Trzaskowski o dymisjach po aferze: Hucpiarze z PiS chcą nas teraz pouczać

Trzaskowski o dymisjach po aferze: Hucpiarze z PiS chcą nas teraz pouczać

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Albert Zawada
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski skomentował dymisje, których dokonano w warszawskim Ratuszu. Zestawił te decyzje ze standardami prezentowanymi przez PiS.

W piątek 3 lipca Rafał Trzaskowski pojawił się w programie „Fakty po Faktach” w TVN24. Głównym tematem wywiadu były dymisje dwóch wiceprezydentek Warszawy po aferze w Szpitalu Południowym. Polityk zaznaczył, że jego współpracowniczki zrezygnowały same i nie były przez niego zmuszane do odejścia.

Trzaskowski o dymisjach: Odpowiedzialne zachowanie

— Obie panie prezydent zachowały się wyjątkowo odpowiedzialnie. Nie była to łatwa decyzja, natomiast w trosce o najwyższe standardy przyjąłem te rezygnacje — powiedział Trzaskowski. Nie zgodził się z sugestią, że na takie decyzje czekaliśmy nieco za długo. Zapewniał, że podejmował decyzje od razu, ale krok po kroku. Przypomniał, że o kolejnych odsłonach afery dowiadywał się stopniowo, tak jak opinia publiczna.

— Uznałem, że sprawa jest tak poważna, że decyzje muszą być nie tylko dotyczące tych, którzy bezpośrednio za to odpowiadali, ale że polityczną odpowiedzialność muszą wziąć na siebie ci, którzy odpowiadali za to, co najważniejsze – mówił dalej. Dodał, że chodzi o jak najwyższe standardy, a nie przesądzanie o winie.

— Jak patrzę, jak na takie kryzys reagowała poprzednia władza, to takich reakcji nie było w ogóle albo były zupełnie inne. Tu chodzi, by pokazać, że my na takie sprawy będziemy reagować w taki sposób – podkreślał. Wyraził nadzieję, że rezygnacja z polityków w zarządach i radach nadzorczych spółek miejskich stanie się standardem.

Trzaskowski o reakcji PiS: Hucpiarze

Jednocześnie prezydent Warszawy podkreślał, że mieszkańcy stolicy mogą czuć się bezpiecznie i nie powinni tracić zaufania do lekarzy w swoim mieście. — Pojawiło się dwóch cwaniaków, jeden z jakąś nieprawdopodobną hucpą, którzy żerowali na tym systemie i oni burzą całą wiarygodność większości uczciwych lekarzy i pielęgniarek – zapewniał.

Ostro ocenił też zachowanie polityków opozycji. — Ja się starałem w naszej rozmowie nie mówić o PiS, zająć się rozwiązywaniem problemu. Jednak jak słyszę Jarosława Kaczyńskiego, który wszędzie chodził bez kolejki, który próbuje nas pouczać, jak słyszę polityków PiS, którzy zawsze siedzieli w zarządach czy radach nadzorczych, którzy jak wybuchały afery, nie ponosili żadnych konsekwencji, jak widzę, jak się puszy Zbigniew Ziobro... Oni teraz będą nas pouczać? Rozumiem, jak ma do nas pretensje każda Warszawianka lub Warszawiak, ale jeśli ci hucpiarze będą próbowali nas pouczać, to jest to jakiś żart – podsumował.

Czytaj też:
Kolejny skandal w Szpitalu Południowym. Pomylili zarodek pary przy in vitro
Czytaj też:
Afera w Szpitalu Południowym. Donald Tusk podjął radykalne kroki