Balazs nie wystartuje z list PiS

Balazs nie wystartuje z list PiS

Fot. M. Stelmach/Wprost
Były minister rolnictwa i lider reaktywowanego SKL Artur Balazs nie dogadał się z Jarosławem Kaczyńskim i nie będzie kandydował z list Prawa i Sprawiedliwości w najbliższych wyborach – dowiedział się „Wprost”.
- Podtrzymuję decyzję sprzed kilku lat i nie wracam do czynnej polityki. Nie przedstawiono mi argumentów, które mogłyby mnie przekonać. Mimo to chcę kontynuować współpracę z Jarosławem Kaczyńskim i mam nadzieję, że osoby z mojego środowiska znajdą się na listach PiS – potwierdza w rozmowie z „Wprost" Balazs.

O co poszło? Z naszych informacji wynika, że Balazs chciał kandydować do Sejmu, a Kaczyński zaproponował mu jedynie start w wyborach do Senatu. – Poza tym Balazs chciał, by PiS podpisał z jego stronnictwem umowę o współpracy, która dawałaby mu bardzo silną pozycję. Na to nie mogliśmy się zgodzić – twierdzi nasz informator z kancelarii premiera.

Z list Prawa i Sprawiedliwości prawdopodobnie wystartuje jednak kilka osób kojarzonych z Balazsem. Według informacji „Wprost", największe szanse mają na to wiceminister pracy Mirosław Mielniczuk i były prezes KRUS Dariusz Rhode. Obaj trafili do administracji rządowej z nadania Samoobrony. Pierwszy zachował swoje stanowisko nawet po rozpadzie koalicji, a drugi – wyleciał ze stanowiska po ostrym konflikcie z Andrzejem Lepperem.

Czytaj także

 7
  • zenek@wp.pl IP
    bardzo trafnie zauważone, niestety polityka w wykonaniu P. B. na terenie szczecińskiego to załatwianie własnych interesów, interesów rodziny (Unin)oraz świadczenie dowodów pamięci (czyli pracy) swoim znajomym w wieku na krótko przed emeryturą jak ANR w Szczecinie. Po wyborach wszystko wskazuje że jak nie JArek to PO zamiotą stare brudy po SKL-u.
    • Anna Purna IP
      Jestem z Pomorza Zachodniego i bardzo się cieszę, że premier Kaczyński pogonił Artura Balazsa. To człowiek bezideowy, a raczej opętany jedną ideą: forsa, forsa, forsa. I władza. Będzie stał za plecami swoich ludzi z pierwszej linii i pociągał za sznurki. Pamiętam, jak za czasów kampanii prezydenckiej prezia Aleksandra Sznaps Kwaśniewskiego (2000r.) niczym przydupas jeździł za nim krok w krok po całym zachodniopomorskim. Teraz marzy mu się przejęcie wody na wyspie Wolin. Sprywatyzowanie wody - wiadomo, co to oznacza. Zmaga się z nim PiSowski burmistrz Międzyzdrojów, oczywiście nie wprost. Jak mówiłam, Balazs działa zza pleców ludzi, których kupił. Wg mojej wiedzy, na posła z ramienia PiS forował go gen-sek Joachim Brudziński (też postać mocno szemrana i szkodząca swojej partii. Warto, by \"Wprost\" zainteresował się prezesem Uzdrowiska w Świnoujściu, kolegą Brudzińskiego). Teraz, kiedy pomysł nie wypalił, nie chce przyznać się do niego i mąci partyjnym dołom w głowach gadką, że pomysł z Balazsem był Leszka Dobrzyńskiego. Kiedy tylko poszła w eter informacja o tym, że \"piękny Arturo\" wystartuje z PiS, ludzie z partyjnego terenu podnieśli krzyk.
      Na szczęście to wystarczyło, by Premier poszedł po rozum do głowy. Może przyjdzie czas, że Jarosław Kaczyński ujrzy kolejnych (po Kaczmarku) zdrajców w swoim bliskim otoczeniu. Bardzo mu tego, PiS-owi i mieszkańcom Pomorza Zachodniego, gdzie PiS jak dotąd praktycznie nie istnieje, życzę...
      • bez-nazwy IP
        balazs gdzie on się pcha szwagier bondy jarek wie co robi
        • yagna IP
          to bylo do przewidzenia! to samo czeka Kaczynskiego z Gdanska, Jarek nie pozwoli sobie na wciaganie na listy osob z przeszloscia, chyba ze o kims czegos nie bedzie wiedzial, przeciez nie jest duchem swietym
          • Wiadomosc porazajaca IP
            Nareszczcie trafna decyzja Premiera ,wszyscy na wsi wiedza ze P.Balasz tylko sobie pomogl przez te wszystkie lata kiedy \"mieszal powietrze w Warszawie\" zwykly rolnik nie mial z tego nic.
            Podobne \"sukcesy\" odniosl Lepper w uzdrowianiu
            wsi polskiej garnal tylko do siebie ,takie raczki po prostu ma ze garna tylko w jedna strone...

            Czytaj także