Kolejna przygotowywana od kilku lat ustawa reprywatyzacyjna trafiła do szuflady, jak mówi premier i minister finansów, ze względu na kryzys. Polska jest jedynym krajem postkomunistycznym, w którym nie załatwiono w sposób całościowy sprawy reprywatyzacji mienia znacjonalizowanego w latach 1939-1958.
Ministerstwo Skarbu Państwa wyliczyło, że ustawa zwiększyłaby dług publiczny o 18 mld zł.
Odmowa zwrotu własności jest niemoralna – oświadczył naczelny rabin Polski Michael Schudrich. – Nie ma znaczenia, czy właścicielami nieruchomości byli Żydzi, czy chrześcijanie. Biblia mówi: "nie kradnij" - oznajmił rabin. W tej kwestii opinie polskich i żydowskich właścicieli jest wyjątkowo zgodna. – To czyste
złodziejstwo – denerwuje się syn byłego właściciela dużego majątku rolnego. – Dlaczego wciąż musimy czekać na oddanie naszej własności? - pyta.
Dlaczego kolejne polskie rządy nie załatwiły dotąd w sposób systemowy sprawy zwrotu majątków byłym właścicielom, dlaczego niechętni jej byli bracia Kaczyńscy i czym grozi odkładanie uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej - o tym w najnowszym poniedziałkowym wydaniu tygodnika "Wprost"
