"Wprost" nr 17: Hardkorowy Koksu i MMA

"Wprost" nr 17: Hardkorowy Koksu i MMA

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Robert Burneika (fot. Canon 1D MK II N RAFAL MESZKA / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Najman? On sam się znokautuje,ja nie muszę nic robić – zaśmiewa się w jednym z wywiadów kulturysta znany jako Hardkorowy Koksu. Już wkrótce stanie on na ringu naprzeciwko Marcina Najmana. Nie będzie to jednak pojedynek bokserski. Boks jest dziś passé.
Robert Burneika, litewski kulturysta, gwiazdor polskiego Internetu, znany jako Hardkorowy Koksu. Dotąd słynął głównie z dumnego eksponowania swojej muskulatury na YouTube.com, teraz użyje jej przeciwko Marcinowi Najmanowi, byłemu zawodowemu bokserowi wagi ciężkiej. Staną naprzeciw siebie 27 kwietnia w katowickim Spodku na oczach 8 tys. widzów. Niektórzy zapłacili za bilety nawet 1500 zł, Polsat Sport całość transmituje na żywo, a zawodnicy zgarniają
po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Co jest takiego ciekawego w starciu kulturysty, który znany jest głównie z tego, że w swoich internetowych filmikach powtarza z zabawnym akcentem: „Nie ma opier... sie! Siła!", i boksera, który częściej niż na ringu pojawia się w serwisach plotkarskich? Odpowiedz jest krótka: MMA.

MMA to mieszane sztuki walki albo wszechstylowa walka wręcz. Dyscyplina, która w Polsce zrobiła w ciągu ostatnich kilku lat taką furorę, że większą popularnością cieszy się tylko w Stanach Zjednoczonych. To mieszanka najskuteczniejszych elementów niemal wszystkich istniejących sztuk walki: od dziu-dzitsu, przez karate, dżudo, po zapasy czy muay thai. W pewnym sensie MMA uprawiali już starożytni Grecy, bo ich pankration był właśnie połączeniem rożnych stylów, ale dyscyplina zaczęła nabierać współczesnych kształtów dopiero w XX wieku.

Więcej o MMA przeczytasz w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

 1

Czytaj także