Zaufanie w sprayu

Zaufanie w sprayu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przez nos do serca i kieszeni!


Jean-Baptiste Grenouille, bohater powieści Patricka Sźskinda "Pachnidło", tworzy idealne perfumy, które sprawiają, że skropiona nimi osoba jest uwielbiana przez wszystkich znajdujących się w zasięgu "zapachu miłości". To już nie jest tylko fantazja autora. Uczeni z Universitt Zźrich podali studentom oksytocynę, hormon nazywany eliksirem miłości, który odpowiada za budowanie więzi międzyludzkich, zwłaszcza między partnerami seksualnymi oraz matką i dzieckiem. Najnowsze badania dowiodły, że mechanizm działania tej substancji polega na zwiększaniu zaufania do innych osób. Studenci, którym podano do nosa trzy dawki oksytocyny w postaci aerozolu, byli dwukrotnie bardziej skłonni powierzyć swoje pieniądze specjalistom od inwestycji! Dodatkowy test wykazał, że nie chodziło tu o zwiększoną skłonność do ryzyka - badani nie chcieli obdarzyć takim zaufaniem powiernika, którym był komputer.

Uczeni długo uważali, że bodźce węchowe nie mogą mieć tak wielkiej władzy nad człowiekiem, ponieważ nasz zmysł powonienia jest znacznie mniej czuły niż u zwierząt. Myszy mają trzykrotnie więcej receptorów zapachowych reagujących na różne substancje, a powierzchnia nabłonka węchowego u psa jest czterokrotnie większa niż u człowieka. Z najnowszych odkryć wynika jednak, że zapachy wpływają u ludzi na aktywność seksualną, stymulują do większego wysiłku, a nawet wpływają na chęć wydawania pieniędzy!

Zapach manipulacji
- Pod względem węchu wcale nie jesteśmy gorsi od zwierząt. Po prostu za rzadko używamy tego zmysłu, żeby w pełni wykorzystywać jego potencjał - mówi "Wprost" dr Charles Wysocki z University of Pennsylvania. Na skutek przystosowań ewolucyjnych bodźce zapachowe odgrywały u naszych praprzodków dużą rolę w nawiązywaniu przyjaznych kontaktów, podobnie jak u wielu zwierząt. Powietrze w jamie nosowej krąży i miesza się, co pozwala na ogrzanie go, pozbawienie zanieczyszczeń i skierowanie bodźców zapachowych w miejsce pokryte nabłonkiem węchowym. Dzięki temu możliwe jest też szybkie podawanie różnych leków przez nos - są one szybko wchłaniane do krwiobiegu, a część z nich może trafić od razu do mózgu.
Nasz węch często jest po prostu niesprawny. Delikatny nabłonek znajdujący się w górnej części jamy nosowej może zostać nieodwracalnie zniszczony przez urazy głowy, infekcje wirusowe czy nadużywanie kropli do nosa. Jego powierzchnia kurczy się też z wiekiem - w ciągu roku dorośli tracą jeden procent wrażliwych na zapachy komórek (na przewlekłe problemy z węchem w USA cierpi prawie 3 mln ludzi, przy czym spora część z nich jest w ogóle pozbawiona zmysłu powonienia). Nie ma jednak obaw, że oksytocyna nawet u ludzi ze sprawnym węchem może zostać wykorzystana jako instrument manipulacji. "Trudno byłoby zmusić kogoś do wąchania nieznanej substancji. Gdyby nawet to się udało, oksytocyna zaczyna działać dopiero po godzinie od podania" - twierdzi kierujący badaniami dr Michael Kosfeld z Universitt Zurich.



Perfumy pożądania
Podobne kontrowersje towarzyszą badaniom nad ludzkimi feromonami. Uczeni znają wiele substancji zapachowych, które mogą wywierać duży wpływ na zwierzęta - pozwalają im odnaleźć partnera czy źródło pokarmu albo odstraszyć konkurenta. Woń hormonu o nazwie androstenon powoduje, że maciory w okresie rui stają się natychmiast gotowe do kopulacji. Mimo wielu lat badań nie udało się jednak odkryć, w jaki sposób feromony działają u ludzi.
U ssaków za wyczuwanie tych substancji odpowiedzialny jest narząd lemieszowo-nosowy (VNO) - fragment nabłonka położony w dolnej części jamy nosowej, wyposażony w wyspecjalizowane receptory. W odróżnieniu od zwykłego narządu węchu, który przekazuje impulsy do kory mózgowej, VNO jest połączony nerwami bezpośrednio ze śródmózgowiem. "To najkrótsze istniejące połączenie między narządem zmysłu a mózgiem. Dlatego feromony są wyczuwane już w niewielkich stężeniach i działają bez udziału świadomości" - tłumaczy prof. Milos Novotny z Indiana University. U człowieka narząd lemieszowo-nosowy istnieje jednak tylko na etapie życia płodowego - potem ulega degeneracji i przestaje być aktywny.
Badania sugerują jednak, że ludzkie feromony istnieją i są wyczuwane przez ten sam nabłonek węchowy, który odbiera zwykłe zapachy. Substancje zawarte w kobiecym pocie wpływają na poziom hormonów u wdychających je pań - to dlatego u studentek mieszkających w jednym pokoju w akademiku często dochodzi do synchronizacji cyklu miesiączkowego. Z kolei męski pot działa na kobiety relaksująco i uspokajająco - wykazały badania przeprowadzone na University of Pennsylvania. Lekarze próbują już stosować takie substancje do zwalczania objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Największe zainteresowanie budzą jednak feromony, które mogą zwiększać aktywność seksualną u ludzi. Okazało się, że takie substancje są obecne w mleku karmiących matek, a wdychanie ich powoduje zwiększenie pożądania i częstości fantazji seksualnych u kobiet. Prawdopodobnie jest to naturalny sygnał, że w otoczeniu panują dobre warunki do rozmnażania się. Nikomu jednak nie udało się wyizolować żadnej substancji chemicznej, którą można by uznać za prawdziwy ludzki feromon. Dostępne na rynku "perfumy pożądania" nigdy nie zostały rzetelnie przebadane w laboratoriach, więc mogą działać wyłącznie na zasadzie sugestii.

Pałeczki wymiotne
Wspólni przodkowie ludzi i małp człekokształtnych zaczęli tracić powonienie około 23 mln lat temu, kiedy doszło u nich do mutacji pozwalającej na postrzeganie kolorów. Wzrok stał się ważniejszym źródłem wiedzy o świecie niż węch - pozwalał szybciej i precyzyjniej określić, gdzie znajduje się wróg, a gdzie przyjaciel. Dlatego geny odpowiedzialne za odczuwanie zapachów zaczęły ulegać u ludzi degeneracji i dziś aż 60 proc. z nich nie działa (u myszy jest to tylko 20 proc.). Ta teoria jest jednak coraz częściej kwestionowana. - Koty też widzą kolory, a mimo to mają znakomity węch.
W wypadku ludzi większe znaczenie miała raczej postawa wyprostowana, dzięki której mogliśmy lepiej widzieć, ale jednocześnie przestaliśmy chodzić z nosem przy ziemi, tracąc dostęp do wielu istotnych zapachów - uważa dr Charles Wysocki.
Część mózgu przetwarzająca bodźce zapachowe jest ewolucyjnie bardzo stara - najbardziej rozwinięta jest u ryb, dla których wyczuwanie rozpuszczonych w wodzie substancji jest podstawowym sposobem orientacji. U ludzi węchomózgowie wydaje się niewielkie w porównaniu z rozbudowaną korą mózgową, ale ma ścisłe powiązania z tzw. układem limbicznym, który zawiaduje naszymi emocjami i instynktami. To dlatego wspomnienia przywołane przez zapachy są żywsze i mają większy ładunek uczuciowy niż te wywołane przez obraz czy dźwięk. Węch może też mieć silny wpływ na zachowanie człowieka. Nieprzyjemnie kojarząca się woń może wywołać frustrację, za to miłe zapachy podnoszą sprawność - koszykarze wdychający miętowy aromat przed meczem lepiej radzili sobie na boisku, a osoby żujące gumę pachnącą cynamonem osiągały lepsze wyniki w testach psychologicznych.
Wyniki tych badań zainspirowały amerykańską armię, która od kilku lat pracuje nad stworzeniem broni zapachowej, mającej służyć do bezkrwawego tłumienia demonstracji czy rozbrajania terrorystów. Uczeni z Monell Chemical Senses Center opracowali mieszankę o tak przykrej woni, że testujący ją ochotnicy już po kilku sekundach zaczynali krzyczeć i błagać o litość. Główne składniki to wyjątkowo silny odór ludzkich odchodów połączony z zapachem gnijącego mięsa oraz siarki. Praktycznie u każdego pod wpływem takich bodźców dochodzi do aktywacji ciała migdałowatego, które w mózgu odpowiada m.in. za uczucie strachu i chęć ucieczki. W ten sposób może zostać zrealizowana wizja z filmu "Raport mniejszości", gdzie policjanci z przyszłości do obezwładniania przestępców używają pałeczek wymiotnych, powodujących u ofiary mimowolne torsje.

Wywęszyć choroby
Zaburzenia odczuwania zapachów pojawiają się w wielu schorzeniach układu nerwowego, zwłaszcza tych związanych z obumieraniem neuronów. "Za pomocą trwającego kilka minut testu węchowego można ocenić, czy osoba cierpiąca na zaburzenia pamięci zachoruje w przyszłości na alzheimera. Jest to metoda równie skuteczna jak skanowanie mózgu" - wyjaśnia prof. Devangere Devanand z Columbia University. Chorzy nie czują m.in. zapachu dymu, mydła, cytryny, bzu i wyrobów skórzanych. Problemy z węchem mają również pacjenci cierpiący na depresję i chorobę afektywną dwubiegunową (zwaną powszechnie depresją maniakalną). Niektórzy uczeni twierdzą wręcz, że to właśnie kłopoty z odczuwaniem zapachów mogą być jedną z przyczyn depresji.
Więcej możesz przeczytać w 25/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 25/2005 (1177)

  • Na stronie 26 cze 2005 Historia najnowszej historii Europy jest jedną z najbardziej pouczających historii 3
  • Skaner 26 cze 2005 Bezpieka rządzi polskim futbolem! 6
  • Sawka czatuje 26 cze 2005 8
  • Dossier 26 cze 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent RP "Chciałbym mieć 18 lat" Program III Polskiego Radia JOLANTA KWAŚNIEWSKA żona prezydenta RP "Przez wiele miesięcy, szczerze powiedziawszy, byliśmy na utrzymaniu naszych rodziców, bo w... 9
  • Playback 26 cze 2005 10
  • Poczta 26 cze 2005 Ranking studiów MBA 2005 Błąd techniczny przy przetwarzaniu danych sprawił, że w rankingu najlepszych programów MBA nie znalazły się dwa z nich. Ostatecznie w tabeli na piątym miejscu ex aequo powinien się znaleźć program... 10
  • Wstydliwy rok 1905 26 cze 2005 Prawica woli zapomnieć o buncie z 1905 r., bo wtedy jej poprzednicy szukali porozumienia z caratem 12
  • Kopiec Cimoszewicza 26 cze 2005 Kolejnych prezydentów będziemy wybierać tylko spośród tych, którzy do takiej kariery czują wyraźne obrzydzenie 13
  • Z życia koalicji 26 cze 2005 SLD wykrył skandaliczny przykład parlamentarnej obstrukcji 14
  • Z życia opozycji 26 cze 2005 A Donald Tusk napisał książkę 15
  • Fotoplastykon 26 cze 2005 16
  • Oni odkłamują przeszłość 26 cze 2005 Dudek, Eisler, Machcewicz, Lasota, Cenckiewicz, Namysło, Kamiński, Terlecki, Kurtyka, Żaryn 18
  • Służba Bezpieczeństwa Okrągłego Stołu 26 cze 2005 Transformacja ustrojowa w Polsce w latach 1988-1990 była wspierana przez bezpiekę 28
  • Poseł wielokrotnego kontaktu 26 cze 2005 Współpracownik bezpieki kierował parlamentarną komisją kontrolującą tajne służby 34
  • Giełda 26 cze 2005 Ceny mieszkań wzrosną w Polsce w ciągu 10 lat co najmniej o 60 proc 38
  • Liga bankrutów 26 cze 2005 Jedna piłka, dwie bramki, długów - miliony 40
  • Polska Chinami Europy? 26 cze 2005 To nie Chiny produkują za tanio, to Europa za drogo 48
  • Urząd Zamówień Politycznych 26 cze 2005 Za prezesury Czajkowskiego Urząd Zamówień Publicznych zaciemnia przejrzystość przetargów publicznych 52
  • Neodeawoo 26 cze 2005 Ukraina wjeżdża przez Żerań do Europy 56
  • Histeria i agresja 26 cze 2005 Skrajna prawica jeszcze nie dostrzegła, że najbliżej jest jej do skrajnej lewicy 58
  • Supersam 26 cze 2005 60
  • Rozkosz po francusku 26 cze 2005 Komfortowo wykończone wnętrze i kilka intrygujących rozwiązań technicznych zachęcają, by zasiąść w nowym vel satisie (Renault). Po pierwsze - karta "hands free", wykryta w promieniu 2 m wokół pojazdu automatycznie odblokowuje... 60
  • Narodziny gwiazdy 26 cze 2005 Kreacje Pavla Brejchy wyróżniają się skomplikowaną formą i odważną kolorystyką. Ten pół Polak, pół Czech debiutuje właśnie kolekcją strojów dla warszawskiego domu mody Forget-me-Not. Wybrany wraz z 11 projektantami z 4 tysięcy... 60
  • Aktorzy na rybach 26 cze 2005 Powiedzenie, że w Polsce tylko ryby nie biorą, jest mocno przesadzone. O tym, że ryby biorą, można było się przekonać podczas IX Zawodów Aktorów Wędkarzy im. Jaremy Stempowskiego o Puchar Skody. Udział w nich wzięła plejada... 60
  • Żegnaj, ciemnio 26 cze 2005 Drukarka HP Photosmart 8750 powstała z myślą o tych, którzy mają dość spędzania długich godzin w ciemni fotograficznej. Sprzęt ten pozwala na uzyskanie wydruków o jakości tradycyjnych odbitek z negatywu, nawet w formacie A3+, i o... 60
  • Weekend z papieżem 26 cze 2005 Pielgrzymka śladami Jana Pawła II 62
  • Polowanie na rodzinę 26 cze 2005 Klaps w tyłek, pociągnięcie dziecka za ucho czy podniesienie na nie głosu grozi w Szwecji kilkuletnim więzieniem 70
  • Prewencyjna wojna Stalina 26 cze 2005 Gdyby Hitler nie napadł na Stalina, radziecki dyktator ruszyłby dwa tygodnie później na zachód 72
  • Know-how 26 cze 2005 Mężczyźni, którzy często przebywają na słońcu, rzadziej chorują na raka prostaty 76
  • Zaufanie w sprayu 26 cze 2005 Przez nos do serca i kieszeni! 78
  • Klony śmierci 26 cze 2005 Chłoniak, wyjątkowo agresywny nowotwór węzłów chłonnych, często jest mylony z grypą i przeziębieniem 82
  • Ucieczka z Afryki 26 cze 2005 Wszyscy jesteśmy potomkami 550 samic 84
  • Bez granic 26 cze 2005 Władze Białorusi walczą z "rewolucyjną zarazą", która za pośrednictwem kablówki płynie z sąsiedniej Ukrainy 86
  • Europa Restituta 26 cze 2005 Obecny kryzys może tchnąć nowe życie w obumierającą Unię Europejską 88
  • Bezprawne prawo 26 cze 2005 Rozmowa z Johnem Finnisem, filozofem prawa 91
  • Wykupić bombę mułłów 26 cze 2005 Iran wybiera chińską drogę reform 92
  • Temida do wynajęcia 26 cze 2005 Amerykanie tolerują nadużycia prawników w obawie, że ograniczając ich działania, pozbawią się praw obywatelskich 94
  • Fundament wolnego świata 26 cze 2005 W słabym państwie nie ma mowy o wolności gospodarczej 98
  • Menu 26 cze 2005 Piorunującą dawkę aż stu filmów zaproponują organizatorzy 24. edycji Festiwalu Debiutów filmowych "Młodzi i Film" w Koszalinie 100
  • Live fiction 26 cze 2005 Live 8 ma uratować nie głodujących, lecz zubożałych, łysiejących i wyklaskiwanych gwiazdorów rocka 102
  • Gdzie te hity? 26 cze 2005 Najbardziej lubimy przeboje, które dobrze znamy 106
  • Smak brylantów 26 cze 2005 Firmowe pudełko w kolorze jaj drozda jest najbardziej mitycznym przedmiotem Tiffany'ego 108
  • Recenzje 26 cze 2005 110
  • W Polskę z Kazikiem 26 cze 2005 ****Kazik Staszewski najwyraźniej woli być Kazikiem niż liderem Kultu. Mimo że w zeszłym roku uraczył słuchaczy dwupłytowym albumem "Czterdziesty pierwszy", do pokaźnej listy swoich solowych płyt ostatnio dorzucił kolejną -... 110
  • Punk-opera za trzy pensy 26 cze 2005 **** Sex Pistols byli hańbą Wielkiej Brytanii i zakałą rocka. Dziś są klasykami gatunku i symbolem punkrockowej rebelii roku 1977. Legenda zespołu, którego twarzą i głosem był Johnny Rotten, wiele ma wersji. Jedną z nich, według... 110
  • Trzy wcielenia Lema 26 cze 2005 ****Roughton, napisze pan o Jugosławii tak, jak panu mówię [to mówi redaktor naczelny]. - Nie napiszę. - Nie? - Nie. Po czterech dniach Roughton dostał trzymiesięczną pensję i bardzo piękne świadectwo... Tak zaczyna się "Trust... 110
  • W hołdzie przegranemu 26 cze 2005 *** Piąty album grupy Foo Fighters po raz kolejny dowodzi, że kierujący nią były perkusista Nirvany Dave Grohl jest jednym z najbardziej utalentowanych rockmanów swego pokolenia. I że w grupie utożsamianej z Kurtem Cobainem był więcej... 110
  • Psy i ludzie 26 cze 2005 *** Dog argentyński figuruje na liście niebezpiecznych ras, ogłoszonej przez polskie MSW. Po obejrzeniu "Bombona" podwładni ministra Kalisza pewnie zmieniliby zdanie. Tytułowy bohater nie przypomina psów morderców z "Amores... 110
  • Ueorgan Ludu 26 cze 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 25 (140) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 20 czerwca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza 113
  • Jak pokonałem premiera 26 cze 2005 W III RP zawodowi jajcarze mówią poważniej niż osoby okupujące wysokie urzędy 114