Sąd sprawdzi przelewy spółki Palikota

Sąd sprawdzi przelewy spółki Palikota

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. A. Jagielak/Wprost 
Sąd Rejonowy w Lublinie badający sprawę, jaką wytoczyła Januszowi Palikotowi jego była żona Maria Nowińska, zażądał wydania kopii przelewów pomiędzy firmą Żołądkowa SA, a Rabobankiem – dowiedział się „Wprost”.
Skąd to zainteresowanie dokumentami? Do sądu trafił wyciąg z rachunku bankowego Żołądkowej SA (firmy należącej do Janusza Palikota i jego żony), z którego wynika, że zapłaciła ona holenderskiemu Rabobankowi 50 tys. zł „zaliczki na poczet wynagrodzenia za aranżację finansowania". Rabobank jest założycielem fundacji JP Family, a jej adres na wyspie Curacao w archipelagu Antyli Holenderskich jest taki sam, jak np. zależnej od Rabobanku spółki Rabobank Trust Company Curacao. To właśnie z pomocą JP Family – jak podejrzewa była żona Palikota – poseł PO miał ukryć przed rozwodem 80 mln zł z ich wspólnego majątku. Jak miało do tego dojść? JP Family oraz dwie należące od niej spółki z Holandii i Luksemburga trzykrotnie podnosiły kapitał Jabłonnej SA, obniżając w ten sposób udziały małżeństwa Palikotów ze 100 proc. do 21 proc. Maria Nowińska miała stracić na tych transakcjach 40 mln zł.

- Mam nadzieję, że prowadzone postępowanie przyniesie oczekiwany przez moją klientkę efekt – mówi Roman Giertych, adwokat Nowińskiej. Janusz Palikot zapewnia z kolei, że nic nie wie o JP Family Foundation i nic go z nią nie łączy. Romanowi Giertychowi zarzuca z kolei uprawianie czernego PR.