„Zachodnie szczepionki to zastrzyki śmierci”. Tak Moskwa rozgrywa Europę swoim Sputnikiem

Moskiewski Sputnik w Europie

Czarnogóra, senior szczepiony rosyjskim Sputnikiem V
Czarnogóra, senior szczepiony rosyjskim Sputnikiem V / Źródło: Newspix.pl
Gdyby Putin nie przesadził z truciem nowiczokiem własnych obywateli, UE pewnie przyjęłaby z pocałowaniem ręki rosyjską szczepionkę na COVID. Sputnik V wprowadza na europejski rynek firma, objęta amerykańskimi sankcjami, ale w jej wsparcie w UE zaangażowali się już Niemcy, niezawodni w promowaniu interesów Moskwy w Europie.

Rosjanie w końcu zgłosili swojego Sputnika V do Europejskiej Agencji Leków EMA. Producent twierdził wcześniej, że wniosek do EMA trafił już w styczniu. Okazało się to nieprawdą, gdy Czesi, Słowacy i Węgrzy zakupili rosyjską szczepionkę z pominięciem obowiązujących w UE procedur. Zaawansowane rozmowy na temat produkcji Sputnika w Niemczech prowadzi także rząd w Berlinie. Jest to o tyle ważne, że umieszczenie produkcji w UE jest jednym z warunków dopuszczenia szczepionki na europejski rynek.

Popyt na tego typu specyfiki jest w Unii potężny, głównie z powodu nieudolności Komisji Europejskiej, nie będącej w stanie zabezpieczyć u producentów wystarczających dostaw. Komisja znajduje się w tej sprawie pod potężną presją, rozpaczliwie szukając wyjścia z kryzysowej sytuacji.

Artykuł został opublikowany w 10/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Czytaj także