Byli prezesi TK zabrali głos w sprawie Żurka. „Staje przed wyjątkowo trudnym zadaniem”

Byli prezesi TK zabrali głos w sprawie Żurka. „Staje przed wyjątkowo trudnym zadaniem”

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek Źródło: Newspix.pl / Kai Taller / Arena Akcji
Andrzej Zoll i Jerzy Stępień oceniają, że Waldemar Żurek działa w wyjątkowo trudnych warunkach i nie powinien odpowiadać politycznie za każdą decyzję prokuratorów. Jednocześnie byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego wskazują na problemy systemowe.

Krytyka wobec ministra sprawiedliwości nasiliła się po umorzeniu kilku głośnych postępowań. Pojawiły się zarzuty, że prokuratura działa zbyt wolno, a Waldemar Żurek nie doprowadził do wystarczająco głębokich zmian.

Przypomnijmy – Prokuratura Regionalna w Warszawie umorzyła postępowanie ws. tzw. dwóch wież, uznając, że brak jest znamion czynu zabronionego. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w dwóch wątkach tzw. „zamachu stanu” – pierwszy dotyczył działań związanych z wygaszeniem madatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a drugi – rzekomego podżegania Szymona Hołowni, ówczesnego marszałka Sejmu, do niezwoływania Zgromadzenia Narodowego i w konsekwencji doprowadzenie do tego, aby Karol Nawrocki nie został zaprzysiężony na prezydenta Polski.

Fala krytyki wobec ministra Żurka. Byli prezesi TK reagują

Byli prezesi TK odrzucają jednak pogląd, że szef resortu sprawiedliwości powinien ponosić odpowiedzialność za każde rozstrzygnięcie śledczych. Jerzy Stępień ocenił, że Żurek funkcjonuje w systemie, który nadal pozostaje wewnętrznie skonfliktowany. – Minister Żurek robi to, na co pozwala obecny system. Znajduje się w skrajnie trudnej sytuacji, mając do czynienia z podzieloną prokuraturą, w której wciąż pracują osoby związane z poprzednią władzą – powiedział były prezes TK.

Jego zdaniem problem nie dotyczy wyłącznie konkretnych nazwisk, lecz także organizacji całego wymiaru sprawiedliwości. – Nie chodzi wyłącznie o kwestie kadrowe, lecz przede wszystkim o sprawy organizacyjne i ustrojowe. Każdy minister, który obejmuje ten urząd, staje przed wyjątkowo trudnym zadaniem – ocenił w rozmowie z „Faktem”.

Stępień zwrócił również uwagę na łączenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Jego zdaniem funkcje te powinny zostać rozdzielone, ponieważ obecny model negatywnie wpływa na działanie prokuratury.

Zoll: Nikt nie chce ręcznego sterowania śledztwami

Podobnie sprawę ocenił prof. Andrzej Zoll. Podkreślił, że krytykowanie ministra za decyzje konkretnych prokuratorów może prowadzić do oczekiwania politycznej ingerencji w śledztwa. – Atakowanie ministra Żurka za umarzanie poszczególnych spraw jest błędem, ponieważ nikt z nas nie chciałby, aby minister ręcznie sterował prokuratorami czy prowadzonymi przez nich postępowaniami – powiedział.

Zoll zaznaczył jednocześnie, że część kadry prokuratorskiej została powołana w czasach Zbigniewa Ziobry, a obecny minister ma ograniczone możliwości zmian personalnych. – Minister Żurek nie ma możliwości odwołania swoich zastępców, a kilku z nich otwarcie się z nim nie zgadza – stwierdził. Były prezes TK zwrócił uwagę, że przepisy przyjęte w 2023 roku uzależniają odwołanie zastępców prokuratora generalnego od zgody prezydenta.

Waldemar Żurek zastąpił Adama Bodnara

Waldemar Żurek swoje stanowisko objął w lipcu 2025 roku. Zastąpił Adama Bodnara. Jako minister sprawiedliwości pełni jednocześnie rolę prokuratora generalnego. Wcześniej był sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie, członkiem Krajowej Rady Sądownictwa i jednym z przeciwników zmian w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanych przez rządy Prawa i Sprawiedliwości.

Szybko po objęciu stanowiska Żurek rozpoczął zmiany kadrowe w sądach i zapowiadał dalszą przebudowę KRS, Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Twierdził też, że jednym z jego celów jest odpolitycznienie prokuratury. Krytycy zarzucają mu obecnie, że zmiany te albo są niewidoczne, albo dzieją się zbyt wolno.

Czytaj też:
Waldemar Żurek zawiesił sędziego. SN: Brak uzasadnionych podstaw
Czytaj też:
Kłopot ws. sędziego KRS, decyzja Waldemara Żurka pod lupą. „Jakby lisa wpuszczono do kurnika”

Źródło: WPROST.pl / Fakt