Nieperfekcyjna pani domu

Nieperfekcyjna pani domu

Choć mężczyźni wciąż się migają od sprzątania i prac domowych, są kobiety, które znają skuteczne sposoby, aby odwrócić niewygodne role. To zołzy, ale mężczyźni je kochają.

Wybór jest prosty – wolę wyjść na shopping do galerii albo z koleżankami na wino, niż biegać po domu ze ścierą, myć podłogi, jeździć na odkurzaczu – mówi 34-letnia Marta. Jest malarką po ASP, ale zarabia, projektując strony internetowe. – Rzadko gotuję, nie piekę ciast, bo ciągle jestem na diecie, nie umiem przyszyć guzika, nie umiem prasować i nie znoszę szorować wanny i sedesu – chwali się. Gotowaniem i czyszczeniem armatury zajmuje się mąż. Tak jak odkurzaniem i myciem okien. Koszule (do pracy w korporacji musi obowiązkowo chodzić pod krawatem) oddaje do pobliskiej pralni, a z oderwanym guzikiem jeździ do teściowej, która głośno ubolewa, że wychowała córkę nie na kurę domową, ale na domowego lenia.

SZKODA CZASU

– Ja leniwa? W żadnym wypadku! – oburza się Marta. I opowiada, jak zasuwa w pracy po 10 godzin dziennie, codziennie też chodzi na siłownię lub na basen. Do tego, jak mówi, trzeba o siebie zadbać – fryzjer, kosmetyczka, pazurki, czyli manicure i pedicure. – Czasu wolnego zostaje mało. Szkoda go marnować na tyranie w chałupie – kwituje. Już jako nastolatka przysięgła sobie, że nie powtórzy błędu matki, która od dnia ślubu uprawia orkę na ugorze. – Pracuje zawodowo, do tego obsługuje ojca jak księcia, pod nos podtyka obiadek z dwóch dań, pierze brudne skarpety. On w życiu jej herbaty nie zrobił. Może i dobrze, bo nawet wodę pewnie by przypalił – opowiada.


Seksuolog prof. Zbigniew Izdebski cieszy się, bo coraz więcej w Polsce mówi się o równości mężczyzn i kobiet i o równych rolach w rodzinie. Młodzi ludzie coraz częściej myślą w kategoriach równorzędności i wzrasta świadomość, na czym ona właściwie polega. – Kobiety uczą się egzekwować i pertraktować warunki wspólnego życia. Domagają się równego traktowania. Mężczyźni przestają się wstydzić zaangażowania w rodzinne sprawy, w ojcostwo lub dom, gotują coraz chętniej za sprawą telewizyjnych programów kulinarnych – wylicza profesor. Ale dodaje, że poprawę widać bardziej w środowiskach wielkomiejskich i u osób z wyższym wykształceniem. Jest jeszcze dużo do zrobienia, aby równościowe postulaty nie były sloganem, ale stały się powszechną praktyką.

Z raportu CBOS (2013 r.) o roli kobiety w rodzinie wynika, że Polacy coraz częściej, przynajmniej w deklaracjach, ponad patriarchalny model rodziny przedkładają relacje partnerskie w związku. Prawie połowa badanych, czyli cztery razy więcej niż 30 lat temu, chciałaby, aby kobiety i mężczyźni robili w domu to samo i tyle samo. W praktyce jednak wciąż jest inaczej. Do najostrzejszych starć w walce o podział obowiązków dochodzi wśród pokolenia 30-latków. Ponad 50 proc. kobiet przyznaje, że deklaracje małżeńskie mijają się z praktyką. Okazuje się bowiem, że w większości polskich domów tylko kobiety obarczone są wykonywaniem takich czynności jak prasowanie (82 proc.), pranie (81 proc.), przygotowywanie posiłków (67 proc.), zmywanie naczyń (58 proc.), rutynowe sprzątanie (58 proc.) czy też gruntowne porządki (54 proc.). Na panach domu spoczywa większa odpowiedzialność jedynie w dwóch czynnościach: przeprowadzanie drobnych napraw (88 proc.) oraz zlecanie usług do wykonania (68 proc.).

Jest jeszcze raport GUS „Kobiety w Polsce”, z którego wynika, że praca zawodowa mężatkom i matkom zajmuje przeciętnie 6 godzin i 29 minut dziennie. Ich mężom – godzinę więcej. Ale na pracę domową kobiety poświęcają prawie pięć godzin dziennie, ich partnerzy zaledwie dwie.

MANIFEST WOLNOŚCI

– A każdy pan ma przecież dwie ręce i potrafi zrobić sobie, a przy okazji też partnerce śniadanie. Czyż nie? – pyta Magdalena Kostyszyn, która razem z partnerem rok temu założyła na Facebooku fanpage Chujowa Pani Domu. – Wrzuciłam do sieci zdjęcie prania, które zapomniałam wyjąć z pralki przez trzy dni. Post wywołał lawinę lajków i komentarzy wśród znajomych. Dziewczyny pisały, że im też się to zdarza, a także inne porażki domowe. Pomyślałam, że skoro nie jestem sama, a historie z domowego frontu są naprawdę śmieszne, warto stworzyć oddzielną przestrzeń do ich opowiadania – tłumaczy kulisy powstania strony. Przyznaje, że nazwa jest kontrowersyjna i wielu może oburzyć, ale – jak mówi – trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Dziś Chujowa Pani Domu ma niemal ćwierć miliona lajków, a codziennie blisko 50 kobiet wysyła zdjęcia i anegdoty swoich domowych niepowodzeń. Są zdjęcia spalonych ciast, kurczaków i omletów oraz sterty rzeczy do prania ułożone niemal pod sufit z dopiskiem „Jenga” (gra zręcznościowa polegająca na ułożeniu jak najwyższej wieży z drewnianych klocków). Jest zdjęcie pokoju, w którym na podłodze i krzesłach piętrzą się góry ubrań i komentarz: „Za czyste do prania, zbyt brudne do szafy. Znacie ten dylemat?”. Inna kobieta wysłała zdjęcie, na którym wałkuje ciasto butelką alkoholu, z komentarzem: „W kuchni może brakować wałka, ale wódki nigdy”. Jest też wpis: „Jak przyjdzie mi ochota na sprzątanie mieszkania, piję wino i czekam, aż mi przejdzie”, albo zdjęcie, a na nim felga samochodowa w zmywarce do naczyń i wyznanie: „Chujowa kucharka, ale żona idealna”. Wszystkie panie na zdjęciach są atrakcyjne i zadbane, wyglądają na pewne siebie. Fotografują się ze szczotką do zamiatania w samej bieliźnie i czerwonych szpilkach albo prasując ubranie na sobie, czyli tylko kant minispódniczki, już założonej na seksowne ciało, kładąc na desce do prasowania z dopiskiem: „Chujowa Pani Domu nie lubi się spóźniać. Na imprezę”. – To nie tak, że ChPD naprawdę jest do niczego. Po prostu zajmuje się domem, bo chce i kiedy chce, a nie bo musi. A kiedy nie chce lub ma ważniejsze rzeczy do zrobienia, to się nie zajmuje. Żadna z dziewczyn nie ma kompleksów, że nie umie zapanować nad domowym chaosem, ani ambicji, żeby stać się perfekcyjną panią domu. Są niemal dumne z tego, że udało im się nie wpaść w kierat niekończących się prac domowych i przytłaczających monotonnych obowiązków – tłumaczy Kostyszyn.

To zjawisko nowe. Dotychczas przecież brudne pranie skrupulatnie ukrywało się przed gośćmi, a do spalonego posiłku żadna przyzwoita pani domu nie przyznałaby się, choćby przed sąsiadką. – To adekwatny do obyczajowych przemian manifest wolności. Alternatywa do filozofii, że jeśli posprzątasz swój dom, będziesz szczęśliwszym człowiekiem. Odpowiedź na główny dyskurs lansowany przez program telewizyjny „Perfekcyjna Pani Domu”, który podkreśla tradycyjny model podziału obowiązków domowych. Kobiety głośno mówią: nie muszę być perfekcyjna, bo swoje wartości lokuję gdzie indziej. I mam do tego prawo – ocenia dr Bartosz Zalewski, psycholog SWPS. – Kobiety szukają dystansu do swoich porażek oraz akceptacji i potwierdzenia, że nie są osamotnione w swoim podejściu do obowiązków domowych. Wolą śmiać się ze swoich niepowodzeń, niż płakać nad nieporadnością – tłumaczy Mariusz Drozdowski z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. I nie dziwi się kobietom, które nie robią tego, na co nie mają ochoty. – Współczesne związki często opierają się na negocjacji. Tak jak w biznesie: strony, czyli partnerzy, negocjują dogodne warunki. Do tego dochodzi silna potrzeba satysfakcji w związku. Coś jak kontrakt biznesowy; jeśli nie jest satysfakcjonujący, to go zrywam. Bo na pierwszym miejscu stawiam samorealizację – ocenia socjolog.

KOBIETA NIE KOBYŁA

Na nasze spotkanie w modnym warszawskim lokalu Marta zaprasza koleżanki. Wszystkie w czwartek po pracy popijają wino. Modnie ubrane, w makijażu i precyzyjnych fryzurach. Wszystkie mężatki po trzydziestce. – Nie mam czasu na głupoty – odpowiada Zuza, 32-letnia prawniczka spytana o sprzątanie. I opowiada, jak wygląda podział ról w jej małżeństwie. – Pani Luba sprząta u nas raz w tygodniu i robi to fantastycznie. Nigdy do głowy mi nie przyszło, żeby z nią konkurować. Mąż gotuje, bo lubi. Lubi też zmywać, więc mu pozwalam. Ja zarabiam więcej i pracuję więcej, w domu przebywam rzadko. Właściwie nie jestem panią domu, tylko panią w domu. Do mnie należą zakupy spożywcze, bo mąż nienawidzi chodzić do supermarketów, segregowanie i wstawianie prania oraz wyprowadzanie psa wieczorem. On pranie rozwiesza, a psa wyprowadza rano, bo lubi wcześniej wstawać. Chyba to lubi, grunt, że wstaje – śmieje się dziewczyna.

Daria, 30-letnia dziennikarka, pisząca o modzie od dwóch lat, jest matką. – Dzieckiem zajmujemy się po równo. Na przykład dziś ja mam wychodne, jutro wychodzi mąż. Obowiązków przybyło, owszem, ale najważniejsze, żeby dzielić je między sobą. Inaczej matka przytłoczona pieluchami, praniem i opieką nad dzieckiem może się wykończyć. A przecież nie ma nic gorszego dla dziecka niż sfrustrowana matka i mój mąż to rozumie – opowiada. Daria ponoć jest lepsza w sprzątaniu ogólnym, dlatego, jak mówi, raz na tydzień przeleci odkurzaczem mieszkanie, przetrze kurze. Robiąc makijaż w łazience, przy okazji wstawi pralkę, a czekając na zagotowanie wody w czajniku, umyje kilka kubków. Mąż jest dokładny, dlatego sprząta łazienkę, a myjąc bidet i muszlę, za każdym razem odkręca deskę klozetową. To on czyści fugi, dba o porządek w szufladach – segreguje przyprawy, przesypuje mąkę i makaron do plastikowych pojemników. Lepiej składa też ubrania i ma rękę do kwiatów. Anna, 35-letnia księgowa, przyznaje, że obydwoje z mężem nienawidzą sprzątać, ale nie stać ich na regularnie zatrudnianą sprzątaczkę.

– Na tym tle dochodzi między nami do kłótni, a nawet awantur. On drze się, że to kobieta powinna dbać o dom. Ja się drę, że kobieta to nie robot ani kobyła z chomątem na karku. Potem mamy ciche dni i żadne w domu palcem nie kiwnie. Gdy dochodzi do momentu krytycznego, to znaczy kiedy nie ma czystej szklanki, a wszystkie ubrania są brudne, nadwyrężamy domowy budżet i wzywamy na pomoc sprzątaczkę. A potem, już w zgodzie, obiecujemy sobie, że oboje będziemy dbać o czystość – tłumaczy. Z raportu CBOS o przemocy i konfliktach w rodzinie wynika, że co ósmy związek, czyli 13 proc., kłóci się właśnie o podział obowiązków i utrzymanie porządku w domu. To zaraz po finansach i odmiennych poglądach najczęstszy powód zwady. – W dłuższej perspektywie może doprowadzić do rozpadu małżeństwa. Jeśli się ze sobą nie rozmawia, nawet o z pozoru błahych problemach, z czasem frustracja narasta – opowiada seksuolog Izdebski. Dlatego pozostałe dziewczyny radzą Ance, żeby się nie kłóciła, bo to gwóźdź do małżeńskiej trumny. Bo z mężem nie wygrasz siłą, tylko sposobem. A wychowanie faceta na własną modłę to długa droga usypana kamieniami.

– Na początku małżeństwa on miał w głowie obraz wyniesiony z domu, czyli ojciec wraca z pracy, w drzwiach woła: „Daj mi jeść”. Potem siada przed telewizorem i pije piwo. Matka w tym czasie zmywa po obiedzie, prasuje. Mój mąż próbował wymusić ten model również na mnie – opowiada Zuza i przyznaje, że wini teściową za to, że chowała maminsynka, który wszystko ma podane na tacy. Nieraz pokłóciły się o to, jaki ideał żony planowała dla syna. Zuza – rzecz jasna – w mniemaniu teściowej radykalnie od ideału odstaje. – Dlatego musiałam uciec się do kobiecych sposobów, żeby wybić mężowi z głowy zakusy na patriarchat. Chwalę go przesadnie. Za wszystko. Za każdym razem, gdy odkurzy albo umyje okna, pieję z zachwytu, rozpływając się w komplementach, że on taki pracowity, doskonały. Wprost idealny, a w dodatku taki męski i seksowny. Wtedy jego ego rośnie w oczach, a po odkurzacz i szmatę sięga chętnie – zdradza swoją taktykę Zuza. Marcie było łatwiej. Mąż wychował się bez matki i zawsze był zaradny, umiał o siebie zadbać. Dlatego dziewczyna przekupuje go słodkościami. Kupuje lub prosi mamę, żeby upiekła jego ulubione ciasto. Gdy sprawa jest poważna, a mąż się naprawdę buntuje, zawsze go udobrucha, sprzątając jego samochód. Najlepiej w skąpym stroju, kiedy mąż akurat patrzy. – Mój mąż wie, że kiedy spisze się na medal, może liczyć na superseks, a nawet na fellatio – przekonuje Daria, lekko zawstydzona. I dodaje: – W przeciwnym razie może rozboleć mnie głowa albo akurat zdecyduję, że tej nocy syn śpi z nami w łóżku. Może to okrutne, ale niezawodne – kwituje.

NIE DAJ SIĘ STŁAMSIĆ

Dziewczyny mówią o sobie „zołzy”, a po kilku kieliszkach wina „bitches” (z ang. suki). Przytaczają porady z biblii niezależnej kobiety, czyli z poradnika autorstwa Sherry Argov „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy”. Bo zołza, jak tłumaczą moje rozmówczynie, to nie zrzędliwy babsztyl ani złośliwa jędza. To kobieta niezależna, która nawet w związku myśli, mówi i robi, co chce. Zna swoją wartość i dopilnuje, aby partner jej wartość też szanował. I prędzej się rozwiedzie, niż stanie się służącą i sprzątaczką.

Nie, nie chodzi o to, żeby męża wykorzystać, wziąć pod pantofel czy sprowadzić do roli pomywacza. Ale o to, żeby nie pozwolić wykorzystać i stłamsić siebie i swoich ambicji. Musi być sprawiedliwie, czyli po równo. A przecież tak wiele kobiet wciąż mówi o sobie, że są służącymi męża i są z tego powodu nieszczęśliwe. Im zołzy zalecają przejrzeć na oczy i walczyć o swoje. Bo kochając i szanując siebie, pomagasz mężowi się kochać i szanować swoją pracę. A szczęśliwy mężczyzna to zajęty mężczyzna, dlatego warto mu to zajęcie pomóc znaleźć – kończą rozmowę sloganem z poradnika. �

Okładka tygodnika WPROST: 37/2014
Więcej możesz przeczytać w 37/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2014 (1645)

  • Zapiski z tygodnia 8 wrz 2014, 6:00 1 września poniedziałek „Way of life” Giertycha Najgorszy dzień dla każdego redaktora naczelnego. Telefony rozdzwoniły się jak oszalałe. Co się stało? – pomyślałem. Spojrzałem na jeden z SMS- -ów: „Czy to... 4
  • Skaner 8 wrz 2014, 6:00 POLICJA Policjant w schronisku Był zaniedbany, wychudzony i poważnie chory. Po przejściu na policyjną emeryturę trafił na ulicę, a potem do przytułku. Toro, policyjny pies, ma dziesięć lat, z czego osiem spędził na służbie.... 6
  • Upadek Ikara 8 wrz 2014, 6:00 W cieniu sukcesu polskiej dyplomacji na europejskich salonach, awansu Donalda Tuska i Elżbiety Bieńkowskiej, rozgrywa się prawdziwa ludzka tragedia. Jest jak na obrazie Bruegla z upadającym Ikarem – na głównym planie radość,... 10
  • NATO kontratakuje 8 wrz 2014, 6:00 Decyzje szczytu NATO w Newport w Walii są historyczne. Utworzenie w Polsce szpicy Sojuszu Północnoatlantyckiego, czyli sił szybkiego reagowania, wydatnie zwiększa nasze bezpieczeństwo. Nie tylko Polski, ale wszystkich państw tworzących... 10
  • Tercet egzotyczny 8 wrz 2014, 6:00 W Kazachstanie wystartowała akcja: „Odeślij Putinowi podręcznik historii”. Jest to reakcja na dwuznaczną wypowiedź prezydenta Rosji podczas spotkania z młodzieżą w obozie nad jeziorem Seliger. Jedna z uczestniczek zapytała... 11
  • Ostry dyżur 8 wrz 2014, 6:00 Ewa Kopacz, kierowniczka. Dopilnuje Tuskowi partii i rządu. Albo zgasi po nim światło. 12
  • PO Tusku 8 wrz 2014, 6:00 Jedni partyjni koledzy gratulują Donaldowi Tuskowi stanowiska króla Europy, inni już rozpoczynają walki buldogów pod dywanem. 16
  • Alfabet Tuska 8 wrz 2014, 6:00 Nikt w wolnej Polsce nie rządził dłużej niż Donald Tusk. Wielu młodych nie pamięta innego premiera niż odchodzący szef PO. Oto alfabet, który stworzyliśmy z tej okazji. A w nim cygara, meczyki i Zielona Wyspa. 20
  • Albo walczymy, albo się poddajemy 8 wrz 2014, 6:00 Polska znalazła się dziś w centrum podejmowania decyzji w Europie. Nie zdarzyło się to od czasów Sobieskiego - mówi Edward Lucas*. Najważniejsze zadanie Donalda Tuska: przekonać Unię, że nie możemy poddać Ukrainy. 24
  • Ewą Kopacz nie będę 8 wrz 2014, 6:00 Boję się, że Jarosław Kaczyński nam tutaj zwiędnie, bo przecież oni obaj, Tusk i Kaczyński, żywili się krwią przeciwnika - mówi ROBERT GÓRSKI, satyryk, twórca Kabaretu Moralnego Niepokoju, do niedawna premier. 28
  • Polak idzie na wojnę 8 wrz 2014, 6:00 Wyjeżdżać z kraju czy schować się gdzieś na wsi? Gdzie ukryć pieniądze? Kto wypłaci emerytury? Uczyć cywili strzelać czy tylko opatrywać rany? Polacy jeszcze nie panikują, ale już zaczynają pakować kufry. 32
  • Ach, ta mityczna gimbaza... 8 wrz 2014, 6:00 Mamy nakręcić splasha. Zebranie. Dyskusje. Pozycjonowanie, dla kogo to robimy, ile chcemy uzyskać odsłon, jak chcemy to osiągnąć. Emil rysuje kręgi odbiorców. Najwęższy to moi fani z Facebooka. Szerszy – ludzie zainteresowani... 36
  • Alkoholizm w białym kołnierzyku 8 wrz 2014, 6:00 Elegancki, zadbany, człowiek sukcesu. Upija się wieczorami lub w weekendy. Niekiedy do upadłego. Doktor Jekyll i pan Hyde. Alkoholik wysokofunkcjonujący. 38
  • Spowiedź alkoholika 8 wrz 2014, 6:00 Pijący i skacowany pracownik stara się od rana dużo bardziej, bo żyje w nieustannym poczuciu winy i lęku. 42
  • Show-biznes bez barier 8 wrz 2014, 6:00 Występ Jana Meli w „Tańcu z gwiazdami” to znak, że do rodzimego show-biznesu na dobre wkraczają ludzie z niepełnosprawnością. Czy ich osobisty sukces stanie się dla Polaków lekcją tolerancji? 44
  • Kalectwo to stan umysłu 8 wrz 2014, 6:00 Boję się, że ludzie będą na mnie głosować, bo jestem niepełnosprawny. I dlatego walczę, żeby wypieprzyć całą tę litość – MÓWI JAN MELA, UCZESTNIK „TAŃCA Z GWIAZDAMI”. 47
  • Psychofani 8 wrz 2014, 6:00 Zainteresowanie fanów to coś, o czym marzą wszystkie gwiazdy. Tyle że niewiele z nich zdaje sobie sprawę, że granica między zainteresowaniem a obsesją jest bardzo cienka. 50
  • Nieperfekcyjna pani domu 8 wrz 2014, 6:00 Choć mężczyźni wciąż się migają od sprzątania i prac domowych, są kobiety, które znają skuteczne sposoby, aby odwrócić niewygodne role. To zołzy, ale mężczyźni je kochają. 53
  • W sieci miłości 8 wrz 2014, 6:00 Już 3 mln Polaków szuka drugiej połówki w internecie. Portale randkowe stały się szansą dla tych, którzy dotąd byli wykluczeni z matrymonialnego rynku: starszych, niepełnosprawnych, gejów. 56
  • Abecadło o Kisielu 8 wrz 2014, 6:00 Ćwierć wieku temu Stefan Kisielewski, najwybitniejszy felietonista w historii Polski, wydał słynne „Abecadło Kisiela”, uszeregowany alfabetycznie zapis refleksji o ludziach jego epoki. We wstępie do głośnego dzieła można przeczytać: „To nie statecznie... 58
  • Nazywam się Jacek Ben Silberstein… 8 wrz 2014, 6:00 Fałszywemu konsulowi salutowała milicja, a władze miast przymilały się urządzaniem bankietów. 60
  • Kamikadze wiezie pomoc 8 wrz 2014, 6:00 Gdyby nie robota wolontariuszy, którzy sami kupują i dowożą sprzęt na front, rosyjskie czołgi byłyby już pod Kijowem – mówią ukraińscy żołnierze walczący w Donbasie. Brakuje kamizelek, hełmów i leków. Oddziały zamykane w kotłach nie dostają wsparcia. 64
  • Wygonić mafię z rządu 8 wrz 2014, 6:00 Mafia na dobre ulokowała się w polityce, ponieważ zrozumiała, że obejmując wysokie stanowiska, może osiągnąć więcej, niż zabijając i strasząc ludzi – mówi Monika Dobrowolska Mancini, wdowa po włoskim policjancie, która wypowiedziała medialną wojnę kamorze. 68
  • Walczę, bo to kocham 8 wrz 2014, 6:00 AMBREEN SADIQ jest bohaterką na ringu i na teatralnej scenie. Jest też żywym dowodem na to, że polityka integracji na Wyspach nie poniosła kompletnej klęski. 72
  • Zabrać, zająć, zarobić 8 wrz 2014, 6:00 W Sejmie trwają prace nad obniżeniem wynagrodzeń dla komorników. Nic dziwnego, skoro niektórzy z nich zarabiają więcej niż prezesi giełdowych spółek. 74
  • Konsolidacja widmo 8 wrz 2014, 6:00 Konsolidacja sektora zbrojeniowego, flagowy projekt obronny rządu Donalda Tuska, dramatycznie się opóźnia. 78
  • Klucz do sukcesu 8 wrz 2014, 6:00 Studia MBA otwierają drzwi do kariery nie tylko w biznesie, lecz także w polityce. 80
  • Studia z klasą 8 wrz 2014, 6:00 CEMBA (Canadian Executive MBA) jest programem studiów oferowanym przez Szkołę Główną Handlową w Warszawie we współpracy z kanadyjskim ESG – University of Quebec at Montreal (ESG – UQAM). O programie mówi dr hab. prof. SGH Grażyna Aniszewska, kierownik CEMBA. 83
  • Ucho z Wi-Fi 8 wrz 2014, 6:00 Polska staje się światowym liderem w leczeniu chorób słuchu. Na ratunek głuchnącym zmierza nowoczesna technika. 84
  • Najmłodszy staruszek świata 8 wrz 2014, 6:00 W Wenecji nie mogło zabraknąć filmu Manoela de Oliveiry. Artysty, który przeżył ponad wiek. I ciągle ma apetyt na życie i sztukę. 88
  • Bushmania story 8 wrz 2014, 6:00 Legendarna piosenkarka Kate Bush wróciła na scenę po 35 latach. Jej nową trasę koncertową krytycy muzyczni już nazwali największym wydarzeniem muzycznym ostatnich lat. 92
  • Kalejdoskop kulturalny 8 wrz 2014, 6:00 SZTUKA Ciało, które uwiera Nagie kobiece ciało, a na nim kościotrup unoszony przez oddech – to „Akt ze szkieletem” Mariny Abramović. Ludzki organizm, kości i to, co w środku – dusza. Do takiej nienamacalnej materii w... 94
  • Bomba tygodnia 8 wrz 2014, 6:00 Niedźwiedzia przysługa Kasia Skrzynecka niestety znowu nie zawodzi. Postanowiła wypowiedzieć się na temat wypadku, jaki spowodowała jej koleżanka, Joanna L. L. 1 września rozbiła dwa samochody, bo jechała rankiem swoim autem, mając we... 98
  • Obowiązki spółki 8 wrz 2014, 6:00 Prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło pokazał na Forum Ekonomicznym w Krynicy, jak się robi „interesy”. Ogłosił bowiem, że chce wykupić cztery kopalnie od Kompanii Węglowej. – Weźmiemy dwie kopalnie dobre i dwie złe... 102
  • To, co najważniejsze 8 wrz 2014, 6:00 Rezerwa na Rosję historii firmy to W pierwszy taki przypadek, by o tej porze roku wykorzystywane były w pełni wszystkie magazyny należące do Operatora Systemu Magazynowania – napisała w piątkowym komunikacie polska spółka PGNiG.... 103
  • Z fiskalnym tatuażem na czole 8 wrz 2014, 6:00 Ministerstwo Finansów w ekspresowym tempie szykuje bat na dłużników w postaci internetowego rejestru długów. Jeśli projekt przejdzie w tym kształcie, według szefa GIODO złamie ustawę o ochronie danych osobowych. 105
  • Równi i nieszczęśliwi 8 wrz 2014, 6:00 Czy lepiej żyć w społeczeństwie, gdzie mamy stosunkowo małe nierówności, ale nie sposób się ze swej pozycji wybić wyżej, czy też może lepiej żyć tam, gdzie rozpiętość dochodowa jest duża, ale każdy ma szansę przebić się do najwyższych grup dochodowych. 107
  • Pamięć płata figle 8 wrz 2014, 6:00 Kiedy nie ma bodźców, to nie działa się w sposób efektywny. Chcemy rozwoju gospodarczego – musimy się pogodzić z nierównościami – mówi prof. Witold Orłowski. 108
  • On the record 8 wrz 2014, 6:00 Podczas gdy Niemcy chcą zakazać używania kamerek samochodowych, w Polsce trwa prawdziwy boom na te urządzenia. Ich sprzedaż nigdy nie była tak wysoka. 111
  • Świat namiastek 8 wrz 2014, 6:00 Wielkie staromodne teorie ekonomiczne nie radzą sobie z danymi dostępnymi dziś w czasie rzeczywistym, dlatego częściej powinniśmy przyznawać, że niewiele z tego rozumiemy. 113
  • Biznes i technologie 8 wrz 2014, 6:00 Ekran na skórze Męczy was ciężar smartfona, który musicie trzymać w jednej dłoni? Teraz ekran telefonu możecie wyświetlać na przedramieniu. Circet to inteligentna bransoletka zakładana na nadgarstek. Używając małego projektora,... 116
  • Sztuka nagradzania 8 wrz 2014, 6:00 Według badań Polacy uważają, że szefowie znacznie częściej ich karzą, niż nagradzają. Psychologowie biznesu nie mają wątpliwości: to wielki błąd! 118
  • Kadry 8 wrz 2014, 6:00 MARCIN KUKSINOWICZ został wybrany przez radę nadzorczą PKO Leasing na prezesa zarządu spółki. Funkcję tę pełni od 1 września. Kuksinowicz jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego. Posiada 20-letnie doświadczenie w pracy na rynku... 120

ZKDP - Nakład kontrolowany