Wiatrowa bomba atomowa

Wiatrowa bomba atomowa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fala uderzeniowa po ataku Katriny przejdzie przez amerykańską gospodarkę i nie oszczędzi reszty świata Ta katastrofa była przewidywana i zapowiedziana. Hydrolodzy byli prawie pewni, że system antypowodziowy zawiedzie. Dlatego mieszkańców stanów Floryda, Luizjana i Missisipi nawoływano do ewakuacji, zanim huragan Katrina nadciągnął w te rejony. A jednak skala dramatu przeszła oczekiwania: ponad 80 tys. osób jest bez dachu nad głową, a prawie 3 mln zostało pozbawionych prądu.
Z tonącego w toksycznej wodzie milionowego Nowego Orleanu ewakuowani zostaną przebywający tam jeszcze mieszkańcy (około 200 tys.). Zamiast ich jednak ewakuować, policja walczy z uzbrojonymi gangami, które rabują to, co ocalało. Napadają nawet na szpitale i domy starców, atakują transporty żywności. W ostatni czwartek uzbrojone oddziały policji, gwardii narodowej i straży stanowej bezradnie stały na obrzeżach miasta, nie decydując się na wkroczenie na obszary zamieszek bez pomocy posiłków sprowadzanych z innych stanów. "Na dachach i balkonach domów uwięzieni są ludzie czekający na jakąkolwiek pomoc. Wielu jest rannych. Na ulicach zalanych wodą konają powoli psy porażone przez zatopione kable elektryczne..." - relacjonowała dziennikarka CNN, tłumiąc płacz. Ekipa telewizyjna odłożyła kamery i wraz z innymi ratowała odciętych od świata ludzi. Działo się to w ostatni wtorek w Nowym Orleanie. Wtedy wydawało się, że zniszczenia są kolosalne, ale najgorsze minęło. Od tego jednak czasu sytuacja pogarszała się z godziny na godzinę. Chociaż zamarł już huragan, woda po kolei przerywała trzy zapory chroniące miasto. Położony poniżej poziomu morza Nowy Orlean został w 80 proc. zalany - w niektórych miejscach poziom wody sięgał ponad 18 metrów. Prawdopodobnie tysiące ludzi utonęło w swoich domach, zostało porażonych prądem lub pogrzebanych w ruinach domów, które zmiotła ściana wody. Ci, którym udało się uciec na wyżej położone tereny, i ci, którzy ukryli się na najwyższych piętrach domów, zostali uwięzieni.
Nowy Orlean tonie w mazi złożonej ze ścieków i toksycznych odpadów przemysłowych. "Nie zajmujemy się już nawet zwłokami pływającymi po zalanych ulicach. Odsuwamy je na bok i staramy się dotrzeć do żywych" - powiedział CNN jeden z członków grup ratunkowych. Miasto Biloxi w stanie Missisipi zostało zmiecione z powierzchni ziemi. Haley Barbour, gubernator stanu, porównuje obraz zniszczenia Biloxi do skutków wybuchu bomby atomowej. Opadająca woda powoli odsłania ruiny domów. - Nie ma już naszych domów, naszej pracy, naszego życia - mówią reporterom osoby ocalałe z katastrofy. Mieszkańcy Nowego Orleanu zostaną ewakuowani co najmniej na trzy miesiące. Niektórzy nie będą mieli do czego wrócić. Nie działają telefony naziemne ani komórkowe, zniszczone zostały drogi, wodociągi, niektóre radary, co utrudnia transport lotniczy, który mógłby szybko dostarczyć żywność. Wiele małych firm nie podniesie się z tych zniszczeń.

Strefa bezprawia
Dlaczego mimo ostrzeżeń i apeli tak wielu ludzi nie zdołało się ewakuować? - Przywykliśmy do huraganów w naszych stanach. W ciągu roku zwykliśmy słyszeć czasem kilkadziesiąt oficjalnych ostrzeżeń o huraganach i nie zawsze prowadziły one do zniszczeń. Poza tym wielu ludzi nie chce się ewakuować z obawy, że ich domy zostaną splądrowane - mówi Elizabeth Curtis z Teksasu, pracująca na Uniwersytecie George`a Waszyngtona w stolicy. Tym razem część mieszkańców Missisipi i Luizjany zdecydowała się jednak wyjechać. Najbiedniejszych z Missisipi, jednego z najuboższych stanów Ameryki, nie było jednak na to stać. Nie mieli samochodów ani nie mogli sobie pozwolić na hotele, w których zatrzymywali się inni uciekinierzy. W strefie katastrofy pozostali ludzie biedni, starzy, osłabieni i ci, którzy przeżyli zbyt wiele huraganów, by się porządnie zmartwić kolejnym.
Najbardziej Amerykanów szokuje to, że zniszczone rejony stały się w tak wielkim stopniu strefą bezprawia, że w wielu miejscach niemożliwe było opanowanie zamieszek i dotarcie z pomocą. Policja stanu Missisipi twierdzi, że zwyczajowo prawie 20 proc. ludności jest skłonnych wykorzystać takie sytuacje i próbuje okradać domy i sklepy. Dlatego dotknięte zniszczeniem miasta są zamykane, otaczane wzmocnionymi kordonami policji i gwardii narodowej. Tym razem zabrakło sił porządkowych, by zapobiec grabieży. Kate Hale, koordynator akcji pomocowej prowadzonej po katastrofie wywołanej w Miami przez huragan Andrew, pytała w porywie frustracji: "Gdzie, na Boga, tym razem jest kawaleria?!".

Twardy naród
Amerykanie to twardy naród, nawykły do radzenia sobie z żywiołami. Z podziwu godnym uporem pomagają sobie i podnoszą się po trzęsieniach ziemi (na Zachodnim Wybrzeżu), huraganach (na południowym zachodzie) i morderczych śnieżycach (na środkowym zachodzie). Jest coś z prawdy w westernowej mitologii, wedle której osaczani przez Indian osadnicy czy terroryzowane przez złoczyńców miasteczka walczą dzielnie i jakoś sobie radzą - do momentu, kiedy przyjeżdża z odsieczą kawaleria Stanów Zjednoczonych. I tym razem kawaleria zmierza ku rejonom klęski: 12 tys. członków gwardii narodowej, elitarne jednostki marines, cztery okręty US Navy i wojskowy statek szpitalny. Na miejscu są już lekkie helikoptery ratunkowe i ciężkie transportowe Chinooks. Ale pomoc dociera z opóźnieniem.
Niepokojące jest to, że w pierwszych dniach klęski zawiódł plan pomocy i ewakuacji. A sporządzenie takich planów stało się po wydarzeniach z 11 września 2001 r. obowiązkiem wszystkich władz stanowych w Ameryce. Przeznaczone zostały na to spore fundusze federalne. W chwili kryzysu plany awaryjne okazały się jednak niewystarczające, a kawaleria Stanów Zjednoczonych była za daleko.

Gospodarcza fala uderzeniowa
Prezydent George Bush nazwał skutki huraganu Katrina największą klęską żywiołową w historii Stanów Zjednoczonych. Nie da się jej porównać z niczym poza trzęsieniem ziemi w San Francisco w 1906 r.
Fala uderzeniowa po tej katastrofie przejdzie przez całą amerykańską gospodarkę i nie oszczędzi reszty świata. Zatoka Meksykańska stanowi dla USA najbliższy rezerwuar ropy. Teraz, gdy zostały zniszczone dwa porty, przez które docierało do USA 20 proc. importowanej ropy, gdy przestały działać rurociągi, gdy zatonęło lub dryfuje co najmniej 20 platform wydobywczych, a 561 zostało ewakuowanych, Ameryka może przeżyć naftowy zator. W ostatnią środę dzienna produkcja ropy w Zatoce Meksykańskiej spadła o 95 proc., a gazu ziemnego o ponad 80 proc. Prezydent Bush był zmuszony apelować do Amerykanów o oszczędzanie benzyny i podjął decyzję o uruchomieniu strategicznych rezerw ropy naftowej. Ceny benzyny rosną z dnia na dzień i jest to zarówno problem ekonomiczny, jak i psychologiczny. Utrudnienia w produkcji paliwa, a przede wszystkim w transporcie i dystrybucji skłaniają ludzi do histerycznych zakupów, a sprzedawców do windowania cen. A jak komentuje tygodnik "The Economist", każdy kolejny cent wydany przez Amerykanów na benzynę to w skali kraju 1,3 mld dolarów. Taka suma przemnożona przez kolejne podwyżki oznacza, że znacznie mniej pieniędzy będzie przeznaczonych na konsumpcję.
Stany Zjednoczone są kołem zamachowym światowej gospodarki, dlatego prognozy dla wielu krajów, których ekonomiczna pomyślność zależy od eksportu do Ameryki, mogą być ponure. Tymczasem Amerykanie, przerażeni skutkami katastrofy, mogą zrobić to, co zazwyczaj robią w takich sytuacjach - zacisnąć pasa i ograniczyć wydatki. I z gospodarką może być tak jak w psychologicznym wyjaśnieniu cyklów giełdowych: jeśli mówi się, że indeks giełdy spadnie, to spadnie.

Gniew Amerykanów
Tradycyjne media i Internet stały się forum, na którym Amerykanie demonstrują swą wielką irytację. Gdy minęła bezsilna złość na siły natury, praktyczni Amerykanie pytają, dlaczego zawiodły wynalazki cywilizacji. Dlaczego pękły zapory, zabrakło sił porządkowych, efektywnej strategii ewakuacyjnej i pomocy. Wiele newsów CNN przekazywano bez oryginalnego głosu - na widok kamer rozwścieczeni ludzie, którzy przez trzy dni nie mieli jedzenia ani wody i którym zagrażali uzbrojeni bandyci, wykrzykiwali wszelkie inwektywy, głównie pod adresem władz i mediów.
Hydrolodzy i wojskowi inżynierowie od lat ostrzegali, że przestarzały system zapór chroniących Nowy Orlean przed otaczającą go z trzech stron wodą kiedyś nie wytrzyma jej naporu. Lokalne władze narzekały na brak wyszkolonej gwardii narodowej i straży wybrzeża. Policji zabrakło ekwipunku, broni i rezerw paliwa. Poszczególne służby porządkowe nie mogły się z sobą porozumieć, ponieważ ich radiotelefony odbierały na innych częstotliwościach. Dlatego bandyci, splądrowawszy sklepy z bronią, odważyli się strzelać do śmigłowca, konwojów medycznych i wojskowych transporterów.
Gniew Amerykanów jest jeszcze tym większy, że stali się oni ofiarą zapowiedzianej katastrofy. Kolejnej zapowiedzianej katastrofy, bo ta z 11 września 2001 r. też taka była.
Więcej możesz przeczytać w 36/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 36/2005 (1188)

  • Wschód na Zachód 11 wrz 2005 Wschód na Zachód Żeby zostać miliarderem w Stanach Zjednoczonych, trzeba oczarować miliony nabywców własnych produktów lub/i usług. Żeby zostać miliarderem w Rosji, wystarczy oczarować jednego człowieka - aktualnie panującego prezydenta Federacji Rosyjskiej. Jeśli oba te... 1
  • Na stronie - Agonia 11 wrz 2005 Wymiar sprawiedliwości nie może wszystkich traktować równo, bo byłaby to jakaś urawniłowka Żarty się skończyły, zaczęła się agonia III RPRL. Dotknięta konwulsjami hybryda PRL i RP zachowuje się niezbornie, zaskakuje wszystkich. System ten w ostatnim tchnieniu wydał z siebie... 3
  • Skaner 11 wrz 2005 SOLIDARNI Z "SOLIDARNOŚCIĄ" "Działali bez przemocy, lecz niektórzy z nich zginęli. Chcieli sprawiedliwości, lecz wielu z nich uwięziono. Chcieli zabrać głos, lecz wielu z nich uciszano" - mówił... 6
  • Dossier 11 wrz 2005 LECH WAŁĘSA były prezydent RP "Jestem elektrykiem prywaciarzem, prywatnie w swoim domu robię elektryczność" Program III PR LECH KACZYŃSKI prezydent Warszawy, kandydat na prezydenta RP "Seks, nie twierdzę, że jest... 9
  • Sawka czatuje 11 wrz 2005 10
  • Poczta 11 wrz 2005 Sanatorium złudzeń Chciałbym pogratulować "Wprost" artykułu "Sanatorium złudzeń" (nr 33). System leczenia sanatoryjnego początkowo był bastionem medycyny bezradnej (kiedy leczenie farmakologiczne praktycznie nie... 14
  • Playback 11 wrz 2005 14
  • Ryba po polsku - Świnia faszerowana fałszem 11 wrz 2005 Obok piersi z krwią i blizną, móżdżku bez jaj i flaków na oleju w kuchni polskiej pojawiła się nowa potrawa Piszę ten felieton, bo bardzo liczę na rozgłos. Liczę na Tomasza Nałęcza. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że marszałek zorganizuje konferencję prasową i dokona... 15
  • Z życia koalicji 11 wrz 2005 Marek Borowski jest przeciw układom. Układom prawicy, dodajmy. Przenikliwy lider SDPL dostrzegł, że prawica szykuje się do przejęcia władzy, żeby te swoje układy wzmocnić. Co więcej, chce przejąć telewizję publiczną. Co ten Borowski... 16
  • Z życia opozycji 11 wrz 2005 Przy okazji rocznicy Sierpnia zebrano w jednym miejscu całą plejadę solidarnościowych premierów. I po co to ludzi drażnić? O, przepraszamy, jeden premier świętował alternatywnie. Jan Olszewski razem ze swoim dawnym ministrem... 17
  • Nałęcz - Nierozważna i fałszywa 11 wrz 2005 Pułkownik Miodowicz najpewniej jest wspólnikiem Jaruckiej Mnożą się dowody obciążające Annę Jarucką. Odnalazł się list, który wiosną 2005 r. skierowała do Włodzimierza Cimoszewicza. Prosi w nim o protekcję w załatwieniu wyjazdu na placówkę dyplomatyczną do Rzymu. Pisze, że... 18
  • Fotoplastykon 11 wrz 2005 19
  • Makler Cimoszewicz 11 wrz 2005 Czy Włodzimierz Cimoszewicz korzystał z poufnych informacji giełdowych? Nie ma maklera giełdowego, który przeprowadzałby tylko udane transakcje. Tym bardziej nie ma takiego gracza. Chyba że nazywa się Włodzimierz Cimoszewicz i jest marszałkiem Sejmu oraz kandydatem SLD na... 20
  • Zwierzęta z czerwonym futerkiem 11 wrz 2005 Gdyby sprawa Włodzimierza Cimoszewicza toczyła się w Niemczech, jej umorzenie wywołałoby wielki skandal Wszystkie zwierzęta są równe, ale te z czerwonym futerkiem - równiejsze. Ta parafraza Orwella doskonale opisuje sytuację istniejącą w Polsce w 2005 r. Okazuje się, że... 24
  • Fenomen "Solidarności" 11 wrz 2005 Musiało minąć 25 lat, żeby "Solidarność" została uznana za największy ruch wolnościowy w XX-wiecznej Europie Pod stocznią w Gdańsku wrócił nastrój sprzed 25 lat. Jednak kilka ulic dalej już nie. Nostalgiczne, choć banalne spostrzeżenie, że nie ma powrotu do dawnych wzruszeń,... 26
  • Słodko-gorzko 11 wrz 2005 Tylko Lech Wałęsa i Ralf Dahrendorf wyłamali się ze wspominkowych pokus i mówili o przyszłości Granatowe limuzyny śmigały, aż się w oczach dwoiło, smokingi i szyfony ocierały się o siebie, wydając przyjemne dla ucha dźwięki. Roje oficerów BOR imponowały wzrostem i... 28
  • Dyktatura korporacji 11 wrz 2005 131 regulacji ogranicza w Polsce dostęp do kilkunastu zawodów Do włoskiej mafii przyjmowano nowych członków na podstawie rekomendacji jednego członka przestępczej "rodziny". W Polsce, aby się dostać do palestry, trzeba mieć rekomendację dwóch członków adwokackiej "rodziny".... 30
  • Ministerstwo głupiego dialogu 11 wrz 2005 Najgłupsze pomysły w programach wyborczych polskich partii Do ustawy budżetowej powinno się dopisywać anegdoty, bo tylko wtedy tekst jest strawny dla przeciętnego czytelnika. Proponował to swego czasu Mark Twain. Twórcy programów wyborczych polskich partii wzięli sobie do... 34
  • Przeminęło z lewicą 11 wrz 2005 SLD schodzi ze sceny wedle scenariusza gangsterskiego filmu Codziennie będę sobie przypominał o nauczce, jaką otrzymały od wyborców AWS i Unia Wolności - mówił Leszek Miller w wyborczy wieczór 2001 r. Może i Miller sobie o tym czasem przypominał, ale jego formacja na pewno nie. 36
  • Giełda 11 wrz 2005 Hossa Świat Felerna 99 133 mln funtów rocznie zarobiliby Brytyjczycy, gdyby w ich kraju wprowadzono monetę 99-pensową. Tyle mieszkańcy wysp dosłownie wyrzucają, uznając wydawaną resztę za nic nie wart kawałek metalu. Z badań... 38
  • Taniec na linie 11 wrz 2005 PiS-onomika niszczy PO-nomikę - tak jak zły pieniądz niszczy dobry Wyższe podatki pośrednie, wyższa inflacja, a więc niższe dochody niemal wszystkich podatników. Tak będzie, jeśli nie dojdzie do kompromisu między PiS a PO. Tymczasem między PO a PiS trwa totalna ekonomiczna... 40
  • Petrobiznes bez granic 11 wrz 2005 Orlen wyrzucił prawie pół miliarda - Jacek Spyra ujawnia "Wprost" kulisy czesko-polskiego łapówkarstwa 44
  • Czeski Belka 11 wrz 2005 Krótkowzroczna polityka socjaldemokratów pogrąża Czechy "On chyba oszalał" - tylko tyle zdołał wykrztusić prezydent Vaclav Klaus, gdy usłyszał propozycję Jiriego Paroubka, szefa czeskiego rządu, dotyczącą wypłaty rekompensat Niemcom sudeckim wysiedlonym z Czechosłowacji. Po... 46
  • Szósty bieg dla Mercedesa 11 wrz 2005 Lekarz Dieter Zetsche zastępuje w Mercedesie felczera Juergena Schremppa Żeby polepszyć jakość mercedesów, należałoby zamontować w nich części toyoty - wyśmiewał się na łamach "Der Spiegel" znany niemiecki satyryk Jamiri. W ciągu dziesięciu lat prezesury Juergena Schremppa... 48
  • Załatwione odmownie - Solidarność pobożnej lewicy 11 wrz 2005 Związki zawodowe są szkodliwe dla gospodarki, a na długą metę także dla tych, których rzekomo biorą w obronę Wszyscy lubili "Solidarność", gdy "wybuchła" po sierpniu 1980 (poza komunistycznym aparatem ucisku, rzecz jasna!). I prawie wszyscy przyznają się do jej dziedzictwa z... 50
  • Wiatrowa bomba atomowa 11 wrz 2005 Fala uderzeniowa po ataku Katriny przejdzie przez amerykańską gospodarkę i nie oszczędzi reszty świata Ta katastrofa była przewidywana i zapowiedziana. Hydrolodzy byli prawie pewni, że system antypowodziowy zawiedzie. Dlatego mieszkańców stanów Floryda, Luizjana i Missisipi... 52
  • Wnuki pani Słońce 11 wrz 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć - Ojczyzna Aborygenów Odradzać komukolwiek obejrzenie australijskiej Wielkiej Rafy Koralowej? To byłaby przesada, bo to przecież prawdziwy cud! Ale można zobaczyć rafę, a przy okazji zetknąć się z kulturą pierwotnych mieszkańców Australii. 58
  • Polskie Miami 11 wrz 2005 Do Grecji, Egiptu, Hiszpanii i na Cypr zawędrowały znad Bałtyku miasteczka Happy Events Występy gwiazd rocka, wybory miss i prezentacje jachtu, który wygrał zawody o Puchar Ameryki. A do tego zmagania o tytuł siłacza i siłaczki roku, bicie rekordu w aerobiku oraz mistrzostwa... 61
  • Być jak Grzegorz Rasiak 11 wrz 2005 Polscy piłkarze wreszcie wchodzą do Europy - na razie na jej dolną półkę Francuza czy Brazylijczyka - co najmniej jednego - chce mieć w składzie większość europejskich drużyn piłkarskich. Prestiż buduje też obecność Holendra czy Argentyńczyka. 63
  • Know-how 11 wrz 2005 REHABILITACJA GRZYBÓW Pieczarki (Agaricus bisporus) są bogatym źródłem przeciwutleniacza o nazwie ergothioneina, który chroni komórki przed uszkodzeniami i starzeniem się. Grzyby, które do niedawna uważano... 64
  • Kłamstwo otyłości 11 wrz 2005 Nikt nie wykazał, że ludzie otyli mają większe kłopoty ze zdrowiem niż szczupli! Nawet średniowieczna zaraza, która uśmierciła jedną trzecią ówczesnej populacji ludzi, nie była tak groźna jak narastająca od ubiegłego stulecia epidemia otyłości - przekonywała Julie L.... 66
  • Zabójczo błędna diagnoza 11 wrz 2005 Co trzecia Polka ma fałszywy wynik badania. Powiedziano jej, że jest zdrowa, tymczasem może mieć raka - mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii Kobiety regularnie wykonujące badania mammograficzne co najmniej o 28 proc. rzadziej umierają na raka piersi dzięki... 70
  • Bez granic 11 wrz 2005 BIESŁAN BEZ PRZYSZŁOŚCI "Jeśli Rosja po tej tragedii się nie zmieni, to znaczy, że nie ma przyszłości" - napisali mieszkańcy Biesłanu w odezwie do prezydenta Władimira Putina. Rok po tragedii w północnoosetyjskim... 74
  • Brunatnienie Rosji 11 wrz 2005 Władimir Putin jest zbyt nijaki, by się stał rzeczywistym carem - symbolem narodu Rosyjski nacjonalizm wyrasta z carskiej tradycji samodzierżawia. Zgodnie z nią, rosyjski monarcha skupiał w swoich rękach wszelką władzę ustawodawczą i wykonawczą, sprawował ją bez ingerencji... 76
  • Wicecar 11 wrz 2005 Formalnie Rosja nie ma wiceprezydenta. W praktyce jest nim Siergiej Borysowicz Iwanow Siergiej Iwanow, rosyjski minister obrony, lubi imperialny szyk. 9 maja osobiście rozpoczął Paradę Zwycięstwa. Jadąc odkrytym ziłem-115, dokonał przeglądu oddziałów. Drugim takim autem... 78
  • Nowe zęby Ameryki 11 wrz 2005 Hugo Chavez, narkotykowe kartele oraz Chirac i Zapatero podważają fundament polityki USA Prezydent James Monroe, autor najtrwalszej w historii USA doktryny politycznej, słynął z łagodnego charakteru, a jego prezydenturę nazwano "erą dobrych uczuć". Potrafił jednak chwycić za... 80
  • AIDS polityki 11 wrz 2005 W XXI wieku państwa upadłe będą stanowić największe zagrożenie dla bezpieczeństwa na świecie W przeszłości największy strach wzbudzały agresywne mocarstwa: hitlerowskie Niemcy czy Związek Sowiecki. W XXI wieku cywilizowany świat boi się krajów, które istnieją już tylko na... 82
  • Menu 11 wrz 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Wybieg W pewnym ogrodzie zoologicznym grupka osobników z gatunku Homo sapiens, odziana jedynie w figowe listki, dobrowolnie zamknęła się na wybiegu i chce należeć do eksponatów. Niech żyje Darwin!... 86
  • Recenzje 11 wrz 2005 88
  • Erwitt w Polsce 11 wrz 2005 **** Za jego zdjęcia kolekcjonerzy są gotowi płacić po 50 tys. dolarów. Dotychczas w Polsce nie było jego monograficznej wystawy. Bo nie było takiego miejsca, gdzie światowej sławy fotograficy mogliby wystawiać, a po drugie, by... 88
  • Futrzaki w Walii 11 wrz 2005 **** Kiedyś zaliczano ich do tzw. walijskiego renesansu, ale dla zewnętrznego świata byli tylko jeszcze jedną britpopową kapelą ze stajni odkrywcy Oasis - Alana McGee. Debiutancki album grupy Super Furry Animals z Cardiff "Fuzzy... 88
  • Babilon i jego wrogowie 11 wrz 2005 ***1/2* To nawiązanie do głośnej książki Edwarda Saida "Orientalizm", której autor usiłował rekonstruować stereotypowe i jego zdaniem krzywdzące wyobrażenia o kulturach Wschodu. "Mianem okcydentalizmu będziemy nazywać... 88
  • Pierwszy bitels 11 wrz 2005 Po pośmiertnej beatyfikacji Johna Lennona Paulowi McCartneyowi przypadła rola czarnego charakteru Paul McCartney miał pecha, że to nie on zginął 25 lat temu. Gdyby kula szaleńca dosięgła jego, a nie Johna Lennona, zapewne on stałby się pierwszym bitelsem i rockandrollowym... 90
  • Krótkie filmy o zabijaniu kina 11 wrz 2005 Najlepsi polscy reżyserzy nie są w stanie nakręcić nawet dziesięciominutowego interesującego filmu Arcydzieło to to nie będzie i marnie płacą, ale musimy w to wejść ze względów prestiżowych". Te prorocze słowa padają w noweli Juliusza Machulskiego - jednej z trzynastu, które... 94
  • Świecki odpust w Sopocie 11 wrz 2005 Nadaktywni emeryci, przeciętne młodziaki i kompletny brak przebojów - to stałe punkty polskich festiwali Festiwal popularnej piosenki to nie misterium czy msza, lecz program rozrywkowy. Przede wszystkim ma się podobać widzom, a nie krytykom i muzykologom. I takie jest... 96
  • Ueorgan Ludu 11 wrz 2005 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Kapitalizm tak, wypaczenia wolnorynkowe - nie Zwiększyć dostępność do piekarnictwa "Oświata to nie jest dziedzina, na której można zarabiać" - oświadczył ostatnio J.... 97
  • Skibą w mur - Seks na górze 11 wrz 2005 Odkryto, że elita władzy też uprawia seks. Do tej pory sądzono, że władza pieprzy tylko głupoty Od pewnego czasu dla wszystkich stało się jasne coś, o czym dawniej tylko szeptano. Elita władzy - podobnie jak wszyscy pozostali mieszkańcy planety Ziemia - uprawia seks. Do tej... 98