Kulisy nadzoru nad Polską

Kulisy nadzoru nad Polską

Tylko naiwni mogą sądzić, że berlińscy czy brukselscy politycy przejmują się kształtem polskiego Trybunału Konstytucyjnego czy mediów publicznych. Gra toczy się o miliardy euro, które pozostaną w Polsce lub nadal będą wypływać do Niemiec czy Francji.

Ranga debaty na temat Polski na forum Komisji Europejskiej, zaplanowanej na 13 stycznia, maleje z dnia na dzień. Najpierw słyszeliśmy komisarza ds. mediów, Niemca Günthera Oettingera o roztaczaniu nadzoru nad Polską. – Wiele przemawia za tym, że będziemy musieli uruchomić kontrolę mechanizmu państwa prawa i postawić Polskę pod nadzorem – mówił na początku stycznia. Jednak kilka dni później przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker znacznie złagodził stanowisko, mówiąc, że KE nie prowadzi żadnej nagonki na Polskę. – Nie dramatyzujmy za bardzo. To ważny problem, ale musimy mieć przyjacielskie i dobre relacje z polskim rządem – przyznał w czwartek szef KE.


Ta debata odbędzie się jednak w cieniu słów przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza, który mówił o „zamachu stanu w Polsce”, byłego premiera Belgii Guya Verhofstadta, który mówił, że rząd PiS pracuje dla Władimira Putina, czy ministra spraw zagranicznych Luksemburga Jeana Asselborna, który stwierdził, że „Polska stacza się ku dyktaturze”. Przypadkowy obserwator czy czytelnik zachodnich gazet może odnieść wrażenie, że debata dotyczy państwa opanowanego przez oszalałą juntę łamiącą wszelkie standardy demokracji i ograniczającą wolności obywatelskie. Niemieccy i unijni politycy oczywiście zdają sobie sprawę z tego, że stawiane Polsce zarzuty o łamanie demokracji są absurdalne. Spór o Trybunał Konstytucyjny toczy się na gruncie prawa, a z kontrolą polityczną nad mediami publicznymi mamy do czynienia nie tylko w Polsce, ale także i choćby w Niemczech. Francuski premier osobiście nominuje szefa telewizji. O tym, jak ściśle publiczne media w Niemczech współpracują z rządem, pokazał ostatni skandaliczny incydent w Kolonii. Kontrolowane przez rząd stacje telewizyjne ukrywały nie tylko nagrania filmowe, ale nawet sam fakt seksualnych napaści imigrantów na kobiety w Kolonii. Dziennikarze nie chcieli narazić polityki imigracyjnej Angeli Merkel na szwank. Jeśli więc nie media, i nie Trybunał, to co?

OGRANICZENIE TRANSFERU PIENIĘDZY

Dla polityków w Berlinie, Paryżu czy Brukseli znacznie ważniejsze od kształtu Trybunału i posad kilku znanych w Polsce dziennikarzy, są trzy inne projekty, które PiS zapowiadał w kampanii, a teraz nad nimi pracuje. Podatek bankowy, podatek obrotowy od supermarketów i rozwiązanie zadłużenia frankowiczów. Wprowadzenie tych trzech ustaw oznaczałoby, że strumień pieniędzy wypływających z Polski znacznie by się skurczył. Jeśli pieniądze te zostaną w naszym kraju – trafią do budżetu centralnego w formie podatków bądź zostaną w kieszeniach obywateli – to znaczy, że nie trafią do central banków, firm ubezpieczeniowych czy sieci handlowych znajdujących się w różnych europejskich stolicach. Czołowi politycy nowego polskiego rządu nie kryją zresztą, że ich celem jest ograniczenie transferów zagranicznych. Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki wielokrotnie szacował, że rocznie z Polski legalnie wypływa ok. 90 mld zł, a sposobem na ograniczenie tych transferów mają być repolonizacja sektora finansowego oraz nowe podatki.

Dziś oczywiście nikt nie jest w stanie podać dokładnie, ile na takich rozwiązaniach straciłyby europejskie koncerny. Spróbujmy jednak te straty z grubsza oszacować. Według wiceministra finansów Leszka Skiby wpływy do budżetu z tytułu podatku bankowego mają przynieść 5,5 mld zł. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że sektor bankowy w Polsce w blisko 50 proc. należy do kapitału zagranicznego, to będzie oznaczać, że ponad 2,5 mld zł tego podatku będą musiały zapłacić firmy z obcym kapitałem. Oczywiście w skali makrogospodarki Niemiec czy Francji nie oznacza to ogromnego obciążenia, ale dla poszczególnych banków zmniejszenie zysku o kilkaset milionów złotych oznacza znaczne pogorszenie rentowności. To z kolei pociąga za sobą wiele konsekwencji – od mniejszych premii dla prezesów, po być może wahania kursów akcji. Podobny efekt wywoła – jeśli zostanie przyjęta – ustawa o frankowiczach. W każdym wariancie oznacza ona zmniejszenie zysków banków. Nawet o 10-11 mld zł. Oczywiście nie w ciągu roku, ale w dłuższym okresie, ale to również pociągnie zmniejszenie transferów w postaci dywidend czy zysków poza granice Polski. Właściciele sieci handlowych – według szacunków rządu – mają zapłacić ok. 2 mld zł podatku rocznie. Przy bardzo ostrej konkurencji super- i hipermarketom trudno będzie uzyskać te pieniądze od klientów. Oznacza to więc utratę znacznej części zysków, a więc pogorszenie rentowności – zwłaszcza że większość zagranicznych sieci handlowych płaci w Polsce rażąco niższe podatki dochodowe, a połowa zagranicznych koncernów wciąż wykazuje tylko straty. Ponieważ hiperi supermarkety w większości należą do firm zagranicznych, efekt takiej operacji będzie oznaczał konieczność podzielenia się zyskami z krajem, w którym powstaje dochód.

Szefowie banków i supermarketów nie znajdą dziś specjalnego poparcia w polskich kręgach władzy, więc muszą go szukać u polityków w swoich krajach. Tym, oprócz dobrych relacji z biznesem, zależy na transferach z Polski, bo większy zysk firm matek oznacza wyższe podatki w ich krajach. Oczywiście żaden szanujący się europejski polityk nie może powiedzieć, że nie podobają mu się zmiany podatkowe w Polsce. Oficjalnie wszyscy walczą z nadużyciami podatkowymi i rażącymi transferami, deklarując jednocześnie wsparcie dla innych rządów. Dlatego łatwiej jest rzucać ogólnikowe oskarżenia o łamanie zasad demokracji i praworządności w Polsce. W ten sposób nie tylko można wywierać wielką presję na rządy takich krajów jak Polska czy wcześniej Węgry, ale także uzyskać poparcie zdruzgotanej wyborczą porażką i zapatrzonej na Brukselę polskiej opozycji. Ta, świadomie lub nie, pełni w tej rozgrywce rolę użytecznego idioty, bo ma nadzieję, że odzyska władzę dzięki interwencji z zewnątrz.

MNIEJSZA ROLA BRUKSELI

Od czasu kryzysu z 2008 r. Niemcy przyzwyczaili się do roli europejskiego hegemona. Reformy przeprowadzone jeszcze przed załamaniem rynków pozwoliły Niemcom szybko wyjść z zadyszki i stać się niekwestionowanym motorem gospodarczym Unii Europejskiej. Ale za niemiecką dominację musiały zapłacić takie państwa jak Grecja, Włochy, Hiszpania czy Portugalia. Wspólna waluta spowodowała, że bardziej konkurencyjna gospodarka niemiecka zaczęła ściągać kapitał z krajów południa Europy.

Pozycja Berlina stała się tak dominująca, że niemiecka kanclerz była w stanie wpływać na wymianę rządów w Rzymie, Atenach czy Madrycie. Taka sytuacja jest w dużej mierze spełnieniem niemieckich dążeń, jakie pojawiają się w tym kraju od stuleci. Jako żywo przypomina to projekt, jaki zgłosił Wilhelm II, niemiecki cesarz, we wrześniu 1914 r. Po pierwszym etapie I wojny, w którym Niemcy znacznie poszerzyły swoje granice, kajzer przedstawił plan dla Niemiec, który zakładał m.in. stworzenie związku gospodarczego obejmującego Francję, Belgię, Holandię, Danię, Austro-Węgry, Polskę, Norwegię i oczywiście Niemcy. Miała to być unia celna, a nie polityczna, a przewodzić jej miał Berlin. Kajzer planował też, że Polska i państwa bałtyckie zostaną wyrwane Rosji.

Polska miała być państwem niezależnym, a państwa bałtyckie miały być wcielone do Niemiec lub Polski. Z pewnymi modyfikacjami ten plan jest realizowany dziś, tyle że Berlin otrzymał jeszcze dodatkowe narzędzie nacisku – unijną biurokrację. W założeniu instytucje unijne miały zapobiegać dominacji jednego kraju – oczywiście od początku chodziło o Niemcy – nad całym kontynentem. W rzeczywistości dały najsilniejszemu krajowi UE możliwość wywierania jeszcze silniejszej presji na państwa narodowe.

Najbardziej spektakularnym dowodem na jednoczesne wykorzystanie przez Berlin presji bezpośredniej oraz pośredniej – czyli za pośrednictwem UE – było zmuszenie Greków do przyjęcia drakońskiego programu oszczędnościowego. Abstrahując od tego, czy był słuszny, czy nie, to sposób narzucenia go rządowi w Atenach pokazał możliwości polityki kanclerz Angeli Merkel. W jej biografii Stefan Kornelius opisał, w jaki sposób zapadła decyzja o „ratowaniu” Grecji. Zdecydowała przyszłość niemieckich emerytów, których oszczędności były ulokowane w greckich obligacjach. Bankructwo Grecji oznaczałoby więc wstrząs wewnątrz Niemiec. Dlatego do ratowania Aten i… niemieckich emerytów została zaprzęgnięta cała Unia.

Próba narzucenia Polsce monitoringu mediów publicznych – o co zabiega komisarz Oettinger – da rządowi w Berlinie nowe możliwości kontroli nad państwami narodowymi. Zwłaszcza tymi słabszymi z Europy Środkowej. W tym kontekście debata, która odbędzie się 13 stycznia, będzie testem. Jednak przypieranie rządu w Warszawie do muru może wywołać efekt odmienny od planowanego. Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Viktorem Orbánem, a następnie wspólna konferencja premierów Węgier i Wielkiej Brytanii, pokazują, że powstała całkiem spora grupa państw, która widzi zagrożenie w obecnym kształcie Unii Europejskiej. Jednym z głównych postulatów Londynu w negocjacjach z UE przed referendum w sprawie obecności Wielkiej Brytanii we Wspólnocie jest ograniczenie roli brukselskiej administracji. Chodzi w rzeczywistości o przywrócenie demokracji w procesie podejmowania unijnych decyzji. David Cameron np. proponuje, by parlamenty, grupy państw członkowskich miały prawo do odrzucenia unijnego prawa. To w oczywisty sposób osłabiałoby rolę Brukseli, a zwiększało suwerenność państw narodowych, a więc upodmiotowiało mniejszych graczy w Unii. Berlin straciłby więc tak silne możliwości ingerowania w wewnętrzne sprawy krajów UE.

ZERWANIE Z TRAKTATEM LIZBOŃSKIM

Stanowisko Londynu popiera dziś grupa państw, które Niemcy uważają – w sposób otwarty lub nie – za strefę swoich wpływów, czyli niemal cała Europa Środkowa. Takie kraje jak Polska, Węgry czy Słowacja przekonały się, że wola wyborców dla unijnych elit nie ma żadnego znaczenia. Można to było jaskrawo zobaczyć podczas próby narzucenia poszczególnym krajom kontyngentów przyjmowania uchodźców. Już wówczas politycy unijni z Junckerem na czele grozili Polsce obcięciem funduszu w ramach retorsji za sprzeciw wobec propozycji Berlina o relokacji uchodźców.

Trzeba jednak pamiętać, że odrzucenie zasad demokratycznych przy podejmowaniu decyzji unijnych przyniósł traktat lizboński. Wprowadził on zasady, według których kluczowe decyzje odbywają się na drodze negocjacji między rządami poszczególnych państw i brukselską administracją. Brak jasnych demokratycznych zasad powoduje, że większe znaczenie mają bodźce nieformalne. Te w oczywisty sposób – z powodów demograficznych oraz gospodarczych – faworyzują Niemcy. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że sami Niemcy zachowali sobie bezpiecznik w postaci swojego Trybunału Konstytucyjnego. Orzeka on, czy uchwalane unijne prawo jest zgodne z niemieckim. Pozostawili więc u siebie zasadę wyższości własnego prawa nad wspólnotowym.

STREFA WPŁYWÓW

Próba zawrócenia Polski i powrotu na drogę europejskiego prymusa podążającego głównym unijnym nurtem jest skazana na niepowodzenie. Nie tylko dlatego, że politycy niemieccy udowodnili elementarny brak taktu i zatracili resztki wyczucia. Najwyraźniej nie rozumieją, co w ustach niemieckiego komisarza oznaczają słowa o objęciu Polski „specjalnym nadzorem”. Z historii wiemy, że gdy znaczący polityk w Berlinie mówi takie rzeczy, to raczej nie wróży nic dobrego. Ostre stanowisko wobec Warszawy spowodowało też, że rząd PiS nie może się cofnąć i musi być stanowczy wobec aroganckiej polityki Niemiec. A trzeba przyznać, że do tej pory politycy PiS nie dali Niemcom powodów do wybuchu histerii w Berlinie. Jeśli więc nie wiadomo, o co chodzi, musi chodzić o pieniądze. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

HISTERIA ZAGRANICZNYCH MEDIÓW

„Kraje zjednoczonej Europy i po drugiej stronie Atlantyku powinny zająć stanowisko i głośno wyrazić swoje obawy co do zmian zachodzących w Polsce i poważnych konsekwencji, jakie mogą mieć dla zachodniej demokracji”

„The Guardian”, Timothy Garton Ash

„Demontaż demokracji w Polsce postępuje w tak zawrotnym tempie, że nawet najwięksi pesymiści, którzy liczyli na bardziej wstydliwe i ostrożne działanie nowego konserwatywnego rządu, przecierają oczy ze zdumienia”

„Süddeutsche Zeitung”, Cathrin Kahlweit

„Polski rząd jest nie tylko neurotyczny i ksenofobiczny. Kumulują się w nim uczucia, które istnieją w kraju, który był przez 300 lat pionkiem w grze swoich sąsiadów”

„Die Welt”, Torsten Krauel

„Kanclerz Niemiec Angela Merkel powinna wyraźnie upomnieć swoją koleżankę na urzędzie w Warszawie, by ta szanowała porządek demokratyczny”

„Die Zeit”, Ludwig Greven

Okładka tygodnika WPROST: 2/2016
Więcej możesz przeczytać w 2/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2016 (1719)

  • Brukselska pokazówka 10 sty 2016, 20:00 W głośnym eseju „Dlaczego nie jestem konserwatystą” Friedrich Hayek pisał, że konserwatyzm z natury rzeczy konserwuje, a on chce zmian, i to szybkich zmian. „Nie wystarczy wrzucić hamulec, żeby powstrzymać świat przed... 3
  • SKANER 10 sty 2016, 20:00 WYDARZENIA Co nas czeka w 2016 r.! Kalendarium na 12 miesięcy STYCZEŃ Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, czyli spotkanie najważniejszych politycznych przywódców oraz liderów globalnego biznesu Koniec sankcji ONZ wobec Iranu – o ile... 6
  • ZDARZYŁO SIĘ JUTRO 10 sty 2016, 20:00 Kurski na prawym styczniowym. Petru na chorobowym. I rozwód u Lisów. 10
  • Kulisy nadzoru nad Polską 10 sty 2016, 20:00 Tylko naiwni mogą sądzić, że berlińscy czy brukselscy politycy przejmują się kształtem polskiego Trybunału Konstytucyjnego czy mediów publicznych. Gra toczy się o miliardy euro, które pozostaną w Polsce lub nadal będą wypływać do Niemiec czy Francji. 16
  • Tęsknota za mitami 10 sty 2016, 20:00 Żyjemywśród mitów i inaczej być nie może. Nie lubimy zamiast nich dostawać „nagiej prawdy”. Dla dzieciaków to jednak trauma, gdy się dowiadują, że skrzat w czerwonej szlafmycy to tylko dozorca podający się raz na rok za... 18
  • Historia czystek w TVP 10 sty 2016, 20:00 Jacek Kurski, polityk o pieszczotliwym przydomku Bulterier, od piątku rządzi TVP. Już wiadomo, że jego nadejście zwiastuje wielkie zmiany kadrowe w telewizji. Podobny wstrząs będzie przechodziło publiczne radio. 19
  • Węgierski eksperyment medialny 10 sty 2016, 20:00 Wprowadzane przez rząd PiS zmiany funkcjonowania mediów publicznych przyrównywane są do reformy przeprowadzonej przez Fidesz w 2010 r. Jej efekty są jednak mało zachęcające. Najwięcej krytyki zbiera polityka informacyjna telewizji i radia publicznego, które całkowicie... 21
  • Pacjenci poczekają na rewolucję 10 sty 2016, 20:00 Gdzie będziemy się leczyć po likwidacji NFZ? Tego nie wiedzą nawet w samym ministerstwie. Wiadomo tylko, że nie nastąpi to wcześniej niż za dwa lata. Na razie zmiany czekają psychiatrię i medycynę rodzinną. 22
  • System do korekty 10 sty 2016, 20:00 – Pora na korekty obecnego systemu opieki zdrowotnej. To jednak struktura trudna, w której nie ma cudownych rozwiązań – mówi „Wprost” wiceminister zdrowia Piotr Gryza. 24
  • Kto się boi Grzegorza Schetyny 10 sty 2016, 20:00 Już niedługo zacznie się rozpad PO. Część posłów przejdzie do Nowoczesnej, inni zostaną zmarginalizowani przez Grześka i po cichu będą przeciwko niemu knuć. Zaczyna się nowy rozdział w historii Platformy – ironizuje polityk z otoczenia Donalda Tuska. 26
  • Gloria Victoribus 10 sty 2016, 20:00 Jest taki kraj w Europie, gdzie każdego roku z pompą świętuje się klęskę, która skończyła się zniszczeniem stolicy i śmiercią kwiatu młodzieży. W tym samym kraju nikt poza lokalną społecznością nie pamięta o wielkim... 29
  • Nie jestem święty 10 sty 2016, 20:00 Faktycznie toczy się wobec mnie postępowanie komornicze, ale też trwają negocjacje, rozmowy, postępowania sądowe – mówi „Wprost” Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji. 30
  • Dwie Polski 10 sty 2016, 20:00 W sporze o nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wyłoniły się dwa stanowiska. Jedno powołuje się na art. 195 konstytucji o niezawisłości sędziów TK; drugie – na art. 197, upoważniający Sejm do regulowania mocą ustawy... 32
  • Cuda na szpitalnym łóżku 10 sty 2016, 20:00 Zdrowieją wbrew prawom logiki i obecnemu stanowi wiedzy, a ich choroby cofają się w sposób nieopisany dotąd w podręcznikach. Doświadczeni lekarze przyznają, że wielu pacjentów uzdrawia wiara. 36
  • Życie po końcu świata 10 sty 2016, 20:00 Kiedy umiera dziecko, świat się kończy. Ale pełne życie po stracie dziecka jest możliwe – przekonuje w wywiadzie dla „Wprost” Daria Bielenin-Palęcka, która prowadzi grupę dla rodziców, którzy stracili dziecko. 39
  • Luksusowy przekręt 10 sty 2016, 20:00 PiS zapowiada, że uszczelni system podatkowy. Tymczasem wciąż kwitnie proceder wyłudzania akcyzy na ciężarowe BMW i pomoc drogową z logo Lamborghini. 42
  • Gdzie są chłopcy z Nangar Khel 10 sty 2016, 20:00 Ten proces, nazywany też „procesem o honor żołnierzy”, trwa osiem lat. Jest bezprecedensowy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości, który od II wojny światowej nie badał zbrodni wojennej. 44
  • Szpieg urojony 10 sty 2016, 20:00 Dopiero po 32 latach państwo polskie uniewinniło Henryka Bogulaka, kierowcę, który w stanie wojennym został skazany na śmierć za szpiegostwo. Jak się dziś okazało, bez żadnych dowodów. 47
  • Kisielewski i polityczne akwarium 10 sty 2016, 20:00 Obserwował polityczny plankton, płotki, piranie i rekiny. Oceniał, opisywał, ale nie pływał z nimi i dbał o to, by nawet nie dać się ochlapać. 50
  • Pięć tykających bomb 10 sty 2016, 20:00 Spowolnienie w Chinach, toksyczna polityka banków centralnych, zadłużeniowa pułapka rynków wschodzących czy lokalne wojny walutowe. Globalne finanse stoją dziś na krawędzi kryzysu. I nikt nie wie, jak go zatrzymać. 52
  • Pamiętajcie o ekonomii 10 sty 2016, 20:00 500 zł na dziecko, opodatkowanie banków i marketów to na razie jedyne gospodarcze rozwiązania PiS. Mają jednak niewiele wspólnego z przedsiębiorczością. Żeby rosła, potrzebuje ekonomicznych bodźców. Tych w nowych ustawach jest za mało. 55
  • Niedobre jak SKOK-i 10 sty 2016, 20:00 KNF umieściła na liście firm funkcjonujących w ramach systemu SKOK spółki nieistniejące oraz niemające żadnych powiązań właścicielskich i kapitałowych z systemem SKOK 57
  • Będziemy królami Bliskiego Wschodu 10 sty 2016, 20:00 Po serii giełdowych przejęć Wojciech Kruk stracił kontrolę nad firmą, którą jego rodzina tworzyła od prawie dwóch wieków. Teraz do gry wchodzi jego córka, która buduje na nowo rodzinne królestwo biżuterii. Ania Kruk oplotła Polskę siecią butików i rusza na podbój Kataru. 58
  • HOSSA BESSA 10 sty 2016, 20:00 Z bankructwem im do twarzy PONAD 2 TYS. POLAKÓW OGŁOSIŁO W ZESZŁYM ROKU BANKRUCTWO. Minął właśnie rok od wprowadzenia w życie nowych przepisów regulujących upadłość konsumencką. Zmiany w prawie były na tyle korzystne, że... 61
  • Zapasy orientalnych mocarzy 10 sty 2016, 20:00 W miarę jak Amerykanie tracą zainteresowanie regionem Zatoki Perskiej, o rolę lokalnego mocarstwa walczą Iran i Arabia Saudyjska. Nie wiadomo, czy naprawdę planują już wojnę, czy tylko podsycają napięcie dla osiągnięcia wewnętrznej mobilizacji. 64
  • Trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie 10 sty 2016, 20:00 Słowa Alfreda Hitchcocka o dobrym filmie znajdują właśnie zastosowanie do rynków finansowych, które rozpoczęły rok 2016 krachem. Rzeczywistość polityczna i ekonomiczna na świecie nie napawa optymizmem. Ostatni rok prezydentury Obamy... 66
  • Strategia na długość ramienia 10 sty 2016, 20:00 Zajęci obroną zagrożonej demokracji w Polsce Niemcy omal nie przeoczyli bandy rozwydrzonych imigrantów, którzy w sylwestrową noc dokonali prawdziwego pogromu kobiet, próbujących świętować Nowy Rok. Ale czegóż nie robi się dla ratowania polityki otwartych drzwi Angeli Merkel? 68
  • Kolonizacja federacji 10 sty 2016, 20:00 Szukając przeciwwagi dla Zachodu, Władimir Putin postawił na Chiny i się przeliczył. Pekin nie został sojusznikiem Rosji, ale chętnie korzysta z jej słabości, eksploatując Syberię i rosyjską część Dalekiego Wschodu. 70
  • Złote marzenia 10 sty 2016, 20:00 Nielegalne kopalnie złota przyciągają dziesiątki tysięcy śmiałków, którzy wierzą, że uda im się odmienić swój los. Większość szybciej zginie, niż się wzbogaci. 72
  • Żadnych bohaterów pozytywnych 10 sty 2016, 20:00 W styczniu 2014 r. scenariusz „Nienawistnej ósemki” wyciekł do internetu. Quentin Tarantino powiedział wówczas, że rezygnuje z jego realizacji. Trzy miesiące później zmienił zdanie. Dziś mówi: „Pomyślałem, że ośmiu niejednoznacznych bohaterów granych przez... 76
  • Nakręceni na zysk 10 sty 2016, 20:00 Netflix obok Amazona i Tesli był od lat wymieniany w gronie marek, których nadal brakuje w Polsce. Wreszcie zadebiutował i u nas, ale czy tego debiutu nie będzie żałował? 79
  • Jedna Rzesza, jeden pisarz 10 sty 2016, 20:00 „Mein Kampf” miał być bestsellerem, który uczyniłby Adolfa Hitlera poczytnym pisarzem. Książka okazała się klapą. Żeby z niej zrobić lekturę obowiązkową dla milionów Niemców, autor musiał zostać dyktatorem. 82
  • Zabierz mnie, mamusiu 10 sty 2016, 20:00 – Wyrwałem chwasta – wyjaśnił oskarżony, gdy zadano mu pytanie, dlaczego zabił. Te słowa przeżyły ich autora. 85
  • Warto być Polakiem 10 sty 2016, 20:00 Jeśli świat jest na wyciągnięcie ręki, to planując urlop w 2016 r., wybierajmy kraje, gdzie Polaków lubią. To nie jest wcale krótka lista i jest na niej kilka zaskoczeń. 88
  • Życzenia pierwszego świata 10 sty 2016, 20:00 Życzę sobie i wszystkim, by polska gastronomia podniosła nieco głowę. 91
  • Ewangelia według klauna 10 sty 2016, 20:00 Chętnie spędziłbym czas z dziewczynami z Pussy Riot, ale niekoniecznie w moskiewskiej celi – mówi Jaco Van Dormael, reżyser nominowanej do Europejskiej Nagrody Filmowej głośnej komedii „Zupełnie nowy testament”. 92
  • KALEJDOSKOP KULTURALNY 10 sty 2016, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik 1. „Dziewczyna z pociągu” Paula Hawkins ŚWIAT KSIĄŻKI 2. „Masa o bossach polskiej mafii” Artur Górski, Jarosław Sokołowski PRÓSZYŃSKI 3. „Co może pójść nie tak” Jeremy... 93
  • Kto mocniej obrazi władzę 10 sty 2016, 20:00 Zdruzgotani ciągle porażką PO dziennikarze, publicyści, politolodzy i socjolodzy prześcigają się na bardziej dosadne obrażenie nowej władzy. Tomasz Lis pisze o bolszewikach z PiS, Sławomir Sierakowski opowiada o tym, że partia... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany