Ksiądz, kowboj i kasety wideo

Ksiądz, kowboj i kasety wideo

W czasach kryzysu kinematografii reżyserzy nie rejestrowali na bieżąco zmieniającej się Polski. Dzisiaj kino nadrabia zaległości. O transformacji i jej długofalowych skutkach opowiadają artyści młodszego pokolenia.

Niewiele pamiętają z poprzedniego systemu. Urodzili się na początku lat 80. Świata uczyli się po przełomie, wśród szczęk otaczających warszawski Pałac Kultury i kolorowych reklam opanowujących przestrzeń publiczną. Za setki tysięcy niezdenominowanych złotych kupowali gumę Donald w osiedlowych sklepach i poznawali kino w wypożyczalniach kaset wideo. – Moją ulubioną prowadził pan Zbyszek – mówi Jan P. Matuszyński, autor „Ostatniej rodziny”. – Na tych samych półkach stały tam filmy z Van Damme’em czy Schwarzeneggerem i dzieła Greenawaya, Lyncha, Herzoga. Myślę, że ten miks czuje się w naszych propozycjach. Dzisiaj reżyserzy z pokolenia 30-latków wracają do lat 90. Nie po to, by karmić sentymenty smakami i zapachami wczesnej młodości, ale aby lepiej zrozumieć tamte czasy. A także współczesne, które wciąż kryją blizny po transformacji.

Ofiary systemu

Od 30 lat powtarza się zarzut, że kino nie towarzyszyło Polsce w procesie budowy nowych realiów. Że skapitulowało wobec zmieniającej się rzeczywistości. Jednak to tylko pół prawdy. Niemal od razu po przełomie pojawiły się filmy, których autorzy przenosili na celuloidową taśmę posttransformacyjne lęki. Zwłaszcza niepokój inteligencji, że kapitalizm i pęd za pieniędzmi zmiecie jej wartości. W zrealizowanym przez Feliksa Falka jeszcze w 1989 r. „Kapitale, czyli jak zrobić pieniądze w Polsce” doktor socjologii wraca do kraju ze Stanów i, próbując złapać w żagle wiatr przemian, zakłada budkę z frytkami. Wysadzenie z siodła, degradacja w hierarchii społecznej, pauperyzacja przez lata będą odkładać się również w nękanej nerwicami i frustracją duszy Adasia Miauczyńskiego z filmów Marka Koterskiego.

Zupełnie inne środowisko pokazywał Władysław Pasikowski w „Psach”, gdzie grupa ubeków, paląc dokumenty z szaf swoich departamentów, wnosi dawną mentalność do nowego świata. A jednymi z najważniejszych świadectw transformacji pozostają filmy Krzysztofa Krauzego. „Dług” to przecież nie tylko historia dwóch biznesmenów, którzy próbując rozwijać interes, wpadają w macki gangsterów. To także zapis bezradności państwa, luk prawnych, braku silnych instytucji w latach 90. „Filmy robi się w obronie” – powtarzał wybitny reżyser.

W jego opowieści bohater był ofiarą systemu. Po zabójstwie popełnionym z desperacji i w afekcie odzyskał kompas moralny i sięgnął po telefon w budce, aby zadenuncjować samego siebie. W zrealizowanym razem z Joanną Kos-Krauze „Placu Zbawiciela” artysta portretował zaś kolejne pokolenie, które już na początku nowego milenium płaciło cenę za niepewność młodego kapitalizmu. A że tych filmów nie ma więcej? Trudno mieć pretensje do reżyserów. Czas między 1989 a 2005 r. to okres „krótkiej kołdry” i zapaści kinematografii pozbawionej sprawnego systemu finansowania. Dopiero powstanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej sprawiło, że polskie kino odżyło i pojawiła się w nim fala debiutów. Dzisiaj zaś 30-letnią drogę, jaką ostatnio przeszła Polska, próbują zrozumieć młodzi. I może potrzebowaliśmy tego dystansu? Następnego pokolenia, które spojrzy wstecz, by rozliczyć poprzednią generację?

Świat rodziców

Nie interesuje ich Okrągły Stół i pierwsza kadencja Sejmu, nie kroczą przez kraj za kowbojem Solidarności ani nie obserwują upadku jego etosu. Zamiast tego zapisują los ludzi, którzy od lat mieszkają w tych samych blokach z wielkiej płyty. Ale ich codzienność, tematy rozmów, horyzonty nagle się zmieniają. A problemom muszą stawić czoła sami, pozbawieni instrukcji obsługi nowych realiów. – W środowisku małego miasta, w którym się wychowałem, nie mówiło się o uczuciach, psycholog kojarzył się z chorobą umysłową, nie było rozwodów – opowiadał mi Tomasz Wasilewski. – Dopiero w pierwszej klasie liceum po raz pierwszy poznałem kogoś z rozbitego domu.

Jako dziecko byłem przekonany, że moja matka, siostra, ciotki nie mają żadnych problemów. Po latach zrozumiałem, że w tym pozornie ułożonym świecie musiały kotłować się emocje. Reżyser zrobił „Zjednoczone stany miłości”, żeby te emocje zbadać. Jego Polska 1990 r. na ekranie ma wypłowiałe barwy. Szara droga wiedzie przez pole z blokowiska do kościoła, ściany w mieszkaniach różnią się odcieniami wyblakłych pasteli, nawet kolory sportowych ubrań młodej dziewczyny – pasjonatki aerobiku są jakby znoszone. To nowoczesność z second handu, obca, doklejona na siłę. Filmowi zarzucano, że nie ma w nim nadziei i entuzjazmu przełomu. – Inaczej odczuwało się transformację w Warszawie, inaczej w niewielkim mieście, położonym daleko od centrum wydarzeń – odpowiadał Wasilewski. – U nas przewrót objawiał się tym, że ojciec kupił wideo, a w telewizji leciały „Ptaki ciernistych krzewów”.

Pamiętam spotkania pod trzepakiem na osiedlu, bo każdy mieszkaniec musiał wyrazić zgodę na zakup zbiorczej satelity dla całego bloku. I stało się. Na RTL oglądałem reklamy Bounty na egzotycznej wyspie. Wydawało mi się, że nigdy w życiu nie spróbuję czegoś tak słodkiego i nigdy nie znajdę się w takim raju. Wszystkie te zachodnie atrybuty tylko niezdarnie przykrywały rzeczywistość pełną przemocy. Ekonomicznej, seksualnej, symbolicznej. W „Zjednoczonych stanach.”.. wciąż codzienność upływa w rytmie imienin ciotek i ksiądz dyktuje moralność. Ciągle wódka leje się strumieniem, a kobiety są obywatelami drugiej kategorii. Tyle że na dawne hierarchie nakładają się nowe podziały: finansowe. One też wyrzucają na margines chłopaków z katowickiego osiedla w „Jesteś Bogiem”, nieco starszego od Wasilewskiego Leszka Dawida. Bo przecież to nie tylko film o Paktofonice. Raczej o murach, jakie trzech hip-hopowców musiało zburzyć, żeby podążać za zainteresowaniami i uciec od biedy. O próbie przebicia się przez kształtujący się nowy establishment głosu wykluczonych społecznie ludzi, którzy chcieli wykrzyczeć swoją prawdę. I o tym, jak wpadali w sidła nowych „biznesmenów”, których religią stała się chciwość. O prowizorce czasów, gdy wykluwały się nowe branże, a dziurawe prawo nie nadążało za rzeczywistością.

Ale przecież w tych budynkach z wielkiej płyty, z pomazanymi windami i paprotkami na klatkach żyli prawie wszyscy. Jeszcze nie nadszedł czas, gdy nowa klasa średnia zacznie się wprowadzać do deweloperskich apartamentowców. Na jednym z osiedli na warszawskim Ursynowie żyli też Beksińscy z „Ostatniej rodziny”. – Także o tym opowiadam. O niezwykłości, która przydarza się na co dzień, w ciasnym mieszkaniu PRL-owskiego bloku – mówi Jan P. Matuszyński. Reżyser przeniósł na ekran losy malarza i jego bliskich między 1977 a 2005 r. Rytm opowieści wyznacza śmierć – odchodzenie należących do trzech pokoleń członków rodziny. Ale w tle kryje się kawał historii Polski. Od czasów, gdy dewizy mogły uczynić sprzedającego obrazy w Paryżu malarza bogatym jak na standardy PRL, do wolnorynkowej rzeczywistości. Zmieniają się tu technologie, dostęp do kultury. Do muzyki i filmów, które pochłania Tomasz Beksiński. Ale agresja, nerwice, fobie pozostają niezmienne. I znikąd nie nadchodzi pomoc.

Długie cienie

Tomasz Wasilewski, Leszek Dawid, Jan P. Matuszyński cofnęli się do lat 90. Ale transformacja to nie tylko czas przełomu. Młodzi reżyserzy diagnozują także jej długofalowe konsekwencje. We współczesności odnajdują ślady po procesie budowy nowego ustroju i dzikim kapitalizmie. Po rzuceniu się społeczeństwa do oceanu wolnorynkowej gospodarki, bez szalup ratunkowych dla tych, którzy nie będą umieli w nim pływać. Rodzina Grzegorza Zaricznego właśnie do takich należała.

– Lubiłem wracać ze szkoły w Krakowie piechotą. Te cztery godziny marszu były czasem, który miałem tylko dla siebie – mówił reżyser. W Kokotowie, wsi, w której się wychował, pomagał w uprawie roli i hodowli zwierząt. Matka dodatkowo pracowała w mieście jako sprzątaczka. Już liceum w Nowej Hucie było dla Zaricznego skokiem do innego świata. A studia reżyserskie? Odległym marzeniem, którego jednak nigdy nie porzucił. Zdawał wiele razy, aż się udało. Później postanowił, że w kinie będzie portretował ludzi takich jak on. Wrócił do Nowej Huty. Nakręcił tam dokument „Love, love” o młodej fryzjerce Katarzynie Kopeć, która ze swoją koleżanką Anną Kęsek zagrała w „Falach” – jego debiucie fabularnym: – Chciałem zwrócić dług wobec tej części Krakowa, która przygarnęła kiedyś i mnie – opowiada reżyser.

– Mieszka tu zlepek ludzi z różną, często trudną przeszłością. Każdy z nich kiedyś potrzebował pomocy, więc jest bardziej otwarty na innych. Dwie przyjaciółki, główne bohaterki „Fal”, kończą technikum fryzjerskie, próbują osadzić się w rzeczywistości. Ale pensje, jakie oferują im zakłady, nie pozwalają przeżyć. Dziewczyny nie mają żadnej gwarancji bezpieczeństwa, żadnej stabilności. Tylko bagaż doświadczeń dorastania w rodzinach, które podczas przełomu ucierpiały najmocniej. Bohaterki dziedziczą społeczne wykluczenie poprzedniego pokolenia. Zariczny przyznaje: „Interesowała mnie ciemna strona transformacji”. Przyjrzała się jej też Maria Sadowska w „Dniu kobiet” inspirowanym prawdziwą historią wykorzystywania pracownic w jednej z sieci supermarketów.

Oba filmy są oschłe, realistyczne, bolesne. Niektórych artystów nie interesuje jednak droga Kena Loacha czy braci Dardenne. Uciekając w metaforę, humor, przerysowanie, pozwalają dostrzec inne oblicze codzienności. „Kebabem i horoskopem” Grzegorz Jaroszuk przypomniał, że nowe czasy przyniosły nie tylko gospodarcze przemiany. Narzuciły także nową ideologię – sukcesu i self-made manów, którzy na pytanie: „Co słychać?”, rzucają amerykańskie: „Wspaniale”. W filmie dwoje odludków, którzy nie są w stanie przejąć tego stylu, spotyka się w pracy – w upadającym sklepie z dywanami. Rodzi się między nimi uczucie. Bo ciągle jeszcze Polska na ekranie wydaje się zlepkiem strzępów komunistycznej mentalności, śladów po szoku wolności i świeżych trendów. Jak na dłoni pokazał to Paweł Maślona w „Ataku paniku”, gdzie rozłożył społeczeństwo na czynniki pierwsze. Sportretował bohaterów z kilku pokoleń i z różnym zapleczem: od ubogiej rodziny, przez klasę kreatywną, aż po nuworyszy. Wszystko to w czasach umów śmieciowych, ideologicznego chaosu, rozedrgania. Ale to już nowa rzeczywistość, na którą kino dopiero szuka recept.

Okładka tygodnika WPROST: 23/2019
Więcej możesz przeczytać w 23/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2019 (1888)

  • Co nam się udało, a co nie wyszło 2 cze 2019, 20:00 W 1989 r. władze PRL zmuszone okolicznościami – przede wszystkim zapaścią gospodarki – oddały władzę w kraju, wcześniej negocjując warunki, na których się to odbędzie (nie umniejszając zasług wszystkich tych, którzy walczyli o... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 cze 2019, 20:00 PISAŁYŚMY W UBIEGŁYM TYGODNIU, ŻE PROF. WALDEMAR PARUCH, politolog, szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych, w ostatnich dniach przed głosowaniem opowiadał ludowi PiS-owskiemu, iż według jego analiz Zjednoczona Prawica bez problemu... 6
  • Obraz tygodnia 2 cze 2019, 20:00 100 tys. zł oferował za zgładzenie ministra Zbigniewa Ziobry boss z branży dopalaczowej, za którym wydano już europejski nakaz aresztowania. Wygrana Brigitte Bierlein Została kanclerzem Austrii. Ma 70 lat, była prezesem Trybunału... 9
  • Info radar 2 cze 2019, 20:00 „Czarnobyl” zachwycił krytyków i widzów Rewelacja!”, „Genialny!”, „Najlepsze, co zobaczycie w 2019 r.!” – krytycy nie szczędzą pochwał „Czarnobylowi”, który stał się jednym z najlepiej ocenianych seriali w historii... 10
  • Zwyczajni bohaterowie 2 cze 2019, 20:00 Rozmowa z Emily Watson, aktorką 11
  • Homar i spółka 2 cze 2019, 20:00 Żeby zjeść świeżego homara, nie trzeba jeździć nad daleki ocean. W warszawskiej restauracji L’arc Varsovie to jedno z dań firmowych. 13
  • „Tusku wróć!”, a… może nie wracaj? 2 cze 2019, 20:00 PO zdezorientowana wynikami wyborów nie wie, co robić dalej. I PiS ją ogrywa. Czy powrót Donalda Tuska może ją obudzić? 14
  • Plan Tuska 2 cze 2019, 20:00 Donald Tusk zawiesza dotychczasowy plan powrotu do polskiej polityki. Na razie będzie budował społeczną listę do Senatu. Wciąż nie wyklucza też startu w wyborach prezydenckich. 16
  • Rząd w służbie partii i wyborów 2 cze 2019, 20:00 Powrót Elżbiety Witek, awans Bożeny Borys-Szopy i Dariusza Piontkowskiego, komitet społeczny dla Piotra Glińskiego – to ustalenia Zjednoczonej Prawicy z ubiegłego tygodnia dotyczące rekonstrukcji rządu. 22
  • Rekonstrukcja opozycji 2 cze 2019, 20:00 Koalicja po przegranych wyborach wymyśla się od nowa. – Jak płynie wielki statek i widzi przed sobą skałę, to musi zrobić zwrot przez rufę. Inaczej pójdzie na dno – tłumaczy polityk z władz PO. 26
  • Kilka powyborczych prognoz 2 cze 2019, 20:00 Spodziewałem się bardziej wyrównanego wyniku wyborów europejskich. Mniej więcej takiego, jaki pokazał się w poprzednią niedzielę o 21.00, na podstawie tzw. exit polls. Przypuszczałem więc, że te wybory nie dadzą nam wyraźniejszych... 29
  • Warszawa to nie cała Polska 2 cze 2019, 20:00 Koalicja Europejska przegrała najważniejszy sprawdzian przed październikowymi wyborami, a jej reakcja na porażkę nie daje żadnych nadziei na zwycięstwo opozycji jesienią. 30
  • To czas gniewu 2 cze 2019, 20:00 Część księży potrzebuje znaku, wstrząsu, spektakularnych wydarzeń, przełomu pod tytułem „dymisja episkopatu” – ksiądz Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy archidiecezji warszawskiej. 32
  • Beata Szydło królową Polski 2 cze 2019, 20:00 Ludzie chcą dobrze żyć dzisiaj. Nie w przyszłym życiu, w które nie wierzy nawet część katolików – ale tu, dziś, teraz 35
  • Moja córka i moja córkowa 2 cze 2019, 20:00 Coming out dziecka jest dla rodziców równie trudny jak dla niego samego. Dowiadują się, że nie będą mieli wnuków, że będą żyli w lęku, a politycy, publicyści i uliczni chuligani powtarzają, że ich dziecko to dewiant i pedofil. 37
  • Doda na celowniku 2 cze 2019, 20:00 Ruszył proces przeciwko Dodzie i jej mężowi Emilowi Stępniowi, oskarżonym o nękanie byłego partnera artystki. Jednak w sprawie pojawiły się poważne wątpliwości. Czy piosenkarka padła ofiarą „uknutego planu”? 40
  • Zrobię film o spisku przeciwko Dodzie 2 cze 2019, 20:00 Mówi Emil Stępień, producent filmowy 42
  • Miliard w pudełku 2 cze 2019, 20:00 Gwiazdy pokochały diety pudełkowe. Nie tylko się nimi żywią, ale też na nich zarabiają. Na brzuchach Polaków szybko rośnie rynek dietetycznych cateringów. 44
  • Sprzedawcy kłamstw 2 cze 2019, 20:00 Kiedy twórcy Amber Gold nadal czekają na wyrok, w Polsce posypała się właśnie kolejna piramida finansowa. Tym razem w Ełku, gdzie dwoje zakochanych oszukało ludzi na 60 mln zł. Pieniądze przepuścili na drzewka bonsai i luksusowe samochody. 49
  • Zielona Góra samolotem 2 cze 2019, 20:00 Wakacje to czas zwiększonego zainteresowania podróżami lotniczymi, dalekimi i bliskimi. Ciekawym i od tego sezonu znacznie lepiej skomunikowanym kierunkiem jest Zielona Góra-Babimost. 51
  • Hossa Bessa 2 cze 2019, 20:00 Odkurzanie Zelmera Miksery i odkurzacze marki Zelmer znikają ze sklepowych półek. Niemiecki koncern BSH, który kupił polską firmę w 2013 r. za 500 mln zł, ogłosił, że kończy produkcję małego sprzętu AGD pod marką Zelmer. Roboty... 52
  • Internetowa rewolucja na piątkę 2 cze 2019, 20:00 Internet piątej generacji opuścił już laboratoria. Specjaliści zapowiadają, że jeszcze w tym roku zostaną uruchomione pierwsze testowe sieci 5G. 53
  • Zagryzanie samca alfa 2 cze 2019, 20:00 W UE tworzy się koalicja, której celem jest odsunięcie od władzy dominujących dotąd w Brukseli chadeków. To zła wiadomość dla PO i PSL, będących częścią frakcji chadeckiej. 54
  • Antyaborcyjna krucjata Trumpa 2 cze 2019, 20:00 Dwukrotny rozwodnik, znany z hulaszczego trybu życia, przeprowadza obyczajową rewolucję w USA. Czy obsadzony przez Donalda Trumpa konserwatystami amerykański Sąd Najwyższy zakaże aborcji w USA? 58
  • „Wprost” nagrodził kobiety sukcesu 2 cze 2019, 20:00 Podczas gali ShEO Awards „Wprost” po raz pierwszy uhonorował kobiety osiągające sukces w biznesie, sztuce i życiu społecznym, potrafiące wiele dawać od siebie innym. 62
  • Kobieta w niekobiecej branży 2 cze 2019, 20:00 Stawiamy na wyjątkowość, na unikatowe realizacje – mówi Paulina Piliszek z Myoni Group, laureatka ShEO Awards 2019 w kategorii „Liderka Biznesu”. 70
  • Ksiądz, kowboj i kasety wideo 2 cze 2019, 20:00 W czasach kryzysu kinematografii reżyserzy nie rejestrowali na bieżąco zmieniającej się Polski. Dzisiaj kino nadrabia zaległości. O transformacji i jej długofalowych skutkach opowiadają artyści młodszego pokolenia. 72
  • Co jest, a co będzie 2 cze 2019, 20:00 …czyli najkrótszy z możliwych opis polskiej literatury 30 lat, które upłynęły od ustrojowej transformacji. 76
  • To on, Elton! 2 cze 2019, 20:00 „Rocketman” jest świetną rozrywką. Dexter Fletcher zabiera widzów w przejażdżkę rollercoasterem przez popkulturę kilku dekad. W wagoniku Eltona Johna. 80
  • Wydarzenie 2 cze 2019, 20:00 Z pamięci Krzysztof Bielecki to pisarz wybitny, ale osobny – nie interesuje go opowiadanie prostych historii w łatwy sposób. Narrator wszystkich dotychczasowych utworów Bieleckiego widzi i czuje, że świat mówi w sposób złożony, że w... 83
  • Film 2 cze 2019, 20:00 Wstydliwa frajda RENÉE ZELLWEGER. TO JEJ POWRÓT NA EKRAN MIAŁ PRZYCIĄGAĆ DO SERIALU „WHAT/IF”. A jednak właśnie aktorka i jej pozbawiona mimiki twarz ciągną go w dół. Podobnie jak kicz, tandeta, lukier i dziesiątki klisz, z... 84
  • Muzyka 2 cze 2019, 20:00 Buty Eltona PEWNIE NIE WYBUCHNIE TAKIE SZALEŃSTWO NA ODKRYWANIE NA NOWO ELTONA JOHNA, jak Abby po filmach „Mamma Mia!” czy Queen po „Bohemian Rhapsody”. Ale czy to ważne? Każdy pretekst, by więcej ludzi poznało jego doskonałą,... 85
  • Książka 2 cze 2019, 20:00 Ręka losu Zaczyna się jak nostalgiczna książka dla starszego pokolenia, które jeszcze pamięta gazetę „Świat Młodych” i zainicjowaną w niej legendarną akcję „Niewidzialna ręka”. I dla nieco młodszego, które nie opuszczało... 86
  • Kalejdoskop 2 cze 2019, 20:00 Przemoc i seks O DZIWO, „NEONOMICON” ROZPOCZĄŁ SWÓJ ŻYWOT JAKO CHAŁTURA. Ale jako że odpowiada za serię bodaj najbardziej ekscentryczny, a zarazem i najgenialniejszy żyjący twórca komiksowy, nie może być mowy o dziele przeciętnym.... 87
  • Jak uległem Złemu 2 cze 2019, 20:00 Za późno na spontaniczną lekturę, to jest lektura biorąca wszystko w nawias, lektura historycznoliteracka 88
  • Odtworzyć smaki dzieciństwa 2 cze 2019, 20:00 Ser koryciński domowej roboty, z własnoręcznie upieczonym chlebem na zakwasie albo szynką pozbawioną polepszaczy. Polacy zgłębiają tajniki domowej produkcji kulinarnych dóbr, bo mają dosyć chemicznego posmaku produktów z supermarketów. 91
  • Mistrzów muszę mieć w pobliżu 2 cze 2019, 20:00 Sztuka to piękne przeżycie, w które warto inwestować. Mogę nie zjeść, wydać ostatnie pieniądze, ale wiem, że coś, co zobaczę, usłyszę, na zawsze pozostanie częścią mnie. 94
  • Niedźwiedzie łapy zakładowej stołówce 2 cze 2019, 20:00 W czasach, gdy sól była prawdziwym bogactwem, żupy solne, czyli kopalnie soli, utrzymywały pół Rzeczpospolitej. 95
  • 5 sposbów …walkę z jet lagiem 2 cze 2019, 20:00 Podobno z jet lagiem nie da się wygrać, ale można załagodzić jego objawy. Oto sposoby na walkę ze zmęczeniem towarzyszącym długim lotom. 96
  • Zrób sobie... Marine Le Pen 2 cze 2019, 20:00 Dziś modowe nowinki prosto z Paryża: koniec z liberalną golizną, paniom wiążemy sztywne gorsety i wkładamy barchanowe gatki. Marine Le Pen ogłasza wielki powrót konserwatywnej stylizacji. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany