Dyktatura korporacji

Dyktatura korporacji

Dodano:   /  Zmieniono: 
131 regulacji ogranicza w Polsce dostęp do kilkunastu zawodów Do włoskiej mafii przyjmowano nowych członków na podstawie rekomendacji jednego członka przestępczej "rodziny". W Polsce, aby się dostać do palestry, trzeba mieć rekomendację dwóch członków adwokackiej "rodziny". Co więcej, takie rekomendacje dostawali w większości tylko potomkowie członków "rodziny". Polska palestra jest więc bardziej zamknięta niż włoska mafia. I tak jak mafia wszelkimi sposobami broni się przed konkurencją.
Nie tylko adwokaci chcą reglamentować dostęp do swego zawodu. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w Polsce obowiązuje obecnie 131 różnego rodzaju regulacji ograniczających dostęp do zawodów. Dla porównania w Holandii ta liczba wynosi 80, w Danii - 50, a w Finlandii tylko 10. Samorządy zawodowe oprócz adwokatów mają m.in. radcy prawni, notariusze, komornicy, lekarze, weterynarze, farmaceuci, architekci i urbaniści. W ostatnich latach swoje samorządy utworzyli też doradcy podatkowi, biegli rewidenci czy zarządcy nieruchomości. O podobne przywileje ubiegają się fizykoterapeuci, psychologowie, diagnostycy laboratoryjni, a nawet... kominiarze. Wszystko po to, by ograniczając konkurencję, zapewnić sobie stałe wysokie dochody. I to niezależnie od jakości świadczonych usług.
Jednym ze skutków korporacyjnego monopolu są drogie usługi. Aż 1500 zł płacimy za prostą poradę prawną u adwokata. Za trwające kilka minut poświadczenie podpisu przez notariusza musimy niekiedy zapłacić 2 tys. zł, podczas gdy w USA taka sama usługa kosztuje jednego dolara. Za typowy projekt architektoniczny trzeba zapłacić nawet 20 tys. zł, a komornik za egzekucję pieniędzy od dłużnika każe sobie zapłacić z góry - niezależnie od tego, czy uda mu się odzyskać choćby złotówkę.

Bunt czterech
Korporacyjny monopol jest sprzeczny z konstytucją. Artykuł 17 głosi: "Samorządy zawodowe reprezentują osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawują pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony". Kilka tygodni temu Sejm - z inicjatywy posłów PiS, którym przewodził Przemysław Gosiewski, ograniczył wszechwładzę korporacji adwokatów, notariuszy i radców prawnych, ale to dopiero początek walki z korporacyjnymi patologiami. - Na początku przyszłej kadencji wypowiemy wojnę 14 pozostałym polskim korporacjom - zapowiada Gosiewski.
Walkę z dyktaturą korporacji rozpoczęła czwórka zdesperowanych absolwentów prawa, którzy przez lata nie mogli się dostać na aplikacje. Marcin Gomoła, jeden z inicjatorów buntu, pięciokrotnie zdał egzamin na aplikację radcowską. Jego kolega Adam Płociński zajął trzecie miejsce w Warszawie podczas egzaminu pisemnego na aplikację notarialną. Podobnie było z Michałem Kłaczyńskim i Agnieszką Gibas, którzy zdali na aplikację adwokacką. Żadna z tych osób nie została jednak przyjęta na aplikację. Samorządy prawnicze zawsze znajdowały jakiś kruczek, by zablokować im dostęp do zawodu. Płocińskiemu powiedziano, że jest wprawdzie dobry, ale... nie potrafi formułować myśli.

Komornik cenniejszy niż złoto
Kiedy się okazało, że z korporacjami można wygrać, do Gosiewskiego zaczęły się zgłaszać osoby pokrzywdzone przez inne korporacje. Teraz poseł PiS chce uderzyć w sitwę komorniczą. W Polsce obecnie pracuje jedynie 593 komorników, co oznacza, że na jednego z nich przypada 63 tys. mieszkańców. Na przykład we Francji jest to niecałe 17 tys., a w Niemczech - 20 tys. W ciągu roku do komorników zgłasza się 1,2 mln osób domagających się egzekucji swoich długów. Obsłużenie takiej liczby klientów jest niemożliwe, więc komornicy zatrudniają asesorów, którzy za niewielkie pieniądze (średnio 2,5 tys. zł) wykonują za nich czarną robotę. Tymczasem komornik na jednej sprawie może zarobić nawet
50 tys. zł. Żaden asesor nie może otworzyć własnej kancelarii komorniczej, bo Polska jest podzielona na rewiry, a w rewirze może działać tylko jeden komornik.
Do początku lat 90. komornikiem mógł zostać każdy - nawet absolwent podstawówki. Obecnie komornik musi mieć wykształcenie prawnicze lub administracyjne. W ustawie sprzed ośmiu lat znalazła się jednak furtka pozwalająca na kontynuację praktyki przez dotychczasowych komorników.
- W efekcie jako magister prawa pracuję w kancelarii u byłego kombajnisty. To człowiek, który nie potrafi czytać przepisów! - opowiada "Wprost" asesor z Pomorza.
Poseł Gosiewski zapowiada, że z zawodu komornika zostaną usunięte osoby nie mające wykształcenia. Zlikwidowana zostanie też zasada "jeden rewir - jeden komornik".

Patent na architekta
Mało który kandydat na obleganą co roku architekturę zdaje sobie sprawę, że ukończenie tych studiów wcale nie oznacza możliwości pracy w zawodzie. Prawo do wykonywania zawodu architekta mają bowiem jedynie członkowie Izby Architektów. W rezultacie mamy w Polsce 7 tys. architektów, podczas gdy w Niemczech jest ich ponad 100 tys. Aby się dostać do izby, należy odbyć aplikację. Najpierw przez dwa lata trzeba pracować w biurze projektowym, z czego co najmniej połowę na etacie. Architekci niechętnie zatrudniają kogoś na etacie, bo w ten sposób nie tylko ponoszą dodatkowe koszty, ale też szkolą sobie konkurencję. Jeśli mimo wszystko taki staż uda się odbyć, przez rok trzeba pracować na budowie (choćby nosząc cement), co jest absurdem. Dlatego rzesze absolwentów architektury rezygnują z aplikacji. Samodzielnie opracowują projekty, potrzebują jednak kogoś z uprawnieniami, kto się pod ich pracą podpisze. Tak powstała kasta podpisywaczy.
Joanna Piotrowicz, architekt z Zielonej Góry (z dziewiętnastoletnim stażem), nie ma wątpliwości, że izba głównie blokuje dostęp do zawodu i utrudnia funkcjonowanie na rynku tym, którzy już posiadają zawodowe uprawnienia. Dlatego izbę należy rozwiązać lub pozwolić na działalność kilku konkurencyjnych izb.

Medyczne klany
Ogromna część młodych lekarzy ma kłopoty z wykonywaniem zawodu, bo nie może rozpocząć specjalizacji. Przepisy wymagają, by po ukończeniu studiów i odbyciu stażu (z tym na ogół nie ma problemów) lekarz zrobił trwającą 5-6 lat specjalizację, pracując w szpitalu na różnych oddziałach. Problemem jest to, że szpitale niechętnie zatrudniają na etacie absolwentów medycyny. Rozwiązaniem miał być system rezydentur - pracę lekarza na stażu opłaca państwo, a nie szpital. Tyle że tego typu etatów starcza dla 40 proc. chętnych. Pozostali muszą walczyć o etaty szpitalne, do których dostępu zazdrośnie strzegą lekarskie klany. Jerzemu Pręgowskiemu i Aleksandrowi Prejbiszowi udało się uzyskać etat w Instytucie Kardiologii w Aninie, bo jeszcze podczas studiów przychodzili do szpitala, by pomagać i prowadzić badania. Ale w takich dziedzinach jak ginekologia, dermatologia czy okulistyka specjalizację otwierają nieliczni, bo jest za mało oddziałów szkoleniowych. - System przyznawania etatów w szpitalach jest przeżarty korupcją, dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie powszechnego systemu rezydentur - mówi Bolesław Piecha, lekarz i poseł PiS. - Nie rozumiem, dlaczego jakieś gremium ma ograniczać możliwość szkolenia i wyznaczać limity miejsc na konkretnych specjalizacjach, uznając, że w jakimś regionie jest na przykład za dużo okulistów czy ginekologów - mówi Grzegorz Kaczmarczyk, lekarz w Klinice Akademii Medycznej w Zabrzu.
Efektem działania medycznej korporacji są patologie w funkcjonowaniu sądów lekarskich. W Polsce każdego roku z powodu błędów lekarskich 36 tys. osób zostaje kalekami lub wymaga długotrwałego leczenia, a może nawet 15 tys. umiera. Tymczasem sądy lekarskie rocznie wydają zaledwie 150 orzeczeń o popełnionym przez lekarza błędzie. Oznaczałoby to, że nasi medycy popełniają pomyłki dwieście razy rzadziej niż ich koledzy w USA. W statystykach jest dobrze, gdyż lekarze osądzają sami siebie. Tymczasem takie sprawy powinny być rozstrzygane przez sądy powszechne, a nie samorządy lekarskie.

Zmowa kartelowa
Korporacje gwarantują sobie monopol także przez regulacje zawarte w kodeksach etyki zawodowej lub w uchwałach, które pod pozorem dbania o jakość świadczonych usług znoszą reguły wolnego rynku. Izba Architektów zakazała na przykład swoim członkom brania udziału w przetargach, w których głównym kryterium jest cena. Warszawska Izba Architektów uchwaliła minimalne stawki za projekty, Lubuska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ustaliła taksę za leczenie zwierząt, której musiał przestrzegać każdy weterynarz w regionie. Gdyby taką praktykę zastosowali przedstawiciele innych zawodów, zostaliby oskarżeni o zmowę kartelową.
Skoro wyłom w systemie korporacyjnych monopoli został zrobiony, jest szansa, że runie cała ta patologiczna konstrukcja. Bo patologią, objawiającą się windowaniem cen i obniżaniem jakości usług, jest utrzymywanie korporacyjnych monopoli. Przedstawiciele żadnego zawodu nie powinni być zwolnieni z konkurencji.


JAROSŁAW KACZYŃSKI (PiS)
Na spotkaniu z młodzieżą obiecaliśmy kiedyś, że ułatwimy dostęp do zawodu adwokata i notariusza. Słowa dotrzymaliśmy. Teraz chcemy się zająć kolejnymi profesjami. Zgadzam się z Jadwigą Staniszkis, że nasze społeczeństwo staje się coraz bardziej korporacyjne i trzeba to koniecznie zmienić. W tej chwili to samorządy przeprowadzają egzaminy, czyli faktycznie to one decydują, kto uzyskuje uprawnienia do wykonywania zawodu. A my musimy iść w kierunku odwrotnym. Pierwszym krokiem do tego jest organizowanie egzaminów państwowych. Liczbę architektów, urbanistów, komorników, doradców finansowych czy podatkowych powinien w końcu regulować rynek, a nie korporacje.

MAREK KOTLINOWSKI (LPR)
Nie popieram pomysłu Prawa i Sprawiedliwości. W moim odczuciu to tylko wyborcza gra. PiS chce, by domy czy nawet całe osiedla projektowały osoby niedoświadczone. Jesteśmy temu przeciwni. Zgadza się, architekci i komornicy zatrudniają asystentów i asesorów, ale ci ludzie wykonują jedynie czynności rutynowe, a i tak za wszystko odpowiadają właściciele biur. Licencje są po prostu gwarancją, że nad wszystkim czuwają osoby kompetentne. Jesteśmy za ewolucją, a nie rewolucją.

BRONISŁAW KOMOROWSKI (PO)
Należy otworzyć zawody korporacyjne i ułatwić do nich dostęp młodym ludziom. Korporacje nie tylko bronią dostępu do swoich zawodów, ale także konserwują istniejący układ. Na tym etapie popieramy projekt PiS. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy antykorporacyjni. Jesteśmy przeciwni ingerencji i kontroli państwa, dlatego korporacje powinny istnieć i swoje funkcjonowanie opierać na samorządności. Ale dostęp do zawodu i funkcjonowanie w nim powinny regulować przede wszystkim prawa rynku.
Więcej możesz przeczytać w 36/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2005 (1188)

  • Wschód na Zachód 11 wrz 2005 Wschód na Zachód Żeby zostać miliarderem w Stanach Zjednoczonych, trzeba oczarować miliony nabywców własnych produktów lub/i usług. Żeby zostać miliarderem w Rosji, wystarczy oczarować jednego człowieka - aktualnie panującego prezydenta Federacji Rosyjskiej. Jeśli oba te... 1
  • Na stronie - Agonia 11 wrz 2005 Wymiar sprawiedliwości nie może wszystkich traktować równo, bo byłaby to jakaś urawniłowka Żarty się skończyły, zaczęła się agonia III RPRL. Dotknięta konwulsjami hybryda PRL i RP zachowuje się niezbornie, zaskakuje wszystkich. System ten w ostatnim tchnieniu wydał z siebie... 3
  • Skaner 11 wrz 2005 SOLIDARNI Z "SOLIDARNOŚCIĄ" "Działali bez przemocy, lecz niektórzy z nich zginęli. Chcieli sprawiedliwości, lecz wielu z nich uwięziono. Chcieli zabrać głos, lecz wielu z nich uciszano" - mówił... 6
  • Dossier 11 wrz 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent RP "Jestem elektrykiem prywaciarzem, prywatnie w swoim domu robię elektryczność" Program III PR LECH KACZYŃSKI prezydent Warszawy, kandydat na prezydenta RP "Seks, nie twierdzę, że jest... 9
  • Sawka czatuje 11 wrz 2005 10
  • Poczta 11 wrz 2005 Sanatorium złudzeń Chciałbym pogratulować "Wprost" artykułu "Sanatorium złudzeń" (nr 33). System leczenia sanatoryjnego początkowo był bastionem medycyny bezradnej (kiedy leczenie farmakologiczne praktycznie nie... 14
  • Playback 11 wrz 2005 14
  • Ryba po polsku - Świnia faszerowana fałszem 11 wrz 2005 Obok piersi z krwią i blizną, móżdżku bez jaj i flaków na oleju w kuchni polskiej pojawiła się nowa potrawa Piszę ten felieton, bo bardzo liczę na rozgłos. Liczę na Tomasza Nałęcza. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że marszałek zorganizuje konferencję prasową i dokona... 15
  • Z życia koalicji 11 wrz 2005 Marek Borowski jest przeciw układom. Układom prawicy, dodajmy. Przenikliwy lider SDPL dostrzegł, że prawica szykuje się do przejęcia władzy, żeby te swoje układy wzmocnić. Co więcej, chce przejąć telewizję publiczną. Co ten Borowski... 16
  • Z życia opozycji 11 wrz 2005 Przy okazji rocznicy Sierpnia zebrano w jednym miejscu całą plejadę solidarnościowych premierów. I po co to ludzi drażnić? O, przepraszamy, jeden premier świętował alternatywnie. Jan Olszewski razem ze swoim dawnym ministrem... 17
  • Nałęcz - Nierozważna i fałszywa 11 wrz 2005 Pułkownik Miodowicz najpewniej jest wspólnikiem Jaruckiej Mnożą się dowody obciążające Annę Jarucką. Odnalazł się list, który wiosną 2005 r. skierowała do Włodzimierza Cimoszewicza. Prosi w nim o protekcję w załatwieniu wyjazdu na placówkę dyplomatyczną do Rzymu. Pisze, że... 18
  • Fotoplastykon 11 wrz 2005 19
  • Makler Cimoszewicz 11 wrz 2005 Czy Włodzimierz Cimoszewicz korzystał z poufnych informacji giełdowych? Nie ma maklera giełdowego, który przeprowadzałby tylko udane transakcje. Tym bardziej nie ma takiego gracza. Chyba że nazywa się Włodzimierz Cimoszewicz i jest marszałkiem Sejmu oraz kandydatem SLD na... 20
  • Zwierzęta z czerwonym futerkiem 11 wrz 2005 Gdyby sprawa Włodzimierza Cimoszewicza toczyła się w Niemczech, jej umorzenie wywołałoby wielki skandal Wszystkie zwierzęta są równe, ale te z czerwonym futerkiem - równiejsze. Ta parafraza Orwella doskonale opisuje sytuację istniejącą w Polsce w 2005 r. Okazuje się, że... 24
  • Fenomen "Solidarności" 11 wrz 2005 Musiało minąć 25 lat, żeby "Solidarność" została uznana za największy ruch wolnościowy w XX-wiecznej Europie Pod stocznią w Gdańsku wrócił nastrój sprzed 25 lat. Jednak kilka ulic dalej już nie. Nostalgiczne, choć banalne spostrzeżenie, że nie ma powrotu do dawnych wzruszeń,... 26
  • Słodko-gorzko 11 wrz 2005 Tylko Lech Wałęsa i Ralf Dahrendorf wyłamali się ze wspominkowych pokus i mówili o przyszłości Granatowe limuzyny śmigały, aż się w oczach dwoiło, smokingi i szyfony ocierały się o siebie, wydając przyjemne dla ucha dźwięki. Roje oficerów BOR imponowały wzrostem i... 28
  • Dyktatura korporacji 11 wrz 2005 131 regulacji ogranicza w Polsce dostęp do kilkunastu zawodów Do włoskiej mafii przyjmowano nowych członków na podstawie rekomendacji jednego członka przestępczej "rodziny". W Polsce, aby się dostać do palestry, trzeba mieć rekomendację dwóch członków adwokackiej "rodziny".... 30
  • Ministerstwo głupiego dialogu 11 wrz 2005 Najgłupsze pomysły w programach wyborczych polskich partii Do ustawy budżetowej powinno się dopisywać anegdoty, bo tylko wtedy tekst jest strawny dla przeciętnego czytelnika. Proponował to swego czasu Mark Twain. Twórcy programów wyborczych polskich partii wzięli sobie do... 34
  • Przeminęło z lewicą 11 wrz 2005 SLD schodzi ze sceny wedle scenariusza gangsterskiego filmu Codziennie będę sobie przypominał o nauczce, jaką otrzymały od wyborców AWS i Unia Wolności - mówił Leszek Miller w wyborczy wieczór 2001 r. Może i Miller sobie o tym czasem przypominał, ale jego formacja na pewno nie. 36
  • Giełda 11 wrz 2005 Hossa Świat Felerna 99 133 mln funtów rocznie zarobiliby Brytyjczycy, gdyby w ich kraju wprowadzono monetę 99-pensową. Tyle mieszkańcy wysp dosłownie wyrzucają, uznając wydawaną resztę za nic nie wart kawałek metalu. Z badań... 38
  • Taniec na linie 11 wrz 2005 PiS-onomika niszczy PO-nomikę - tak jak zły pieniądz niszczy dobry Wyższe podatki pośrednie, wyższa inflacja, a więc niższe dochody niemal wszystkich podatników. Tak będzie, jeśli nie dojdzie do kompromisu między PiS a PO. Tymczasem między PO a PiS trwa totalna ekonomiczna... 40
  • Petrobiznes bez granic 11 wrz 2005 Orlen wyrzucił prawie pół miliarda - Jacek Spyra ujawnia "Wprost" kulisy czesko-polskiego łapówkarstwa 44
  • Czeski Belka 11 wrz 2005 Krótkowzroczna polityka socjaldemokratów pogrąża Czechy "On chyba oszalał" - tylko tyle zdołał wykrztusić prezydent Vaclav Klaus, gdy usłyszał propozycję Jiriego Paroubka, szefa czeskiego rządu, dotyczącą wypłaty rekompensat Niemcom sudeckim wysiedlonym z Czechosłowacji. Po... 46
  • Szósty bieg dla Mercedesa 11 wrz 2005 Lekarz Dieter Zetsche zastępuje w Mercedesie felczera Juergena Schremppa Żeby polepszyć jakość mercedesów, należałoby zamontować w nich części toyoty - wyśmiewał się na łamach "Der Spiegel" znany niemiecki satyryk Jamiri. W ciągu dziesięciu lat prezesury Juergena Schremppa... 48
  • Załatwione odmownie - Solidarność pobożnej lewicy 11 wrz 2005 Związki zawodowe są szkodliwe dla gospodarki, a na długą metę także dla tych, których rzekomo biorą w obronę Wszyscy lubili "Solidarność", gdy "wybuchła" po sierpniu 1980 (poza komunistycznym aparatem ucisku, rzecz jasna!). I prawie wszyscy przyznają się do jej dziedzictwa z... 50
  • Wiatrowa bomba atomowa 11 wrz 2005 Fala uderzeniowa po ataku Katriny przejdzie przez amerykańską gospodarkę i nie oszczędzi reszty świata Ta katastrofa była przewidywana i zapowiedziana. Hydrolodzy byli prawie pewni, że system antypowodziowy zawiedzie. Dlatego mieszkańców stanów Floryda, Luizjana i Missisipi... 52
  • Wnuki pani Słońce 11 wrz 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć - Ojczyzna Aborygenów Odradzać komukolwiek obejrzenie australijskiej Wielkiej Rafy Koralowej? To byłaby przesada, bo to przecież prawdziwy cud! Ale można zobaczyć rafę, a przy okazji zetknąć się z kulturą pierwotnych mieszkańców Australii. 58
  • Polskie Miami 11 wrz 2005 Do Grecji, Egiptu, Hiszpanii i na Cypr zawędrowały znad Bałtyku miasteczka Happy Events Występy gwiazd rocka, wybory miss i prezentacje jachtu, który wygrał zawody o Puchar Ameryki. A do tego zmagania o tytuł siłacza i siłaczki roku, bicie rekordu w aerobiku oraz mistrzostwa... 61
  • Być jak Grzegorz Rasiak 11 wrz 2005 Polscy piłkarze wreszcie wchodzą do Europy - na razie na jej dolną półkę Francuza czy Brazylijczyka - co najmniej jednego - chce mieć w składzie większość europejskich drużyn piłkarskich. Prestiż buduje też obecność Holendra czy Argentyńczyka. 63
  • Know-how 11 wrz 2005 REHABILITACJA GRZYBÓW Pieczarki (Agaricus bisporus) są bogatym źródłem przeciwutleniacza o nazwie ergothioneina, który chroni komórki przed uszkodzeniami i starzeniem się. Grzyby, które do niedawna uważano... 64
  • Kłamstwo otyłości 11 wrz 2005 Nikt nie wykazał, że ludzie otyli mają większe kłopoty ze zdrowiem niż szczupli! Nawet średniowieczna zaraza, która uśmierciła jedną trzecią ówczesnej populacji ludzi, nie była tak groźna jak narastająca od ubiegłego stulecia epidemia otyłości - przekonywała Julie L.... 66
  • Zabójczo błędna diagnoza 11 wrz 2005 Co trzecia Polka ma fałszywy wynik badania. Powiedziano jej, że jest zdrowa, tymczasem może mieć raka - mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii Kobiety regularnie wykonujące badania mammograficzne co najmniej o 28 proc. rzadziej umierają na raka piersi dzięki... 70
  • Bez granic 11 wrz 2005 BIESŁAN BEZ PRZYSZŁOŚCI "Jeśli Rosja po tej tragedii się nie zmieni, to znaczy, że nie ma przyszłości" - napisali mieszkańcy Biesłanu w odezwie do prezydenta Władimira Putina. Rok po tragedii w północnoosetyjskim... 74
  • Brunatnienie Rosji 11 wrz 2005 Władimir Putin jest zbyt nijaki, by się stał rzeczywistym carem - symbolem narodu Rosyjski nacjonalizm wyrasta z carskiej tradycji samodzierżawia. Zgodnie z nią, rosyjski monarcha skupiał w swoich rękach wszelką władzę ustawodawczą i wykonawczą, sprawował ją bez ingerencji... 76
  • Wicecar 11 wrz 2005 Formalnie Rosja nie ma wiceprezydenta. W praktyce jest nim Siergiej Borysowicz Iwanow Siergiej Iwanow, rosyjski minister obrony, lubi imperialny szyk. 9 maja osobiście rozpoczął Paradę Zwycięstwa. Jadąc odkrytym ziłem-115, dokonał przeglądu oddziałów. Drugim takim autem... 78
  • Nowe zęby Ameryki 11 wrz 2005 Hugo Chavez, narkotykowe kartele oraz Chirac i Zapatero podważają fundament polityki USA Prezydent James Monroe, autor najtrwalszej w historii USA doktryny politycznej, słynął z łagodnego charakteru, a jego prezydenturę nazwano "erą dobrych uczuć". Potrafił jednak chwycić za... 80
  • AIDS polityki 11 wrz 2005 W XXI wieku państwa upadłe będą stanowić największe zagrożenie dla bezpieczeństwa na świecie W przeszłości największy strach wzbudzały agresywne mocarstwa: hitlerowskie Niemcy czy Związek Sowiecki. W XXI wieku cywilizowany świat boi się krajów, które istnieją już tylko na... 82
  • Menu 11 wrz 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Wybieg W pewnym ogrodzie zoologicznym grupka osobników z gatunku Homo sapiens, odziana jedynie w figowe listki, dobrowolnie zamknęła się na wybiegu i chce należeć do eksponatów. Niech żyje Darwin!... 86
  • Recenzje 11 wrz 2005 88
  • Erwitt w Polsce 11 wrz 2005 **** Za jego zdjęcia kolekcjonerzy są gotowi płacić po 50 tys. dolarów. Dotychczas w Polsce nie było jego monograficznej wystawy. Bo nie było takiego miejsca, gdzie światowej sławy fotograficy mogliby wystawiać, a po drugie, by... 88
  • Futrzaki w Walii 11 wrz 2005 **** Kiedyś zaliczano ich do tzw. walijskiego renesansu, ale dla zewnętrznego świata byli tylko jeszcze jedną britpopową kapelą ze stajni odkrywcy Oasis - Alana McGee. Debiutancki album grupy Super Furry Animals z Cardiff "Fuzzy... 88
  • Babilon i jego wrogowie 11 wrz 2005 ***1/2* To nawiązanie do głośnej książki Edwarda Saida "Orientalizm", której autor usiłował rekonstruować stereotypowe i jego zdaniem krzywdzące wyobrażenia o kulturach Wschodu. "Mianem okcydentalizmu będziemy nazywać... 88
  • Pierwszy bitels 11 wrz 2005 Po pośmiertnej beatyfikacji Johna Lennona Paulowi McCartneyowi przypadła rola czarnego charakteru Paul McCartney miał pecha, że to nie on zginął 25 lat temu. Gdyby kula szaleńca dosięgła jego, a nie Johna Lennona, zapewne on stałby się pierwszym bitelsem i rockandrollowym... 90
  • Krótkie filmy o zabijaniu kina 11 wrz 2005 Najlepsi polscy reżyserzy nie są w stanie nakręcić nawet dziesięciominutowego interesującego filmu Arcydzieło to to nie będzie i marnie płacą, ale musimy w to wejść ze względów prestiżowych". Te prorocze słowa padają w noweli Juliusza Machulskiego - jednej z trzynastu, które... 94
  • Świecki odpust w Sopocie 11 wrz 2005 Nadaktywni emeryci, przeciętne młodziaki i kompletny brak przebojów - to stałe punkty polskich festiwali Festiwal popularnej piosenki to nie misterium czy msza, lecz program rozrywkowy. Przede wszystkim ma się podobać widzom, a nie krytykom i muzykologom. I takie jest... 96
  • Ueorgan Ludu 11 wrz 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Kapitalizm tak, wypaczenia wolnorynkowe - nie Zwiększyć dostępność do piekarnictwa "Oświata to nie jest dziedzina, na której można zarabiać" - oświadczył ostatnio J.... 97
  • Skibą w mur - Seks na górze 11 wrz 2005 Odkryto, że elita władzy też uprawia seks. Do tej pory sądzono, że władza pieprzy tylko głupoty Od pewnego czasu dla wszystkich stało się jasne coś, o czym dawniej tylko szeptano. Elita władzy - podobnie jak wszyscy pozostali mieszkańcy planety Ziemia - uprawia seks. Do tej... 98