Co zostało z Planu B

Co zostało z Planu B

Leszek Balcerowicz
Leszek Balcerowicz / Źródło: Newspix.pl / Maciej Goclon
Jaka była sytuacja mieszkaniowa w PRL? Tragiczna. Było tak, że ludzie wpłacali pieniądze na książeczki mieszkaniowe, a nie dostawali mieszkania. To była grabież. Ci, którzy dzisiaj chwalą tamte czasy, są zniewoleni przez złe emocje do ludzi bogatych i do kapitalizmu, bez którego nie ma ani rozwoju, ani demokracji – mówi prof. Leszek Balcerowicz.

Mija 30 lat od wejścia w życie planu Balcerowicza. Jak to się stało, że akurat Balcerowicza?

Nie zabiegałem w 1989 r. o żadne funkcje publiczne. Zajmowałem się natomiast analizami systemów gospodarczych. Już od lat 70. interesowały mnie główne przyczyny porażek i sukcesów wzrostu gospodarczego w różnych krajach.

Pierwszy nieformalny zespół Balcerowicza powstał w 1978 r. Zyskał rozgłos dwa lata później. Okazało się bowiem, że jesteśmy jedynym zespołem w Polsce, który może pochwalić się raportem opartym na systematycznej pracy, który spotkał się z zainteresowaniem Solidarności. We wrześniu 1980 r. zaprezentowaliśmy propozycję reform. Ten zespół miał charakter nieformalny, sam wybierałem jego członków. Po 1989 r. grupa przetrwała, a nawet się rozszerzyła i dalej hobbystycznie zajmowaliśmy się głównymi problemami, jakimi były: stabilizacja gospodarki, jej liberalizacja, prywatyzacja itd. To byli ludzie z różnych miejsc, nie tylko ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (dzisiejsze SGH). Nie przewidywaliśmy tego, co stało się w 1989 r. Myślę, że tamten zespół to był główny powód, dlaczego zwrócono się akurat do mnie. Bez wcześniejszego dorobku nikt na pewno by tego nie zrobił. Gdyby nie radykalne przemiany, które wydarzyły się w Polsce, nigdy nie wszedłbym do rządu.

Skąd pan wiedział, że się uda? Zwracano się też do innych osób, ale większość z nich uważała, że nie da się uratować gospodarki przed bankructwem.

Wiem, że zwracano się do innych osób, które odmówiły, ale mogę mówić tylko za siebie. Ja sam też na początku odmówiłem, po pierwszej rozmowie z Tadeuszem Mazowieckim. Poprosił mnie jednak, żebym to przemyślał. Myślałem przez jedną noc. Naradzałem się z rodziną, przyjaciółmi i powiedziałem w końcu „tak”. Uświadomiłem sobie, że nasza wcześniejsza praca jest bardzo ważna, a sam premier daje zielone światło dla radykalnych reform. Gdyby się na nie nie zgadzał, to i ja bym się na jego propozycje nie zgodził.

Dlaczego?

Doszliśmy do wniosku, że w ówczesnej sytuacji, w jakiej była Polska, robienie powolnych reform to jak powolne gaszenie pożaru – bez szans na uratowanie domu. Wybór był prosty: albo robimy reformy szybko i na masową skalę, choć bez gwarancji, że się uda, albo robimy je stopniowo i wtedy mamy gwarancję, że nam się nie uda. To było zatem porównanie wariantu beznadziejnego z ryzykownym. Wariant ryzykowny jest zawsze lepszy od beznadziejnego. To założenie sterowało moimi działaniami. Na podstawie wcześniejszych prac naukowych wiedziałem, że największe ryzyko kryje się w opóźnianiu reform – i ich zbyt małej skali. Wszystkie poprzednie reformy w socjalizmie były daleko za małe. Sytuacja w Polsce po upadku komunizmu była wyjątkowa. Dużo osób słusznie odczuwało radość i euforię, a jednocześnie większość wiedziała, że mamy katastrofę gospodarczą. Ja to nazwałem okresem nadzwyczajnej polityki, czyli takim, w którym ludzie są w stanie przyjmować zmiany większe niż normalnie, a jednocześnie nie ma populistycznej krytyki. Pierwsze dwa lata były wyjątkowe i trzeba je było wykorzystać jak najlepiej, wprowadzając jak najwięcej zmian. To były argumenty polityczne, ale one miały jak największe uzasadnienie ekonomiczne.

Trudno było przekonać ówczesną Radę Ministrów do tak radykalnych reform?

To nie był wielki problem, sam premier był do nich przekonany. Wielką rolę odegrał Waldemar Kuczyński, który był i jest znakomitym ekonomistą, a jednocześnie był bliskim przyjacielem premiera Mazowieckiego. Nie było problemu opozycji politycznej, bo przeważali w niej ludzie, którzy zdawali sobie sprawę, że mamy wyjątkowy okres. Katastrofa gospodarcza była jednocześnie szansą na radykalne reformy. Jedynym problemem, który trzeba było przezwyciężyć – to zdążyć. Urząd w rządzie Mazowieckiego objąłem 12 września 1989 r. Początek reform wyznaczyliśmy na 1 stycznia 1990 r. W tym czasie trzeba było nie tylko dopracowywać program radykalnych reform, lecz także podejmować bieżące decyzje, np. zmieniać ceny trumien albo twarogu. Musiałem również rozmawiać z przedstawicielami Zachodu, bo byli bardzo zainteresowani tym, co dzieje się w Polsce. Byliśmy pierwszym europejskim krajem, który odchodził od socjalizmu, a poza tym to u nas były też ich pieniądze w postaci wcześniejszych pożyczek. Miałem na szczęście obok siebie świetnych ludzi, zarówno od spraw ekonomicznych, jak i organizacyjnych. Za te drugie odpowiadał mój były student Jerzy Koźmiński, który później został ambasadorem w USA i miał ogromny wkład w wejście Polski do NATO.

Dużą rolę odegrała postać niemieckiego polityka i ekonomisty Ludwiga Erharda.

Tadeusz Mazowiecki wspomniał, że potrzebuje swojego Ludwiga Erharda. Miał na myśli symbol niemieckiego sukcesu. Tak się złożyło, że ja przez trzy miesiące w 1988 r. byłem w Niemczech Zachodnich i badałem program Erharda. W 1989 r. wiedziałem, że miał on o wiele łatwiejsze zadanie niż my w Polsce. Owszem, w Niemczech była nierównowaga, np. dużo pieniądza, co zostało załatwione reformą walutową. Gospodarka Niemiec była też skrępowana wieloma regulacjami gospodarki wojennej. W odróżnieniu od nas Niemcy nie musieli jednak odtwarzać kapitalizmu, co było najbardziej czasochłonne. U nas kapitalizm został zniszczony przez masową nacjonalizację, centralne planowanie, a w Niemczech nie. On tam został tylko zawieszony na czas wojny, ale firmy były nadal prywatne. Odbudowanie kapitalizmu jest o wiele trudniejsze niż jego „odwieszenie”. To, przed czym stali reformatorzy w krajach postsowieckich, było znacznie większym zadaniem. Nasze reformy były też o wiele większe niż te, które zrobiła np. Margaret Thatcher. Choć oczywiście, jak na Zachód, była wielką reformatorką.

Kilka lat po wejściu w życie planu Balcerowicza pojawili się jego przeciwnicy. Wiele osób, szczególnie na wsiach, było niezadowolonych ze zmian.

Przez pierwsze dwa lata w zasadzie nie było jakiegoś większego politycznego oporu. Dlatego że sytuacja była tragiczna i wszyscy się cieszyli, że Polska odzyskała wolność, i w końcu nie było żadnego dopracowanego alternatywnego planu. Ale w polityce zaczęli się stopniowo pojawiać demagodzy. Oni nie prezentowali żadnych alternatywnych planów, tylko nienawistne slogany i ataki, wykorzystując problemy wielu osób. Wiadomo, że nie każdy mógł się od razu odnaleźć w nowym systemie. To było naturalne. Nie każdy mógł zostać przedsiębiorcą, byli ludzie, którzy tracili pracę w przedsiębiorstwach państwowych i nie mogli znaleźć pracy w prywatnych.

Na przykład w Państwowych Gospodarstwach Rolnych.

O PGR wszyscy mówią, ale największa restrukturyzacja dokonała się w Łodzi. Tam były gigantyczne fabryki, które nie były zdolne do dalszego działania po upadku socjalizmu, eksportowały towary do dawnego Związku Radzieckiego. Łódź bez żadnych programów rządowych odrodziła się dzięki kapitałowi prywatnemu. Pierwsze dwa lata to był przede wszystkim wyścig z czasem, potem zaczęła się kształtować zwykła polityka. Niektórzy politycy zaczęli się pokazywać w roli obrońców ludzi, bo uznali, że przez poparcie programu nie zyskają głosów, więc trzeba było zacząć go krytykować, promując slogany lub księżycowe pomysły. Mało było natomiast głosów krytyki ze strony liberalnej, czyli tych, którzy mówili, że Balcerowicz zrobił jeszcze za mało, że powinno być jeszcze więcej wolności gospodarczej. Główna krytyka szła jednak ze strony socjalistycznej. Często mówi się: „społeczne koszty reform”. Jak człowiek to słyszy, to czuje, że koszty – czyli coś niedobrego – związane są tylko z reformami, i milcząco, a jednocześnie głupio zakłada, że gdyby nie było rynkowych reform, to byłoby lepiej. To oczywiście absurd, co pokazuje przykład Białorusi.

Czy po tych 30 latach widzi pan jednak coś, co dzisiaj zmieniłby pan w swoim planie?

Staram się formułować oceny na podstawie sensownych porównań. Śledzę analizy naukowe różnych państw, a po 1989 r. mamy wokół żywe laboratorium. Sprawdzam, czy kraje, które poszły inną, mniej reformatorską drogą, dobrze na tym wyszły, czy źle. Wszyscy źle wyszli. Nie ma kraju, który po upadku socjalizmu nie zapłaciłby wysokiej ceny za opóźnianie reform lub za zbyt małe ich dozy. To jest moja odpowiedź. W szczegółach można się zastanawiać, czy np. można było zrobić reformę podatków już w 1990 r. Jeden z pospolitych błędów polega na tym, że ludzie skupiają się na tym, co uznają za słabości albo złe strony danego wariantu ustroju, i na tej podstawie uważają, że alternatywne posunięcie będzie lepsze. Okazuje się, że może być ono gorsze. Dlaczego wszedł w życie socjalizm? Bo było mnóstwo krytyków kapitalizmu, na czele z Marksem, Leninem, no i wprowadzili antykapitalizm, który kosztował życie miliony ludzi i zacofanie całych krajów. Radykalna lewica po 100 latach złego doświadczenia ciągle próbuje udowodnić, że kapitalizm jest zły.

No właśnie, u nas również pojawiają się dziś głosy, że za komuny łatwiej było o mieszkanie, a dziś wiele młodych osób musi brać kredyt i chodzić na smyczy banków.

Nawet gdyby tak było, że komuś pasuje jakaś część socjalizmu, np. że można było pić w pracy i nikt za to nie zwalniał, to nie można na tej podstawie powiedzieć, że tamten ustrój był lepszy od gospodarki rynkowej. Oczywiście żartuję z tym piciem. To, co oni chwalą jako dobre, jest tak naprawdę złe. Jaka była sytuacja mieszkaniowa w PRL? Tragiczna. Było tak, że ludzie wpłacali pieniądze na książeczki mieszkaniowe, a nie dostawali mieszkania. To była grabież. Ci, którzy dzisiaj chwalą tamte czasy, są zniewoleni przez złe emocje do ludzi bogatych i do kapitalizmu, bez którego nie ma ani rozwoju, ani demokracji.

Pojawiają się też głosy, że neoliberalizm upada, a nawet upadł i dziś nawet nie warto podejmować polemiki z neoliberalistami.

Krytycy neoliberalizmu używają tego określenia jako wyzwiska. postępuje podobnie w stosunku do swoich krytyków, nazywając ich zdrajcami. To nie jest żadna dyskusja. Neoliberalizmem jako wyzwiskiem posługiwał się też Fidel Castro. A on był przecież tyranem.

Jakie zagrożenia widzi pan w tym roku dla polskiej gospodarki?

Polska nie stoi w obliczu jakiejś ogromnej zapaści. Tego nie da się przewidzieć. Największym zagrożeniem jest wewnętrzne psucie gospodarki przez nacjonalizację firm, ograniczanie wolności gospodarczej, psucie finansów państwa, a to grozi tym, że przestaniemy doganiać Zachód. Zmarnotrawimy to, co zaczęło nam się udawać po 30 latach. Ta luka będzie się powiększać. To z kolei oznaczałoby, że będziemy biedniejsi, niż moglibyśmy być, a ponadto będą się utrzymywały silne bodźce do emigracji młodych ludzi. Podetnie to dodatkowo rozwój gospodarki. Niższy wiek emerytalny oznacza, że mniej osób pracuje na zwiększoną liczbę emerytów. Wskutek tego oraz demografii zatrudnienie w Polsce nie będzie rosło, a raczej będzie spadać, a przyszły wzrost będzie zależał od innowacji. W nacjonalizowanej i upartyjnionej gospodarce trudno mówić o innowacyjności. Sytuacja, w której zwiększa się wpływ polityków, a zmniejsza wpływ rynku i przedsiębiorców na gospodarkę, jest dla niej zabójczy.

Okładka tygodnika WPROST: 5/2020
Artykuł został opublikowany w 5/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2020 (1921)

  • Luksusowa patologia 26 sty 2020, 20:00 W dzisiejszych czasach patologia nie jest odrażająca. Nie śmierdzi, nie jest brudna i nie chowa się do podziemia. Ma pozory luksusu, prawdy, czasem dobra. Zresztą w epoce postprawdy, gdzie wszyscy mogą powiedzieć wszystko i – co najgorsze – wszyscy twierdzą, że mają rację –... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 sty 2020, 20:00 Jeszcze nie zostały ogłoszone wybory prezydenckie, a już pojawiły się spekulacje, że po wyborze nowego szefa PO kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na prezydenta może się nie utrzymać. – W kuluarach sejmowych krąży plotka, że to jest ostatni poniedziałek z Kidawą-Błońską... 6
  • 7 dni dookoła świata 26 sty 2020, 20:00 USA Trump, król Twittera Każda redakcja chciałaby mieć takiego wymiatacza. Donald Trump w ciągu jednego dnia w Davos opublikował 142 tweety, bijąc swój własny rekord, wynoszący 123 wpisy. Aktywność prezydenta zbiegła się z... 8
  • Obraz tygodnia 26 sty 2020, 20:00 20 ha powierzchni ma największy park wodny w Polsce, który zostanie otwarty prawdopodobnie 18 lutego w okolicy Mszczonowa. 45 osób otrzymuje w Polsce najwyższe, przekraczające 10 tys. zł brutto emerytury – dowiedział się w ZUS portal... 11
  • Dwie witaminki jednego wieczoru 26 sty 2020, 20:00 Rozmowa z Katarzyną Kwiatkowską, aktorką Na ile sztuka „Policja. Noc zatracenia” to komedia, a na ile thriller komediowy z wątkami politycznymi? To drugie wydaje się trafnym ujęciem. Jest to na pewno tragifarsa, z bardzo silnymi wątkami... 12
  • Ostatni gasi światło 26 sty 2020, 20:00 Przyjęcie przez Sejm ustawy dyscyplinującej sędziów rzeczywiście przybliża nas do polexitu, czy to tylko histeria opozycji? 14
  • Wnuczek ważniejszy niż brexit 26 sty 2020, 20:00 Otworzyłam dziś lodówkę, niczego złego się nie spodziewając, a tu nagle wyskoczyli na mnie Meghan i Harry. Zaglądam do internetu, tam to samo – „Süddeutsche Zeitung”, „Die Zeit”, „Die Welt”, „Spiegel”, „The Guardian”, „The New York Times”, „Financial Times”. Tytuły krzyczą –... 15
  • Czy ABW inwigilowała Kaczyńskiego 26 sty 2020, 20:00 Prokuratura Regionalna w Krakowie prowadzi śledztwo dotyczące inwigilacji polityków partii rządzącej. Jednym z wątków jest kwestia nielegalnego rozpracowania operacyjnego szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego – dowiedział się „Wprost”. 16
  • Inna wrażliwość 26 sty 2020, 20:00 Sylwia Spurek: To jest sztuka inspirowana listami Żydów, które napisali z obozów koncentracyjnych. Sami porównywali swoje cierpienia z doświadczeniami zwierząt. 19
  • Trzymam kciuki za Hołownię 26 sty 2020, 20:00 Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest cyborgiem, maszyną ani niczyją marionetką – mówi Bartosz Arłukowicz, europoseł PO. 20
  • Taniec z Bosakiem 26 sty 2020, 20:00 Były poseł LPR, uczestnik programu „Taniec z gwiazdami” i marszów 11 listopada, wywalczył sobie prawo do kandydowania na prezydenta z ramienia Konfederacji. 23
  • W piątek odpinamy wrotki 26 sty 2020, 20:00 Piją, ćpają i urządzają seksualne orgie. Dzieci polskich bogaczy jadą po bandzie. Mieli wyrosnąć na młodych inteligentów, więc co poszło nie tak? 26
  • Naprawdę kogoś to dziwi? 26 sty 2020, 20:00 Skoro rodzice dają nastolatkom telefony za kilka tysięcy i złote karty kredytowe bez limitu, to na co liczą? – pyta raper Tede. 31
  • Stój, bo strzelam! 26 sty 2020, 20:00 Myśliwi dostali właśnie w prezencie nieograniczony dostęp do lasów i łąk wyłącznie na własny użytek. Chyba że prezydent zawetuje „lex Ardanowski” i nie pozwoli, by spacer po lesie przypominał lekcję survivalu. 32
  • Co zostało z Planu B 26 sty 2020, 20:00 Jaka była sytuacja mieszkaniowa w PRL? Tragiczna. Było tak, że ludzie wpłacali pieniądze na książeczki mieszkaniowe, a nie dostawali mieszkania. To była grabież. Ci, którzy dzisiaj chwalą tamte czasy, są zniewoleni przez złe emocje do ludzi bogatych i do kapitalizmu, bez... 36
  • Podjadanie Białorusi 26 sty 2020, 20:00 Blisko, tanio i bez konkurencji. Białoruś miała być ziemią obiecaną dla polskich przedsiębiorców. Ale okazuje się, że wkrótce 400 naszych firm może stamtąd uciec. Niektóre już się zresztą ewakuowały 40
  • Najpierw sąsiad, później Suwalszczyzna 26 sty 2020, 20:00 Polska naprawdę może utracić fragment swojego terytorium. Ekspansja rosyjska jest nieobliczalna, a nasi zachodni sojusznicy nie do końca godni zaufania – mówi Agnieszka Romaszewska, dyrektor telewizji Biełsat. 43
  • Hossa bessa 26 sty 2020, 20:00 Fiskus kontra Airbnb Minister finansów idzie na wojnę z Airbnb, serwisem udostępniającym mieszkania na krótkoterminowy wynajem. Tadeusz Kościński w wywiadzie dla „Financial Times” przyznał, że chciałby opodatkować wszystkich,... 44
  • Wygodne ładowanie w zasięgu 26 sty 2020, 20:00 Volkswagen włącza się w rozbudowę elektromobilnej infrastruktury, wprowadzając na rynek przystępną cenowo ładowarkę do samochodów elektrycznych. 45
  • Grosza daj Wiedźminowi 26 sty 2020, 20:00 Polskie firmy marzą o tym, żeby powtórzyć sukces „Wiedźmina” CD Projektu. W ubiegłym roku na GPW zadebiutowało 10 firm z sektora gamingowego, a w tym roku ma być ich już dwa razy więcej. 46
  • Rozrywka w komórce 26 sty 2020, 20:00 Rynek gier mobilnych rośnie, klienci chcą mieć stały dostęp do ulubionej rozrywki i są gotowi płacić za dodatkowe opcje – przekonuje Maciej Popowicz, prezes Ten Square Games. 48
  • Czarodzieje wirtualnej rzeczywistości 26 sty 2020, 20:00 Mamy nadzieję, że wkrótce logo Carbon Studio stanie się dla wszystkich graczy VR certyfi katem jakości – mówi Błażej Szaflik, prezes zarządu Carbon Studio. 49
  • Biuro szyte na miarę 26 sty 2020, 20:00 Masz prężną, kilkuosobową firmę? Szukasz biura, które będzie nie za duże, nie za drogie, za to w świetnej lokalizacji i dostępne od zaraz? Podpowiadamy, jak je wybrać. 50
  • Między biznesem a baśnią 26 sty 2020, 20:00 Czy istnieje idealny hotel na wyjazd służbowy? I tak, i nie. Nie, bo gusta i potrzeby firm oraz gości są różne. Tak, jeśli wiemy, na co zwracać uwagę przy wyborze. Oto krótki poradnik. 52
  • Jerozolimski klub przyjaciół Władimira Putina 26 sty 2020, 20:00 Klub pożytecznych idiotów Kremla poszerzył się o szacowny przecież Yad Vashem i premiera Binjamina Netanjahu. W tle toczy się ostra rywalizacja o przejęcie kontroli nad pamięcią o Holokauście między Żydami amerykańskimi a tymi sprzyjającymi Rosji. 56
  • Na kłopoty Bernie 26 sty 2020, 20:00 Bernie Sanders wyrasta na nieoczekiwanego lidera wyścigu po nominację na kandydata na prezydenta USA z ramienia Partii Demokratycznej. Światowa polityka stoi u progu zmiany, która może być bardziej doniosła niż wybór Donalda Trumpa w 2016 r. 60
  • Za mało Rosjan 26 sty 2020, 20:00 Reforma ustroju Rosji zdominowała doniesienia na temat orędzia o stanie państwa, które 15 stycznia wygłosił w Dumie Władimir Putin. Nic zresztą dziwnego, skoro z kształtu owej reformy wszyscy próbują odczytać, jakie polityczne plany może mieć władca Rosji po roku 2024, kiedy... 64
  • Ojciec Solidarności 26 sty 2020, 20:00 Jan Paweł II był nie tylko inspiratorem wolnościowej rewolucji, lecz także w pewnym sensie sam brał w niej udział. Oto kilka nieznanych szerzej faktów świadczących o wyjątkowych związkach papieża i Solidarności. 66
  • Zapomniana kolebka Sierpnia 26 sty 2020, 20:00 Sierpień 1980 r. miał przełomowe znaczenie nie tylko dla polskiej historii, lecz także dla kształtowania się tożsamości powojennych mieszkańców Wrocławia. 68
  • Wróćmy do Sierpnia 26 sty 2020, 20:00 Powrót do ideałów roku 1980 może być dla Polski drogą do rozstrzygania wielu fundamentalnych dylematów – mówi Jarosław Broda, uczestnik wrocławskich strajków. 74
  • Solidarność – to znaczy jeden i drugi 26 sty 2020, 20:00 Idea strajku, który nie wysuwa własnych postulatów, lecz popiera w całości Gdańsk, zrodziła się we Wrocławiu. Za przykładem poszli inni, co nadało dynamikę całej solidarnościowej rewolucji. 76
  • Sposób na zdrowe stawy 26 sty 2020, 20:00 Ludzie będą żyli coraz dłużej. Od tego, w jakim stanie będzie ich układ kostno-stawowy, zależy w dużej mierze ich komfort życia i stan zdrowia w późnej starości. 80
  • Kosmos nie wierzy łzom 26 sty 2020, 20:00 Filmowcy zawsze z uwagą patrzyli w kosmos. Dzisiaj jednak zamiast nowych szans dla ludzkości znajdują tam odbicie ziemskich problemów: cynicznej polityki, nierówności, społeczeństwa oczekującego nieustannego spektaklu. 82
  • O tym Salinger nie pisał 26 sty 2020, 20:00 W styczniu ubiegłego roku minęła setna rocznica urodzin J.D. Salingera. Teraz, 27 stycznia 2020 r. – 10 lat od jego śmierci. Przez trzy dekady XX w., głównie za sprawą powieści „Buszujący w zbożu”, Salinger był chyba najbardziej wpływowym pisarzem świata. A wciąż na publikację... 86
  • Niebo nad Berlinem 26 sty 2020, 20:00 Tom Tykwer i jego ekipa nie cofają się do Berlina dwudziestolecia międzywojennego, aby obserwować narodziny nazizmu. Zamiast tego tworzą fascynującą kronikę przemian społecznych. Pokazują codzienność pracowników wydziału dochodzeniowego, którzy prowadzą śledztwo w sprawie... 90
  • Film 26 sty 2020, 20:00 Na zachodzie bez zmian Nie martw się, pewnie dostaniemy za to medal. Nic tak nie ucieszy wdowy, jak kawałek metalu” – mówi młody kapral w „1917”. W ogarniętej I wojną światową Francji dwóch żołnierzy próbuje przedostać się... 91
  • Muzyka 26 sty 2020, 20:00 Elitarna szkoła Uczeń słynnego liceum. Syn słynnego profesora. Mata w kilka tygodni stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzycznej. Nagrał „Patointeligencję”, którą jedni czuli się obrażeni, inni... 92
  • Książka 26 sty 2020, 20:00 Archiwalne ostatki Kiedy się patrzy na opasłe tomy korespondencji np. Lema czy Mrożka, rodzi się pytanie: kiedy aktywni autorzy znajdowali czas na pisanie tylu listów? Jednak znajdowali i czytelnicy mają teraz z tego uciechę, a badacze... 93
  • American Beauty 26 sty 2020, 20:00 Z uwagi na zbyt niskie zarobki nie mogę się uważać za klasę średnią (w USA od ok. 10 tys. dolarów miesięcznie), ale w miarę jak się starzeję, to, oczywiście, „mieszczanieję”. Zapewne gdyby zbuntowany 16-letni Michaś miał spędzić dzień w przyszłości z samym sobą 45-letnim,... 94
  • Rozbudziłam erotycznie Polki 26 sty 2020, 20:00 Nie można zignorować tego, że moja książka zapoczątkowała rewolucję seksualną w tym kraju – mówi Blanka Lipińska, autorka serii bestsellerowych powieści erotycznych i scenariusza do filmu „365 dni”, który w lutym wejdzie na ekrany. 96
  • Wzbudzać emocje w odbiorcach 26 sty 2020, 20:00 Stephen King nieustannie mnie inspiruje. Ilekroć mam słabsze dni, czytam lub oglądam jakiś wywiad z Kingiem – mówi Remigiusz Mróz. 100
  • ORLEN z Alfa Romeo Racing 26 sty 2020, 20:00 PKN ORLEN został tytularnym sponsorem zespołu Alfa Romeo Racing w sezonie 2020 Formuły 1. W ramach współpracy Robert Kubica dołączył do zespołu, a logotyp ORLEN będzie głównym elementem graficznym na bolidzie i kombinezonach 102
  • Kugiel, czyli zapiekanka 26 sty 2020, 20:00 Pierwotnie kugiel gościł na żydowskich stołach jako wykwintne i koszerne danie z dodatkiem gęsiny lub baraniny 104
  • Jak polepszyć swoje życie 26 sty 2020, 20:00 Zapomnij o cudach, czarach i dobrych wróżkach. Poprawa twojego życia jest możliwa, pod warunkiem że sam się do tego zabierzesz. Najlepiej od zaraz. 105
  • Zrób sobie… Lindę 26 sty 2020, 20:00 Obudź się, Pasikowski! Mamy rok 2020, James Bond wkrótce będzie kobietą, a Franz Maurer wciąż jest tym samym Bogusiem! 106

ZKDP - Nakład kontrolowany