Jak bank Putina chciał wejść do Polski

Jak bank Putina chciał wejść do Polski

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło:
Do Polski tylnymi drzwiami próbował wejść sterowany przez Władimira Putina rosyjski bank, który może być przykrywką dla rosyjskich służb. Wynika to z międzynarodowego śledztwa, w którym uczestniczył „Wprost”.

Na początku tego roku światowe media obiegł komunikat, że Międzynarodowy Bank Inwestycyjny (MBI) przenosi swoją siedzibę z Moskwy do Budapesztu. Na Węgrzech ma zyskać statut placówki dyplomatycznej, co oznacza, że rosyjski bank będzie zwolniony ze wszystkich podatków, ceł czy sankcji. Nie będzie musiał składać sprawozdań finansowych, a wszyscy pracownicy banku razem z rodzinami będą objęci pełnym immunitetem dyplomatycznym. Szefem MBI jest Nikołaj Kosow. Kilka miesięcy temu jego życiorys opisał amerykański dziennik „New York Times”. Rosyjski bankier pochodzi z rodziny funkcjonariuszy radzieckich służb specjalnych. Jego ojciec pracował w pierwszym departamencie KGB, który miał za zadanie m.in. podsycać antysemickie stereotypy.

Wysłano go też do Budapesztu w celu stłumienia powstania węgierskiego z 1956 r. Matka była natomiast opisywana jako „jeden z najbardziej niezwykłych szpiegów XX w”.. Wykradała amerykańskie tajemnice wojskowe, a później została znaną rzeźbiarką. Nikołaj Kosow całe dzieciństwo był przekonany, że jego matka jest kucharką. Zachodnie służby też podejrzewają go o pracę dla KGB, chociaż bank odcina się od tych oskarżeń, a sam Kosow odmawia odpowiedzi na pytania o swoją przeszłość. Węgierscy komentatorzy biją na alarm, że Międzynarodowy Bank Inwestycyjny pod wodzą takiego prezesa stanie się przykrywką dla rosyjskich agentów, którzy będą mogli infiltrować naszą część Europy.

Znany węgierski historyk Krisztián Ungváry w wywiadzie dla dziennika „Népszava” powiedział wprost, że zezwolenie na przeniesienie siedziby MBI z Moskwy do Budapesztu było zdradą, a cały zarząd banku składa się najprawdopodobniej z tajnych rosyjskich agentów. Kulisy działalności MBI w naszej części Europy przez kilka miesięcy badali reporterzy z Polski (Fundacja Reporterów, w tym dziennikarz „Wprost”), Węgier (Átlátszó i Direkt36), Czech (Investigace. cz) i Słowacji (Centrum Jána Kuciaka) w ramach międzynarodowego projektu dziennikarskiego VSquare. Co wynika z polskich wątków? Jak udało się ustalić, zanim dogadał się z Orbánem w sprawie przeprowadzki z Moskwy do Budapesztu, Międzynarodowy Bank Inwestycyjny pukał również do Polski. Z MBI łączyły nas zresztą wspólne interesy. Dzisiaj zostały po nich dziesiątki milionów złotych długów, których Rosjanie nie chcą nam spłacić od kilkunastu lat. Polskie państwo jest tutaj bezradne.

Rura za ruble

Międzynarodowy Bank Inwestycyjny został utworzony w 1970 r. Miał pomagać w rozwoju i wzmacniać współpracę państw należących wtedy do RWPG. Państwami założycielami instytucji – oprócz ZSRR, Mongolii, Kuby czy Wietnamu – były państwa satelickie z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Czechosłowacja, Rumunia, Węgry, Bułgaria i Polska. Mieliśmy nieco ponad 13 proc. udziałów. MBI przyznawał preferencyjne pożyczki m.in. na „przedsięwzięcia pogłębiające socjalistyczny podział pracy”. W Polsce za pieniądze z MBI udało się na przykład wybudować część gazociągu Sojuz, jednego z najdłuższych w Rosji, który ciągnie się aż od rosyjskiej granicy z Kazachstanem do Niemiec i Austrii. Kredytobiorcami MBI był tez polski przemysł maszynowy: producent uzbrojenia – Huta Stalowa Wola, silników lotniczych – WSK „PZL-Kalisz” czy układów hamulcowych – Polmo Praszka. Po upadku ZSRR rosyjski bank wstrzymał działalność, bo znalazł się na krawędzi bankructwa. Zawiesił regulowanie zobowiązań wobec wierzycieli i przestał udzielać pożyczek.

W 1999 r. Aleksander Kwaśniewski, ówczesny prezydent RP, zdecydował się wypowiedzieć umowę Rosjanom, bo bank był słaby finansowo i organizacyjnie. „Istotnym czynnikiem była też wątpliwość, czy wizja kierownictwa banku i jego udziałowców co do dalszej działalności jest do pogodzenia z poglądami Polski. Wskazywano też na zagrożenia koniecznością dokapitalizowania banku” – tłumaczyło wtedy na łamach „Gazety Wyborczej” decyzję prezydenta Ministerstwo Finansów. 13,6 proc. polskich udziałów w MBI było wycenianych na ok. 175 mln euro. Polska była pierwszym krajem, który zdecydował się wyjść ze struktur MBI. Przy Narodowym Banku Polskim został wówczas powołany specjalny zespół, który miał uregulować wzajemne zobowiązania. Sprawa dotyczyła zwrotu ponad 0,5 mld zł, bo tyle były warte polskie udziały. Zarząd MBI wypowiedział się w tej sprawie jasno.

„Bank nie ma żadnych zobowiązań wobec Polski, ponieważ kraj wystąpił o zwrot pieniędzy w chwili, kiedy MBI miało ujemne aktywa” – czytamy w sprawozdaniu finansowym rosyjskiego banku z 2012 r. Innymi słowy, Polska poprosiła o zwrot pieniędzy, kiedy bank był praktycznie niewypłacalny. Ale na osłodę MBI zarezerwowało sobie w budżecie 29,15 mln euro dla Polski. Od tamtej pory rozmowy zarządu banku z polskimi władzami ciągną się latami i nie zakończyły się nawet dzisiaj, po 20 latach od wystąpienia Polski ze struktur MBI. O zwrot pieniędzy przez Rosjan pytała już w 2013 r. „Gazeta Wyborcza”. „Rozliczenia nie zostały dotąd ukończone” – odpowiedziało jej wtedy Ministerstwo Finansów. Jak jest dziś? Pytamy ten sam resort, czy dług został już uregulowany. „Pomimo wielokrotnych prób odzyskania należności przez Polskę od Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego nie dokonano rozliczenia pomiędzy Polską a MBI” – odpowiada Ministerstwo Finansów. I tak Rosjanie są nam nadal dłużni ok. 125 mln zł.

Zróbmy sobie raj

W 2012 r. dzieje się jednak coś niespodziewanego: Putin wskrzesza działalność Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego. Media spekulują, że ma to związek z cypryjskimi kłopotami rosyjskich oligarchów. Przez lata Cypr był dla nich rajem podatkowym, gdzie parkowali swoje gigantyczne majątki. Według danych niemieckiego wywiadu, na które powoływał się tygodnik „Der Spiegel”, w 2012 r. w cypryjskich bankach Rosjanie mogli ulokować nawet 26 mld euro. Ale w związku z wybuchem kryzysu w Grecji w 2009 r. Cypr również popadł w gospodarcze tarapaty. Tamtejsze banki kupowały wcześniej znaczne ilości greckich obligacji, które po kryzysie miały już jednak śmieciową wartość. Rosyjscy miliarderzy wpadli w panikę, że banki, w których trzymają pieniądze, zaraz zbankrutują.

Drugi cios przyszedł po wprowadzeniu amerykańskich sankcji na Rosję w związku z wybuchem w 2014 r. wojny na Ukrainie. Efekt był taki, że cypryjskie banki zaczęły się bać rosyjskich pieniędzy na kontach. Jeżeli udowodniono by im, że robią interesy z Moskwą, mogło im grozić wypięcie wtyczki z międzynarodowego systemu bankowego. Rosjanie stali się więc dla cypryjskich banków toksycznymi klientami. I tak rosyjskie źródełko na Cyprze wyschło. Kreml zaczął więc szukać pomysłu na zbudowanie swojego własnego raju podatkowego gdzieś indziej w Europie. Dobrym fundamentem pod budowę był malutki Międzynarodowy Bank Inwestycyjny. Wprawdzie lekko zakurzony, ale dysponował potężnym atutem: zgodnie ze swoim statutem miał zagwarantowaną całkowitą niezależność i immunitet dyplomatyczny na terytorium państw, które bank zakładały.

Kuszenie Słowaka

Na pierwszy ogień poszli Słowacy. Pierwsze rozmowy w sprawie otwarcia oddziału moskiewskiego banku w Bratysławie zaczęły się w listopadzie 2014 r. Pół roku później ówczesny prezydent Słowacji Andrej Kiska wydał wstępną zgodę na to, by MBI rozpoczął działalność u naszego południowego sąsiada. Słowackie ministerstwo finansów podpisało umowę z prezesem Nikołajem Kosowem. MBI mógł zacząć swobodnie działać. Dla Rosjan Słowacja była najwygodniejszym kandydatem na siedzibę kontrowersyjnego banku.

Po pierwsze, jako jedyny kraj spośród wszystkich założycieli MBI ma u siebie euro. Po drugie, słowacka gospodarka wyłapywała najwyższe noty od międzynarodowych agencji ratingowych. Rosjanie mieli tam stabilną sytuację. MBI zaczął więc kusić lokalny biznes atrakcyjnymi pożyczkami. 30 mln euro dostał na przykład słowacki producent wagonów Tatravagónka, który za pożyczone pieniądze ma rozszerzyć swoją ofertę na rynek czeski i rosyjski. 25 mln euro wziął słowacki dostawca gazu ziemnego Slovak Gas Holding. A 60 mln euro pożyczki przyznano największej spółce energetycznej na Słowacji – Slovenské elektrárne. Rosyjskie pieniądze popłynęły do newralgicznych sektorów słowackiej gospodarki: dostawców prądu, gazu, operatorów elektrowni. Prezydent Kiska zaczął się zastanawiać, czy wpuszczenie Rosjan do Bratysławy było dobrym pomysłem. Szukał porad u kolejnych ministrów i szefów służb bezpieczeństwa, co z rosyjskim bankiem zrobić. Po prawie 40 miesiącach konsultacji wreszcie zabrał głos w sprawie MBI: „Zdecydowałem się wycofać moją wstępną zgodę i nie ratyfikować umowy z bankiem” – ogłosił w lipcu zeszłego roku. Oddział MBI na Słowacji zakończył swoją działalność.

Polski ślad

Ale jak ustaliliśmy, jeszcze kiedy Rosjanie z powodzeniem działali na Słowacji, MBI zapukał również po sąsiedzku do Polski. W 2016 r. wystartował ze specjalnym programem wsparcia dla naszych małych i średnich przedsiębiorstw. Chciał m.in. udzielać pożyczek handlowych, żeby trochę rozruszać import i eksport różnych towarów w państwach rozsianych wokół federacji. Pożyczki miały być udzielane za pośrednictwem lokalnych banków. I tak na Białorusi udzielał ich Belarusbank, w Wietnamie Vietcombank, w Gruzji Bank of Georgia, w Rosji Sbierbank. Ale na oficjalnej liście podmiotów współpracujących przy tym programie z rosyjskim MBI pojawia się również nasz polski Alior Bank. Jeszcze za rządów PO w 2015 r. kontrolny pakiet udziałów kupił w nim kontrolowany przez Skarb Państwa ubezpieczyciel PZU.

Spytaliśmy przedstawicieli Aliora o współpracę z Rosjanami. Rzecznik Marcin Herman zaprzecza, żeby polski bank współpracował z rosyjskim podmiotem. Ale potwierdza, że próbował się z nim kontaktować. – W ubiegłym roku Międzynarodowy Bank Inwestycyjny zwrócił się do Alior Banku z pytaniem o możliwość nawiązania współpracy, ale nigdy do niej nie doszło – tłumaczy. Mimo to na oficjalnej stronie MBI Alior Bank występuje jako jeden ze współpracujących z bankiem podmiotów. Gdy nie udało się z Aliorem, Rosjanie zrobili drugie podejście. Tym razem w trochę innym stylu. W 2017 r. MBI zainaugurował program mający wesprzeć już nie polskich, ale rosyjskich przedsiębiorców importujących towar z naszego kraju. Pożyczki nie pochodziły bezpośrednio z Międzynarodowego Banku Inwestycyjnego, ale z Locko-Banku, rosyjskiej sieci bankowych franczyz rozsianych po całej federacji. Z puli 3 mln dolarów, którymi MBI zasiliło Locko, korzystały głównie małe i średnie rosyjskie firmy. Za pożyczone pieniądze kupowały materiały budowlane i wykończeniowe od polskich producentów. Tatiana Murawiewa z Locko-Banku mówi, że pożyczki były atrakcyjnie oprocentowane, ale nie chce zdradzić, na jaką kwotę ich w sumie udzielono oraz które firmy z nich skorzystały.

Orbán zaprasza

Dwa miesiące po tym, jak słowacki prezydent wyrzucił rosyjski bank z Bratysławy, Rosjanie szybko znaleźli sobie inny europejski kraj na prowadzenie bankowej działalności. W grę nie wchodził już jakiś tam oddział MBI. We wrześniu 2018 r. doszło do spotkania Viktora Orbána z Władimirem Putinem. Ustalono na nim, że Międzynarodowy Bank Inwestycyjny przeniesie całą swoją siedzibę z Moskwy do Budapesztu. Rzecznik rządu Viktora Orbána stwierdził wtedy, że ta przeprowadzka umocni Węgry na pozycji międzynarodowego centrum finansowego. – W całej Unii mamy pięć siedzib ponadnarodowych banków inwestycyjnych, ale żadna z nich nie mieści się w Europie Środkowej. Przenosiny MBI do Budapesztu należy więc uznać za krok naprzód – oświadczył Zoltán Kovács.

Sam bank mówi, że przeprowadzka do jednego z krajów UE daje mu nowe możliwości w pozyskiwaniu bogatszych klientów z zachodniej Europy. Do tego bank stara się przekonać Węgrów, że wcale nie jest rosyjski, bo udziały ma w nim przecież wiele innych krajów. Po niecałe 13 proc. mają Węgrzy i Bułgarzy. 12 proc. Czesi, a po kilka procent Rumuni i Słowacy. Ale dominującym akcjonariuszem wciąż pozostają Rosjanie z 46-proc. udziałem. András Rácz z węgierskiego think tanku Political Capital zdecydował się prześwietlić dokumenty założycielskie MBI. Szybko doszedł do konkluzji, że żadna decyzja w banku nie może być podjęta wbrew woli Rosjan, którzy nie tylko mają w banku własnego prezesa, ale też decydujący głos na walnych zgromadzeniach.

Co więcej status obserwatora w MBI zyskał drugi największy bank w Rosji, kontrolowany przez Kreml, VTB. Kieruje nim Andrej Kostin, bliski współpracownik Władimira Putina, który regularnie składa na jego biurko szczegółowe raporty. To też jeden z rosyjskich oligarchów, którego uderzyły amerykańskie sankcje. Firmy z USA mają zakaz robienia z nim interesów, a banki zamroziły jego konta. Status obserwatora w MBI daje Kostinowi możliwość wglądu w wewnętrzne procesy banku. Może brać udział w walnych zgromadzeniach, spotkaniach zarządu, wie, jakie decyzje są podejmowane. Jakby tego było mało, Kostin to też bliski znajomy Kosowa, czyli prezesa MBI. Panowie znają się jeszcze z czasów ZSRR, kiedy w latach 80. pracowali razem w radzieckiej ambasadzie w Londynie. Bank przyznaje, że Kostin i Kosow są dobrymi znajomymi i nadal się spotykają. Ale jednocześnie zapewnia, że podczas tych spotkań wcale nie rozmawiają ze sobą o sytuacji w MBI. Przeprowadzka rosyjskiego banku do Budapesztu postawiła na nogi też amerykańskie służby.

Według nieoficjalnych informacji węgierski rząd zaproponował Rosjanom na siedzibę prestiżowy adres przy placu Wolności w samym centrum węgierskiej stolicy. Tam też mieści ambasada USA w Budapeszcie. Amerykanie mieli potraktować taką lokalizację dla Rosjan jak policzek. Żeby jakoś wybrnąć z kłopotliwych obietnic złożonych Putinowi, Viktor Orbán miał zapewnić amerykańskiego ambasadora na Węgrzech, że siedziba MBI będzie położona jednak dalej od amerykańskiej ambasady. Dla bezpieczeństwa nawet po drugiej stronie przecinającego Budapeszt Dunaju. Jak na razie dokładny adres nowej siedziby MBI na Węgrzech nie jest jeszcze znany. Podejście do interesów z Rosjanami jest jedną z kwestii, które różnią Orbána i polski rząd. Gdy Węgry witają entuzjastycznie szefa banku w Budapeszcie, Polska stara się odzyskać od rosyjskiego banku dług. Mimo wielokrotnych prób nie dokonano jeszcze żadnych rozliczeń. Rosjanie twierdzą, że to Polska jest im winna pieniądze. MBI zaproponowało kompensatę wzajemnych należności i zobowiązań. Polska nie skorzystała z takiej propozycji i dalej stara się odzyskać swój wkład w działalność rosyjskiego banku.

Okładka tygodnika WPROST: 29/2019
Artykuł został opublikowany w 29/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2019 (1894)

  • Ranking letnich fake newsów 14 lip 2019, 20:00 Kiedyś z nadejściem lata ruszał informacyjny sezon ogórkowy. Niby nikt w zmyślone newsy nie wierzył, ale potem człowiek dyskretnie się rozglądał po jeziorze w obawie przed krwiożerczymi piraniami. Rewolucja cyfrowa ułatwiła rozkwit... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 14 lip 2019, 20:00 W PIS ROZPĘTAŁA SIĘ WOJNA O MIEJSCA NA LISTACH I O WPŁYWY. – Walki frakcyjne są ostrzejsze niż zwykle – mówi polityk Zjednoczonej Prawicy z kręgów rządowych. – Sądziliśmy, że po zwycięskiej kampanii do europarlamentu nastroje... 6
  • Obraz tygodnia 14 lip 2019, 20:00 1 godzinę czekał Franciszek na przybycie Władimira Putina. Spóźnienie zostało iłosiernie wybaczone przez papieża Wygrany Jan Śpiewak Sąd w Warszawie oddalił zarzuty, jakie sformułowali przeciw niemu uczestnicy tzw. afery... 9
  • Info radar 14 lip 2019, 20:00 Rulewski idzie do PSL? Jan Rulewski dostał propozycję startu w wyborach z list PSL – dowiedział się „Wprost”. Senator i legendarny działacz Solidarności w kwietniu tego roku ogłosił rezygnację z członkostwa w klubie Platformy... 10
  • Nie planuję kariery za granicą 14 lip 2019, 20:00 Rozmowa z Agnieszką Grochowską,, aktorką filmową i teatralną 11
  • Parytety – tak, ale bez przesady 14 lip 2019, 20:00 Dlaczego wciąż wszyscy się zastanawiają, czy parytet wzmacnia demokrację, czy ją ogranicza? 12
  • Jak bank Putina chciał wejść do Polski 14 lip 2019, 20:00 Do Polski tylnymi drzwiami próbował wejść sterowany przez Władimira Putina rosyjski bank, który może być przykrywką dla rosyjskich służb. Wynika to z międzynarodowego śledztwa, w którym uczestniczył „Wprost”. 14
  • Fotowoltaika przyszłością energetyki 14 lip 2019, 20:00 Dawid Zieliński z Columbus Energy wierzy w polski kapitał i polską giełdę. 20
  • Królowe Platformy 14 lip 2019, 20:00 Ewa Kopacz, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Elżbieta Bieńkowska. Nazywane królowymi Platformy. Dzięki silnej pozycji politycznej, ale też wsparciu Donalda Tuska – robią karierę na europejskich salonach. 22
  • Kaczyński i Rydzyk bronią patologii 14 lip 2019, 20:00 PiS traktuje Kościół instrumentalnie, ze szkodą dla polskiego katolicyzmu – przekonuje Rafał Grupiński, szef wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej. 27
  • Tajny plan Schetyny? 14 lip 2019, 20:00 Po tym, jak PSL dał mu kosza, Grzegorz Schetyna myśli o tym, by do wyborów pójść i bez lewicy, i bez PSL. To oznaczałoby pewną przegraną. Ale w dłuższej perspektywie może się Platformie opłacać. 30
  • Mam nadzieję, że nie trafię do więzienia 14 lip 2019, 20:00 Człowiek, który nie ma w sobie charyzmy, nie potrafiłby skupić wokół siebie takich tłumów. Prezes bije na głowę polskich polityków – mówi Andrzej Grabowski, który w najnowszym filmie Patryka Vegi wciela się w postać Jarosława Kaczyńskiego. 33
  • Cała Polska tuczy dzieci 14 lip 2019, 20:00 W lecie dzieci tyją. Bieganie po lasach i łąkach to wspomnienie starszych pokoleń. Współczesne dzieci biegają mniej, za to jedzą w dużych ilościach tłusty i słodki asortyment budek przy promenadach. 38
  • Polski Budzik pierwszy na świecie 14 lip 2019, 20:00 Komórki z płodów po poronieniu mogą ratować ludzi w śpiączce – przekonują Ewa Błaszczyk i prof. Wojciech Maksymowicz. I opowiadają o nowej metodzie, którą chcą zastosować w Polsce. – Nikt tego jeszcze nie robił! – mówi Maksymowicz. 44
  • Paradoks drukarza 14 lip 2019, 20:00 Państwo polskie w ogóle nie chroni przed dyskryminacją ludzi, których chronić powinno 48
  • Ostrzeżenie trzeciego stopnia 14 lip 2019, 20:00 Posłuszeństwo wobec przywódcy musi być wpisane w duszę i umysł każdego, kto decyduje się wstąpić do partii 50
  • Mapa 100 najbogatszych Polaków 14 lip 2019, 20:00 W Polsce żyje rekordowa liczba milionerów. Z najnowszych danych fiskusa wynika, że dochody 31,5 tys. Polaków przekraczają milion złotych rocznie. Jeszcze dekadę temu było ich trzy raz mniej. 54
  • CERO – fasady szklane i drzwi tarasowe w rozmiarze XXL 14 lip 2019, 20:00 Helena Szafran Szklane fasady przesuwne o wysokości do 6 m? Firma Solarlux, niemiecki producent indywidualnych rozwiązań ze szkła, oferuje przeszklenia w największym formacie. Dzięki CERO granice między wnętrzem a światem zewnętrznym... 57
  • Hossa Bessa 14 lip 2019, 20:00 Amber Gold 2.0 Nawet 112 mln zł wyparowało w ciągu jednej nocy z polskiej giełdy kryptowalut Bitmarket. Aferę z zeszłego tygodnia nazywa się już drugim Amber Gold, ale tym razem wirtualnym. Bitmarket był najstarszą i największą polską... 58
  • Sztuka cateringu 14 lip 2019, 20:00 Mamy setki przepisów i wciąż wymyślamy nowe. Dla nas kuchnia to sztuka – mówi Jarosław Płatek, właściciel Twister Catering. 59
  • Agresywny HER2+ 14 lip 2019, 20:00 W Polsce od kilku lat coraz więcej kobiet umiera z powodu raka piersi. Tym bardziej trzeba korzystać z metod, które dają szansę na wyleczenie. Niektóre z nich wciąż są nierefundowane. 60
  • Prawo dla bogatych 14 lip 2019, 20:00 Miliarder zaprzyjaźniony z Trumpem i Clintonem w centrum skandalu pedofilskiego, który może pogrążyć znanych polityków i biznesmenów. Dla zwykłych Amerykanów sprawa Jeffreya Epsteina to dowód na bezkarność zdemoralizowanej elity. 62
  • Byle dalej od szejka 14 lip 2019, 20:00 Od władcy Dubaju uciekła ulubiona żona, a wcześniej próbowały zrobić to dwie córki. Wybuchł międzynarodowy skandal, który może doprowadzić do abdykacji jednego z najbogatszych ludzi świata. 66
  • Minikasa i zdalne zarządzanie sklepem 14 lip 2019, 20:00 Kasoterminal to urządzenie 3 w 1, łączące funkcje kasy fiskalnej, terminala do płatności bezgotówkowych oraz platformy do zarządzania sprzedażą. 69
  • Bez ciśnienia 14 lip 2019, 20:00 Kino jest ważne, jak jest się młodym. Potem zaczyna się życie. A dzisiaj rzeczywistość krzyczy mocniej niż jakikolwiek film – mówi Vincent Cassel. Francuski gwiazdor zagrał główną rolę we „Władcy Paryża”, który właśnie wyszedł w Polsce na DVD. 70
  • Czasy trykotu, czasy niewinności 14 lip 2019, 20:00 „Stranger Things” to ukoronowanie fascynacji popkulturą lat 80. Ale bijący rekordy popularności serial dowodzi, że odnajdujemy w tej dekadzie coś więcej niż tapiry na włosach. 74
  • Powstanie bez filtrów 14 lip 2019, 20:00 Miron traktuje Powstanie jak dopust boży, jak trzęsienie ziemi. Nie ocenia go nawet słowem 78
  • Wakacyjny romans z happy endem 14 lip 2019, 20:00 Gdy sycylijski piorun uderza, hormony zaczynają buzować, a słońce podgrzewa zauroczenie, naprawdę można stracić głowę. Psycholodzy twierdzą, że wakacyjna miłość ma sens, nawet gdyby miała skończyć się wraz z końcem turnusu. Dlaczego? 80
  • Magia tylko dla wtajemniczonych 14 lip 2019, 20:00 To pierwszy z prawdziwego zdarzenia cocktail-bar w stolicy. Trafić tu trudno, bo sam lokal nie ma szyldu. 83
  • Najciekawsze wystawy lata 14 lip 2019, 20:00 Lato to nie tylko festiwale muzyczne. Również instytucje sztuki współczesnej przygotowały coś ekstra. Warto na chwilę zboczyć ze szlaku. 84
  • Książki na lato 14 lip 2019, 20:00 Z czytaniem jest jak z jedzeniem – nie można jeść samego chleba czy kartofli, bo się znudzą, trzeba dobrać jakieś przyprawy, zmieniać menu. Dokładnie tak samo jest z lekturami, zwłaszcza wakacyjnymi. 87
  • Portret postmilenialsów 14 lip 2019, 20:00 „EUFORIA” reż. Sam Levinson, emisja w HBO i HBO GO w poniedziałki o 21.10 Piją, ćpają, nagrywają seks komórką, żeby potem dystrybuować filmik wśród znajomych i w sieci. To tylko wyimek z życia wchodzących w dorosłość... 90
  • Film 14 lip 2019, 20:00 Ścieżki Maradony Asif Kapadia wyspecjalizował się w dokumentach biograficznych. Po „Sennie” i „Amy” w „Diego” portretuje Maradonę. A tak naprawdę opowiada o oszustwie sławy. „Kiedy przyjeżdżałem do Neapolu, wiwatowało 85... 91
  • Muzyka 14 lip 2019, 20:00 Upór wirtuoza Jeden z najlepszych gitarzystów rockowych nie składa broni. Równo 50 lat po pamiętnym występie na festiwalu Woodstock Carlos Santana przedstawia „Africa Speaks”. Zgodnie z tytułem 25. studyjną płytę artysty... 92
  • Książka 14 lip 2019, 20:00 Artystka niezłomna Maria Jarema zmarła młodo w 1958 r. – miała 50 lat. Po II wojnie światowej jej talent rozkwitł i stała się jedną z najwybitniejszych postaci ruchu nowej sztuki. Młodzi artyści, którzy przetrwali koszmar wojny,... 93
  • Kalejdoskop 14 lip 2019, 20:00 Diabelski płacz „DEVIL MAY CRY 5” OD RAZU RZUCA GRACZA W WIR AKCJI. Fabuła jest banalna i przewidywalna, ale przecież nie dla niej sięga się po tę serię. Tu chodzi o widowiskową i pełną krwi walkę z demonami. Wybieramy jednego z... 94
  • 5 sposobów na ekologiczną walkę z komarami 14 lip 2019, 20:00 Komary nie pozwalają wam cieszyć się latem? Można je zwalczyć nie tylko chemicznymi środkami. 95
  • Latynoska słodycz 14 lip 2019, 20:00 Codzienna słodka przekąska, czyli pochodzące z Hiszpanii churros, to jeden z przysmaków także w Ameryce Łaciń skiej. 96
  • Podróże są ucieczką od rzeczywistości 14 lip 2019, 20:00 Wciąż szukam swojego domu, ale nie mam na myśli tylko czterech ścian. 97
  • Zrób sobie... Chodakowską 14 lip 2019, 20:00 Wiemy, wiemy, wszyscy chcecie tak wyglądać, wrzucać na Insta swoje płaskie brzuchy i wyćwiczone pośladki. Dla tych, którzy nie chcą katować się w siłowni, mamy sposób na szybki efekt. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany