Trzeba walczyć o pracę

Trzeba walczyć o pracę

O dobru i złu, blaskach i cieniach zawodu aktora, a także życiu po czterdziestce opowiada Paweł Wilczak.

Do kin właśnie weszła „Ostra randka”, grasz w niej niebezpiecznego faceta, który wybrał w życiu najgorszą z możliwych dróg. Dlaczego zło jest pociągające?

Jest niezwykłe, niecodzienne i interesujące dla większości ludzi. Na przykład nudne jest sadzenie lasu, ale jak las już urośnie i się go podpali, no to fajnie sobie popatrzeć. To oczywiście jest okropne, ale wydaje mi się, że w takim ogólnym rozrachunku cały czas to dobro, które jest mniej spektakularne od zła, ma gigantyczną siłę. Zło przegrywa z dobrem, ale z dobrem w najczystszej i najszczerszej postaci.

Ktoś ostatnio mi powiedział, że będąc uczciwym człowiekiem, coraz częściej czuje się jak frajer, bo widzi, że cwaniactwo i mataczenie prowadzą do sukcesu.

Ale do jakiego sukcesu?

Na przykład finansowego.


Były sukcesy finansowe przez dekadę i skończyły się totalnym krachem, większość ludzi siedzi w więzieniu – no to jaki to sukces? Lehman Brothers nie istnieją, większość korporacji finansowych legła w gruzach, więc jaki to sukces? Owszem, pożyli przez dekadę na koszt innych ludzi, zatracili poczucie rzeczywistości, ale przecież to się skończyło tragicznie, nie tylko indywidualnie dla niektórych ludzi, ale i w sensie światowym. Stracili pieniądze, rodziny, bliskich i siedzą albo w więzieniach, albo mają wyroki lub areszty domowe – to gdzie ten sukces? Nie wierzę w to. Oczywiście, bywają takie sytuacje typu napad stulecia, gdzie Ronnie Biggs obrabował pociąg w Anglii i nie został złapany, do dzisiaj mieszka sobie w Rio. Dobrze, są takie wyjątki, ale on żyje w twierdzy, nie ma kontaktu z prawdziwym życiem i cały czas musi oglądać się za siebie – czy to jest sukces? Myślę, że nie.

Byłeś tak przekonującym złym typkiem na ekranie, jakbyś był stworzony do ról złych postaci...

Może to twoje subiektywne odczucie, ja takiego poczucia nie mam, bo wszystko zależy od tego, jaka jest konfiguracja, jaka jest materia. Jak jest komediowa lub obyczajowa dobrze skonstruowana, to przecież wszystko też jest spolaryzowane, zaakcentowane i przez to interesujące do grania. Rola w „Ostrej randce” to trochę inne wyzwanie, ale wyrazistość takiego czy innego wyzwania powinna być na takim samym poziomie, żeby za każdym razem było to ciekawe dla kogoś, kto ogląda.

Może odezwała się we mnie tęsknota za twoim Jurijem z „Ekstradycji”. Słyszałam też jednak od wielu aktorów, że role dobrych facetów są zdecydowanie nudniejsze.

Ale co to znaczy dobry facet? Dobry facet też ma zły humor, nawet najświętszy człowiek na ziemi się złości. Jeśli poznajesz człowieka w momencie, w którym akurat jest w złej formie, to ten człowiek, który był oazą spokoju, w pewnym momencie bierze siekierę i biega po parku za ludźmi. I teraz odpowiedzmy sobie: czy on jest dobry, czy zły?

Pewien polski aktor powiedział mi, że kiedy ogląda ze swoim synem na przykład „Iron Mana” i ten go pyta: „Tatusiu, a czemu ty nie grasz w takich filmach?”, to on się frustruje, że urodził się w Polsce, a nie w USA, gdzie miałby zdecydowanie większe możliwości uprawiania tego zawodu.

Nie wiadomo, czy by go chcieli, nawet gdyby się urodził w odpowiednim miejscu. Ja bym był daleki od takiego pojmowania spraw, bo uważam, że trzeba mieć świadomość pewnych rzeczy. Ujmę to tak: jeżeli chcesz nurkować, to jedź do Egiptu, bo tam są do tego najlepsze warunki (oczywiście nie w obecnej sytuacji politycznej tego kraju); jeżeli chcesz jeździć na nartach, to musisz jechać tam, gdzie jest śnieg, czyli w góry, najlepiej w Alpy, Dolomity; jeżeli chcesz robić filmy typu „Iron Man”, to musisz jechać do Ameryki, bo tylko tam takie filmy się kręci. Trudno się frustrować, będąc w Bukareszcie, że się nie gra King Konga. To jakaś bzdura.

Czy w Polsce są warunki do grania, do uprawiania zawodu aktora?

Myślę, że są, tylko jest inne pole do zagospodarowania. Moim skromnym zdaniem to pole powinno się rozszerzać, bo ileż można robić filmy o bezrobotnych alkoholikach, o blokowiskach i o tej polskiej beznadziei.

Po premierze rozmawiałam z jednym z twórców „Ostrej randki” i on mi powiedział, że na pewno będą krytykować film, bo nie jest to kino moralnego niepokoju.

Ci, co chcą moralnego niepokoju, niech się moralnie niepokoją i szukają takich filmów, ale niech przy okazji mają otwarte głowy na to, że robi się też filmy dla dzieci, filmy o żółwiach Ninja, o wyścigach narciarskich, o tym, że wulkan zalewa miasto u stóp jakieś góry, i tak dalej. Dla mnie jest to przykład jakiegoś lokalnego myślenia. Co ono w ogóle znaczy?

Nie masz wrażenia, że jesteś za mało zagospodarowany?

Jeżeli ktoś mnie gdzieś nie chce, to cóż ja mogę zrobić. Chętnie chodzę na zdjęcia próbne i uważam, że to jest podstawa w tym zawodzie, bez względu na to, jaki ma się dorobek. Na zdjęciach próbnych trzeba po prostu ludzi sprawdzić – jak wyglądają, jak się ruszają, jak na siebie wzajemnie działają itp.

Ale wielu aktorów skarży się, że nie lubi zdjęć próbnych.

To znaczy, że nie rozumieją punktu wyjścia do osiągnięcia zatrudnienia w swoim zawodzie. To się wiąże ze stresem, z lękiem, przekroczeniem granicy, codziennym zdawaniem egzaminu. To jest wpisane w ten zawód, koniec, kropka. Lekarz nosi fartuch i musi być w odpowiedniej formie, żeby zamiast wyrostka nie wyciąć komuś nerki, a my musimy stanąć przed światłem, przed kamerą i pokazać, co słychać.

Spodziewałam się, że po znakomitym serialu „Usta usta” ty i Wojtek Mecwaldowski natychmiast dostaniecie wiele propozycji, bo stworzyliście genialny duet! A tak się nie stało...

Dla mnie to jest oczywiste, że potencjał, który się tam narodził, absolutnie powinien być przerzucony do innej szuflady i zagospodarowany, no ale do tego trzeba mieć otwartą głowę i chęć, żeby coś takiego zrobić.

Jeżeli ktoś taki się nie znalazł, dlaczego sami nie poszukaliście i nie namówiliście na zrobienie czegoś nowego?

Jakieś tam plany mieliśmy, ale nie ma nic bardziej niepewnego w tej branży niż rozmowa o planach. Ja miałem inne zobowiązania, Wojtek też i odwlekło się to w czasie, ale kto wie...

Reżyser „Ostrej randki” Maciej Odoliński powiedział, że na ten film nie wydano ani złotówki z państwowych pieniędzy. Z jednej strony może to zadziałać na niekorzyść twórców, bo jak sobie radzą, to po co ich wspierać, ale z drugiej strony to imponuje, że facet się uparł i zrealizował film. To pokazuje, że jak czegoś chcesz, to nie możesz tylko czekać, aż samo do ciebie przyjdzie.

No pewnie, że nie, ale czasami są rzeczy typu życie i twoja droga układa się inaczej. I tyle. Ale wierzę w to i bardzo bym chciał, żeby nasze drogi z Wojtkiem się zbiegły.

W jakim momencie życia teraz jesteś jako facet po czterdziestce?

No cóż... Myślę, że definitywnie skończyła się młodość. Czy bym tego chciał, czy nie, to czas mija i włosy coraz dłuższe rosną w uszach i w nosie... Tak, włosy z głowy uciekają do nosa i uszu.

Żegnaj, beztrosko?

Wiesz, jak się ma rodzinę i dzieci, to już nie ma beztroski. To jest tak, że zawsze masz już zarzuconą kotwicę, która ci mówi o tym, że nie jesteś panem swojego czasu ani swojej sytuacji. W takim wymiarze człowieczym to też jest jednak potrzebne, a nawet fajne. Nie oceniam tego, po prostu staram się w tym odnaleźć.

A gdyby ci zaproponowano teraz rolę ojca, czy już byś wiedział, jak to zagrać, czy potrzebowałbyś jeszcze więcej doświadczeń?

Nie podchodzę do tego tak, że bycie ojcem w życiu pomaga ci w zagraniu ojca w filmie, to nie ma aż takiego znaczenia. Żeby dobrze zagrać mordercę, nie trzeba mordować, żeby doświadczyć, jak to jest. Anthony Hopkins, który zagrał Hannibala Lectera, nie zjadł nikomu wątroby, żebyśmy uwierzyli, że to zrobił w filmie, więc ja w ogóle nie mam takiego przełożenia.

To było trochę podstępne pytanie, bo prowadziło do stwierdzenia, że jak ci zaczną proponować role ojców, to wtedy już naprawdę będzie – żegnaj, młodości!

Nie mam z tym problemu. Jak jest rola fajnie napisana, to dlaczego nie? Mogę mieć nawet siwe włosy na brodzie, to mi nie przeszkadza. Albo w drugą stronę – mogę zagrać faceta, który udaje wiecznego młodzieniaszka i jest w tym mizerny, nawet żałosny, i jeżeli to będzie miało sens dla po- staci, dla wyrazu aktorskiego, to też chętnie wezmę taką rolę.

Czy wyobrażasz sobie swoją starość w tym kraju?

Nie wiem, czy dożyję starości. Nie wiem... Tutaj jest dla mnie cholernie zimno i za mało słońca, więc może jak będę dziadkiem i się skurczę jeszcze o pół metra, to może gdzieś, gdzie jest ciepło, wystawią mnie na słońce i będą mieć mnie z głowy.

Twój zawód – mimo blasku, który mu towarzyszy – jest bardzo niewdzięczny. Jesteś na łasce ludzi, którzy coś ci dadzą albo nie. Dzisiejszy show-biznes pokazuje, że w tej machinie aktor jest ostatnim ogniwem, o które się najmniej dba. Czy wyobrażasz sobie, że któregoś dnia tak się wkurzasz, że bierzesz sprawy w swoje ręce, zmieniasz zawód, zakładasz biznes i robisz coś innego?

Taki jest nasz zawód i jak przyjdzie moment, o którym mówisz, to się wtedy zastanowię. To, co sugerujesz, nie jest złym myśleniem, bo trzeba być otwartym na życie, a nie obrażać się na to, że nie ma propozycji albo że los jest dla nas niesprawiedliwy. To jest taka branża, tak zwany wolny zawód, że trzeba walczyć o pracę, a jak się okazuje, że jej nie ma, to znaczy, że z jakichś powodów jest to niemożliwe. Wtedy należy się zastanowić, co dalej robić, a nie mówić, że ja jestem super, a cały świat jest zły.

A zaczniesz kiedyś reżyserować? Podobno ciągnie cię w tym kierunku.

Absolutnie jest to rzecz, która mnie bardzo interesuje. W ogóle w pracy interesuje mnie efekt finalny, zawsze jestem ciekawy, z kim będę pracował, kto stoi za kamerą, jaki jest scenariusz, jak są montowane sceny i jak skończony jest cały film.

Nie jesteś skupiony tylko na sobie? To przecież powszechne zachowanie u aktora, artysty.

Absolutnie nie. I chętnie oddam komuś rolę, jeśli widzę, że zagra ją lepiej ode mnie. Zresztą takie rzeczy już się zdarzały.

Naprawdę?! Kiedy?

Na przykład w serialu „Reguły gry”. Miałem grać postać, którą zagrał Janek Jankowski.

Stwierdziłeś, że on w tej roli będzie lepszy i dlatego wziąłeś postać tego trzpiota i wiecznego podrywacza?

Owszem, były długie rozmowy i tak właśnie się stało.

To ty jesteś ludzki pan!

Janek dziękował mi za to wielokrotnie! (śmiech) ■

Okładka tygodnika WPROST: 37/2013
Więcej możesz przeczytać w 37/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2013 (1594)

  • Fabryka przestępców 8 wrz 2013, 20:00 Nie palę. Więcej, nigdy nie zapaliłem jointa. Znam za to ludzi, którzy to robią. Czasami w mojej obecności. W świetle prawa byłem wtedy świadkiem przestępstwa i jako praworządny obywatel powinienem był zawiadomić organy ścigania.... 4
  • Brytyjska emerytura Rostowskiego 8 wrz 2013, 20:00 Udany skok na bank jest lepszy niż ciężka praca przez cały dzień – powiedzonko bohaterów filmów o gangu Olsena przetestowano właśnie na milionach Polaków – przyszłych emerytów. Tusk z Rostowskim dołączyli do paczki... 4
  • Skaner 8 wrz 2013, 20:00 Polski resort w Oceanii Ministerstwo Środowiska wysłało sześciu ludzi na drugi koniec świata. Po to, żeby nagrali filmik na szczyt klimatyczny w Warszawie. Koszt? Prawie ćwierć miliona złotych netto – dowiaduje się... 6
  • Misja choroba – cd. 8 wrz 2013, 20:00 Mam poczucie, że to, co mówiłem, i to, co robię obecnie dla onkologii w Polsce, jest ważniejsze od wszystkich moich dokonań artystycznych - pisze Jerzy Stuhr. 10
  • Polska prawicą stoi 8 wrz 2013, 20:00 Mamy jej w bród! Od lewa – by tak rzec – do prawa. Są w niej nacjonaliści, którzy wielbią Wielką Czystą Polskę wolną od gejów, liberałów, demokratów, Murzynów, feministek, lewaków i wszystkiego, czego nie lubią narodowi... 12
  • PiS: Picie i Swawole 8 wrz 2013, 20:00 Posłowie PiS na partyjnym wyjeździe na kilka godzin zdjęli maski nobliwych polityków, hołdujących konserwatywnym wartościom. W pijackiej dyskusji rzecznik PiS Adam Hofman chwalił się nawet pracownicom biura klubu PiS wielkością swojego penisa. 14
  • Rzecznik bez pudru 8 wrz 2013, 20:00 Hofman ogłosił, że Bóg jest po jego stronie. 20
  • Moher wewnątrz głowy 8 wrz 2013, 20:00 Zacznę znowu od Powązek, ale nie będzie o tym, więc proszę nie wyłączać mózgoodbiorników przed końcem felietonu. Gdy napisałem na Fejsie, że groby komunistycznych zbrodniarzy należy usunąć z Alei Zasłużonych, chęć bycia moimi... 22
  • Od naczyń do jachtów 8 wrz 2013, 20:00 W garnkach Zeptera gotują książę Monako i Kevin Costner. Dla Vibora Mulicia, wiceprezesa Zepter Group, to za mało. Teraz będzie budował luksusowe jachty. 23
  • Kwestia smaku 8 wrz 2013, 20:00 Bawi mnie, kiedy ludzie robiący gazety mówią krytycznie o tabloidyzacji, a sami tabloidyzują – mówi Jerzy Kisielewski, dziennikarz, syn Kisiela. 24
  • Koniec sagi 8 wrz 2013, 20:00 Katarzyna W. jest wyrazem tego wszystkiego, co siedzi głęboko w duszach Polaków. Dlatego sprawa dzieciobójczyni stała się najlepiej oglądanym reality show w dziejach polskich mediów. 26
  • Związki jak mafia 8 wrz 2013, 20:00 Działacze związkowi są jak kibole - mówi Jan Filip Libicki, senator PO, autor projektu ustawy antyzwiązkowej. 30
  • Szkoła pod sąd 8 wrz 2013, 20:00 Pani od matematyki z suwalskiego gimnazjum doniosła do sądu na własnych uczniów. Prawdziwy skandal. 32
  • Teatr nienawiści 8 wrz 2013, 20:00 Anna Samusionek i Krzysztof Zuber nie pierwszy raz na oczach mediów wydzierają sobie córkę. Ich wojna trwa od ośmiu lat. Tym razem poszli jednak o krok za daleko. Sąd umieścił dziewczynkę w Domu Dziecka. 38
  • Nasza droga trawka 8 wrz 2013, 20:00 Polska polityka walki z marihuaną jest absurdalna, głupia i nieskuteczna. A do tego wyjątkowo kosztowna. 43
  • Jego ekscelencja i jego wina 8 wrz 2013, 20:00 W Czorsztynie modlą się za abpa Wesołowskiego. Winny czy nie, jest ofiarą, za którą trzeba się wstawić u Boga. 44
  • Banki fałszywych nadziei 8 wrz 2013, 20:00 Obietnice prywatnych banków krwi pępowinowej to zdaniem autorytetów obiecywanie świeżo upieczonym rodzicom gruszek na wierzbie. 46
  • Policjant świata na emeryturze 8 wrz 2013, 20:00 Ameryka żegna się z rolą supermocarstwa. Dziś na wysyłanie wojsk w różne zakątki planety nie mamy ani siły, ani pieniędzy - mówi „Wprost” Joshua Landis*. 48
  • Zabij gwałciciela 8 wrz 2013, 20:00 W tym tygodniu ma zapaść wyrok w sprawie gwałtu na studentce, który wstrząsnął Indiami. Hindusi żądają szubienicy dla sprawców. Głos zabrał też Bollywood. 50
  • Idol z Palestyny 8 wrz 2013, 20:00 Zwycięzca arabskiej wersji „Idola” Mohammed Assaf podtrzymuje w Palestyńczykach coraz słabiej tlący się żar nadziei na pokój z Izraelem. 52
  • Goodbye ZUS 8 wrz 2013, 20:00 Emerytura z ZUS? Dziękuję, nie wierzę. O to, jak budują swój filar emerytalny, spytaliśmy ekonomistów, biznesmenów i artystów. 54
  • Rekonwalescencja biznesu 8 wrz 2013, 20:00 Do Krynicy-Zdroju ściągnęli premierzy. Obecny i ten, który chce zająć jego miejsce. Mieli złożyć przełomowe deklaracje, a dostarczyli masę rozczarowań. 58
  • Pieniądze dla twojego biznesu 8 wrz 2013, 20:00 Pieniądze są dla każdej firmy tym, czym smar dla silnika. Na szczęście istnieje wiele sposobów na to, by mieć go pod ręką zawsze wtedy, gdy jest potrzebny. 60
  • Sposób na waluty 8 wrz 2013, 20:00 Sprawne i prawidłowe rozliczenie transakcji międzynarodowych to kwestia ważna, ale mogąca sprawić sporo kłopotu. Mając konto w Raiffeisen Polbank, o problemach z tym związanych można zapomnieć. 66
  • Bank usług i rozwiązań 8 wrz 2013, 20:00 Dla przedsiębiorstw banki są nie tylko dostawcami usług, ale też strategicznymi partnerami, którzy powinni je wspierać we wszystkich ważnych obszarach działania. 70
  • Konto dla przedsiębiorcy 8 wrz 2013, 20:00 Każdy, kto chce rozpocząć działalność gospodarczą, powinien pomyśleć o koncie firmowym w banku. To przyszłe centrum zarządzania finansami firmy. 70
  • Fejs-frustracja 8 wrz 2013, 20:00 Im częściej publikujesz nowe treści i zdjęcia z imprez, tym bardziej jesteś – i będziesz – nieszczęśliwy. 72
  • Miłość, zdrada, kokaina 8 wrz 2013, 20:00 Ten związek rozpalał emocje nie tylko fanów Republiki. Małgorzata Potocka postanowiła opowiedzieć o latach spędzonych z Ciechowskim. Fragmenty książki „Obywatel i Małgorzata”. 74
  • Nie wyprowadzę się z Polski 8 wrz 2013, 20:00 Jerzy Janowicz o zwycięstwach, kontuzjach, rywalizacji i polskiej mentalności. 78
  • Trzeba walczyć o pracę 8 wrz 2013, 20:00 O dobru i złu, blaskach i cieniach zawodu aktora, a także życiu po czterdziestce opowiada Paweł Wilczak. 80
  • Wałęsa ą la Wajda 8 wrz 2013, 20:00 To niemal pewne, że polska premiera filmu Wajdy wzbudzi kontrowersje. Ale na Lido film już stał się wydarzeniem. 83
  • Historia pewnego romansu 8 wrz 2013, 20:00 „Diana” to melodramatyczna historia związku księżnej z Hasnatem Khanem. Filmowe biografie wielkich coraz częściej stają się skrajnie prywatne. 84
  • Film 8 wrz 2013, 20:00 Z bagażem doświadczeń To tylko formalność. Mężczyzna przyjeżdża do Francji, żeby podpisać papiery rozwodowe. Nie widział się z żoną kilka lat. On wrócił na stałe do rodzinnego Iranu. Ona wychowuje ich dwoje dzieci i planuje ślub... 86
  • Muzyka 8 wrz 2013, 20:00 100 proc. Reznora Mocno autobiograficzne i mroczne zarazem inspiracje pozwoliły odrodzonemu w sensie niemal dosłownym Trentowi Reznorowi nagrać jeden z najlepszych albumów w karierze. Niemal popowy singiel „Everything” okazał się... 88
  • Książka 8 wrz 2013, 20:00 Prywatne wojny John le Carré, klasyk powieści szpiegowskiej, skończy niebawem 82 lata – o blisko ćwierćwiecze przeżył zimną wojnę, której zawirowania dały niegdyś początek jego zawrotnej literackiej karierze. Świat może się i... 88
  • Wprost o tenisie 8 wrz 2013, 20:00 Pierwszy raz w historii nasi zawodnicy stają przed olbrzymią szansą awansu do Grupy Światowej Pucharu Davisa. Nigdy dotąd nie udało się polskim tenisistom zajść aż tak wysoko i nigdy jeszcze nie byli tak blisko osiągnięcia tego celu.... 89
  • W pogoni za przebrzmiałą sławą 8 wrz 2013, 20:00 lleyton Hewitt – jeszcze nie tak dawno to nazwisko elektryzowało każdego tenisowego kibica. zwycięzcę us open i wimbledonu zobaczymy teraz w warszawie. Dla niego i reszty australijskiego zespołu mecze z Polską to szansa na powrót do... 94
  • Gem, set, świat 8 wrz 2013, 20:00 Po raz pierwszy w historii polscy tenisiści mogą wejść do światowej elity. Muszą tylko w najbliższy weekend pokonać na Torwarze zespół Australijczyków. Większości kibiców tenis kojarzy się ze sportem indywidualnym. Zawodnicy stają... 96
  • Tenis na podium 8 wrz 2013, 20:00 Meczem z Australią podczas Pucharu Davisa, niezależnie od wyniku, chcemy zacząć nową erę w polskim tenisie – mówi Krzysztof Suski, prezes Polskiego Związku Tenisowego. Rozmawiają Adam Romer i Artur St. Rolak Skąd pana zamiłowanie... 97
  • Bomba tygodnia 8 wrz 2013, 20:00 Burzliwa jesień w ramówkach Ruszyły jesienne ramówki. Telewizja podobno ma upaść, zjedzona przez internet, ale nic tak nie rozgrzewa atmosfery jak nowe propozycje „z okienka”. Jest serial, który podzielił Polskę –... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany