Wszystkie maski Romana

Wszystkie maski Romana

Roman Giertych pokazywał, że gotów jest służyć każdej władzy i przywdziewać dowolne maski. Najnowsza operacja zrobienia z niego oświeconego konserwatysty może się jednak nie powieść.

Plan na najbliższe lata: zarobić dużo pieniędzy i wystartować w wyborach na prezydenta Polski – zdradził kilka lat temu swoim zaufanym współpracownikom Roman Giertych. Czy nadal ma takie ambicje? – pytam jego bliskiego współpracownika z dawnych lat, byłego posła LPR Zygmunta Wrzodaka. – Nie wiem, ale on się nawet na sołtysa nie nadaje – mówi.

Po Warszawie krążą nawet plotki, że to mecenas Giertych zastąpi Bartłomieja Sienkiewicza na stanowisku ministra spraw wewnętrznych. – Te informacje rozpuszczają jego pracownicy z kancelarii prawnej, żeby napompować Romana – przypuszcza Wrzodak. – Bo on im jest ważniejszy, tym ma więcej zleceń.

ROMAN SHOW

Roman Giertych to wnuk ideologa endeckiego Jędrzeja Giertycha, najbliższego współpracownika Romana Dmowskiego. Jędrzej wyznawał osobliwe poglądy: wierzył, że Piłsudski był narzędziem w niemieckich rękach i że zlecił zabójstwo pierwszego prezydenta Polski Gabriela Narutowicza. W latach 80. pokładał też wielkie nadzieje w Wojciechu Jaruzelskim. Przekonywał, że wprowadzając stan wojenny, generał nie pozwolił trockistom z KOR wywołać wojny z Rosją. Nie mniejszym oryginałem jest ojciec Romana, prof. Maciej Giertych. Nie wierzy w ewolucję, za to wierzy, że dinozaury wspólnie z człowiekiem zamieszkiwały Ziemię. Jako fakt historyczny uznaje istnienie arki Noego, obliczył nawet jej wyporność na 14 tys. t. Przewrót 1989 r. Giertychowie postrzegali jako przekazanie władzy przez jednych komunistów drugim komunistom. Maciej jeszcze w 1990 r. apelował, by Polska nie uciekała z RWPG i Układu Warszawskiego. W takiej osobliwej atmosferze politycznej kształtowały się poglądy przyszłego przywódcy ruchu narodowego. Trudno się więc dziwić, że w swojej pierwszej książce wydanej w 1994 r. Roman Giertych apelował o zawarcie sojuszu z Rosją, który zapewniłby Polsce bezpieczeństwo. Domagał się też uzbrojenia Polski w broń atomową i zburzenia masońskiego, czyli europejskiego, porządku.

– Już w podstawówce uważał się za lepszego od swoich rówieśników – wspominała przed laty w rozmowie ze mną jego nauczycielka z Kórnika. – Unikał z nimi kontaktu, dlatego był niezbyt lubiany. Nauczyciele też za nim nie przepadali, bo uważał ich za ignorantów i półinteligentów – opowiadała. Nie interesowała go bieżąca polityka, bo miał dalekosiężny plan zdobycia władzy. Poglądy Giertycha to mieszanka wojskowego drylu, narodowej buty i absurdu Monty Pythona.

Projekt przejęcia władzy w Polsce opisał w książce „Kontrrewolucja młodych”, która dla narodowców stała się biblią. Według Giertycha w każdej polskiej wiosce powinien być co najmniej jeden wszechpolak, który będzie uświadamiał politycznie miejscowych. „Musimy mieć umiejętności i siły do przeprowadzenia decydującej rozgrywki. Bo nasze cele i zasady wynikają z dogłębnego zrozumienia istoty polskości. My wyrażamy interes wszystkich Polaków” – pisał 24-latek z Kórnika.

Wtedy wydawał się postacią groteskową: raz popierał Janusza Korwin-Mikkego, a raz gen. Tadeusza Wileckiego. Ale to właśnie Korwin-Mikke pierwszy wróżył mu wielką polityczną karierę. Już kilka lat temu na pytanie, skąd ta wiara, odpowiadał: – Jest wysoki i ma niski głos. To się ludziom podoba. W 2001 r. w jego kancelarii adwokackiej przy Nowogrodzkiej narodziła się nowa siła polityczna – Liga Polskich Rodzin. A po wyborach zaczął się jego triumfalny pochód po władzę. Gdy śmiertelną walkę o przywództwo w LPR toczył Antoni Macierewicz z Janem Łopuszańskim, Giertych budował już własną frakcję. Pozbył się z klubu przeciwników, a resztę sobie podporządkował.

Jako lider LPR, choć przekroczył ledwo trzydziestkę, rządził wyjątkowo twardą ręką. Nie znosił sprzeciwu, nie dyskutował, tylko rozkazywał. Jak na lidera partii antysystemowej przystało, był bezlitosny dla rządzącej wówczas lewicy. Trampoliną do dalszej kariery miała być dla niego komisja orlenowska, w której próbował odegrać rolę najbardziej dociekliwego pogromcy establishmentu. Jednak jego wiarygodność nadszarpnęła informacja, że w trakcie prac komisji spotykał się na Jasnej Górze z jednym z najbogatszych Polaków, Janem Kulczykiem. Giertych kręcił. Mówił, że spotkanie było przypadkowe, zainicjowane przez paulinów. Potem przyznał, że z biznesmenem umówił się na odbiór ważnych dokumentów w sprawie afery PKN Orlen.

W opinii ówczesnych współpracowników był wyjątkowo bezwzględny i jeśli tego wymagał jego polityczny interes, potrafił bez problemu złamać wszelkie ustalenia. – To był dla niego ważny moment – zauważa jeden z jego znajomych. Od tego momentu Giertych zaczął bowiem tracić swój radykalizm. – W komisji orlenowskiej zauważył, jak państwo funkcjonuje na styku biznesu, polityki i służb specjalnych. Zrozumiał, że tego układu nie zmieni, i uznał, że w tej sytuacji lepiej się do niego przyłączyć – mówi jeden z najbliższych współpracowników Giertycha. – Od tej pory co innego myślał, co innego robił – dodaje.

PRZEMIANA ROMANA

Zygmunt Wrzodak pamięta, że Giertych pojawił się w Sejmie w starych butach i koszuli. I w swoim gabinecie uczył młodych chłopaków śpiewać antyżydowskie piosenki. Najlepsze garnitury zaczął nosić kilka lat później. Ta mentalna przemiana Giertycha nastąpiła mniej więcej przed wyborami do europarlamentu w 2004 r. – Zaprzyjaźnił się wtedy z ludźmi z ambasady USA i zaczął się zmieniać – mówi. Wtedy uszło też powietrze z dmuchanego od lat eurosceptycznego balonu. – Zaczął nawet blokować wydatki na ekspertyzy i na materiały wyborcze LPR, która była przeciwniczką Unii – dodaje Wrzodak.

– Postawił na karierę – dodaje. – Przemiana następuje stopniowo – dodaje inny poseł LPR. – Uznał, że dla dalszej kariery struktury są drugorzędne. Bardziej liczą się kontakty i pieniądze.

W ciągu pięciu lat Giertych pokonał niewiarygodną drogę: od nikomu nieznanego posła do wicepremiera. W historii polskiego parlamentaryzmu żaden endek nie sprawował jeszcze tak wysokiego stanowiska. A Giertych, gdy obejmował resort edukacji w koalicyjnym rządzie z PiS i Samoobroną, miał dopiero 35 lat. W resorcie edukacji poruszał się jak słoń w składzie porcelany: zmieniał listę lektur, domagał się wprowadzenia mundurków dla uczniów, forsował zakaz „propagowania homoseksualizmu na terenie szkoły”. Jednocześnie nie udało mu się wymusić na wydawcach obniżenia cen podręczników. Jego pomysły budziły protesty uczniów i nauczycieli. Jarosław Kaczyński, ówczesny premier, prywatnie go raczej nie szanował, zresztą politycznie też go ogrywał jak dziecko. – Osobisty uraz do Giertycha miała Jadwiga Kaczyńska, z wykształcenia polonistka. Kiedyś, jeszcze za komuny, została wezwana do warszawskiego kuratorium za to, że na lekcjach polskiego opowiadała uczniom o Witoldzie Gombrowiczu. Kiedy więc Giertych próbował usunąć Gombrowicza z listy lektur, dosłownie się wściekła. A Kaczyńscy nigdy nie szanowali ludzi, których nie lubiła ich matka – wspomina jeden z polityków PiS.

Giertych długo uważał jednak, że bracia traktują go jak partnera. W swoim beznadziejnym położeniu zorientował się dopiero w trakcie afery gruntowej, gdy PiS próbował zamknąć swojego koalicjanta, wicepremiera Andrzeja Leppera z Samoobrony. – Roman poczuł, że będzie następny w kolejce – mówi jego znajomy. – Że PiS będzie próbował się go pozbyć i przejąć jego klub.

Giertych zerwał więc umowę koalicyjną, próbował nawet obalić Kaczyńskiego. Wpadł nawet na kabaretowy i nieskuteczny pomysł, by zastąpił go skłócony z premierem były szef MSWiA Janusz Kaczmarek. Przed wyborami zawiązał jeszcze porozumienie ze skompromitowaną seksaferą Samoobroną, ale sojusz nie dotrwał nawet do wyborów. LPR poniosła w 2007 r. druzgocącą klęskę i nie weszła do Sejmu. Polityczna kariera Giertycha w zasadzie się skończyła. – Roman Giertych uważa, że do klęski rządu doprowadził PiS – opowiada Robert Strąk, były poseł LPR. – I ta niechęć do PiS zbliżyła go do Platformy – dodaje. A gdzie uleciał jego eurosceptycyzmem, który przez tyle lat nosił na sztandarach? – On jest pragmatykiem – tłumaczy Strąk. – Kwestia przynależności do Unii się już dokonała, teraz może szukać rozwiązań w ramach istniejącego układu.

ROMAN NA PLATFORMIE

Do życia publicznego powrócił dzięki swojej kancelarii adwokackiej. Metoda działania była prosta: brał głośne, medialne sprawy, które zapewniały mu rozgłos. Reprezentował np. byłą żonę Janusza Palikota, która walczyła z eksmężem o majątek. Od kilku lat Giertych powtarza, że nie ma dla Polski innej alternatywy niż rządy Platformy. Krążą pogłoski o jego bliskich związkach z politykami tej partii. Wiadomo, że co najmniej od 2006 r. Donald Tusk i Grzegorz Schetyna odwiedzają go w jego domu. Giertych zgłosił nawet obu polityków jako świadków w jego sądowej sprawie przeciwko budowlańcom.

W tym samym czasie polityk wszedł też na medialne salony. „Gazeta Wyborcza” wybaczyła mu nawet wcześniejsze umieszczenie jej w „korupcyjnym obwodzie”, nazywanie jej naczelnego „partyjnym aparatczykiem” i sugerowanie, że Jacek Kuroń miał związki z SB. Giertych powrócił jako znawca prawa, autorytet i rozjemca polityczny. Od tej pory etykietuje swoich dawnych kolegów, ocenia ich postępki moralne i wyznacza standardy w polityce.

– Funkcjonuje dziś na zapleczu obecnej władzy. Ma znajomości i wstęp na salony – tłumaczy jego bliski współpracownik. Od lat powtarzana jest plotka, że zaraz wróci do wielkiej polityki jako ktoś ważny. On jednak zdecydowanie zaprzecza. – Oficjalnie mówi „nie”, ale jeśli będzie cień szansy na ewentualny powrót, nie będzie się nad tym zastanawiał dłużej niż 30 sekund – mówi jego znajomy. A w tej chwili zostaje mu już tylko Platforma. Jako adwokat reprezentował polityków Platformy w kilku kluczowych sprawach: bronił ministra Sławomira Nowaka w trakcie afery z jego zegarkiem, reprezentował ministra Radosława Sikorskiego w jego sporze z tabloidami, a także syna premiera Tuska, który domagał się przeprosin od „Faktu”.

Niezależnie od swojej działalności prawniczej Giertych to obecnie jeden z najbliższych przyjaciół szefa MSZ Radosława Sikorskiego i byłego spin doktora PiS Michała Kamińskiego. Politycy PO mówią, że cała trójka spotyka się na urodzinach, wspólnych grillach i rodzinnych spotkaniach. – To ta grupa pracuje dziś na Radka – mówią politycy PO. Rok temu Giertych, Kamiński i Kazimierz Marcinkiewicz stworzyli konserwatywny Instytut Myśli Państwowej, którego celem, jak twierdzą politycy PO, jest wspieranie pobawionego partyjnych wpływów Sikorskiego. W PO spekuluje się, że celem instytutu jest wykreowanie Sikorskiego na następcę Tuska.

– Stawiając na Romana, możemy sporo zyskać. Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego pokazują, że prawica niepisowska może liczyć na 16 proc. poparcia – tłumaczy jeden z konserwatywnych polityków PO. – Jeśli Platforma chce ten elektorat zagospodarować, musi postawić na konserwatywnych polityków. Chodzi więc o to, żeby teraz twarzą takiego oświeconego konserwatyzmu został Giertych – opowiada. Na przeszkodzie w tej operacji może jednak stanąć sam Giertych. A właściwie jego prawdziwa twarz, której nie da się wiecznie ukrywać za zasłoną kolejnych masek przywdziewanych w zależności od politycznej koniunktury. �

Okładka tygodnika WPROST: 28/2014
Więcej możesz przeczytać w 28/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2014 (1636)

  • Skaner 7 lip 2014, 6:00 Kandydaci do miliardów Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. „Wprost Biznes” przewiduje, kto w przyszłym roku może wejść do setki... 4
  • Szczerski na tropach obcych 7 lip 2014, 6:00 W parlamencie objawił się ksenolog, czyli przedstawiciel nowej dziedziny wiedzy, której przedmiotem są obcy (greckie ksenos). Ksenologia, czyli nauka o obcych, łączy pasje polityków, poszukiwaczy kosmitów (zob. arcy ciekawa strona... 8
  • Szokujące propozycje Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych nie jest pierwszym z brzegu mecenasem. To człowiek, który balansuje między adwokaturą, biznesem i polityką. Reprezentuje syna premiera, ministrów, w gazetach można przeczytać, że jest typowany na ministra spraw... 9
  • Taśma Giertycha 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych, nadworny adwokat rządu Donalda Tuska, chciał tworzyć grupę, która będzie wymuszała pieniądze od najbogatszych Polaków: Jana Kulczyka, Zygmunta Solorza, Leszka Czarneckiego i Michała Sołowowa. 10
  • Giertycha musiałem nagrać 7 lip 2014, 6:00 Giertych i Piński chcieli robić dziwny interes, chciałem mieć dowód. Nagrałem rozmowę, każdy dziennikarz śledczy zrobiłby to samo – mówi Piotr Nisztor. 14
  • Biznesowe czary-mary 7 lip 2014, 6:00 Każdego roku Polacy wydają ponad 2 mld zł na porady wróżek i wróżbitów. Rynek ezoteryczny nigdy nie prosperował tak dobrze. 15
  • Wszystkie maski Romana 7 lip 2014, 6:00 Roman Giertych pokazywał, że gotów jest służyć każdej władzy i przywdziewać dowolne maski. Najnowsza operacja zrobienia z niego oświeconego konserwatysty może się jednak nie powieść. 16
  • Pusty dwór 7 lip 2014, 6:00 Donald Tusk stał się zakładnikiem własnej polityki. Jego osobista świta zawiodła. Ostatni zaufany nerwowo obgryza paznokcie. Ławka świeci pustkami. 20
  • Sumienie doktora Chazana 7 lip 2014, 6:00 Ma na imię Jan. Urodził się w poniedziałek 30 czerwca 2014 r. Czeka w szpitalu na śmierć. 26
  • Klauzula okrucieństwa 7 lip 2014, 6:00 Fragment rozmowy przeprowadzonej z panią Agnieszką i jej mężem 5 czerwca 2014 r. 26
  • Kompromitacja polityków 7 lip 2014, 6:00 Nie można oczekiwać od służb, że będą sprawdzały każdą restaurację. Dlatego winni są ci, którzy zostali nagrani – mówi PŁK MIECZYSŁAW TARNOWSKI, były wiceszef ABW. 28
  • Drukarnia Sienkiewicza 7 lip 2014, 6:00 Szef MSW przejął władzę w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Najwyraźniej SIENKIEWICZ REALIZUJE PLAN, który nakreślił w podsłuchanej rozmowie z Markiem Belką. 32
  • Dziennikarz, który władzy się nie kłania 7 lip 2014, 6:00 Władza uważa dużą część dziennikarzy za zwykłe kundelki, którym daje tłustą karmę, a w zamian za to kundelki muszą robić to, co władza chce – mówi SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI, redaktor naczelny „Super Expressu”. 34
  • Śmiertelne odchudzanie 7 lip 2014, 6:00 Gdyby nie to, że jedna z jego klientek zmarła, Maciej Ż. najprawdopodobniej ciągle handlowałby w internecie trującymi substancjami na odchudzanie. „Wprost” poznał kulisy tego śmiercionośnego biznesu. 38
  • Desperacko pragnę schudnąć 7 lip 2014, 6:00 Choć po śmierci młodej warszawianki, która zażywała DNP, o groźnych środkach na odchudzanie zrobiło się bardzo głośno, W INTERNECIE HANDEL TYMI PREPARATAMI WCIĄŻ KWITNIE. 42
  • Płaszcz pychy i feudalizmu 7 lip 2014, 6:00 W państwie demokratycznym każdy światopogląd jest uprawniony i każdy ma prawo do swojej ekspresji. Jednak nie wolno używać przemocy, sięgać po zakazy i groźby – mówi PROFESOR ZBIGNIEW MIKOŁEJKO, FILOZOF RELIGII. 44
  • Ciążowy smutek 7 lip 2014, 6:00 DEPRESJA W CIĄŻY to wciąż temat tabu. Wiele kobiet przeżywa ją w samotności. Bo najbliżsi myślą zazwyczaj: będzie miała dziecko, więc na pewno jest szczęśliwa. 48
  • Księżycówki 7 lip 2014, 6:00 Partnerki życiowe księży z Włoch oficjalnie zaapelowały do papieża o ZNIESIENIE CELIBATU. Ich odpowiedniczki nad Wisłą ciągle panicznie boją się wyjść z cienia. 52
  • Po prostu tato 7 lip 2014, 6:00 Kiedyś ojciec był srogim i odległym żywicielem rodziny. Dzisiaj jego rola jest trudniejsza niż kiedykolwiek, bo NIE DO KOŃCA OKREŚLONA. 56
  • Biorę, bo się bawię 7 lip 2014, 6:00 Narkotyki w oczach młodych ludzi stały się rozrywką. KAWA, PIWO, AMFETAMINA – TO NIEMAL RÓWNORZĘDNE UŻYWKI. Mało kto wierzy w uzależnienie. 60
  • Sezon na buldożera 7 lip 2014, 6:00 AFERA Z BYŁYM PREZYDENTEM w roli głównej jest jedynie objawem cięższej choroby, jaka toczy Francję. Kraj dusi kryzys, a Francuzi zadają sobie pytanie, czy nadal są tacy wyjątkowi. 64
  • Polacy do domu 7 lip 2014, 6:00 W ciągu ostatniej dekady liczba rasistowskich ATAKÓW NA POLAKÓW w Zjednoczonym Królestwie wzrosła dziesięciokrotnie. Napięcie będzie rosło, bo nasi rodacy nie zamierzają uciekać nad Wisłę. 68
  • Ładunek 200 7 lip 2014, 6:00 TRUMNY Z ROSJANAMI poległymi w Donbasie potajemnie wracają do Rosji. Moskwa je ukrywa, bo inaczej musiałaby przyznać, że bierze czynny udział w ukraińskiej wojnie. 71
  • Autem do Włoch 7 lip 2014, 6:00 Zanim ruszycie w drogę do tego pięknego kraju, sprawdźcie, czy wasz samochód jest właściwie wyposażony, a w walizkach znajdują się wszystkie przydatne drobiazgi. 74
  • Wakacje na kredyt 7 lip 2014, 6:00 Banki chętnie podsuną swoją ofertę, jeśli chcemy wyjechać na wakacje, ale nie mamy oszczędności na sfinansowanie urlopu. 75
  • Ożywienie w biurach 7 lip 2014, 6:00 Firmy, które poszukują powierzchni biurowej w Warszawie, znajdują się obecnie w komfortowej sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach ciekawych ofert dla nich nie zabraknie. 76
  • Latyfundyści z Wiejskiej 7 lip 2014, 6:00 Kiedy nadchodzą żniwa, zdejmują wypastowane buty i zakładają gumiaki. Łącznie mają 900 ha ziemi wartych ponad 50 mln zł. Poznajcie NAJBOGATSZYCH POSŁÓW ROLNIKÓW. 82
  • Wypadek czyni geniusza 7 lip 2014, 6:00 SŁABY WYNIK MATURY? Puknij się w czoło. Jason Padgett stał się geniuszem po urazie głowy. Zdolności matematyczne poprawia też porażanie prądem. 86
  • Gra na dwa fronty 7 lip 2014, 6:00 JAVIER SIERRA, bestsellerowy hiszpański pisarz, proponuje w „Mistrzu z Prado” wywrotowe interpretacje słynnych obrazów. Ale przede wszystkim przypomina, że sztukę można czytać, nie zaś jedynie oglądać. 88
  • Z laską w kinie 7 lip 2014, 6:00 EUROPA SIĘ STARZEJE, A FILMOWCY TO DOSTRZEGAJĄ. Pokazują starość XXI w. Zwykle bardziej komfortową niż kilkanaście lat temu. Ale też bardziej samotną. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 7 lip 2014, 6:00 SZTUKA Twarze Afryki W języku angielskim azyl ma dwa znaczenia. To schronienie, ale również szpital dla umysłowo chorych, miejsce obłąkania. I to drugie przywodzi na myśl wystawa „Shadow Land” (Kraina cieni) Rogera Ballena. Są... 94
  • Bomba tygodnia 7 lip 2014, 6:00 Filmowo… *Nareszcie! Powstanie miniserial o słynnym detektywie Eberhardzie Mocku, bohaterze powieści Marka Krajewskiego. Cudowna to wiadomość, tym bardziej że pierwszy odcinek wyreżyseruje Agnieszka Holland, która będzie pracować na... 98
  • Państwo przyjacielem twego portfela 7 lip 2014, 6:00 Ministerstwo Gospodarki znowu postanowiło nam pomóc i podwyższyło poziom udziału biokomponentów w paliwach z 5 do 10 proc. Zmiana ta, jak szacuje resort, podwyższy cenę benzyny o pięć groszy na litrze, mniej niż o jeden procent. Mało?... 103
  • To, co najważniejsze 7 lip 2014, 6:00 Mniej emerytów, więcej Polaków Do 2010 r. liczba polskich emerytów systematycznie rosła, przekraczając pułap 5 mln osób. Jednak już od 4 lat tendencja się odwraca i świadczenia z ZUS pobiera coraz mniej Polaków. Według najnowszych... 104
  • Lista 100 najbogatszych Polaków - kandydaci do milionów 7 lip 2014, 6:00 Do wskoczenia na listę 100 najbogatszych Polaków brakuje im jeszcze kilku dużych kontraktów, paru tysięcy klientów i odrobiny szczęścia. Poznajcie tych, którzy już w przyszłym roku mogą się dostać do setki najzamożniejszych Polaków. 106
  • Biznes w biegu 7 lip 2014, 6:00 Jedna trzecia Polaków regularnie biega. Wokół tego sportu narodził się biznes, który rośnie w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. 111
  • Rynek kredytów rozkręcił się na dobre 7 lip 2014, 6:00 Polacy biorą kredyty, a banki chcą ich udzielać – wynika z najnowszych danych NBP. Przez pięć miesięcy tego roku wartość zadłużenia klientów indywidualnych na konsumpcję wzrosła o tyle, ile w zeszłym roku przez prawie osiem. 118
  • Biznes Technologie 7 lip 2014, 6:00 Marsjański spodek kosmiczny NASA testuje latający spodek kosmiczny. W przyszłości ma on być wykorzystywany w misjach marsjańskich. Kilka dni temu odbyły się testy urządzenia. Pojazd o nazwie Low-Density Supersonic Decelerator (LDSD)... 119
  • Misie notują spadki 7 lip 2014, 6:00 KOMENTARZ PIERWSZE DNI LIPCA PRZYNIOSŁY SERIĘ SŁA- BYCH DANYCH o polskiej gospodarce, które potwierdziły czerwcowe raporty GUS - zwalniające tempo rozwoju polskiej produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Odczyt PMI po raz... 120
  • Sposoby zwycięzców 7 lip 2014, 6:00 Te siedem cech łączy ludzi, którzy (prawie) zawsze osiągają swoje cele. 121
  • Kadry 7 lip 2014, 6:00 Marcin Herra nie jest już prezesem spółki PL.2012+, która jest operatorem Stadionu Narodowego w Warszawie. Taką decyzję podjęło walne zgromadzenie spółki. Członkiem zarządu przestał być też Andrzej Bogucki. Na stanowisko prezesa... 123

ZKDP - Nakład kontrolowany