Biegli: Zientarski ma trwałe zmiany w mózgu

Biegli: Zientarski ma trwałe zmiany w mózgu

Dodano:   /  Zmieniono: 19
Fot. Forum
Trwałe zaburzenia pamięci, niemożność skupienia uwagi i zaburzenia osobowości, przejawiające się m.in. brakiem kontroli nad własnymi emocjami zdaniem biegłych przesądzają o tym, że Maciej Zientarski nie może brać udziału w postępowaniu procesowym. Sądowa opinia, do której dotarł portal WPROST24 jest jednoznaczna - zmiany jakie zaszły w mózgu Macieja Zientarskiego są trwałe i uniemożliwiają odtworzenie okoliczności wypadku. Prokuratura zapowiada dodatkowe przesłuchanie biegłych, którzy przygotowali opinię.
Przeprowadzone przez biegłych badania psychiatryczne, psychologiczne i neurologiczne wykazały u Macieja Zientarskiego tzw. zespół organiczny pourazowy. Maciej Zientarski nie pamięta wypadku, w którym brał udział, ani żadnych faktów z okresu dwóch lat poprzedzających wypadek. Ma również kłopoty z przypomnieniem sobie niektórych ważnych wydarzeń ze swojego życia sprzed tego okresu - pytany przez biegłych o swoje małżeństwo odpowiadał, że trwało ono kilka lat i dopiero na sugestię, że to niemożliwe, skoro jego synowie mają 10 i 15 lat, stwierdził, że w takim razie jego małżeństwo musiało trwać dłużej.

Podczas wywiadu lekarskiego na większość pytań dotyczących swojego obecnego życia Zientarski opowiadał ogólnikowo - nie potrafił wymienić tytułów gazet, które czyta, tematyki programów telewizyjnych przy produkcji których pomaga ojcu, ani tytułów programów telewizyjnych, które ogląda. Zdaniem biegłych jest to dowodem poważnych ograniczeń funkcji poznawczych, zwłaszcza pamięci i uwagi. Zientarski ma również problemy z zapamiętywaniem nowych informacji.

Według biegłych Zientarski jest również nieświadomy swojego obecnego stanu. Uważa, że jego życie wygląda teraz tak, jak przed wypadkiem. Tymczasem zdaniem ojca, Włodzimierza Zientarskiego, Maciej ma znacznie ograniczony refleks, nie pamięta również szczegółów technicznych związanych ze swoją dotychczasową pracą.

Podczas wywiadu lekarskiego Maciej Zientarski kilkakrotnie zdenerwowany wychodził z sali i wracał dopiero po interwencji ojca. Zdaniem biegłych świadczy to o jego niestabilności emocjonalnej i skłonności do impulsywnych reakcji, które, ich zdaniem, z całą pewnością powtórzyłyby się na sali sądowej.

Biegli uważają, że tak duże zaburzenia funkcji poznawczych i emocjonalnych sprawiają, że Maciej Zientarski nie byłby w stanie zrozumieć istoty postępowania sądowego, nie sposób również przewidzieć jego reakcji na przebieg procesu. Biegli są zdania, że jest mało prawdopodobne, aby w tym zakresie jego stan uległ wyraźnej poprawie.

W ostatecznej opinii biegli stwierdzają jednoznacznie, że "objawy, powstałe w wyniku urazu mózgu, mają w swoim podstawowym zakresie charakter trwały i na zawsze uniemożliwiają odtworzenie okoliczności wypadku oraz świadome i aktywne uczestniczenie przez Macieja Zientarskiego w postępowaniu procesowym".

Maciej Zientarski jest podejrzany o spowodowanie w 2008 roku wypadku, w którym zginął dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega. Gdyby udowodniono mu winę, groziłaby mu kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.


 19
  • anel55   IP
    Prawo Jazdy ma odebrane do konca życia debile za kierownice niedopuszcza się.
    • wiki   IP
      Moj znajomy po ciezkim wypadku samochodowym byl gleboko nieprzytomy przez 4 dni.Lekarz wyjasnil rodzinie,ze juz po dwoch dniach takiego stanu nastepuja nieodwracalne zmiany w mozgu i to nie bedzie ten sam czlowiek co przed wypadkiem.Faktem jest ze jego rodzina sie rozpadla, a on wrocil do czasu dziecinstwa, mieszka z mamusia, ktora jest dal niego mozkiem i wyrocznia, facet ma juz 56 lat, a wypadek byl 25 lat temu.Przy stanie gebokiej nieprzytomnosci nie reaguja zrenice na swiatlo, to jest stan duzo gorszy jak soiaczka, ale moze lekarze nie chca tak szczegolowo sie wypowiadac na forum publicznym.
      • gość53   IP
        Po takiej opinii, biegli powinni chyba wnioskować o natychmiastowy i dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.
        • Paweł Skiba wojnadrogowa@gmail.com   IP
          \"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni !\"
          Ten człowiek poniósł już karę i to wieloraką;
          1) Trwała utrata zdrowia. Nawet jeżeli biegli trochę \"ściemniają\", to nie będzie to ten sam okaz zdrowia, co dawniej.
          2) Niemożność wykonywania ukochanego zawodu i utrata autorytetu w tej dziedzinie.
          3) Trwała świadomość, która będzie Mu towarzyszyła do końca życia, tego, że przyczynił się do śmierci swego przyjaciela. To jest najstraszniejsze i najboleśniejsze.
          Czego jeszcze więcej od Niego chcecie ?
          Nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni !
          • Bydlak z Krakowa   IP
            ten łajdak miał juz wcześniej zmiany w mózgu. Kto normalny jedzie ponad 150 k/h w mieście ? Pytania:
            1. Ile dał tatus i komu, za opinię ?
            2. Kim są \" biegli\" ? Może ktoś zna nazwiska ? Chętnie poznam, bowiem mam kilka \" spraw \" do załatwienia.
            Odpowiedzi: Na pytanie kim był rzeczony, odpowiadam - tak jak i tatuś nie ma matury. Tatuś dorobił się na wyjazdach ( rozlicznych) na zachód, w latach 70 i 80. Ma ktoś jeszcze jakieś pytania ? Potem został DZIENNIKARZEM!!. I wciągnął do \"ZAWODU\" synka., bowiem ten interesował się motoryzacją !!!!!

            Czytaj także