Żółta fala

Żółta fala

Czeka nas wiek Chin
 Na gospodarczej mapie świata są trzy centra potęgi ekonomicznej. Na zachodzie mamy Stany Zjednoczone wytwarzające (z Kanadą) 22 proc. globalnego PKB. W środku jest Europa, która wytwarza (bez Rosji) 23 proc. globalnego PKB. A na wschodzie mamy Chiny produkujące 15 proc. całkowitego PKB świata. Kolejne 15 proc. jest wytwarzane przez Japonię i pozostałe kraje Azji Południowo-Wschodniej.
Proste? Tyle że to typowe spojrzenie europejskie. Chińczycy nie mają wątpliwości, że środek świata zawsze się znajdował, znajduje i będzie się znajdować w ich kraju. A czasy powodzenia zagranicznych barbarzyńców, zwanych kiedyś „karłowatymi niewolnikami" (Japończycy) lub „zamorskimi diabłami" (ludzie Zachodu), to tylko krótkotrwałe dziwne odchylenie od normy. Po 150-letnim okresie przejściowego osłabienia Chiny wracają do grona największych światowych potęg, w którym należy im się pierwsze miejsce. Pod względem demograficznym, gospodarczym, politycznym i militarnym.Dzika ekspansywność
Ktokolwiek spojrzy na wskaźniki gospodarcze Chin z ostatnich 20 lat, musi zacząć wierzyć w to, że wiek XXI to wiek „żółtej fali". W 1986 r. łączny PKB Chin wyniósł 296 mld USD, a od tego czasu do 2006 r. wzrósł dziewięciokrotnie, do 2,6 bln USD. Chiny już są uważane za drugą gospodarkę świata. Przeciętne średnioroczne realne tempo wzrostu PKB wyniosło w ostatnim dwudziestoleciu 9,7 proc. i należało do najszybszych na świecie (przeciętne tempo wzrostu PKB w pozostałych krajach świata wynosiło w tym czasie 3,2 proc.).
Ale wszystko to blednie w porównaniu z tempem wzrostu chińskiego eksportu. W 1986 r. wartość eksportu tego kraju wyniosła nieco ponad 30 mld USD – cztery razy mniej od ówczesnego eksportu Włoch. Wielki kraj był więc niemal niezauważalny na światowej mapie handlowej. Dzisiaj wartość eksportu Państwa Środka przekracza bilion dolarów i jest trzykrotnie większa od włoskiego. Realne tempo wzrostu chińskiego eksportu w ciągu minionych 20 lat wynosiło ponad 15 proc. rocznie, dzięki czemu kraj awansował z pozycji karła mającego 1 proc. udziału w globalnym rynku na pozycję giganta, którego udział w światowym eksporcie zbliża się do 9 proc. Jednocześnie Chiny stały się magnesem przyciągającym ogromne inwestycje zagraniczne, które w minionym roku wyniosły 70 mld USD.
Dane statystyczne nie rozmijają się z odczuciami zwykłych ludzi. Ktokolwiek przyjeżdża do Pekinu lub Szanghaju, widzi prawdziwą eksplozję przedsiębiorczości i rozwój gospodarczy. Wszędzie widać ruch, rozwój i dążenie do lepszego życia. Jeśli ktoś chciałby sobie wyobrazić, jak mógł wyglądać kapitalizm w czasach najdzikszej ekspansywności, zanim dobrobyt i poczucie bezpieczeństwa kazały ludziom Zachodu spocząć na laurach, powinien pojechać do Chin.

Pracowici i oszczędni
Odpowiedź na pytanie o podstawy chińskiego cudu gospodarczego jest bardzo prosta. Nie była to ani znaleziona ropa, ani odziedziczone po przodkach złoto, ani mistrzowska polityka rozwojowa, ani rewolucyjne wynalazki techniczne, ani spekulacyjny geniusz, ani ideologiczny „kamień filozoficzny". U podstaw cudu leżą dwa najbardziej nieefektowne, najbardziej banalne atuty, którymi może dysponować człowiek: pracowitość i oszczędność.
Chiny to gigantyczny, liczący 1,3 mld ludzi rezerwuar siły roboczej. Siły, która jest całkiem znośnie wykształcona (odsetek analfabetów szacuje się na 9 proc.). Siły, która jest mrówczo wytrwała, wydajna i chętna do nauki. I gotowa do pracy za naprawdę niewielkie pieniądze – pensje robotników w chińskim interiorze to często 3-4 proc. pensji w krajach rozwiniętych przy braku kosztownych świadczeń socjalnych i nieuregulowanych prawach pracowniczych.
Skąd się bierze chińska pracowitość? Jest to efekt tysiącleci żmudnej pracy przy uprawie ryżu połączonej z konfucjańskim zamiłowaniem do porządku i samodoskonalenia. Przez tysiąclecia te cechy pozwalały Chińczykom pracować za symboliczną garść ryżu, zadowalać się zaspokojeniem jedynie podstawowych potrzeb i zużywać wszystkie siły na to, aby społeczność była w stanie wyprodukować dość żywności, by w jej oczy nie zajrzał głód. Dziś ten sam naród nie boi się już śmierci głodowej, ale z równym zacięciem i pracowitością, jakby wciąż chodziło o przetrwanie, produkuje eksportowane na cały świat towary – odzież, elektronikę, zabawki, a zapewne już wkrótce także samochody i zaawansowane technologicznie urządzenia.
Nieludzkiej wręcz pracowitości Chińczyków z trudem mogą się przeciwstawić rozleniwione dobrobytem społeczeństwa Zachodu. A skoro pracowitość 130 mln Japończyków wystarczyła, aby zalać światowy rynek autami i telewizorami, czego można się spodziewać po dziesięciokrotnie większej liczbie nie mniej pracowitych Chińczyków?

Zapobiegliwi i ascetyczni
Siła „żółtej fali" nie bazuje jedynie na pracowitości. W ślad za nią idzie istna asceza – zadowalanie się niewielkim wynagrodzeniem, niską konsumpcją i niewalczenie o prawa socjalne. To najbardziej różni Chińczyków od ludzi Zachodu. Podczas gdy przeciętne społeczeństwo zachodnie z każdego dolara czy euro dochodu oszczędza średnio 20 proc. (Amerykanie – 15 proc., Polacy – 18 proc., Szwajcarzy – 23 proc.), resztę wydając na konsumpcję, stopa oszczędności społeczeństwa chińskiego sięga 54 proc.! To pozwala sfinansować zarówno gigantyczne chińskie inwestycje sięgające 43 proc. PKB, jak i pozostawia ogromne środki, które można pożyczyć zagranicy na zakup chińskich towarów. Chińska gospodarka w ciągu minionych 20 lat była samonapędzającą się machiną: ludzie produkowali coraz więcej towarów, zarabiając coraz więcej pieniędzy, a z zarobionych pieniędzy udzielając kredytu bogatym, ale przywykłym do życia ponad stan Amerykanom na zakup tych towarów. Dzięki temu eksport i nadwyżka eksportowa nieprzerwanie rosły, od zera w końcu lat 80. do ponad 200 mld USD obecnie.
Równie ważne są skromne żądania płacowe, cierpliwość, z którą Chińczycy znoszą naruszenia praw pracowniczych (przynajmniej rozumianych tak jak u nas) oraz brak podstawowych zabezpieczeń socjalnych. Między tymi czynnikami a chińskim sukcesem gospodarczym jest dodatkowy związek: nic nie skłania do oszczędzania bardziej niż świadomość, że państwo nie pomoże nikomu na starość, i niewiele rzeczy skłania silniej do przedsiębiorczości niż idące w ślad za niskimi wydatkami socjalnymi niskie podatki.
W przesiąkniętym globalną konkurencją XXI wieku sytym, oczekującym bezpieczeństwa i wysokiego poziomu życia Europejczykom i Amerykanom naprawdę trudno się mierzyć z pracowitymi mrówkami z Chin. I niech nie omami nas błyskawiczny wzrost sprzedaży zachodnich towarów luksusowych ani kapiące od importowanego luksusu sklepy w centrach wielkich chińskich miast. To cieniutka warstwa lukru, pod którą kryją się wydajni do szaleństwa, ascetyczni superproducenci, gotowi zalać cały świat swoimi produktami.

Zmarszczki na fali
A jednak na drodze każdej fali – nawet żółtej – mogą się pojawiać przeszkody. Nawet największy walor kraju staje się jego problemem, jeśli osiąga absurdalnie wysoki poziom. Ot, choćby chińska oszczędność. Owszem, pozwala ona gwałtownie zwiększać nadwyżkę eksportową. Ale drugą stroną tego medalu jest to, że ktoś musi chcieć ów kredyt u dalekowschodnich ascetów zaciągać. Przez lata robili to zarówno Amerykanie, jak i Europejczycy. Ale o ile Europejczycy (zwłaszcza Niemcy) potrafią deficyt w handlu z Państwem Środka zrównoważyć nadwyżką w handlu z innymi narodami, to żądni łatwego życia na kredyt Amerykanie wpadali w coraz większe długi. Dziś banki centralne krajów Dalekiego Wschodu dysponują zasobem amerykańskich obligacji rządowych wartości 4 bln USD (z czego Chiny mają 1,4 bln USD), stanowiącym po prostu dług zaciągnięty u nich przez beztroskich utracjuszy z Waszyngtonu i Nowego Jorku. Czy ten dług może nadal wzrastać? Stany Zjednoczone mają już deficyt w obrotach z resztą świata w wysokości ponad 800 mld USD. Jeśli Amerykanie przestaną się zadłużać, a chińska waluta silnie wzmocni wobec dolara, to co się stanie z chińskim eksportem i chińską produkcją?
Kolejne zmartwienie Chińczyków to coś, czego świat dziś im zazdrości – niewiarygodnie wysokie inwestycje. To dobrze, jeśli kraj dużo inwestuje. Ale czy chińskie firmy prowadzą te inwestycje w sposób odpowiedzialny? Zwłaszcza jeśli kredytów na te inwestycje udzielają państwowe banki, a mętne układy i korupcja wydają się zapewniać łatwiejsze dotarcie do pieniędzy niż dobry biznesplan. Jeśli tylko gospodarka spowolni, może się okazać, że znaczna część kredytów to pułapki. Wtedy w ślad za bankrutującymi przedsiębiorstwami mogą pójść bankructwa banków i załamanie całego sektora finansowego. Podobną pułapką może się okazać chińska giełda bijąca rekordy cen akcji i przyciągająca miliony Chińczyków, firmy chińskie oraz zagranicznych inwestorów. Krach na przegrzanej giełdzie w Szanghaju może przebić wszystko to, co do tej pory widzieliśmy na rynkach kapitałowych świata.

Hybryda Denga
Chiny są dziwną hybrydą: państwem o komunistycznym systemie władzy, rozwijającym się dzięki gospodarce rynkowej, znacznie bliższej dzikiemu kapitalizmowi sprzed 200 lat niż temu, co obowiązuje we współczesnych rozwiniętych gospodarkach rynkowych. Hybrydę tę stworzył w zasadzie jeden człowiek – Deng Xiaoping, który dokonał sztuki gładkiego przejścia od marksistowskiej dyktatury do ekonomicznej liberalizacji. Sztuczka się udała: partia komunistyczna rządzi, państwowe molochy gospodarcze egzystują, ale pieniędzy na sfinansowanie tego wszystkiego – podobnie jak na odbudowę mocarstwowej pozycji kraju – dostarcza praca milionów Chińczyków harujących w prywatnym sektorze.
Ale co się stanie z chińskim społeczeństwem, jeśli gospodarka spowolni szaleńczy wzrost, a miejsce sukcesu zajmie załamanie eksportu, recesja i kryzys pożerający znaczną część chińskich oszczędności? Czy władza partii komunistycznej wytrzyma taki wstrząs? Nikt w Pekinie nie chce nawet zadawać takich pytań. Ale na dłuższą metę, jeśli nie uda się zachęcić Chińczyków do większej konsumpcji, ograniczyć ich skłonność do oszczędzania i oprzeć rozwój w większym stopniu na popycie krajowym, rozwiązanie ekonomicznej łamigłówki może być niezwykle trudne.
A jednak nie ma wątpliwości, że mimo możliwych zawirowań Państwo Środka będzie w tym stuleciu stopniowo odzyskiwać swą historyczną, supermocarstwową pozycję na gospodarczej i politycznej mapie świata. Rozwiązanie wszystkich problemów jest możliwe, a chińska droga do potęgi i dobrobytu – choć może być najeżona większymi przeszkodami, niż się powszechnie uważa – możliwa do przejścia.
Podobno Napoleon Bonaparte powiedział, że „Chiny są śpiącym gigantem. Pozwólmy im spać, bo jeśli się obudzą, wstrząsną całym światem". Niezależnie od tego, jak dalekowschodni gigant będzie się rozwijał, bez wątpienia już nie śpi. I świat musi przyjąć to do wiadomości.
Okładka tygodnika WPROST: 2/2008
Więcej możesz przeczytać w 2/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2008 (1307)

  • Na stronie - Po co nam rząd 6 sty 2008, 22:00 Nierząd bywa lepszy od rządu 3
  • Pół-Tusk nie dla Owsiaka 6 sty 2008, 22:00 WOŚP 6
  • Skaner 6 sty 2008, 22:00 6
  • Dorn znów wiceprezesem PiS? 6 sty 2008, 22:00 Partie 7
  • Ludzie i fakty 2007 6 sty 2008, 22:00 Dodatek "Wprost" 7
  • Sowińska wśród idiotów "Washington Post" 6 sty 2008, 22:00 Nagroda 7
  • Palenie tylko w samochodzie? 6 sty 2008, 22:00 Zdrowie 7
  • Dossier 6 sty 2008, 22:00 „Jakubowska jest niesamowita. To taki typ kobiety, która nie popełnia samobójstwa" Nelli Rokita w „Kropce nad i" o Aleksandrze Jakubowskiej, którą sąd uniewinnił w procesie o sfałszowanie ustawy medialnej„Każdy... 8
  • Pytania niepolityczne 6 sty 2008, 22:00 Nie jestem królem parkietów 8
  • Ludzie 6 sty 2008, 22:00 Piechociński trenerem Janusz Piechociński (PSL) będzie uczuł kultury kibicowania. Wraz z Orłami Górskiego przygotowuje dla polskich szkół projekt, w ramach którego uczniowie wcielą się w role uczestników przyszłorocznych mistrzostw... 8
  • Ikony RWPG 6 sty 2008, 22:00 Sentymenty 8
  • Dziennikarze na celowniku 6 sty 2008, 22:00 Media 10
  • Zakupy u Jamesa Bonda 6 sty 2008, 22:00 Policja 10
  • Cher pomoże się ujawnić 6 sty 2008, 22:00 Geje 12
  • Prawo do piramid 6 sty 2008, 22:00 Egipt 12
  • Kadry Z WSI do Nafty Polskiej 6 sty 2008, 22:00 Wiceminister skarbu Jan Bury lansuje na stanowisko prezesa zarządu Nafty Polskiej Andrzeja Maderę, który figuruje w raporcie z weryfikacji WSI pod kryptonimem Charon – dowiedział się „Wprost". Z raportu wynika, że Madera... 12
  • Sawka czatuje 6 sty 2008, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
  • Zapytaj Wprost - Przemysław Saleta 6 sty 2008, 22:00 Internauci pytają Przemysława Saletę co pomyślał zaraz po wybudzeniu ze śpiączki, czy jego kłopoty zdrowotne miały związek ze sterydami, które brał i czy stanąłby do pojedynku z Andrzejem Gołotą 13
  • Fotoplastykon 6 sty 2008, 22:00 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 14
  • Z życia koalicji 6 sty 2008, 22:00 Premier spędził sylwestra w rodzinnym gronie na plaży. Tutaj, w Polsce, w żadnych tam ciepłych krajach. Miejmy nadzieję, że nam nie zgotuje takiego losu jak rodzinie.Premier Tusk najpierw nie chciał powoływać rzecznika ds. równego... 16
  • Z życia opozycji 6 sty 2008, 22:00 To się nazywa medialny transfer roku! Oto do TVP przechodzi… tak, tak, nie przesłyszeli się państwo, sam Radek Parda! Sekretarz generalny LPR, a do niedawna również poseł tej pięknej partii i wiceminister sportu, będzie się w TVP... 17
  • Bilans tygodnia 6 sty 2008, 22:00   18
  • Kuźnia Marcinkiewicza 6 sty 2008, 22:00 Polityka 18
  • Oleksy pozywa „Wprost" 6 sty 2008, 22:00 Proces 18
  • 48-godzinny problem 6 sty 2008, 22:00 Służba zdrowia 18
  • Boruc superstar 6 sty 2008, 22:00 Piłka nożna 18
  • Poczta 6 sty 2008, 22:00 Wunderwaffe JaruzelskiegoArtykuł Macieja Korkucia „Wunderwaffe Jaruzelskiego" (nr 50) odebrałem jako swoiste zwieńczenie serii tekstów zamieszczonych na łamach „Wprost”, demaskujących złowrogą rolę Wojciecha... 20
  • Playback 6 sty 2008, 22:00 Kazimierz Marcinkiewicz, były premier 20
  • Wprost przeciwnie - Partnerstwo na opak 6 sty 2008, 22:00 Jeśli premier chce iść do Moskwy na kolanach, powinien wyruszyć już dziś, bo droga daleka i śniegiem zasypana 21
  • Byłem ostatnim premierem 6 sty 2008, 22:00 Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem Prawa i Sprawiedliwości 22
  • Wojna ratuszowa 6 sty 2008, 22:00 Hanna Gronkiewicz-Waltz zarzuca Lechowi Kaczyńskiemu milionowe nadużycia finansowe 26
  • Raport Janika 6 sty 2008, 22:00 Za rządów SLD zniknął dokument demaskujący działania mafii węglowe 28
  • Depresja dyplomatyczna 6 sty 2008, 22:00 W 2008 roku osłabi się międzynarodowa pozycja Polski 30
  • Prostowanie telewizji 6 sty 2008, 22:00 Jarosław SellinWiceminister kultury w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, poseł – w grudniu 2007 r. wystąpił z klubu PiSOd 14 lat dyskutujemy o kondycji i warunkach działania Telewizji Polskiej. I od 14 lat... 32
  • Nie jestem cenzorem 6 sty 2008, 22:00 Rozmowa z Dorotą Macieją, szefową „Wiadomości” TVP 34
  • Wrzeszczący Polacy 6 sty 2008, 22:00 Polska tolerancji i dialogu nie zamierza z nikim prowadzić dialogu 36
  • Ambasador ojca Rydzyka - Jerzy Achmatowicz 6 sty 2008, 22:00 Na uniwersytecie w Santiago de Chile dr Jerzy Achmatowicz miał przydomek El Polaco. Dlatego że obnosił się ze swoją polskością. W kraju kojarzony jest raczej ze znajomości z o. Tadeuszem Rydzykiem i oskarżanym o antysemityzm polonijnym... 38
  • Trójka bez sternika 6 sty 2008, 22:00 39
  • Złodzieje Kisiela 6 sty 2008, 22:00 Pilnujący interesów salonu w mediach miesięcznik „Press" ma pomysł, jak uzdrowić przyznawane pod patronatem „Wprost" Nagrody Kisiela. Proponuje, by opiekę nad nagrodą przejął „Tygodnik Powszechny". Pomysł... 39
  • Adwokat generalny 6 sty 2008, 22:00 Przed Sylwestrem gruchnęła wiadomość, że do Polski na święta wpadł biznesmen Ryszard Krauze. Jak na praworządnego obywatela przystało, stawił się w stołecznej prokuraturze, a tam śledczy postawili mu zarzut składania fałszywych... 39
  • Koniec ery Kobylańskiego 6 sty 2008, 22:00 Decyzja szefa polskiej dyplomacji o zakazie kontaktów polskich ambasadorów z Janem Kobylańskim jest ze wszech miar słuszna. Sam fakt, że mieszkający za granicą bogaty biznesmen miał wpływ na mianowanie części ambasadorów w Ameryce... 39
  • Apetyt na dzieci 6 sty 2008, 22:00  Koniec demograficznej zapaści? Około 400 tys. dzieci urodziło się w Polsce w 2007 roku. To najlepszy wynik od dziesięciu lat. A demografowie przewidują, że kolejne rekordy będziemy odnotowywać regularnie co 12 miesięcy do roku... 40
  • Odkopane korzenie 6 sty 2008, 22:00 Coraz więcej osób w Polsce przechodzi na judaizm 48
  • Ryba po polsku - Nowe jak nowe 6 sty 2008, 22:00 Z rządem jest jak z barem mlecznym – wymiana personelu nie zastępuje zmiany tradycyjnego menu 52
  • Test Wagnera 6 sty 2008, 22:00 W 1974 r. reprezentacja Polski w siatkówce wywalczyła złoty medal mistrzostw świata w Meksyku. Dwa lata później drużyna Huberta Wagnera stanęła na najwyższym stopniu podium igrzysk olimpijskich w Montrealu. W 2006 r. siatkarze Raula... 54
  • Giełda 6 sty 2008, 22:00 58
  • Nielegalna kontrola? 6 sty 2008, 22:00 Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski chce uniemożliwić pracodawcom czytanie służbowej korespondencji oraz poczty elektronicznej pracowników. Dziś dwie trzecie polskich pracodawców kontroluje w ten sposób podwładnych. Część... 58
  • Płać i się lecz 6 sty 2008, 22:00 Równowartość 12 zł za zgłoszenie się na pogotowie, ponad 8 zł za dzień pobytu w szpitalu, 4 zł za wydanie recepty, 4 zł za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu i niektórych specjalistów – tyle muszą płacić od nowego roku... 58
  • Zmowa betonowa 6 sty 2008, 22:00 Xella Polska może zapłacić karę w wysokości nawet 10 proc. swoich ubiegłorocznych przychodów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podejrzewa firmę (producenta między innymi betonu komórkowego Ytong) oraz dziesięciu dystrybutorów... 58
  • Watykan konsoliduje 6 sty 2008, 22:00 Utworzenia światowej sieci mediów katolickich chciałby watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone. W sieci miałyby się znaleźć dzienniki, agencje informacyjne, stacje radiowe i telewizyjne. Bertone ujawnił, że trwają prace... 58
  • Drogocenne zdrowie 6 sty 2008, 22:00 59
  • Co może premier 6 sty 2008, 22:00 Powszechna miłość szybko się zmieni w chaotyczną szarpaninę 60
  • Żółta fala 6 sty 2008, 22:00 Czeka nas wiek Chin 64
  • Polski raj 6 sty 2008, 22:00 Niemcy stają się polskimi gastarbeiterami 68
  • Trzy grosze 6 sty 2008, 22:00 72
  • Hiszpańska epidemia 6 sty 2008, 22:00 W ekonomicznych prognozach na rok 2008 straszono nawet 15-procentowym wzrostem cen nieruchomości. To absurd – albo prognozujący byli ślepi, albo ulegli marketingowym sugestiom. Podaż mieszkań rośnie, a popyt na nie osłabł. Na dodatek... 72
  • Reguła Tuska 6 sty 2008, 22:00 „Bądźmy szczerzy: większości naszych obywateli nigdy nie było tak dobrze jak teraz". Tę słynną kwestię wygłosił w 1957 r. Harold Macmillan, ówczesny premier Wielkiej Brytanii. Podobną mógł wygłosić ustępujący premier... 72
  • Wyścig cen i płac 6 sty 2008, 22:00 Zaczął się wyścig płac z cenami. Jedne i drugie szybko rosną i dlatego statystyczny Polak coraz więcej zarabia, ale też coraz więcej pieniędzy musi zostawić w sklepowych kasach. Statystycznie rzecz biorąc, w tym wyścigu na razie... 72
  • 2x2=4 - Obsesja równości 6 sty 2008, 22:00 Grzechem lewicy jest przesunięcie punktu ciężkości programów życiowych ludzi z tworzenia na roszczenia 73
  • Know - How 6 sty 2008, 22:00   74
  • Ginące żyrafy 6 sty 2008, 22:00 W Afryce żyje nie jeden, ale co najmniej sześć gatunków żyraf – wynika z badań genetyków. Niektóre z gatunków liczą zaledwie kilkaset osobników i wyginą, jeśli nie będą chronione. Zaliczanie wszystkich żyraf do jednego... 74
  • Zwierciadło mózgu 6 sty 2008, 22:00 Badanie oczu za pomocą tomografii optycznej pozwala wykryć stwardnienie rozsiane na bardzo wczesnym etapie rozwoju choroby. Dzięki tej metodzie można ocenić liczbę neuronów znajdujących się w nerwie wzrokowym, a tę przełożyć na... 74
  • Homo wieczne dzieci 6 sty 2008, 22:00 Homoseksualiści nigdy mentalnie nie wyrastają z okresu dzieciństwa, są za to twórczy i inteligentni – uważa antropolog Desmond Morris. Sześciokrotnie częściej kończą studia i szesnaście razy częściej zdobywają doktoraty niż... 74
  • Liczenie w genach 6 sty 2008, 22:00 Zmysł matematyczny jest wrodzony i nie zależy od języka ani od kultury. Dysponują nim nawet plemiona żyjące w lasach Amazonii, które nie mają nazw dla cyfr. Proste obliczenia wykonują kilkumiesięczne maluchy. Pięcio- i sześciolatki... 74
  • Recykling cywilizacji 6 sty 2008, 22:00 Kiedy upadnie współczesna cywilizacja? Jared Diamond w książce „Upadek" przekonuje, że jednym z głównych powodów upadku minionych społeczności było zniszczenie środowiska. Czy do upadku kultury Zachodu doprowadzi efekt... 74
  • Miękki skalpel 6 sty 2008, 22:00 Nowa generacja kosmetyków zastąpi chirurgię plastyczną 76
  • Łowcy tłuszczu 6 sty 2008, 22:00  Aby się pozbyć drugiego podbródka, obwisłego brzucha, fałdek na biodrach i plecach, nie trzeba się już poddawać zabiegom odsysania tłuszczu (tzw. liposukcji). Wystarczy wykonać zastrzyki powodujące usunięcie z organizmu komórek... 80
  • Zimny człowiek 6 sty 2008, 22:00 Śmiertelnie chorych będzie można leczyć dzięki hibernacji 82
  • Przestawianie świata 6 sty 2008, 22:00 Kontynenty znów się połączą 84
  • Trzeci wymiar 6 sty 2008, 22:00 87
  • Wino z frytkami 6 sty 2008, 22:00 Szkodliwy fast food będzie można zamienić w zdrowy slow food. Izraelscy naukowcy twierdzą, że jeśli do frytek czy hamburgerów dodamy substancje znajdujące się w czerwonym winie, fast food będzie jak czerwone wino.Część badanych przez... 87
  • Mały mocarz z głębin 6 sty 2008, 22:00 W przyrodzie każde stworzenie ma do odegrania rolę. Czasami zaskakująco istotną w porównaniu z niepozorną posturą. Przykładem są nicienie, robakowate stwory żyjące w morskich głębinach. Niemal nierzeczywiste stworzenia są jednymi z... 87
  • Ptasia zaraza 6 sty 2008, 22:00 Czy Polaków może zaatakować ptasia grypa? Nie ma już wątpliwości, że wirus H5N1 może się rozprzestrzeniać między ludźmi. Badania Światowej Organizacji Zdrowia potwierdziły, że w Pakistanie ptasia grypa przeniosła się z człowieka... 87
  • Rzemieślnicy zbrodni 6 sty 2008, 22:00 Najgłośniejsze morderstwa II Rzeczypospolitej 88
  • Górna półka - Piłsudski w Putinlandii 6 sty 2008, 22:00  Jeszcze cztery lata temu nauczyciele historii w Rosji mieli do wyboru ponad sto podręczników, które mogli polecać uczniom. Kiedy w jednym z nich znalazły się jednak krytyczne uwagi pod adresem prezydenta Władimira Putina, ten... 92
  • Bez granic 6 sty 2008, 22:00 94
  • Odwrót od terroru 6 sty 2008, 22:00 Muzułmanie odwracają się od terroryzmu. W ciągu ostatnich pięciu lat w Libanie, Pakistanie, Bangladeszu i Indonezji poparcie dla aktów terroru, dokonywanych w obronie islamu, spadło o połowę. Podobnie jest z poparciem dla Osamy bin... 94
  • Trzeci będzie pierwszym 6 sty 2008, 22:00 KOMENTARZ To szaleństwo. Prawybory w Iowa urosły dziś do najważniejszego wydarzenia od czasów, gdy Juliusz Cezar, ignorując ostrzeżenia, wszedł na schody Senatu. Gdyby prawybory były takie ważne, Ameryka miałaby za prezydenta... 94
  • Cytat tygodnia 6 sty 2008, 22:00 "Jestem dumny, że odważyłem się przyznać"Chua Soi Lek, odpowiedzialny za walkę z AIDS minister zdrowia Malezji, przyłapany na uprawianiu seksu z przypadkowo spotkaną kobietą 94
  • Psy pokoju 6 sty 2008, 22:00 Zamiast wycofywać żołnierzy z zagranicznych misji, Polska powinna wysyłać ich coraz więcej 96
  • Drugie życie córki Pakistanu 6 sty 2008, 22:00 Kula, która fizycznie zabiła Benazir Bhutto, politycznie zabiła Perweza Muszarrafa 100
  • Żony i kochanki władzy 6 sty 2008, 22:00 Psychologowie usprawiedliwiają zdrady i rozwody polityków trudną pracą 102
  • Trzy światy 6 sty 2008, 22:00 105
  • Tygrysy cyfrowe 6 sty 2008, 22:00 W tegorocznych prognozach na temat Europy, Ameryki czy Bliskiego Wschodu same znaki zapytania. I jeden pewnik: nowe azjatyckie potęgi nadal będą szybować. W cieniu galopujących Chin czy Indii – także mniejsi regionalni aktorzy. Jak... 105
  • 3270 gramów 6 sty 2008, 22:00 Jakie znaczenie może mieć w życiu politycznym Niemiec 3270 gramów? Wielkie. Tyle właśnie ważył pierwszy noworodek, który przyszedł na świat w RFN w 2008 r. Jego matką jest czternastolatka z Demmin. Poseł Bundestagu Markus Löning z... 105
  • W cieniu Francji 6 sty 2008, 22:00 Słowenia od stycznia kieruje pracami Unii Europejskiej jako pierwszy spośród 12 nowych krajów członkowskich wspólnoty. Ale czy na pewno kieruje? Bo ta prezydencja pozostaje w cieniu Francji, która będzie kierować unią w drugiej połowie... 105
  • Pasaż 6 sty 2008, 22:00 106
  • Bzik herbaciany 6 sty 2008, 22:00 „Póki ciebie, ciebie nam pić, póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć – herbatko!" – śpiewali niegdyś nasi Starsi Panowie. Panowie byli dystyngowani i znający się na rzeczy. Ale herbatę uwielbiają też... 106
  • Tea & Breakfast 6 sty 2008, 22:00 Bed & Breakfast, czyli nocleg ze śniadaniem, to wynalazek angielski. Te wyspiarskie pomysły zainspirowały skandynawskiego producenta nakryć stołu Sagaform do stworzenia kolekcji Egg’n Breakfast (dosłownie: jajko i śniadanie).... 106
  • Herbata w kombinezonie 6 sty 2008, 22:00 Czy zaparzacz do herbaty można modnie ubrać? Można, a nawet trzeba, co uczyniła marka Eva Solo. Jej zaparzacz ma neoprenowy kombinezon, który utrzymuje temperaturę herbaty. Z kolei stalowy filtr zatrzymuje fusy. 106
  • Czajnik Aladyna 6 sty 2008, 22:00 Naoko, zaparzacz do herbaty marki Bodum, to efekt inspiracji lampą Aladyna. Zamieszkujący ją dżin nie dość się jednak postarał i projektant tego oryginalnego czajniczka musiał czekać aż osiem lat, by jego dzieło trafiło do sprzedaży.... 106
  • Kaktus na torebki 6 sty 2008, 22:00 Cactus! to stojak na torebki z herbatą marki Alessi. Gadżet tak praktyczny jak podajnik do płatków śniadaniowych. Płatki można wprawdzie wsypać z torebki, ale wtedy nie byłoby całego zamieszania. Torebki do herbaty można podać na... 106
  • Maria klasyczna 6 sty 2008, 22:00 Maria to jeden z najczęściej kupowanych serwisów stołowych na świecie i wizytówka produkującej go manufaktury Rosenthal. Gustowną porcelanę zaprojektował w 1914 r. sam założyciel firmy Filip Rosenthal. Nazwał ją na cześć swojej... 106
  • Triumf liści 6 sty 2008, 22:00 Marka Villeroy & Boch ma misję. Dzięki kolekcji Tea Delight przekonuje do odrzucenia banalnej herbaty ekspresowej i delektowania się dobrze zaparzonym naparem z liści. Pomogą w tym czajniczki, np. żółty z linii The Vert, którego... 106
  • Laser 6 sty 2008, 22:00 109
  • Krótko po wolsku - Sprawiedliwość z myszką 6 sty 2008, 22:00 Dużo mówi się ostatnio o wymiarze sprawiedliwości. Niektórzy nawet twierdzą, że jest to ten słynny piąty wymiar, co to wiadomo, że jest, ale coraz trudniej go zobaczyć, bo – jak się okazuje – zmienił parametry. Teraz... 109
  • Moda na Tudorów 6 sty 2008, 22:00 FilmÓsmego stycznia telewizja HBO rozpoczyna emisję serialu „Dynastia Tudorów" – o wczesnych latach panowania Henryka VIII. Dwa dni później na ekrany kin wchodzi „Elżbieta: Złoty wiek", film o jego córce. Obraz... 109
  • Słowa armatnie 6 sty 2008, 22:00 Siedem książek, które wstrząsnęły Polską 110
  • Kod Rubika 6 sty 2008, 22:00 Najpopularniejszy polski kompozytor przetrwał największy kryzys w swojej karierze 116
  • Z trzeciego rzędu 6 sty 2008, 22:00 118
  • Latająca orkiestra 6 sty 2008, 22:00 XVI Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie inny niż poprzednie. Przez cały dzień będziemy się przenosić do kilku miejsc w Polsce. Fizycznie!Zaczynamy w niedzielę rano na Helu. Stamtąd śmigłowcem wojskowym lecimy do... 118
  • Penn na Busha 6 sty 2008, 22:00 „Mam nadzieję, że George Bush nie udławi się znów precelkiem" – drwił w 2004 r. Michael Moore, dziękując za Złotą Palmę za film „Fahrenheit 9.11".Na tegorocznym festiwalu w Cannes pewnie będzie więcej... 118
  • Bolesna prawda 6 sty 2008, 22:00 Jan Tomasz Gross, wybitny amerykański historyk i politolog, pochodzi z Polski. On i jego rodzina zostali stąd wypędzeni. Jego poprzedniej książce „Sąsiedzi" zarzucano brak twardych danych. Dlatego w najnowszej książce... 118
  • Wencel gordyjski - Tusk Wszechmogący 6 sty 2008, 22:00 W cywilizacji miłości politycy muszą poświęcić więcej czasu żonom, żeby pomnażać swój elektorat 120
  • Ueorgan Ludu 6 sty 2008, 22:00 ODPIS NA SZTUKĘMinister kultury postanowił poprawić dolę artystów i jako przedstawiciel partii liberalnej zapowiedział, że deweloperzy będą musieli obowiązkowo zamawiać u artystów dzieła sztuki. Mają one przyozdobić nowe inwestycje... 121
  • Skibą w mur - Masa lata 6 sty 2008, 22:00 Facet z opuszczonymi gaciami na lotnisku to nie skandalista, tylko pasażer po kontroli bagażu 122

ZKDP - Nakład kontrolowany