Nie ingerujemy w prywatność

Nie ingerujemy w prywatność

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rozmowa z Nelsonem Mattosem, wiceprezesem do spraw technologicznych w firmie Google na Europę, Bliski Wschód i Afrykę
Wprost: Czy powinniśmy się bać Google?
Nelson Mattos: Dlaczego bać? Dla młodego pokolenia to, czego nie ma w Google, nie istnieje. Google nie tworzy treści. Wskazujemy różne informacje znajdujące się w  sieci i ułatwiamy dostęp do nich. Nasze produkty to narzędzia, które ułatwiają poruszanie się po Internecie. Zapędy do wykorzystania ich, aby  wpływać na treści, byłyby gwoździem do trumny dla każdej firmy. Nadużycie zaufania użytkowników Internetu to wyrok skazujący, i to bez odroczenia wykonania kary. Wiele firm prowadzi działalność podobną do  naszej, co oznacza, że konkurencja jest tuż obok, o jedno kliknięcie przez użytkownika. A naszymnajwiększym kapitałem jest właśnie zaufanie internautów.

Nie ma pokus, żeby wskazać wartościowsze, zasługujące na baczniejszą uwagę źródła?
Pod względem przejrzystości zasad wyświetlania wyników wyszukiwania jesteśmy, można powiedzieć, wręcz przewrażliwieni. Żadna firma odpowiadająca za tę czy inną stronę internetową za żadne pieniądze nie  może liczyć na to, że znajdzie się wyżej w rankingu. Nasz system na  podstawie specjalnego matematycznego algorytmu przeszukuje zawartość sieci, wskazując wyniki odpowiadające zapytaniu internauty. Ciągle uważamy, że jesteśmy dopiero na początku drogi, jeśli chodzi o  technologię wyszukiwania. Twierdzimy, że możnają jeszcze znacznie rozwinąć i usprawnić. To, co dla użytkownika jest coraz prostsze i coraz bardziej użyteczne, pod powierzchnią staje się coraz bardziej skomplikowane. Gdy Google ruszał 11 lat temu, przeszukiwał 25 tys. stron internetowych, dziś są ich miliardy. A sieć się zmienia. Umieszczamy w  niej coraz więcej zdjęć, materiałów wideo.

Można mieć do was zaufanie?

Jesteśmy transparentni. Proszę spojrzeć na stronę wyszukiwarki Google. Zdecydowanie wyróżniamy to, za co dostajemy pieniądze. Linki sponsorowane oddzielamy wyraźną pionową kreską lub podświetlamy kolorowym tłem. Znajdziemy je z prawej strony wyników wyszukiwania lub  nad listą. Nie sposób ich pomylić z tak zwanymi naturalnymi wynikami. Poza tym wszystkie linki mają treść odpowiadającą zapytaniu skierowanemu przez poszukującego informacji.

Ale Google zgadza się na naciąganie rzeczywistości zgodnie z politycznym zapotrzebowaniem, tak jak to się stało w Chinach.
Nie jesteśmy stroną w ideologicznych sporach czy politycznych układach, chcemy ułatwiać wszechstronny dostęp do informacji. Chcąc dostarczać produkt, musimy jednak respektować regulacje obowiązujące na danym rynku. Jeśli chodzi o Chiny, użytkownicy korzystający z naszej domeny .com mają pełny dostęp do informacji, a w lokalnej wersji .cn wyraźnie oznaczamy, jeśli w danym miejscu znajdowały się treści usunięte ze  względu na lokalne wymogi. Jest to więc w pełni przejrzyste. Szczególną uwagę musimy na przykład zwracać w Niemczech, jeśli chodzi o strony o  nazistowskich treściach.

Nie jest problemem przeanalizowanie naszych upodobań, określenie, jakie mamy plany. Czy jesteśmy bezbronni?
Po pierwsze, nie jest możliwe przeanalizowanie danych dotyczących konkretnych osób. Po drugie, takich rzeczy nie robimy, bo byłoby to  nielegalne. Skrupulatnie przestrzegamy polityki prywatności, informujemy, jakiego typu informacje trafiają od użytkowników do Google. Po trzecie, taka wiedza nie jest z naszego punktu widzenia przydatna. Owszem, rejestrujemy ruch w sieci i analizujemy bardzo dokładnie zebrane dane. Co więcej, na tej podstawie tworzymy zaawansowane statystyki. Do  obróbki kierujemy jednak tylko wielkie zbiory, które umożliwiają przeanalizowanie światowych trendów w niespotykanej dotychczas skali. Przykładem takiej pracy jest Google Flu Trends. Na bieżąco sprawdzamy, gdzie i kiedy następuje wzrost zapytań internautów związanych z grypą. W  ten sposób Dzięki Google Flu Trends określamy zasięg epidemii grypy szybciej niż  służby sanitarne możemy precyzyjnie określić i przedstawić na mapie zasięg epidemii i jej ogniska, i to kilkanaście dni przed innymi źródłami informacji o  wzmożonych zachorowaniach. Z takim mniej więcej opóźnieniem rejestrują wybuch epidemii powołane do tego służby sanitarne na podstawie danych zbieranych od lekarzy. Naszą wiedzę wykorzystano ostatnio w obliczu świńskiej grypy. Dzięki takim przedsięwzięciom, które zamierzamy rozwijać, łatwiej będzie w przyszłości zwalczać zagrożenia.

Czego najczęściej chcą się dowiedzieć użytkownicy Google?
Interesuje ich dosłownie wszystko, a upodobania bardzo szybko się zmieniają. Co kwartał około 20 proc. zapytań to hasła zupełnie nowe. Zaskoczyła nas popularność systemu zgłaszania zapytań dotyczących objawów, przebiegu i sposobów leczenia chorób, który wprowadziliśmy w  Afryce. Szczególnie w tym rejonie świata łatwiejszy jest dostęp do  telefonu komórkowego niż do Internetu. Zainteresowana osoba może zatem wysłać SMS z pytaniem dotyczącym różnych zagadnień medycznych. Po chwili otrzymuje SMS z odpowiedzią znalezioną przez wyszukiwarkę Google. Przyszłość to Internet i telefonia komórkowa.

Google w telefonie jest jednak czymś innym niż w komputerze.
Idea jest ta sama. Internet w urządzeniu przenośnym powinien oferować to  samo co w klasycznym komputerze. Technologia musi być jednak odpowiednio przygotowana. Właśnie z myślą o łączności mobilnej opracowaliśmy platformę Android.

A co ekologią? 152 mld kWh zużywają rocznie na świecie serwery podtrzymujące ruch w sieci.
Wkładamy dużo wysiłku w to, aby funkcjonowanie Google było jak najmniej energochłonne. Średnio raz dziennie wprowadzamy ulepszenie w technikach przeszukiwania zasobów sieci, i to nie tylko po to, aby uczynić je  szybszymi, dokładniej odpowiadającymi potrzebom użytkownika. Dokonujemy zmian także po to, aby zminimalizować czas pracy serwerów zaangażowanych w udzielanie odpowiedzi. To właśnie nasz krakowski oddział opracowuje między innymi techniki pomiaru, które precyzyjnie analizują wykorzystanie zasobów i pobór energii przez nasze urządzenia. Te  nietuzinkowe rozwiązania pozwalają zmniejszyć energochłonność pracy serwerów. Staramy się także w jak największym stopniu stosowaćekologiczne źródła prądu, na przykład energię pływów morskich. Oszczędzamy nie tylko prąd, ale i wodę, w dużych ilościach używaną na  świecie do chłodzenia jednostek przetwarzających dane. W 2008 r. nasz dział Google.org zainwestował 45 mln dol. w rozwijanie technologii pozyskiwania energii. Próbujemy tak budować infrastrukturę, żeby później móc odzyskać jak najwięcej materiałów z urządzeń, których technologiczna świetność mija. Niestety, coraz szybciej.

Nie jesteście wyjątkiem. IBM próbuje ogrzewać budynki ciepłem z serwerów.
Dobrze, że wszyscy się starają, bo to globalny problem. Tak czy inaczej idę o zakład, że na poszukiwanie informacji w inny sposób niż w  Internecie zużywa się kilkakrotnie więcej energii. Jedno wyszukiwanie w  Google powoduje uwolnienie do atmosfery równowartości 0,2 grama dwutlenku węgla. Kilkukilometrowa wyprawa samochodem do biblioteki pochłania ponad pięć tysięcy razy więcej energii.

Czy powinniśmy się bać Internetu, który może rozpocząć samodzielny byt, niezależny od woli człowieka? Takie rozterki ma na przykład Ben Goertzel, prezes Instytutu Badania Powszechnej Sztucznej Inteligencji. Słyszałem różne opinie dotyczące wymykania się Internetu spod ludzkiej kontroli. Nie zgadzam się z nimi. Wprost przeciwnie, uważam, że to, co  robimy, wynika z zapotrzebowania rozwijającego się społeczeństwa. Jeszcze kilka lat temu, określając strategię rozwoju firmy, podawaliśmy, że Google nie będzie zajmował się czatowaniem. Czas zweryfikował nasze poglądy. To ludzie inspirują nas do działania, to ludzie wybierają nasze produkty, korzystają z nich, to ludzie weryfikują ich jakość. Bez aktywności ludzi nie istnielibyśmy. Funkcjonujemy w wirtualnej przestrzeni, nie jesteśmy jednak wirtualnym bytem.

 Nelson Mattos, wiceprezes ds. technologicznych w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) w Google, 15 lat pracował w IBM, m.in. na  stanowisku wiceprezesa ds. technologii informacyjnych i użytkowych. Przed rozpoczęciem pracy w IBM był profesorem nadzwyczajnym na  Uniwersytecie Kaiserslautern w Niemczech. Zrobił tam doktorat z  informatyki. Tytuły licencjacki i magisterski uzyskał na Federalnym Uniwersytecie Rio Grande do Sul w Brazylii. Opublikował ponad 80 artykułów z dziedziny zarządzania bazami danych, jest właścicielem 13 patentów.



Fot. A. Jagielak
Więcej możesz przeczytać w 40/2009 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 40/2009 (1393)

  • Na stronie - Oligarchia sędziów 27 wrz 2009, 19:00 Wybory do parlamentu nie mają sensu. Bo naprawdę w sprawach najbliższych obywatelom nie rządzi ani parlament, ani wybierany przez niego rząd. Rządzą sędziowie. Co oznacza, że największy wpływ na nasze życie mają ci, których nie wybieramy, bo właściwie wybierają się sami. I... 5
  • Z życia koalicji 27 wrz 2009, 19:00 A to pojechało nasze Słońce Peru. Konkretnie to na wakacje pojechało, zostawiając Polskę w rękach wicepremiera Pawlaka Waldemara. Wicepremier rozważał ponoć przerobienie Pałacu Kultury w Warszawie na remizę strażacką, ale przed... 6
  • Z życia opozycji 27 wrz 2009, 19:00 Tydzień temu napisaliśmy o SMS-owej korespondencji redaktor Kublik z Romanem Giertychem, przy czym Kublik upierała się, że pisze do ministra Grada. Niestety, można było o tym przeczytać dopiero w poniedziałek, więc przez cały weekend... 7
  • Kochamy ich nienawidzić 27 wrz 2009, 19:00 Pierwszy był Erich von Stroheim. Tego niemieckiego aktora kina niemego reklamowano sloganem: „Człowiek, którego kochacie nienawidzić”. Później drażnił John Lennon, który mówił, że The Beatles są popularniejsi od Chrystusa. Irytowała Margaret Thatcher, która... 8
  • Warto wzbudzać niechęć 27 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z dr. Jackiem Wasilewskim, specjalistą komunikacji społecznej z Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej 14
  • Skaner 27 wrz 2009, 19:00 16
  • Ojciec Rydzyk i piękny ptak 27 wrz 2009, 19:00 Czy PSL chce odebrać PiS poparcie o. Rydzyka? Waldemar Pawlak zaprosił na posiedzenie klubu PSL bliskiego współpracownika redemptorysty. – PSL może chcieć pozyskać wyborców rozczarowanych prezydenturą Lecha Kaczyńskiego – uważa poseł PiS Bogusław Kowalski. 16
  • Rozgrywki prof. Nowińskiej 27 wrz 2009, 19:00 „Profesorom nie przystoi uczestniczyć w walkach o krzesła" – tłumaczyła odejście z rady nadzorczej TVP prof. Ewa Nowińska. Z ustaleń „Wprost” wynika jednak, że już raz brała udział w politycznej walce o... 17
  • Skąpiec Migalski 27 wrz 2009, 19:00 Na powakacyjnym posiedzeniu zarządu PiS od Jarosława Kaczyńskiego dostało się wszystkim: za lenistwo i sknerstwo. Podpadł nawet hołubiony przez prezesa PiS Marek Migalski. – Prezes grzmiał, że musimy się wziąć do roboty i... 17
  • Stary niedźwiedź w klatce śpi 27 wrz 2009, 19:00 Sytuacja niedźwiedzi trzymanych w niewoli w Polsce jest zatrważająca. Miejsca pobytu ponad połowy z nich wymagają natychmiastowej i radykalnej poprawy, w skrajnie złych warunkach przebywa co trzeci niedźwiedź. Najgorzej jest w zoo w... 17
  • Słońce Rwandy? 27 wrz 2009, 19:00 Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pod koniec września wybiera się do Rwandy, Egiptu i Kenii. Spotka się tam m.in. z premierem Rwandy Bernardem Makuzą i ministrem edukacji Charlesem Murigandem oraz odwiedzi kościół parafialny w... 17
  • Puls gospodarki 27 wrz 2009, 19:00 Kosztowna eurokracja Co najmniej 2 mld euro wydaje Unia Europejska, byśmy stali się bardziej „europrzychylni" – napisali w swojej najnowszej książce „Wielkie europejskie zdzierstwo" David Craig i Matthew Elliott,... 23
  • Polityka ciepłej wody 27 wrz 2009, 19:00 Od dłuższego czasu polska polityka wygląda tak, jakby jakiekolwiek podejrzenie o ideowość miało być dla podejrzanego synonimem największego obciachu. Być łapówkarzem, troglodytą, wąsatym posiadaczem łupieżu, nie płacić alimentów – wszystko mężnie zniesiemy. Ale idee,... 24
  • Niemieckie rozwiązanie 27 wrz 2009, 19:00 „To obłuda i hipokryzja” – mówi ze łzami w oczach Teresa Z., pakując swoje rzeczy. Dwie godziny wcześniej usunęła ciążę. Nie chciała, aby chwila wakacyjnego zapomnienia zaważyła na całym jej życiu. W październiku 2009 r. ma zacząć studia na Uniwersytecie... 26
  • Zarażeni szkłem 27 wrz 2009, 19:00 Co jest w stanie zrobić polityk, by się przebić do mediów? Niemal wszystko. Mordobicie, handelek, męczenie zwierząt – to tylko niektóre metody. Prezentujemy osiem sposobów medialnego lansu polityków. 28
  • Zapytaj wprost - Najbardziej lubię Sebka Karpiniuka 27 wrz 2009, 19:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost” odpowiada Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS, członek komisji śledczej ds. nacisków. 30
  • Ile są warte studia w Polsce 27 wrz 2009, 19:00 Dwadzieścia lat wolności zaowocowało tylko jednym sukcesem naszego szkolnictwa wyższego. Odsetek studiujących wzrósł od roku 1990 z mniej więcej 13 proc. osób w wieku 19-24 lat do 48 proc. w 2008 r. Ten wzrost w żaden sposób nie przełożył się na jakość. Wszelkie obiektywne... 32
  • Człowiek tygodnia - Partyjny inaczej 27 wrz 2009, 19:00 Załgane łobuzy, nikczemne świnie i podli awanturnicy – tak według Włodzimierza Cimoszewicza wygląda polska polityka. Mimo to poczciwy Wołodźka czuje się w tym zbrukanym świecie nie najgorzej. Zajmował w nim już siedem wysokich stanowisk i właśnie się bije o ósme. 40
  • Złoty interes 27 wrz 2009, 19:00 Poza zębami i komponentami elektronicznymi nie produkuje się z niego nic, co miałoby szczególną wartość użytkową. Warren Buffett ironizował nawet, że Marsjanie mieliby niezły ubaw, widząc, jak bardzo je cenimy. Mowa o złocie – kruszcu, który w dobie kryzysu osiąga... 44
  • Głos z Ameryki - Globalny patriotyzm 27 wrz 2009, 19:00 W chińskim supermarkecieznanym pod nazwą Wal-Mart chińskie opony tak skutecznie konkurowały z oponami produkowanymi w USA, że trzeba było zamknąć fabrykę Cooper Tire w stanie Georgia. Jak to możliwe, że opony produkowane na drugim końcu świata, a później transportowane do USA,... 55
  • Chichot Marksa 27 wrz 2009, 19:00 Kryzys jest jak zakaźna choroba. „Złapać” można ją niemal niepostrzeżenie, zaś powrót do zdrowia jest czasochłonny, trudny i wymaga zastosowania właściwej terapii. I tak świat próbuje się uwolnić z objęć kryzysu, „lecząc” gospodarkę miliardami... 56
  • Homo majordomus 27 wrz 2009, 19:00 Chcesz w ciągu kilku godzin zorganizować podróż balonem, zdobyć imienne zaproszenie na spotkanie ze słynnym bollywoodzkim aktorem Salmanem Khanem albo pójść na spektakl, na który bilety są już dawno wyprzedane? Dla concierge’a, czyli dyskretnego majordomusa działającego... 58
  • Legalni narkomani 27 wrz 2009, 19:00 Nastolatki wpadają w nałogi, nie tylko sięgając po narkotyki i alkohol. Wystarczy, że zbyt często zażywają środki uspokajające i nasenne. – Często i dużo mówi się o narkotykach, tymczasem nie dostrzega się problemu, który rozwija się w ich cieniu – mówi Janusz... 60
  • Polski doktor House 27 wrz 2009, 19:00 Czy serialowy bohater doktor House to jedynie fikcyjna postać? Dlaczego od kilku lat fascynuje widzów po obu stronach Atlantyku? W Polsce doktor House jest w każdym szpitalu. I wcale nie jest fikcyjną postacią. 62
  • Czytanie z twarzy 27 wrz 2009, 19:00 Paul Ekman, jeden z najsłynniejszych światowych psychologów specjalnie dla "Wprost" mówi o systemie kodów emocjonalnych 64
  • D(obra) witamina 27 wrz 2009, 19:00 Szkoci nie przypadkiem częściej niż Włosi zapadają na schizofrenię, choroby układu krwionośnego, nowotwory i stwardnienie rozsiane. Przyczyną jest niedobór witaminy D. Występuje ona w niewielkich ilościach w tłustych rybach, mleku i jajkach. Ale głównym jej źródłem dla... 66
  • Nie ingerujemy w prywatność 27 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Nelsonem Mattosem, wiceprezesem do spraw technologicznych w firmie Google na Europę, Bliski Wschód i Afrykę 68
  • Oxford starożytności 27 wrz 2009, 19:00 Polscy archeolodzy odsłonili kompleks sal wykładowych należących do jednego z najstarszych uniwersytetów świata – w Aleksandrii. Z badań w Kom el-Dikka w Egipcie wynika, że miasto było głównym ośrodkiem naukowym starożytnego świata w czasach, które nie były łaskawe dla... 70
  • Kino w trzecim wymiarze 27 wrz 2009, 19:00 To ma być rewolucja w technice filmowej. Do jednego z ujęć użyto aż stu kamer. Zrealizowany w technice trójwymiarowej pełnometrażowy „Avatar” Jamesa Camerona jest jedną z najbardziej oczekiwanych premier kinowych ostatnich lat. Pomysł twórcy „Titanica”... 72
  • Polska nie może się obrażać na Amerykę 27 wrz 2009, 19:00 Richard Pipes – urodzony w Cieszynie amerykański historyk, sowietolog, znawca Rosji, emerytowany profesor Uniwersytetu Harvarda, członek zagraniczny Polskiej Akademii Nauk, doradca prezydenta Ronalda Reagana ds. Rosji i Europy Środkowej 74
  • Policzek dla Polski 27 wrz 2009, 19:00 Wprost: W książce „Ronald Reagan i upadek komunizmu" opisywał pan wyjątkowo ciepły stosunek Reagana do Polski. To właśnie on był inicjatorem projektu tarczy antyrakietowej. Czy następcy Reagana zniszczyli ten projekt? Paul... 75
  • Radość czerwonych Czechów 27 wrz 2009, 19:00 Gdy Barack Obama ogłosił, że nie będzie amerykańskiego radaru w Brdach, Praga zaczęła świętować. „To zwycięstwo czeskiego społeczeństwa” – stwierdził z entuzjazmem Jiří Paroubek, szef socjaldemokratów (ČSSD). „Cieszę się, że rozwój wydarzeń potwierdził,... 76
  • Drugie życie Jugosławii 27 wrz 2009, 19:00 Jeszcze w 1999 r. zwiedzających międzynarodowe targi książki we Frankfurcie zaskakiwało stoisko z planszą „Grupa 99”. Pod tym szyldem pisarze z terytorium byłej Jugosławii postanowili wystąpić razem. Dziesięć lat później pożary na Bałkanach, już nie wojenne, chcą... 78
  • Okiem Brytyjczyka - Kłopot z Krynicą 27 wrz 2009, 19:00 Krynica-Zdrój miała być polskim Davos. I pod pewnymi względami rzeczywiście przypomina elegancki i snobistyczny kurort w Alpach szwajcarskich, w którym się odbywa Światowe Forum Ekonomiczne. To doskonałe miejsce spotkań. W kilka minut można zorganizować rozmowę przy kawie,... 80
  • Polityka po grecku 27 wrz 2009, 19:00 Wahamy się czasem w Polsce, czy nie wprowadzić kar dla osób niebiorących udziału w publicznych głosowaniach. Przeważa argument, że przymuszanie ludzi do uczestnictwa w wyborach pachnie PRL. Tej delikatności starożytni Grecy by nie pojęli. Sławny prawodawca ateński Solon... 82
  • Galerianki to nie margines 27 wrz 2009, 19:00 Rozmowa z Katarzyną Rosłaniec, która filmem „Galerianki” zdobyła nagrodę za najlepszy debiut reżyserski na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 84
  • Hotele ekstremalnych wrażeń 27 wrz 2009, 19:00 Kiedyś od hotelu oczekiwano tylko komfortu i bezpieczeństwa. Dziś często to właśnie miejsce noclegu bywa powodem do wyruszenia w podróż. Bo hotele mogą dostarczyć niezapomnianych wrażeń. Podpowiadamy, gdzie warto pojechać, by spędzić noc w niepowtarzalnych warunkach. Tych... 86
  • Młodzi dla młodych 27 wrz 2009, 19:00 Młodzi i zamożni kupują niemal wszystko. Po prostu w swoich nowych apartamentach chcą mieć na ścianach obrazy. A dziś, przy dużej liczbie artystów, sztuka stała się wyjątkowo dostępna i może kosztować mniej niż lodówka. Dobre... 91
  • Sprawdź: jesteś wazonem czy cegłą? 27 wrz 2009, 19:00 Leczenie kompleksów – to najważniejsze zadanie telewizyjnych programów o stylizacji. Ich uczestniczki najpierw dowiadują się, czy ich sylwetka jest jak wazon, czy raczej przypomina cegłę, a następnie uczą się, jak zaakceptować siebie. Widzowie razem z nimi dochodzą do... 92
  • Recenzje 27 wrz 2009, 19:00 Film Gorąca PenelopeAlmodóvar to reżyser, który nie robi słabych filmów. Co prawda „Przerwane objęcia" nie dorównują kunsztem takim majstersztykom jak „Kobiety na skraju załamania nerwowego" czy „Wszystko o... 94
  • Sztuka udawania 27 wrz 2009, 19:00 Niewtajemniczeni posądzają Mazdę CX-7 o to, że jest ociężałym, powolnym i chybotliwym SUV-em. Zmieniają zdanie zaraz po tym, gdy japończyk solidnie złoi im karoserię na pierwszym lepszym zakręcie. 96
  • Skibą w mur - Więcej wolnego! 27 wrz 2009, 19:00 Jednym ze sposobów na kryzys ma być dodatkowy dzień wolny.Do pracy chodzilibyśmy więc od poniedziałku do czwartku. Czwartek stałby się naszym piątkiem (wszyscy zgodnie z tradycją urywaliby się z roboty nieco wcześniej), a piątek dotychczasową sobotą. Mielibyśmy więc całe dwa... 98