mówili, że mnie pamiętają i mają zaufanie. Później doszłam do wniosku, że znam się na finansach i postanowiłam założyć placówki finansowe jako franczyzobiorca. Prowadziłam je ze zmiennym szczęściem. Na koniec tę część biznesu sprzedałam i zostałam z częścią doradczą – mówi. Jakubiak zaznacza, że pożegnanie z polityką i założenie własnej działalności gospodarczej to nie był łatwy czas. – Całe życie pracowałam w administracji i nie miałam odłożonych na koncie milionów złotych na rozkręcenie biznesu. Musiałam zaciągnąć kredyt, żeby uruchomić firmę, poszłam na kurs bankowości, bo wiedzę ustawową miałam, ale tego, jak rozpocząć działalność bankową, to już musiałam się nauczyć – opowiada.

Dziś pracuje w dużym banku, ale też często komentuje wydarzenia polityczne i twierdzi, że żyje jej się dobrze, nie brakuje jej polityki i związanej z nią adrenaliny. – Poza polityką też jej nie brakuje – mówi. – Tylko wyzwania są inne. Kiedy działałam w polityce, dążyłam np. do tego, żeby przeforsować swój pogląd i żeby moje zdanie znalazło się w dokumencie unijnym. A gdy prowadziłam placówki bankowe i zatrudniałam kilkanaście osób, to marzyłam, żeby zatrudniać kilkadziesiąt, żeby sprzedać milion kredytów, żeby starczyło na premie i na taką pensję, jaką chciałam uzyskać. Politykom się wydaje, że nie istnieje życie poza polityką, a ono istnieje i może być równie ciekawe.

Spokojne życie

Rozstanie Jolanty Banach, wiceminister gospodarki i pełnomocniczki ds. osób niepełnosprawnych w rządzie Leszka Millera, z polityką nastąpiło 14 lat temu. Ta wieloletnia działaczka SLD, posłanka trzech kadencji w 2004 r. odeszła z partii i przystąpiła do Socjaldemokracji Polskiej utworzonej przez Marka Borowskiego. Jej nowa partia nie weszła jednak do Sejmu w 2005 r. Banach wróciła do dawnej pracy, czyli do jednej z gdańskich szkół, gdzie przed rozpoczęciem kariery politycznej pracowała jako nauczycielka i bibliotekarka. Rok później, gdy szkoła została zlikwidowana, objęła stanowisko wicedyrektora Bursy Gdańskiej i tam przepracowała do emerytury.

Ale ponieważ jeszcze jako minister skończyła studia w zakresie prawa UE i zarządzania projektami unijnymi, pracowała też przy projektach związanych ze środkami unijnymi. W jej życiu jednak nie odejście z polityki było największym wstrząsem, tylko wypadek prawie 30-letniego syna, który w 2008 r. wyskoczył z szóstego piętra bloku, w którym mieszkał. I choć przeżył, to jednak do końca życia będzie jeździł na wózku. Te pierwsze lata po wypadku były dla eksminister bardzo trudne, bo musiała połączyć życie zawodowe z opieką nad synem, a często też zastanawiała się, dlaczego doszło do tego tragicznego zdarzenia. W „Dzienniku Bałtyckim” w 2012 r. mówiła: „Po wypadku szukałam winy w sobie. Może gdyby mieszkał z nami… Może gdybym załatwiła mu jakąś pracę… Może…”. Dziś mówi, że wszystko się dobrze ułożyło. Obok swojego domu, w miejscu garażu, dobudowała mieszkanie dla syna, który jest w dużym stopniu samodzielny – porusza się po Gdańsku, robi zakupy, gotuje, obsługuje komputer. – Przez te 10 lat wypracowaliśmy taki poziom jego samodzielności, że mogę nawet wyjechać do Warszawy – mówi Jolanta Banach.

– Chodził nie będzie, ale ręce ma sprawne i cały jest sprawny, a więc radzi sobie z codziennymi czynnościami. Jedna córka zdała egzamin radcowski, druga jest policjantką i zajmuje się przestępczością cybernetyczną. Życie układa się tak spokojnie, że nie chciałabym go zakłócić polityką. Banach odrzuciła wszystkie oferty kandydowania do parlamentu. Woli działać społecznie. Uczestniczy m.in. w komitecie monitorującym porozumienie zawarte jeszcze z prezydentem Adamowiczem, a dotyczące pozyskania 1900 mieszkań socjalnych, co zapobiegnie eksmitowaniu ludzi na bruk. Działa też na rzecz utworzenia ośrodków integracyjnych w każdej z dzielnic Gdańska. – Nie mam ochoty kandydować i przeżywać od nowa tych wszystkich kłopotów, wysiłku, wydawania pieniędzy na kampanię, to nie jest wcale takie łatwe, jak się wydaje – konkluduje była wiceminister.

Z sejmu do przedszkola

Krzysztof Filipek, jeden z przybocznych Andrzeja Leppera, lidera Samoobrony, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiadający za współpracę w ramach koalicji PiS-Samoobrona-LPR, wypadł z polityki parlamentarnej w 2007 r. Samoobrona przegrała przedterminowe wybory i wszyscy jej posłowie musieli wrócić do życia sprzed polityki. Filipek nie chciał się z tym pogodzić. Przez kolejne lata próbował wrócić do Sejmu i tworzył kolejne organizacje o charakterze politycznym, które nie odnosiły sukcesu. Jego najnowsza inicjatywa, Partia Chłopska założona w 2017 r., też się nie przebiła na scenie politycznej. Jeszcze w ubiegłym roku kandydował na radnego wojewódzkiego, ale mandatu też nie zdobył. Dziś twierdzi, że odnalazł się w innym działaniu, pozapolitycznym. – Prowadzę wspólnie z żoną prywatne przedszkole i nie chcę już wracać do polityki – mówi. – Tak jak jest, jest dobrze. Ten czas, gdy byłem w polityce, był dobry. Wiele spraw udało się załatwić i dla rolników, i dla innych grup społecznych, ale teraz z polityką nie mam już nic wspólnego.

Gorzkie pieniądze

Danuta Hojarska, była posłanka Samoobrony, zasiadała w prezydium klubu parlamentarnego tej partii. W przedterminowych wyborach w 2007 r. bez powodzenia ubiegała się o reelekcję. W listopadzie tego samego roku wystąpiła z Samoobrony. Argumentowała tę decyzję konfliktem z jednym z liderów partii, Januszem Maksymiukiem. Hojarska była tak barwnym politykiem, że parodiowano ją w rozrywkowym programie Szymona Majewskiego. Obecnie Hojarska drugą kadencję jest sołtysem wsi Lubieszowo. Ma też firmę cukierniczą, którą prowadzi razem z córką, o nazwie Magdalena Hojarska. Domowe Wypieki „Madziulka”.

– Pieniądze z polityki były gorzkie, teraz są słodkie – śmieje się była posłanka w rozmowie z „Wprost”. I mówi, że zaangażowanie polityczne pomogło jej w biznesie. – Jeden z księży przed komunią powiedział mi, że dzieci pytały, czy ciasta na uroczystość robiła ta posłanka Hojarska – opowiada. Bo wypieki z domu Hojarskich trafiają głównie na wesela, chrzciny i inne uroczystości rodzinne. Co piecze była posłanka Samoobrony? Nam zachwala sernik z bitą śmietaną, szarlotki z zakruszką ze swoich jabłek czy czekoladową wuzetkę z alkoholem i wiśniami. Zleceń firma cukiernicza ma dużo, podczas jednego weekendu udaje im się dostarczyć słodkości na kilka imprez. Czy Hojarska tęskni za polityką? – Dziś nie ma Andrzeja Leppera, nie ma u boku kogo walczyć – mówi Hojarska, która przecież zasłynęła m.in. z blokowania dróg razem z protestującymi rolnikami i liderem Samoobrony.

– Kiedyś śmiano się z Samoobrony, że nie potrafimy się zachować na salonach Wiejskiej. A teraz, jak patrzę na kulturę polityków, to im do Samoobrony daleko – mówi. Ale Danuta Hojarska nie zrezygnowała całkowicie z polityki, bo ta lokalna wciąż ją zajmuje. – Nie zamknęłam swojego biura, bo wciąż pomagam ludziom. Korzystam z kontaktów, które zdobyłam, będąc w krajowej polityce, i zdarza mi się zadzwonić do ministra rolnictwa – mówi. I zdradza, że organizuje dzieciom ze swojej wsi kolonie i wspiera wiejskie kobiety. – Marzy mi się, żeby zorganizować dziewczynom ze wsi wycieczkę do Sejmu albo do Brukseli – mówi Hojarska. I zdradza, że ma o wiele odważniejszy plan. – Chcę rozsławić wieś Lubieszowo na całą Polskę. Chcemy postawić pomnik żołnierzy wyklętych, bo mamy tu grób jednego z nich. I żeby na odsłonięcie pomnika odwiedził nas prezydent Andrzej Duda – opowiada była posłanka, z której słów wynika, że wcale nie pożegnała się z polityką. Przynajmniej mentalnie.

Wrócić do punktu wyjścia

Mirosław Drzewiecki, były minister sportu i turystyki oraz były polityk Platformy, swoją polityczną karierę zakończył po aferze hazardowej. Drzewiecki odchodził z polityki w dramatycznych okolicznościach, bo zaraz po wybuchu skandalu na zawał zmarła jego matka. A polityk w emocjonalnym wywiadzie dla TVN24 stwierdził: „Jestem dowodem na to, że Polska nadal jest dzikim krajem. Zabito mi matkę. Taka jest prawda”. Niemal do legendy przeszły jego słowa: „Gardzę polityką, nie chcę być jej zakładnikiem. Nikt nie ma prawa deptać mojego honoru, moich marzeń, bo jestem Mirek Drzewiecki i będę robił, co będę chciał”.

Obecnie wciąż czuje niechęć do polityki, ale do starych przyjaciół już nie. – Nadal spotykam się z ludźmi, z którymi było mi w polityce blisko. Wciąż umawiam się z Grzegorzem Schetyną i innymi czynnymi politykami PO – mówi „Wprost” Drzewiecki. Pytany, czy ma kontakt z Donaldem Tuskiem, zaprzecza. A przecież ze szwalni byłego ministra sportu były premier miał markowe garnitury. Bo w złotych czasach PO Mirosław Drzewiecki dla wszystkich polityków partii przywoził garnitury z Łodzi po hurtowych cenach. W szwalni Drzewieckiego szyto m.in. garnitury dla takich firm, jak Hugo Boss czy Joop. – Wróciłem do tego samego biznesu, który założyłem, jeszcze zanim zająłem się polityką. Mam firmę usługową – mówi Drzewiecki. Czuć u niego żal, że za sprawą afery hazardowej zniknął z polityki. – To niebywałe, jak w Polsce łatwo zniszczyć wizerunek człowieka – zawiesza głos Drzewiecki.

Pracolubny z natury

Janusz Piechociński, były wiceprezes Rady Ministrów i minister gospodarki, a także prezes PSL, obecnie nie pracuje już po 16 godzin dziennie, tylko po 12. – Jestem pracolubny z natury – mówi Piechociński, który jest prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja. – Zawodowo wspieram polskie firmy w eksporcie do krajów azjatyckich. Prowadzę rozmowy z przedsiębiorcami, analizuję zagraniczne rynki – mówi i opisuje swój dzień od porannej kawy: – Przeglądam kilkanaście newsletterów europejskich i światowych instytucji. I mam złą wiadomość, idzie światowy kryzys – mówi. Były minister gospodarki, mimo że usunął się z życia publicznego, wciąż jest aktywny w mediach społecznościowych. A przede wszystkim na Twitterze, gdzie wrzuca dane gospodarcze nie tylko Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja. – Mam belferski nawyk, żeby na Twitterze informować, pobudzać do dyskusji, prowokować – mówi Piechociński. A wpisy byłego ministra gospodarki są różne. Jeden z nich był o 36-letniej Egipcjance, najcięższej kobiecie świata. „Waży ok. 500 kg i od 25 lat nie opuściła swojego pokoju”. – pisał Piechociński. Pytany, czy dobrze wspomina czas polityki, odpowiada: – Przez 20 lat bardzo ciężko pracowałem. Miałem mało czasu dla dzieci. I teraz, kiedy mam więcej czasu, one dorosły i nie mają go tak dużo dla mnie. Zaczynam się przyzwyczajać do bycia samemu z żoną i kotem Miauczurkiem. Czasem żona pyta: „Po co ci to było?” – mówi Piechociński. A odpowiedź chyba jest oczywista – bo Janusz Piechociński po prostu to lubił.

Poncyljuszówka

Paweł Poncyljusz, były polityk PiS, od 2006 do 2007 r. sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, były przewodniczący klubu parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza, nie zadawał sobie pytania, po co jest w polityce. I dziś potrafi łatwo zdefiniować, czego mu najbardziej żal. – Brakuje mi działania na rzecz zmian rzeczywistości na lepsze, sprawczości. A czasem z pozycji przedsiębiorcy po prostu czuję bezradność, bo nie mam już na wiele rzeczy wpływu – mówi Poncyljusz. Ale na swoją obecną sytuację nie narzeka, wprost przeciwnie. Paweł Poncyljusz pracuje w WB Electronics, prywatnej firmie z branży zbrojeniowej. Poza tym ma w Szczyrku pensjonat Poncyljuszówkę. – Tę inwestycję traktuję jako mój fundusz emerytalny, bo wiem, że nie zadba o to ani rząd PiS, ani Platformy – mówi.

Zresztą doświadczenie polityczne w biznesie, zamiast mu pomóc, czasami przeszkadza. – Jak spotka mnie ktoś przeciwny PiS, to robi się nerwowy, jak ktoś z PiS, to dzieje się dokładnie to samo – śmieje się Poncyljusz. Swojej decyzji o porzuceniu polityki nie żałuje: – Nie chciałbym być teraz pokornym kociakiem Jarosława Kaczyńskiego – ironizuje. I dodaje, że funkcjonowanie w życiu publicznym jest obciążające. – Człowiek jest na świeczniku w każdej chwili. Do tego dochodził stres związany z funkcjonowaniem w partii. Koniec końców praca w polityce odbiła się na moim zdrowiu – mówi. Paweł Poncyljusz oparł się pokusom polityki, ale dziś twierdzi, że wciąż brakuje mu adrenaliny, którą dawała. – Nigdy nie byłem w opętanym tańcu tego zawodu, raczej podchodziłem do niego racjonalnie, niemniej polityka bywa uzależniająca – mówi. To samo powtarzają wszyscy nasi rozmówcy. Bo choć z polityki odeszli, to wciąż z sentymentem wracają do niej myślami.

Okładka tygodnika WPROST: 16/2019
Więcej możesz przeczytać w 16/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 16/2019 (1882)

  • Niech liczy się pieniądz 14 kwi 2019, 20:00 Przewrotny tytuł do wydania na Wielkanoc, nieprawdaż? Ale zupełnie serio. Choć z lekką grą słów, przyznaję. Cała sprawa polega na tym, jak traktujemy pieniądz, przynajmniej generalnie. Prywatnie raczej nie dzielimy włosa na czworo,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 14 kwi 2019, 20:00 Plotki plotkami, ale minister Zalewska jakoś staje bokiem na posiedzeniu rządu, inaczej niż wszyscy inni ministrowie. I ten niepokój w oczach... MNOŻĄ SIĘ PLOTKI O RYCHŁYM ODWOŁANIU Z RZĄDU ANNY ZALEWSKIEJ, MINISTER EDUKACJI NARODOWEJ.... 6
  • Obraz tygodnia 14 kwi 2019, 20:00 10 tys. zł za jeden odcinek „Sanatorium miłości” plus 8 tys. za jeden odcinek „Rolnik szuka żony” zarabia naczelna swatka TVP Marta Manowska Przegrana Anna Zalewska Skłamała, twierdząc, że MEN nie zbiera informacji o tym, kto... 10
  • Info radar 14 kwi 2019, 20:00 Benedykt kontra Franciszek Czy Benedykt XVI stanie na czele opozycji wobec Franciszka? Takie obawy słychać wśród zachodnich teologów. A wszystko po tym, jak emerytowany papież niespodziewanie opublikował w językach włoskim, angielskim i... 12
  • Sygnał dla władzy 14 kwi 2019, 20:00 STRAJK NAUCZYCIELI TO COŚ WIĘCEJ NIŻ WALKA O PODWYŻKI WYNAGRODZEŃ. To także sygnał dla władzy – nie jesteście wszechwładni i nie jesteście bezkarni. Nauczyciele strajkują, bo chcą podwyżek wynagrodzeń, jednak skala tego protestu... 13
  • Trzeba się przyglądać rządzącym 14 kwi 2019, 20:00 Rozmowa z Marianem Opanią, aktorem 14
  • Pieniądze za strajk 14 kwi 2019, 20:00 Lewo POGARDA WŁADZY DLA NAUCZYCIELI I PIELĘGNIAREK JEST NIEMAL TAK DUŻA JAK SPOŁECZNE ZAPOTRZEBOWANIE NA TE ZAWODY. Dlaczego? Być może dlatego, że są to zawody związane z tzw. powołaniem i władza uważa, że czy się płaci, czy nie, to... 16
  • Nawrócenie jest OK 14 kwi 2019, 20:00 Postanowiłem się całkowicie oddać w Boskie ręce, wyzbyć się wątpliwości i uprzedzeń. Nagle poczułem chłód na karku… – wspomina reżyser Patryk Vega, jeden z nawróconych ostatnio znanych Polaków. 19
  • Bóg ma poczucie humoru 14 kwi 2019, 20:00 Wielu księży uważa, że zawsze będą mieli pełne kościoły, ale to złudzenie. Tyle że nadchodzący kryzys przyniesie oczyszczenie – przekonują Jadwiga Basińska, Dariusz Basiński i Jacek Borusiński z Mumio. 24
  • Radość jest częścią Pawła 14 kwi 2019, 20:00 Dla jednych ratunkiem będzie śmiech, dla innych niekończący się płacz. Każdy ma prawo przeżywać stratę na swój własny sposób i nikomu nic do tego – mówi Magdalena Adamowicz, żona zamordowanego prezydenta Gdańska. 30
  • Ludzie skuci lodem 14 kwi 2019, 20:00 Pokolenie, które przeżyło Holokaust, milczało. Powojenne też milczało. Ja mówię „stop”. Czwarte już nie dostanie tej traumy – mówi Patrycja Dołowy, autorka książki „Wrócę, gdy będziesz spała”. Zebrała w niej historie dzieci ocalałych z Zagłady i ich powikłanych relacji z matkami. 34
  • Zamrażanie ciężarówek 14 kwi 2019, 20:00 Nie udała się próba proceduralnej obstrukcji, której celem było zablokowanie w Parlamencie Europejskim pakietu mobilności. Głośno było ostatnimi dniami w Polsce o tej sprawie co najmniej z dwóch powodów. Najpierw dlatego, że w Brukseli... 37
  • Polityczne życie po życiu 14 kwi 2019, 20:00 Kiedyś się nam wydawało, że nie istnieje życie poza Sejmem. Tymczasem istnieje i może być równie ciekawe – przekonują byli politycy. 38
  • Pan Marian jedzie na roboty 14 kwi 2019, 20:00 Pociąg relacji Warszawa–Berlin. Chyba pierwszy raz, odkąd nim jeżdżę regularnie, czyli od trzech lat, przyjeżdża do Poznania o czasie. Tutaj zawsze wsiadam. W Warsie czwórka Polaków (tak między 45 a 55 lat) prowadzi tak głośną... 43
  • Broniarz kontra dobra zmiana 14 kwi 2019, 20:00 Szef ZNP Sławomir Broniarz przetrzymał jedenastu ministrów edukacji, ale dopiero teraz wywołał ogólnopolskie zamieszanie, które może mieć wpływ na wynik wyborów parlamentarnych. 45
  • Sztukmistrz z Żoliborza 14 kwi 2019, 20:00 Strajk nauczycieli trwa już od tygodnia i jego końca nie widać. Rząd wybrał strategię konfrontacji i zmęczenia przeciwnika. PiS zagrał va banque. Nauczyciele to jedna z największych grup zawodowych w kraju. Jest ich ponad 400 tys. –... 47
  • Areszt nasz powszedni 14 kwi 2019, 20:00 Bez wniosku o tymczasowy areszt to d..., nie sprawa. Służby i prokuratura rozliczane są na podstawie statystyk – mówi oficer CBŚP. Prokurator dodaje: – Często wnioski o areszt są z sufitu, ale jest katalog spraw, gdzie o areszt trzeba wystąpić, i tyle. 48
  • Wielka moda nad Wisłą 14 kwi 2019, 20:00 Na światowej mapie luksusu Polska jest wciąż peryferyjnym rynkiem, ale i tak co rusz wchodzą do nas ekskluzywne domy mody. Wkrótce dołączy do nich kultowy Hermès Paris. 52
  • Whisky coraz popularniejsza 14 kwi 2019, 20:00 Polacy zmieniają swój stosunek do alkoholi, zastępując typowo polskie trunki szlachetniejszymi i importowanymi nawet z odległych zakątków globu. 56
  • Hossa Bessa 14 kwi 2019, 20:00 Flexibiznes Michał Kiciński, jeden z najbogatszych Polaków i współtwórca sukcesu gry „Wiedźmin”, idzie w gastronomię. Razem z popularną siecią hamburgerowni Bobby Burger powołał spółkę Real Food, która będzie stawiać na...... 57
  • Samorządowcy się martwią i robią swoje 14 kwi 2019, 20:00 Nastroje się nieco pogorszyły – wynika z oficjalnych i nieoficjalnych rozmów na Europejskim Kongresie Samorządów. Co nie znaczy, że lokalni włodarze kapitulują. Nie znają takiego pojęcia. 58
  • Samorządy rządzą lepiej niż rząd 14 kwi 2019, 20:00 Jak ocenia pan kondycję finansową samorządu w Polsce? Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej: Generalnie mógłbym mówić tylko o pozytywach. Samorządy są coraz sprawniejsze w zarządzaniu finansami, pozyskują inwestorów, środki,... 60
  • Trzeba oddać nam głos 14 kwi 2019, 20:00 Jaką przyjęliście strategię gospodarowania finansami w powiecie? Jan Grabkowski, starosta powiatu poznańskiego: Nasze wydatki bieżące mają 100-proc. zabezpieczenie finansowe. Jeśli do tego, co zostanie w naszym budżecie, dodamy 100-proc.... 60
  • Dobroczynność na manowcach 14 kwi 2019, 20:00 Powszechnie szanowane instytucje charytatywne ostatnio oskarżane są o morderstwa, tortury, molestowanie seksualne, wspieranie niewolnictwa, a nawet handel bronią. Może warto przyjrzeć się uważniej, na co idą nasze datki? 63
  • Kłopoty ulubieńca salonów 14 kwi 2019, 20:00 Premier Kanady Justin Trudeau był do niedawna ulubieńcem politycznych salonów. Wszystko się zmieniło z powodu oskarżeń o tuszowanie skandalu korupcyjnego. 66
  • Australia to świetny kraj 14 kwi 2019, 20:00 Australia to nie jest kraj, do którego można przyjechać bez pieniędzy i pomysłu, licząc, że jakoś to będzie – mówi Piotr Ferenc, założyciel i właściciel firmy Pacific Center. 69
  • Głodny mózg nas oszukuje 14 kwi 2019, 20:00 Niedożywiony mózg pokazuje zupełnie inny obraz niż w rzeczywistości, dlatego osoba z anoreksją widzi się jako osobę skrajnie otyłą. Z kolei osoby nadmiernie się objadające czują emocjonalny głód, silniejszy od fizycznego – mówi prof. Katarzyna Kucharska. 70
  • Jeść i się nie przejeść 14 kwi 2019, 20:00 Święta wielkanocne to dla wielu osób czas rozpusty po kilkutygodniowym poszczeniu. Jak wspomóc układ pokarmowy, gdy nie potrafimy sobie odmówić kolejnego jajka z majonezem? 72
  • Bezradni, bezbronni,źli 14 kwi 2019, 20:00 W „The Highwaymen” John Lee Hancock odziera Bonnie i Clyde’a z romantyzmu. Współczesna Ameryka dorosła do konfrontacji z własnymi mitami. Żegna się z legendami, w rytmie których przez dekady biły teksańskie serca. 74
  • Gorycz strażnika Teksasu 14 kwi 2019, 20:00 Mamy dzisiaj mnóstwo wkurzonych staruszków, którzy czują, że jeszcze za wcześnie na wycofanie się z życia. Chcą być użyteczni, a nie siedzieć w kapciach przed telewizorem, czekając na śmierć – mówi Kevin Costner, gwiazda „The Highwaymen”. 77
  • Superstar z Czerniakowa 14 kwi 2019, 20:00 Nie był wybitnym pisarzem, nie był wybitnym wokalistą, a jednak jest wybitną postacią polskiej kultury. Popularność Stanisława Grzesiuka trwa już 60 lat i nie przygasa, lecz rośnie. A jego twórczość pomaga opisać współczesność. 78
  • Poczucie kresu 14 kwi 2019, 20:00 Boję się, że dekady pracy nad społeczeństwem mogą się obrócić w proch w mgnieniu oka – mówi reżyser „Schyłku dnia”, László Nemes. 82
  • Szumy, trzaski i tortury 14 kwi 2019, 20:00 Elfriede Jelinek, muz. Wojtek Blecharz, „RECHNITZ. OPERA – ANIOŁ ZAGŁADY”, reż. Katarzyna Kalwat, TR Warszawa Spektaklem „Rechnitz. Opera – Anioł Zagłady” Katarzyna Kalwat potwierdza szczególne miejsce, jakie już zajmuje w... 83
  • Film 14 kwi 2019, 20:00 Kronika znoju „PEWNEGO DNIA”, reż. Zsófia Szilágyi, Aurora Films Życie rzadko pozwala marzyć. Są przecież choroba dziecka, zakupy do zrobienia, nadgodziny brane w pracy, żeby jakoś wyjść nad kreskę, bezradna cisza, która coraz... 84
  • Książka 14 kwi 2019, 20:00 Kobieta pracująca Ta książka o Irenie Kwiatkowskiej ma tę przewagę nad wszystkim, co dotąd o niej napisano, że autorowi udało się dotrzeć do nieznanego wcześniej pamiętnika aktorki. Obejmuje on okres dojrzewania, rozterki związane z... 86
  • Kalejdoskop 14 kwi 2019, 20:00 Pionierska operacja „SZÓSTKA”, reż. Kinga Dębska, emisja w niedziele o 21.30 w TVN Bohaterów – marzącą o ciąży 40-latkę i jej męża rozwodnika, młodą kelnerkę i jej powracającego z saksów ojca oraz początkującego prawnika i... 87
  • Ciało pedagogiczne 14 kwi 2019, 20:00 Najbardziej doświadczony przez nauczycieli (a głównie nauczycielki) byłem w latach 1986-1995. Podstawówka i liceum. Zapewne gdyby wtedy ktoś mnie zapytał, czy dobrze życzę tym osobom i czy zasługują na podwyżkę, nie okazałbym... 88
  • Przewodnik po SLOW LIFE Karoliny i Macieja Szaciłłów 14 kwi 2019, 20:00 Dla nas slow life to życie w zgodzie z naturą, nie tylko nas otaczającą, ale też wewnętrzną – mówią Karolina i Maciej Szaciłłowie, autorzy książek o zdrowym stylu życia, zajmujący się zagadnieniami z zakresu slow diet. 91
  • Daję przykład, nie zachęcam 14 kwi 2019, 20:00 Mamy wszystko na wyciągnięcie ręki, możemy być wszędzie, jeść i robić, co tylko chcemy, chodzi o to, by się zatrzymać – o życiu w wersji slow mówi Natalia Przybysz. 94
  • Niepowodzenia bywają źródłem natchnienia 14 kwi 2019, 20:00 Kiedyś nie zastanawiałem się nad metodami wychowawczymi. Narodziny synka zmieniły mój punkt widzenia. Teraz każdy dzień jest okazją do konfrontacji z samym sobą. 95
  • Chrzanić to 14 kwi 2019, 20:00 Staropolski zwyczaj nakazywał poświęcony chrzan zjeść na czczo, chuchnąć trzy razy do komina, a potem można było się objadać. 96
  • Miejski ogród 14 kwi 2019, 20:00 Ogród wcale nie musi być duży, by mógł być przyrodniczą wartością. Każda zielona przestrzeń jest na wagę złota, zwłaszcza w mieście. 97
  • Zrób sobie... Zająca 14 kwi 2019, 20:00 Wielkim susem na nasze łamy wskoczył dziś pan Zając, kandydat do Parlamentu Europejskiego z ramienia partii Wypas. Zajrzyjmy do jej programu. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany