Załatwione odmownie - Solidarność pobożnej lewicy

Załatwione odmownie - Solidarność pobożnej lewicy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Związki zawodowe są szkodliwe dla gospodarki, a na długą metę także dla tych, których rzekomo biorą w obronę Wszyscy lubili "Solidarność", gdy "wybuchła" po sierpniu 1980 (poza komunistycznym aparatem ucisku, rzecz jasna!). I prawie wszyscy przyznają się do jej dziedzictwa z okazji 25-lecia ruchu (ruchu, nie związku, co warto zapamiętać!). A skoro wszyscy przyznają się do tego, że wychowywali się na ideach "Solidarności", włącznie z odchodzącym w niepamięć postkomunistycznym prezydentem RP, to znaczy, że przesłanie tego ruchu jest co najmniej niejasne i rozciągliwe.
Na tyle, że niewiele można na tym stracić, a być może da się nawet coś zyskać. I stąd właśnie do 21 postulatów "Solidarności" przykleja się nowo-stare postkomunistyczne SLD, drukując je w swojej gazetce dla emerytowanych aparatczyków, ubeków i oficerów (tych, co to "nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera"). A postkomunistyczny - oddelegowany do bezpartyjnych - kandydat na prezydenta poprowadził w parlamencie sesję rocznicową...

Dlaczego wszyscy lubili "Solidarność"?
Nietrudno na to pytanie odpowiedzieć. Lewica zachodnioeuropejska miała już wówczas świadomość klęski ideowej komunizmu i jałowości zachodniej socjaldemokracji. Spontaniczny, oddolnie formujący się ruch "Solidarności", domagający się miło brzmiących dla ucha haseł równości, likwidacji przywilejów płacowych i innych (aparatczykowskich, rzecz jasna, nie górniczych!), godności człowieka pracy, niedyskryminacji itp., tworzył w ich oczach nową wersję "rewolucyjnego postępu". A więc po Bastylii 1789, Piotrogrodzie 1917 przyszedł Gdańsk 1980.
Konserwatyści, którzy ubolewali nad upadkiem cnót charakterystycznych dla zachodniej cywilizacji, nad zanikiem religijności, widzieli w "Solidarności" nieoczekiwaną szansę na powstrzymanie i odwrócenie powojennego trendu sowieckiej ekspansji. Przeoczyli przy tym fakt, że tym punktem zwrotnym stała się sowiecka interwencja w Afganistanie. W każdym razie "Solidarność" była dla nich wyłomem w monolicie. A religijność jej członków stwarzała nadzieję na odwrócenie trendu także w sprawach wiary. Nie tylko w urzędowo ateistycznym świecie Sowietów, ale także i w zachodniej Europie.
Wreszcie, liberałowie - jak zwykle najbieglejsi w sprawach gospodarki - widzieli w "Solidarności" podzwonne dla kolektywistycznej gospodarki. Byli przekonani, że gospodarka centralnie administrowana i planowana nie ma prawa utrzymać się dużo dłużej. Po prostu kończą się już możliwe do zmarnowania zasoby. Jak to sam napisałem w połowie lat 80., na gmachu komunistycznej gospodarki widać było już napis: mane, tekel, fares - dla tych, którzy umieją i chcą zrozumieć, że koniec jest już bliski...

Którędy do niepodległości i dobrobytu?
Konserwatyści ruchu "Solidarność" wysiedli z solidarnościowego pociągu na przystanku "niepodległość"; liberałowie - na przystanku "kapitalizm". Tyle że był to jeden i ten sam przystanek. Socjaliści zaś pozostali i przejęli związek zawodowy "Solidarność". Wbrew początkowym oczekiwaniom lepiej udało się mniej licznym liberałom wprowadzić nieźle funkcjonujący kapitalizm niż konserwatystom sprawne, oszczędne, uczciwe i spolegliwe dla obywatela państwo. Przyczyny tego są dość proste. W kapitalistycznej gospodarce rynkowej struktura bodźców sprzyja efektywnym zachowaniom. Także uczciwości, co powtarzam przy każdej okazji. Jeśli bowiem w gospodarce odkrywamy jakieś szwindle, to są one na ogół konsekwencją tego, że tam właśnie kapitalizm nie dotarł, a decyzję podejmują politycy lub urzędnicy, których zachowanie jest powodowane inną strukturą bodźców, nie sprzyjającą uczciwości.
Nie winię bynajmniej konserwatystów za ten stan. Jeżeli kogoś - to postkomunistów, doskonale poruszających się w nieprzejrzystych układach wewnątrz aparatu państwowego lub na styku państwo-gospodarka. Bodźce kapitalistycznego rynku działają bardzo silnie, podczas gdy kapitał społeczny, silnie nadwątlony przez okres komunizmu, odtwarza się bardzo powoli. Dlatego właśnie nasza gospodarka od kilku lat cierpi na coraz większą zadyszkę będącą następstwem presji niesprawnego i nieuczciwego państwa na przedsiębiorców. Nie tylko ta presja jest jednak czynnikiem zniekształcającym naszą gospodarkę. I w tym miejscu należy wrócić do dziedzictwa "Solidarności". Tym razem już związkowej, socjalistycznej w swej istocie. Intelektualna otoczka tworząca ruch "Solidarność" przeszła bowiem do świata polityki i gospodarki.

Socjaliści z lewa i z prawa
Znakomity publicysta Jerzy Surdykowski napisał kilka lat temu, że w Polsce mamy w gruncie rzeczy dwa obozy lewicowe: lewicę bezbożną (postkomunistów) i lewicę pobożną (post-Solidarność). Jest to, niestety, smutna prawda wyjaśniająca niemałą część naszych kłopotów gospodarczych. Związki zawodowe są zawsze i wszędzie szkodliwe dla gospodarki jako całości, a na długą metę także dla tych, których rzekomo biorą w obronę.
Według specjalistów zajmujących się polską prywatyzacją, nie doszłoby do połowy bankructw przedsiębiorstw państwowych, gdyby nie dzielni związkowcy, uparcie broniący wszystkich pracowników razem i każdego z osobna. "Żelazne prawo Winieckiego" mówi, że każde przedsiębiorstwo, które było państwowe dziesięć lat lub dłużej, ma dwa razy za dużo pracowników przy danym poziomie produkcji. Każda restrukturyzacja musiała zakładać zmniejszenie zatrudnienia przynajmniej o połowę. Okręt, który ma dwa razy więcej marynarzy niż potrzeba, musi pójść pod wodę. I szedł pod wodę - znacznie częściej niż tak musiało być - właśnie dzięki związkowcom. Tym z "Solidarności" i wszystkim innym.
Tam gdzie jest więcej związkowców, jak w górnictwie czy na kolei, pozornie sytuacja wygląda lepiej dla uzwiązkowionych pracowników. Tyle że rynek jest nierychliwy, ale sprawiedliwy. Wojowniczość przegrywa z nim na długą metę, jak na przykład w Wielkiej Brytanii, gdzie równie wojownicze jak "Solidarność" lewicowe związki zawodowe też stosowały zasadę: "Nie oddamy ani guzika!". Po 30 latach takiej strategii kolej przewoziła już bardzo niewielką część ładunków - nawet tych masowych, które normalnie opłaca się przewozić koleją lub drogą wodną.

Koniec antykomunistycznych bolszewików
W artykule z 1992 r. określiłem "Solidarność" jako "antykomunistycznych bolszewików". Ta definicja jest niestety nadal aktualna. "Solidarność" cechuje łączenie mętnych haseł wziętych z lewicowej poetyki, nawoływania do równości, rewolucji i jakże typowa bolszewicka pogarda dla prawa: czy to pan Krzaklewski nawołujący do zajęcia "własności porzuconej" w czasie strajku w Hucie Lucchini, tak jak gdyby nieobecność właściciela oznaczała utratę praw własności, czy to górniczy przywódcy starający się siłą uratować przywileje górników, oznaczające kontynuację pasożytowania tej branży na całej gospodarce, czyli na nas wszystkich.
Dzisiejsza związkowa "Solidarność" nie jest potrzebna nikomu. Oczywiście, może jeszcze wejść w jakieś sojusze z innymi siłami pasożytniczo-roszczeniowymi, ale to już i tak jest koniec mitu. Funkcjonuje jeszcze jak i inne związki zawodowe siłą inercji i krótkowzroczności pracowników. Ale patrząc na Zachód, można spostrzec, że w nowoczesnej gospodarce jest coraz mniej miejsca dla nadużywających siły grup interesów...
Więcej możesz przeczytać w 36/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2005 (1188)

  • Wschód na Zachód 11 wrz 2005 Wschód na Zachód Żeby zostać miliarderem w Stanach Zjednoczonych, trzeba oczarować miliony nabywców własnych produktów lub/i usług. Żeby zostać miliarderem w Rosji, wystarczy oczarować jednego człowieka - aktualnie panującego prezydenta Federacji Rosyjskiej. Jeśli oba te... 1
  • Na stronie - Agonia 11 wrz 2005 Wymiar sprawiedliwości nie może wszystkich traktować równo, bo byłaby to jakaś urawniłowka Żarty się skończyły, zaczęła się agonia III RPRL. Dotknięta konwulsjami hybryda PRL i RP zachowuje się niezbornie, zaskakuje wszystkich. System ten w ostatnim tchnieniu wydał z siebie... 3
  • Skaner 11 wrz 2005 SOLIDARNI Z "SOLIDARNOŚCIĄ" "Działali bez przemocy, lecz niektórzy z nich zginęli. Chcieli sprawiedliwości, lecz wielu z nich uwięziono. Chcieli zabrać głos, lecz wielu z nich uciszano" - mówił... 6
  • Dossier 11 wrz 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent RP "Jestem elektrykiem prywaciarzem, prywatnie w swoim domu robię elektryczność" Program III PR LECH KACZYŃSKI prezydent Warszawy, kandydat na prezydenta RP "Seks, nie twierdzę, że jest... 9
  • Sawka czatuje 11 wrz 2005 10
  • Poczta 11 wrz 2005 Sanatorium złudzeń Chciałbym pogratulować "Wprost" artykułu "Sanatorium złudzeń" (nr 33). System leczenia sanatoryjnego początkowo był bastionem medycyny bezradnej (kiedy leczenie farmakologiczne praktycznie nie... 14
  • Playback 11 wrz 2005 14
  • Ryba po polsku - Świnia faszerowana fałszem 11 wrz 2005 Obok piersi z krwią i blizną, móżdżku bez jaj i flaków na oleju w kuchni polskiej pojawiła się nowa potrawa Piszę ten felieton, bo bardzo liczę na rozgłos. Liczę na Tomasza Nałęcza. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że marszałek zorganizuje konferencję prasową i dokona... 15
  • Z życia koalicji 11 wrz 2005 Marek Borowski jest przeciw układom. Układom prawicy, dodajmy. Przenikliwy lider SDPL dostrzegł, że prawica szykuje się do przejęcia władzy, żeby te swoje układy wzmocnić. Co więcej, chce przejąć telewizję publiczną. Co ten Borowski... 16
  • Z życia opozycji 11 wrz 2005 Przy okazji rocznicy Sierpnia zebrano w jednym miejscu całą plejadę solidarnościowych premierów. I po co to ludzi drażnić? O, przepraszamy, jeden premier świętował alternatywnie. Jan Olszewski razem ze swoim dawnym ministrem... 17
  • Nałęcz - Nierozważna i fałszywa 11 wrz 2005 Pułkownik Miodowicz najpewniej jest wspólnikiem Jaruckiej Mnożą się dowody obciążające Annę Jarucką. Odnalazł się list, który wiosną 2005 r. skierowała do Włodzimierza Cimoszewicza. Prosi w nim o protekcję w załatwieniu wyjazdu na placówkę dyplomatyczną do Rzymu. Pisze, że... 18
  • Fotoplastykon 11 wrz 2005 19
  • Makler Cimoszewicz 11 wrz 2005 Czy Włodzimierz Cimoszewicz korzystał z poufnych informacji giełdowych? Nie ma maklera giełdowego, który przeprowadzałby tylko udane transakcje. Tym bardziej nie ma takiego gracza. Chyba że nazywa się Włodzimierz Cimoszewicz i jest marszałkiem Sejmu oraz kandydatem SLD na... 20
  • Zwierzęta z czerwonym futerkiem 11 wrz 2005 Gdyby sprawa Włodzimierza Cimoszewicza toczyła się w Niemczech, jej umorzenie wywołałoby wielki skandal Wszystkie zwierzęta są równe, ale te z czerwonym futerkiem - równiejsze. Ta parafraza Orwella doskonale opisuje sytuację istniejącą w Polsce w 2005 r. Okazuje się, że... 24
  • Fenomen "Solidarności" 11 wrz 2005 Musiało minąć 25 lat, żeby "Solidarność" została uznana za największy ruch wolnościowy w XX-wiecznej Europie Pod stocznią w Gdańsku wrócił nastrój sprzed 25 lat. Jednak kilka ulic dalej już nie. Nostalgiczne, choć banalne spostrzeżenie, że nie ma powrotu do dawnych wzruszeń,... 26
  • Słodko-gorzko 11 wrz 2005 Tylko Lech Wałęsa i Ralf Dahrendorf wyłamali się ze wspominkowych pokus i mówili o przyszłości Granatowe limuzyny śmigały, aż się w oczach dwoiło, smokingi i szyfony ocierały się o siebie, wydając przyjemne dla ucha dźwięki. Roje oficerów BOR imponowały wzrostem i... 28
  • Dyktatura korporacji 11 wrz 2005 131 regulacji ogranicza w Polsce dostęp do kilkunastu zawodów Do włoskiej mafii przyjmowano nowych członków na podstawie rekomendacji jednego członka przestępczej "rodziny". W Polsce, aby się dostać do palestry, trzeba mieć rekomendację dwóch członków adwokackiej "rodziny".... 30
  • Ministerstwo głupiego dialogu 11 wrz 2005 Najgłupsze pomysły w programach wyborczych polskich partii Do ustawy budżetowej powinno się dopisywać anegdoty, bo tylko wtedy tekst jest strawny dla przeciętnego czytelnika. Proponował to swego czasu Mark Twain. Twórcy programów wyborczych polskich partii wzięli sobie do... 34
  • Przeminęło z lewicą 11 wrz 2005 SLD schodzi ze sceny wedle scenariusza gangsterskiego filmu Codziennie będę sobie przypominał o nauczce, jaką otrzymały od wyborców AWS i Unia Wolności - mówił Leszek Miller w wyborczy wieczór 2001 r. Może i Miller sobie o tym czasem przypominał, ale jego formacja na pewno nie. 36
  • Giełda 11 wrz 2005 Hossa Świat Felerna 99 133 mln funtów rocznie zarobiliby Brytyjczycy, gdyby w ich kraju wprowadzono monetę 99-pensową. Tyle mieszkańcy wysp dosłownie wyrzucają, uznając wydawaną resztę za nic nie wart kawałek metalu. Z badań... 38
  • Taniec na linie 11 wrz 2005 PiS-onomika niszczy PO-nomikę - tak jak zły pieniądz niszczy dobry Wyższe podatki pośrednie, wyższa inflacja, a więc niższe dochody niemal wszystkich podatników. Tak będzie, jeśli nie dojdzie do kompromisu między PiS a PO. Tymczasem między PO a PiS trwa totalna ekonomiczna... 40
  • Petrobiznes bez granic 11 wrz 2005 Orlen wyrzucił prawie pół miliarda - Jacek Spyra ujawnia "Wprost" kulisy czesko-polskiego łapówkarstwa 44
  • Czeski Belka 11 wrz 2005 Krótkowzroczna polityka socjaldemokratów pogrąża Czechy "On chyba oszalał" - tylko tyle zdołał wykrztusić prezydent Vaclav Klaus, gdy usłyszał propozycję Jiriego Paroubka, szefa czeskiego rządu, dotyczącą wypłaty rekompensat Niemcom sudeckim wysiedlonym z Czechosłowacji. Po... 46
  • Szósty bieg dla Mercedesa 11 wrz 2005 Lekarz Dieter Zetsche zastępuje w Mercedesie felczera Juergena Schremppa Żeby polepszyć jakość mercedesów, należałoby zamontować w nich części toyoty - wyśmiewał się na łamach "Der Spiegel" znany niemiecki satyryk Jamiri. W ciągu dziesięciu lat prezesury Juergena Schremppa... 48
  • Załatwione odmownie - Solidarność pobożnej lewicy 11 wrz 2005 Związki zawodowe są szkodliwe dla gospodarki, a na długą metę także dla tych, których rzekomo biorą w obronę Wszyscy lubili "Solidarność", gdy "wybuchła" po sierpniu 1980 (poza komunistycznym aparatem ucisku, rzecz jasna!). I prawie wszyscy przyznają się do jej dziedzictwa z... 50
  • Wiatrowa bomba atomowa 11 wrz 2005 Fala uderzeniowa po ataku Katriny przejdzie przez amerykańską gospodarkę i nie oszczędzi reszty świata Ta katastrofa była przewidywana i zapowiedziana. Hydrolodzy byli prawie pewni, że system antypowodziowy zawiedzie. Dlatego mieszkańców stanów Floryda, Luizjana i Missisipi... 52
  • Wnuki pani Słońce 11 wrz 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć - Ojczyzna Aborygenów Odradzać komukolwiek obejrzenie australijskiej Wielkiej Rafy Koralowej? To byłaby przesada, bo to przecież prawdziwy cud! Ale można zobaczyć rafę, a przy okazji zetknąć się z kulturą pierwotnych mieszkańców Australii. 58
  • Polskie Miami 11 wrz 2005 Do Grecji, Egiptu, Hiszpanii i na Cypr zawędrowały znad Bałtyku miasteczka Happy Events Występy gwiazd rocka, wybory miss i prezentacje jachtu, który wygrał zawody o Puchar Ameryki. A do tego zmagania o tytuł siłacza i siłaczki roku, bicie rekordu w aerobiku oraz mistrzostwa... 61
  • Być jak Grzegorz Rasiak 11 wrz 2005 Polscy piłkarze wreszcie wchodzą do Europy - na razie na jej dolną półkę Francuza czy Brazylijczyka - co najmniej jednego - chce mieć w składzie większość europejskich drużyn piłkarskich. Prestiż buduje też obecność Holendra czy Argentyńczyka. 63
  • Know-how 11 wrz 2005 REHABILITACJA GRZYBÓW Pieczarki (Agaricus bisporus) są bogatym źródłem przeciwutleniacza o nazwie ergothioneina, który chroni komórki przed uszkodzeniami i starzeniem się. Grzyby, które do niedawna uważano... 64
  • Kłamstwo otyłości 11 wrz 2005 Nikt nie wykazał, że ludzie otyli mają większe kłopoty ze zdrowiem niż szczupli! Nawet średniowieczna zaraza, która uśmierciła jedną trzecią ówczesnej populacji ludzi, nie była tak groźna jak narastająca od ubiegłego stulecia epidemia otyłości - przekonywała Julie L.... 66
  • Zabójczo błędna diagnoza 11 wrz 2005 Co trzecia Polka ma fałszywy wynik badania. Powiedziano jej, że jest zdrowa, tymczasem może mieć raka - mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii Kobiety regularnie wykonujące badania mammograficzne co najmniej o 28 proc. rzadziej umierają na raka piersi dzięki... 70
  • Bez granic 11 wrz 2005 BIESŁAN BEZ PRZYSZŁOŚCI "Jeśli Rosja po tej tragedii się nie zmieni, to znaczy, że nie ma przyszłości" - napisali mieszkańcy Biesłanu w odezwie do prezydenta Władimira Putina. Rok po tragedii w północnoosetyjskim... 74
  • Brunatnienie Rosji 11 wrz 2005 Władimir Putin jest zbyt nijaki, by się stał rzeczywistym carem - symbolem narodu Rosyjski nacjonalizm wyrasta z carskiej tradycji samodzierżawia. Zgodnie z nią, rosyjski monarcha skupiał w swoich rękach wszelką władzę ustawodawczą i wykonawczą, sprawował ją bez ingerencji... 76
  • Wicecar 11 wrz 2005 Formalnie Rosja nie ma wiceprezydenta. W praktyce jest nim Siergiej Borysowicz Iwanow Siergiej Iwanow, rosyjski minister obrony, lubi imperialny szyk. 9 maja osobiście rozpoczął Paradę Zwycięstwa. Jadąc odkrytym ziłem-115, dokonał przeglądu oddziałów. Drugim takim autem... 78
  • Nowe zęby Ameryki 11 wrz 2005 Hugo Chavez, narkotykowe kartele oraz Chirac i Zapatero podważają fundament polityki USA Prezydent James Monroe, autor najtrwalszej w historii USA doktryny politycznej, słynął z łagodnego charakteru, a jego prezydenturę nazwano "erą dobrych uczuć". Potrafił jednak chwycić za... 80
  • AIDS polityki 11 wrz 2005 W XXI wieku państwa upadłe będą stanowić największe zagrożenie dla bezpieczeństwa na świecie W przeszłości największy strach wzbudzały agresywne mocarstwa: hitlerowskie Niemcy czy Związek Sowiecki. W XXI wieku cywilizowany świat boi się krajów, które istnieją już tylko na... 82
  • Menu 11 wrz 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Wybieg W pewnym ogrodzie zoologicznym grupka osobników z gatunku Homo sapiens, odziana jedynie w figowe listki, dobrowolnie zamknęła się na wybiegu i chce należeć do eksponatów. Niech żyje Darwin!... 86
  • Recenzje 11 wrz 2005 88
  • Erwitt w Polsce 11 wrz 2005 **** Za jego zdjęcia kolekcjonerzy są gotowi płacić po 50 tys. dolarów. Dotychczas w Polsce nie było jego monograficznej wystawy. Bo nie było takiego miejsca, gdzie światowej sławy fotograficy mogliby wystawiać, a po drugie, by... 88
  • Futrzaki w Walii 11 wrz 2005 **** Kiedyś zaliczano ich do tzw. walijskiego renesansu, ale dla zewnętrznego świata byli tylko jeszcze jedną britpopową kapelą ze stajni odkrywcy Oasis - Alana McGee. Debiutancki album grupy Super Furry Animals z Cardiff "Fuzzy... 88
  • Babilon i jego wrogowie 11 wrz 2005 ***1/2* To nawiązanie do głośnej książki Edwarda Saida "Orientalizm", której autor usiłował rekonstruować stereotypowe i jego zdaniem krzywdzące wyobrażenia o kulturach Wschodu. "Mianem okcydentalizmu będziemy nazywać... 88
  • Pierwszy bitels 11 wrz 2005 Po pośmiertnej beatyfikacji Johna Lennona Paulowi McCartneyowi przypadła rola czarnego charakteru Paul McCartney miał pecha, że to nie on zginął 25 lat temu. Gdyby kula szaleńca dosięgła jego, a nie Johna Lennona, zapewne on stałby się pierwszym bitelsem i rockandrollowym... 90
  • Krótkie filmy o zabijaniu kina 11 wrz 2005 Najlepsi polscy reżyserzy nie są w stanie nakręcić nawet dziesięciominutowego interesującego filmu Arcydzieło to to nie będzie i marnie płacą, ale musimy w to wejść ze względów prestiżowych". Te prorocze słowa padają w noweli Juliusza Machulskiego - jednej z trzynastu, które... 94
  • Świecki odpust w Sopocie 11 wrz 2005 Nadaktywni emeryci, przeciętne młodziaki i kompletny brak przebojów - to stałe punkty polskich festiwali Festiwal popularnej piosenki to nie misterium czy msza, lecz program rozrywkowy. Przede wszystkim ma się podobać widzom, a nie krytykom i muzykologom. I takie jest... 96
  • Ueorgan Ludu 11 wrz 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Kapitalizm tak, wypaczenia wolnorynkowe - nie Zwiększyć dostępność do piekarnictwa "Oświata to nie jest dziedzina, na której można zarabiać" - oświadczył ostatnio J.... 97
  • Skibą w mur - Seks na górze 11 wrz 2005 Odkryto, że elita władzy też uprawia seks. Do tej pory sądzono, że władza pieprzy tylko głupoty Od pewnego czasu dla wszystkich stało się jasne coś, o czym dawniej tylko szeptano. Elita władzy - podobnie jak wszyscy pozostali mieszkańcy planety Ziemia - uprawia seks. Do tej... 98