Kolana do zadań specjalnych

Kolana do zadań specjalnych

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Gdy w restauracji chleb dziś jest lekko czerstwy, to wiadomo, że za dwa dni będzie kamieniem. Tak samo jest z kolanem. Widzisz dziurę w chrząstce i już wiesz, jak to kolano będzie wyglądało za rok – mówi Robert Śmigielski, ortopeda.

Jaka jest różnica między męskim a damskim kolanem?

Zasadnicza.

Bo męskie jest owłosione?

Przede wszystkim budowa kolan męskich i damskich jest inna. Kobiety mają szersze biodra, dlatego kształt ich kolan też jest inny niż kolan męskich.

Czy kobiety mają więcej kłopotów z kolanami?

Powiedziałbym, że mają tyle samo co mężczyźni. Wszystko zależy od wieku i aktywności fizycznej, choć urazów typowo sportowych faktycznie więcej mają mężczyźni.

Nawet ci spokojni, biurowi?

Choroba kolan łapie każdego na różne sposoby.

Ale korporacjom bardzo zależy na tym, żeby ich pracownicy byli wiecznie młodzi, piękni i żeby wyglądali na nieustannie zadowolonych. Korporacyjnie zarażają swoich pracowników wirusem wiecznej młodości, skutkiem czego młodzi 40-latkowie po raz pierwszy w życiu zakładają narty.

No tak. Ja na nartach nie jeżdżę. Gdybym teraz chciał się nauczyć jeździć na nartach, naraziłbym się na poważne urazy. Jak wynika z publikowanych na świecie badań, wytrzymałość moich więzadeł, czyli mężczyzny około pięćdziesiątki, jest trzy-, czterokrotnie mniejsza niż 15-latka. Dzieciak po upadku na nartach podniesie się, otrzepie i pójdzie dalej. A ja zerwę sobie więzadła i roztrzaskam łąkotki. Ludzie często tego nie wiedzą. Wydaje im się, że czas się zatrzymał, bo czują się młodo. Tak jednak nie jest, nasze tkanki z wiekiem tracą swoje właściwości mechaniczne.

Powinniśmy uczyć dzieci jazdy na nartach czy na snowboardzie?

Sport zaczynany od dziecka jest dobry. Od trzeciego roku życia można już uczyć malucha jeździć na nartach, snowboardzie, dzieci to łapią.

Ale wolisz snowboard czy narty? Ja wolę snowboard.

Snowboard jest mniej urazowy.

Nie byłoby sprawy Schumachera, gdyby zjeżdżał na snowboardzie.

No wiesz, on uderzył głową... Poza tym snowboardziści jako jedni z pierwszych wprowadzili kaski, bo oni przewracają się najczęściej do tyłu i uderzali głową o podłoże. Dopiero po snowboardzistach kaski wprowadzili także narciarze. Ale pytałaś o dzieci. Dzieci są bezpieczniejsze niż dorośli, bo mają inne proporcje ciała. Mają krótsze nogi w stosunku do tułowia, inaczej niż dorośli. Mają też inny skład tkanek, są bardziej elastyczne. Dorosły ma więcej kolagenu, mniej elastyny. Dzieci odwrotnie, dlatego przy takich samych wypadkach dzieci ryzykują dużo mniejszymi uszkodzeniami. Dorosły po upadku zazwyczaj coś sobie naciągnie albo naderwie. Dzieciak się przewróci, wstanie i bawi się dalej.

To może wrotki? Są bezpieczniejsze od łyżew?

Wiesz – i na łyżwach, i na wrotkach można się nieźle uszkodzić. Jazda na wrotkach wymaga jednak wielu zabezpieczeń, których na łyżwach ludzie nie wiedzieć czemu nie stosują. Są nałokietniki, nakolanniki, kaski i inne cuda, żeby się nie zabić. Ale tak naprawdę to bez znaczenia, czy jeździmy na wrotkach, łyżwach, nartach czy snowboardzie. Wszystko jest w porządku, jeśli jesteśmy zdrowi i umiemy na nich jeździć.

Kiedy poczułeś, że naprawianie chorych kolan to twoje powołanie?

Miałem kilka takich przełomowych sytuacji. W 1993 r. wróciłem ze Szwajcarii i zrobiłem jako pierwszy w Polsce (o ile mi wiadomo) przeszczep więzadła krzyżowego metodą artroskopową. Przez małą dziurkę włożyłem do kolana kamerę. Pomagali mi mój ówczesny szef doktor Ściński i doktor Światłowski, mój mentor. Operowałem ja. Byłem perfekcyjnie przygotowany, na każdą ewentualność miałem możliwość odwrotu. Gdyby coś poszło nie tak, w każdej chwili mogłem mój zabieg przekształcić w normalną, tradycyjną operację. Tymczasem nic nie poszło źle, każdy etap operacji przebiegał tak, jak sobie to zaplanowałem. Udało się. Zrobiłem to. Poczułem euforię. Wtedy, prawie 23 lata temu, odniosłem pierwszy sukces, który naprawdę poczułem.

Jak zareagowało środowisko? Radością i gratulacjami? Czy zazdrością i niedowierzaniem?

Był podziw kolegów w szpitalu, sporo rozmawialiśmy o tym zabiegu. Druga euforia przyszła w 2001 r., gdy wykonałem pierwszy w Polsce przeszczep łąkotki. Sprowadziłem ją ze Stanów Zjednoczonych i wszczepiłem…

Sztuczną?

Nie, od dawcy. Wszczepiłem ją synowi tureckiego dyplomaty.

To teraz w Turcji masz chody?

Nie wiem… ale to miłe, że od tego pacjenta dostaję regularnie kartki na święta i listy. Przysłał mi zdjęcia, na których grał w koszykówkę. To była ogromna satysfakcja.

Masz taki swój prywatny kalendarz wybitnych osiągnięć?

Tak naprawdę po 1993 r. ciągle pojawiało się coś nowego, wielokrotnie miałem to szczęście, że robiłem coś po raz pierwszy w Polsce albo jako jeden z nielicznych na świecie. Do dziś trochę tych operacji się uzbierało.

No dobrze, a jakieś szczytowe osiągnięcie, po którym stwierdziłeś, że przekroczyłeś próg normalności i stałeś się najlepszym człowiekiem od kolan?

Nie ma takiego zdarzenia.

Jak to nie ma, wszyscy mówią, że jesteś najlepszy.

Uważam, że święci garnków nie lepią. Możemy robić wszystko i nie mieć żadnych kompleksów w stosunku do tego, co dzieje się na Zachodzie. Odwrotnie – przez to, że pracowałem w Szwajcarii, wyzbyłem się jakichkolwiek problemów z tym, że ktokolwiek jest od nas lepszy jako nacja. To nie ma nic do rzeczy. Gdy tam pojechałem, robiłem więcej rzeczy niż oni, byłem bardziej pracowity. Trzy lata temu obchodzono 30-lecie szwajcarskiej kliniki, w której pracowałem, byłem zaproszony na obchody i poproszony o wygłoszenie wykładu. Mój ówczesny szef powiedział mi, że wciąż używają moich prezentacji i slajdów w procesie dydaktycznym.

Dlaczego wybrałeś akurat kolana?

Nie tylko kolana, lubię całą ortopedię. Kończyny dolne. Lubię kolana, stawy skokowe, mięśnie, ścięgna…

Gdy zobaczysz bardzo chore kolano, to...

To się nie cieszę. (śmiech)

Powiedz prawdę.

Ależ ja naprawdę się nie cieszę na widok chorego kolana. Dużo bardziej lubię ludzi, którzy z tymi kolanami przychodzą, niż same kolana. A kolana… Kolana są zagadkowe. Dobrze się czuję przy kolanach, bo lubię zagadki.

Ale przecież leczenie kolan jest długie i żmudne.

Różnie z tym bywa, jednak ortopedia to rzeczywiście dziedzina długodystansowa.

To cię nie niecierpliwi? Twoja praca jest mało efektowna, a pacjenci przychodzą do lekarza po to, żeby od razu widzieć i czuć efekt. Tymczasem ty mówisz im o długiej drodze rekonwalescencji, rehabilitacji… A pacjent chce wejść, wyjść i mieć.

To niestety prawda, na takich pacjentach korzystają lekarze, którzy wolą robić czary-mary.

Hochsztaplerzy?

Tak bym ich nie nazwał, ale jestem przekonany, że lekarze, którzy w chorych kolanach zakładają tymczasowe blokady, muszą mieć pełną świadomość tego, co robią. Każda blokada w kolanie to mała bomba atomowa.

Jaki jest pierwszy objaw wskazujący na to, że z kolanem dzieje się coś złego? Jeszcze zanim pojawi się ból?

Gdy kolano puchnie, to znak, że pojawia się płyn. Wystarczy obserwować. Jeśli ktoś wstanie rano i zobaczy w lustrze, że jedno kolano wygląda inaczej niż drugie, to znaczy, że dzieje się coś niedobrego. Podobnie gdy noga nie chce się do końca wyprostować albo do końca zgiąć. Albo gdy nie udaje się do końca przykucnąć. To już poważny objaw, powinna się wtedy zapalić lampka ostrzegawcza, każąca pójść do lekarza i to wyjaśnić. I nie dać się zwieść słowom: „Nic pani nie jest”. Jest. Jeżeli lewa noga różni się od prawej albo prawa od lewej, to coś tam się dzieje. Nie zawsze tak jest, że gdy coś się dzieje, to od razu boli. Czasami ból przychodzi później.

Czy to znaczy, że nie powinniśmy szukać innych opinii?

Leczenie to nie jest jednorazowy zabieg, to cała droga, podczas której najważniejsze jest zaufanie pacjenta do lekarza. Jeśli tego zaufania nie ma, to nie ma leczenia. Nawet wtedy, gdy dzieje się coś złego, coś pójdzie nie tak, jak zakładaliśmy, to zaufanie musi trwać, inaczej pacjent wpada w spiralę ciągłego pogarszania swojego stanu. Idzie od jednego lekarza do drugiego, czasem słyszy sprzeczne diagnozy i gubi się w tym wszystkim. Takie pogubienie zawsze działa na niekorzyść pacjenta.

Czy na ulicy widzisz po człowieku, że ma chore kolana?

Widzę, jeśli nie wyprostowuje nogi do końca. Braku zgięcia nie widać na ulicy, widać brak wyprostu. Widać też oczywiście fazę podporu, czyli widać, gdy go boli, bo ucieka z tej nogi. Podpiera się na chorej nodze bardzo krótko, szybko ją zabiera i przenosi ciężar ciała na drugą. Kuleje, utyka. Czasem to jest bardzo subtelne, również dla pacjenta, który nawet świadomie tego nie rejestruje, ale ja to widzę.

Niektórzy potrzebują poczucia bezpieczeństwa.

Można do woli zaklinać rzeczywistość, ale to nigdy nie będzie prawda. Jeśli masz dziurę w kości, to choćbyś to codziennie rano i wieczorem wypierała ze świadomości i mówiła, że jej nie masz, to ta dziura i tak tam będzie. Wiesz, co jest najgorsze? Wiedza dotycząca tego, co będzie się działo dalej, jeśli nie zareagujemy. Gdy w twojej restauracji chleb dziś jest lekko czerstwy, to doskonale wiesz, że za dwa dni będzie kamieniem. Tak samo jest z kolanem. Widzisz dziurę w chrząstce, znasz procesy biologiczne i doskonale wiesz, jak to kolano będzie wyglądało za rok. A jak już takie kolano naprawdę się posypie, wtedy pacjent zamiast mieć pretensje do siebie ma je do lekarza.

Czy jest takie jedzenie, które jest dobre na kolana? Na wszystkie te mazidła...

Na błonę maziową, płyn stawowy, tak. Jesteśmy w restauracji, więc nie wypada mi mówić o tym co dobre, co złe.

Wypada.

A zatem jest cała masa rzeczy, które są dla kolana złe.

Bo podwyższają cholesterol?

Nie tylko, ale tak, cholesterol wysoki – źle. Kwas moczowy wysoki – bardzo źle.

Bo dna moczanowa.

Dokładnie.

Czyli podagra.

Podagra dotyczy głównie stopy, ale rzeczywiście tak samo atakuje kolana, biodra, barki, łokcie. Nie tylko stawy, ale także przyczepy ścięgien, wiązadeł i mięśni są atakowane przez podagrę. Wiesz, dlaczego podagrę nazywa się chorobą królów? Bo to choroba osób, które jedzą dużo czerwonego mięsa, piją czerwone wino, jedzą owoce morza i słodycze, czyli wszystko to, czego osoby mające problemy ze stawami jeść nie powinny.

To co mamy jeść? Tylko ryby?

Ryby też nie wszystkie. Na przykład łosoś nie jest dla kolan dobrą rybą.

Makrela? Tuńczyk? Śledź?

Tuńczyk jest w porządku, śledź nie, bo bardzo podnosi kwas moczowy.

A fasola? Strączkowe?

Niektóre są dobre, niektóre złe. Są specjalne tabele, które pokazują wpływ różnych produktów na fizjologię organizmu. Niestety typowy dietetyk powie ci głównie o tym, czego ci nie wolno, więc w rezultacie zostaje jedzenie suchego chleba.

Robert, może my powinniśmy napisać książkę kucharską? Taką specjalną, z przepisami dla ludzi z chorymi kolanami?

To doskonały pomysł. Właśnie nie dietetyczną, a kucharską. Ludzie uciekają od diet, bo są niesmaczne, monotonne. Gdy w polskim szpitalu zobaczysz, jak wygląda dieta wątrobowa, to odechciewa ci się jeść czegokolwiek. Tymczasem można jeść smacznie i zdrowo, nie tylko dla kolan, ale dla każdego innego schorzenia, które w jakiś sposób wyklucza spożywanie pewnych produktów. W Bazylei, w szpitalu prowadzonym przez protestanckie zakonnice, w szpitalnej restauracji zatrudniony był kucharz, który wygrał szwajcarskiego „Master- Chefa”. Wyobrażasz sobie, że ktoś, kto wygrywa u ciebie „MasterChefa”, zostaje kucharzem w szpitalnej restauracji? Nie otwiera własnej, tylko gotuje chorym ludziom. Ściany obwieszone dyplomami, a on gotuje najlepiej, jak umie, dla tych, którzy muszą szczególnie uważać na to, co jedzą.

W naszej książce napiszemy, żeby nie jeść steków przed wyprawą na narty…

…jeśli ma się kłopoty ze stawami. Na nartach do tego wszystkiego jeszcze jest zazwyczaj bardzo zimno, a niska temperatura powoduje wytrącanie się kryształów kwasu moczowego. Kiedy zaczynamy pisać?

Możemy od razu (śmiech). Dziękuję ci za to spotkanie. ■

©℗ Wszelkie prawa zastrzeżone

Kolano a sprawa polska

„Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty. Uwielbiaj swego Pana: Święty, Święty, Święty!”. Żeby kolana przy tym nie bolały, dobrze jest jeść jagody, jarmuż oraz olej lniany (ale tylko na zimno). Narodowcy, zamiast padać na kolana, zalecają „Powstań z kolan, ludu Polan”. Tymczasem kolano było od wieków przedmiotem pożądania, począwszy od swojskiego okrzyku „kochana, pokaż kolana” po „objął wytworne wiązadła jej kolan” w prozie Mniszkówny. Japończycy wynaleźli nawet poduszki w kształcie kobiecych kolan do spania, które pozwalają spać spokojnie, marząc o seksie i wspominając czasy, gdy na kolanach mamy czuliśmy się bezpieczni. W Biblii kolano jest symbolem siły, zgięcie kolan jest znakiem niemocy. Na ból kolan narzekają nieprzebrane rzesze maniaków biegania i joggingu. Tu niemoc jest problemem ciała, a nie duszy. Kolana wodzące na pokuszenie powinny być raczej noszone na rękach niż katowane w maratonach. Buddyści radzą, by podczas medytacji kolana znajdowały się w jednej linii i dotykały maty. Dobrze jest powoli i stopniowo zbliżać się do pozycji półlotosu i dalej lotosu. Te pozycje bardzo pozytywnie wpływają na ciało – odprężają cały układ nerwowy, zmniejszają napięcie i rozluźniają sztywne kostki, kolana i uda. Po pewnym czasie ból kolan zaniknie. Podejmując działania wbrew własnym interesom, strzelamy sobie w kolano, ale czasem można temu zaradzić, podejmując szefa, zwierzchnika pod kolana.

Magda Gessler

Okładka tygodnika WPROST: 10/2016
Więcej możesz przeczytać w 10/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • Kolano IP
    no własnie ja trochę zwlekałem z podjęciem jakiejkolwiek aktywności fizycznej i teraz bolą mnie kolana, stosuję te leki http://przyczyny-objawy-leczenie.pl/najlepsze-leki-na-bole-kolan-bez-recepty/ - macie może jakieś inne sprawdzone leki na ból kolan? Czy ten ostatnio popularny kolagen na stawy jest cokolwiek warty?
    • Stefan Malczyk IP
      Nareszcie coś z czego można się ucieszyć. W morzu nienawiści i szczucia jednych na drugich wreszcie ktoś kto po prostu robi swoje dając ludziom jedna z najważniejszych wolności: wolność poruszania się o własnych siłach. Więcej takich wywiadów tekstów, a od razu wszyscy poczujemy się lżej.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2016 (1727)

      • Europa nie pomoże KOD 6 mar 2016, 20:00 Ani Wenecka, ani Europejska Komisja nie spełnią nadziei opozycji. Nie zawrócą biegu wydarzeń w Polsce. Nie żeby nasz rząd był wyjątkowo odporny na presję zewnętrzną, bo nie jest, ale dlatego że europejskie rządy są zbyt rozkojarzone... 4
      • SKANER 6 mar 2016, 20:00 PO PUBLIKACJI „WPROST” PIP sprawdza, czy był mobbing na UW W MINIONYM TYGODNIU PAŃSTWOWA INSPEKCJA PRACY ROZPOCZĘŁA KONTROLĘ W SPRAWIE PO- DEJRZEŃ O MOBBING W INSTYTUCIE STOSUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH (ISM) UNIWERSYTETU... 8
      • Zdarzyło się jutro 6 mar 2016, 20:00 Wenecja przecieka, a Waszczykowski odpływa, czyli wydarzenia mniej lub bardziej prawdopodobne. 14
      • Potworny los dzieci 6 mar 2016, 20:00 Ponad 10 tys. uchodźców, głównie dzieci, przepadło gdzieś bez śladu. Policje wielu państw odnajdują je w domach publicznych, wyrywają z rąk organizacjom przestępczym, ale to tylko drobna część zaginionych. Jeszcze jeden koszmar, o którym obrońcy otwartych granic wolą nie mówić. 18
      • Zdelegalizujmy islam 6 mar 2016, 20:00 W momencie, w którym pozwalamy na rozprzestrzenianie się tej religii, to automatycznie tworzymy strefy, w których obywatele są pozbawiani tych wolności. Na przykład kobiety i dzieci w islamie nie mają przecież żadnych praw – mówi „Wprost” Miriam Shaded,... 21
      • Polska niegotowa na uchodźców 6 mar 2016, 20:00 W tym roku do Polski ma trafić nawet 400 imigrantów. Nieoficjalnie mówi się, że pierwsza setka może przybyć już w marcu. Problem w tym, że jak na razie nie ma nawet przepisów regulujących tę operację, wątpliwości budzą też pomysły jej sfinansowania. 24
      • Jak ma wyglądać relokacja w 2016 6 mar 2016, 20:00 Etap I: Weryfikacja ładze Grecji przedstawiły kandydatury W65 imigrantów, którzy chcą się ubiegać w Polsce o status uchodźcy. Spośród tych przebywających we Włoszech do tej pory chęć przyjazdu do naszego kraju zadeklarowało... 26
      • Uwaga na pomruk rasizmu 6 mar 2016, 20:00 Koniec niedzieli na lotnisku. Jeszcze małe zakupy. Za ladą śniady czterdziestolatek. Nagła nerwowa rozmowa z jednym z ostatnich klientów. – (ostrym tonem) A pan skąd? Jeszcze wodę poproszę… – Z Polski. – Gdzie tam?... 27
      • KOD – karuzela dziwnych indywidualności 6 mar 2016, 20:00 KOD-em rządzi dziś sześć osób. Wszyscy kojarzeni ze środowiskiem lewicowym. 28
      • Trzech kandydatów do rządzenia historią 6 mar 2016, 20:00 Instytut Pamięci Narodowej czekają zmiany i nie wpłynie na to wzmożona aktywność w poszukiwaniu prywatnych archiwów w domach PRL-owskich generałów. Będzie historyczne trzęsienie ziemi. 32
      • Zależność od ścieżki 6 mar 2016, 20:00 Zależność od ścieżki” to termin modny w naukach społecznych, gdy idzie o wyjaśnienie trwałości zjawisk. Oznacza on w tym przypadku, że rozwiązania i wzory ustrojowe przyjęte na etapie formowania się państwa trwają przez... 34
      • Kierunek: mediacja! Skorzystać czy nie? 6 mar 2016, 20:00 Dlaczego sędziowie kierują na mediację? Czy warto z niej skorzystać? Czy mediacja stanowi zagrożenie dla naszego interesu? 36
      • Jak zostać lekomanem 6 mar 2016, 20:00 Trzeba iść do lekarza pierwszego kontaktu i powiedzieć, że źle się sypia, albo poprosić o coś na stres. Dostajesz wtedy receptę na narkotyk, od którego możesz uzależnić się już po miesiącu, a może i szybciej. Legalnie, uprzejmie i bez ryzyka. W ramach NFZ. 38
      • Cloud computing, czyli magia obłoków 6 mar 2016, 20:00 Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto korzysta z internetu i nie jest użytkownikiem chmury. Inaczej ma się rzecz z cloud computingiem w biznesie. Tu zmiany przebiegają wolniej, choć ich kierunek nie pozostawia cienia wątpliwości. 41
      • Kolana do zadań specjalnych 6 mar 2016, 20:00 Gdy w restauracji chleb dziś jest lekko czerstwy, to wiadomo, że za dwa dni będzie kamieniem. Tak samo jest z kolanem. Widzisz dziurę w chrząstce i już wiesz, jak to kolano będzie wyglądało za rok – mówi Robert Śmigielski, ortopeda. 42
      • BIOtajemnica 6 mar 2016, 20:00 Bio, eko, organic...Te napisy na produktach powodują, że ceny z miejsca skaczą do góry. My za to czujemy się zdrowsi. Co oznaczają te pojęcia? Czy warto za takie produkty płacić wyższą cenę? 45
      • Podatek od uzdolnionych 6 mar 2016, 20:00 Rząd wycofuje się z przygotowanego przez PO programu "Studia dla wybitnych" - dowiedział się "Wprost". Resort nauki rozważa za to zwolnienie studentów z podatku od stypendiów. 46
      • Rusza konkurs dla pasjonatów nauki 6 mar 2016, 20:00 Jesteś uczniem? Studentem? Doktorantem? A może po prostu dostrzegasz wokół siebie problem, który jesteś w stanie rozwiązać? Weź udział w naukowej edycji konkursu Młodzi Zdolni 2016 – Mój pomysł dla Polski, organizowanego przez „Wprost”. 47
      • Kisiel transoceaniczny 6 mar 2016, 20:00 7 marca mija 105. rocznica urodzin Stefana Kisielewskiego, którego przenikliwe analizy sytuacji gospodarczej i politycznej długo pomagały nam rozumieć świat. 48
      • W sieci mody 6 mar 2016, 20:00 Skanery tęczówek, wirtualne przymierzalnie, okulary do teleportacji – witamy w sklepach odzieżowych XXI w. 52
      • Światowa wódka 6 mar 2016, 20:00 Znajomy z opozycyjnego domu mówi, że opozycja kojarzy mu się z kłębami dymu: kuchnia, stado brodaczy, dyskusje i kłęby dymu. Gdyby był bardziej spostrzegawczy, dodałby jeszcze wiaderko wódki. Piło się w zasadzie wszędzie. Nie było... 55
      • Europejskie Chiny 6 mar 2016, 20:00 Zniesienie sankcji wobec Białorusi raczej nie wróży politycznego otwarcia, ale polscy przedsiębiorcy liczą, że rozkręci się tam biznes. Już teraz działa tam 400 polskich firm. 56
      • Dźwignia dla start-upów 6 mar 2016, 20:00 Masz pomysł na start-up i mieszkasz we wschodniej Polsce? Na rozwój swojej firmy możesz dostać pieniądze z Unii Europejskiej. Do wzięcia jest 200 mln euro. 58
      • Hossa bessa 6 mar 2016, 20:00 3,8 mld – tyle kosztowały polskich kierowców korki i utrudnienia w ruchu drogowym w 2015 r., wynika z obliczeń firmy konsultingowej Deloitte. Ta strata to głównie zmarnowany czas, który kierowcy mogliby wykorzystać bardziej produktywnie... 60
      • Arbitraż jako formuła rozwiązywania sporów korporacyjnych 6 mar 2016, 20:00 Arbitraż ze względu na swoje atrybuty stanowi atrakcyjną formę rozstrzygania sporów korporacyjnych. 61
      • NATO idzie na wschód 6 mar 2016, 20:00 Moskwa już wie, że NATO przesunie wojska na wschodnią granicę Polski. Czy przed szczytem w Warszawie czeka nas seria putinowskich prowokacji? 62
      • Samotność na Kremlu 6 mar 2016, 20:00 Wszyscy liberalnie myślący politycy albo odeszli, albo zostali usunięci z otoczenia rosyjskiego prezydenta. Coraz bardziej osamotnionego Putina otaczają już tylko siłowicy. 66
      • Moskwa widziana z Waszyngtonu 6 mar 2016, 20:00 Myślę, że niezależnie od reprezentowanej opcji politycznej każdy następny prezydent USA będzie miał twardsze stanowisko wobec Moskwy niż Barack Obama – mówi „Wprost” Andrew Weiss, znawca Rosji, wiceprezes Fundacji Carnegie. 69
      • Żywe talizmany 6 mar 2016, 20:00 Nigdzie na świecie nie rodzi się więcej albinosów niż w rejonie afrykańskiego Jeziora Wiktorii. I nigdzie nie czeka ich równie tragiczny los. 70
      • Zbiorowy gwałt na Polkach 6 mar 2016, 20:00 Żołnierze Armii Czerwonej mogli zgwałcić nawet 50 tys. Polek. Większość kobiet nigdzie tego nie zgłaszała, bo temat był wstydliwy, hańbiący – mówi prof. Marcin Zaremba, historyk, autor pionierskich badań na ten temat. 74
      • Nadzieja w świecie gwałtu 6 mar 2016, 20:00 Zgwałcone zakonnice stawały przed wyzwaniem pogodzenia wymuszonego macierzyństwa ze ślubami czystości. Opowiada o tym oparty na faktach film „Niewinne” Anne Fontaine. 75
      • Wino z gwiazdą 6 mar 2016, 20:00 Sister Moon produkowane w toskańskiej posiadłości Stinga uznano za jedno ze stu najlepszych win Włoch. Zazwyczaj celebrycki status właściciela nie gwarantuje jednak jakości wina, pomaga natomiast w sprzedaży. 78
      • Kino filmów używanych 6 mar 2016, 20:00 Polską „Planetą singli” zainteresowali się amerykańscy producenci. Hollywood regularnie szuka pomysłów za granicą. A sztukę remake’u opanowało do perfekcji. 80
      • Masza, niedźwiedź i Putin 6 mar 2016, 20:00 Największy sukces komercyjny rosyjskiej kinematografii to też sukces propagandowy Putina. 82
      • Wiedza z telewizora 6 mar 2016, 20:00 W polskich telewizjach jest miejsce nie tylko dla rozrywki. Polacy interesują się odkryciami naukowymi, więc wraca po ponad ćwierć wieku „Sonda”. Tym razem legendarny program będzie miał sporą konkurencję. 84
      • Co widać z góry 6 mar 2016, 20:00 Doktor Sarah Parcak chce odkryć miliony nieznanych dotąd zabytków. Dlatego organizuje armię archeologów amatorów, którzy będą analizować zdjęcia satelitarne. 86
      • Chłopcy z Woli 6 mar 2016, 20:00 Synowie „wroga ludu” założyli z kolegami organizację, która miała walczyć ze stalinowskim ustrojem. Zabili kilku przypadkowych milicjantów, okradli kilka sklepów i skończyli jak zwyczajni bandyci. 88
      • Kalejdoskop kulturalny 6 mar 2016, 20:00 KSIĄŻKI Mariusz Cieślik Sekrety i kłamstwa Pod od względem literackim „Nieznajomy” Harlana Cobena to typowy współczesny amerykański kryminał. Proste zdania, dużo dialogów, opisy ograniczone do niezbędnego minimum, no i zero... 92
      • Nieporadność dyplomatyczna 6 mar 2016, 20:00 Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zachował stanowisko. Nie dlatego że jest wytrawnym dyplomatą, bo nie jest. Głowę ocaliły mu opozycja i media, które już prawie ogłaszały pierwszą dymisję w rządzie Beaty Szydło. Ten... 98

      ZKDP - Nakład kontrolowany