Nasze typy na 2013: Mikołaj Ziółkowski

Nasze typy na 2013: Mikołaj Ziółkowski

Mikołaj Ziółkowski (fot.Michał Fludra/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Jest hojny. Ma gust, z którym liczą się wydawcy, dziennikarze i sponsorzy. O Mikołaju Ziółkowskim, szefie Heineken Open’er Festival, będzie jeszcze głośniej – jest coraz bardziej aktywny jako organizator koncertów. Od 2001 r. Ziółkowskiemu udało się zbudować potężne zaplecze artystyczne Heineken Open’er, zaplanować nowoczesną infrastrukturę miasteczka festiwalowego i nawiązać dobrą współpracę z władzami Gdyni. Festiwal przyciąga kilkadziesiąt tysięcy ludzi każdego roku. W 2010 r. dostał nagrodę dla najlepszego dużego festiwalu na European Festival Awards w Groningen.
Zaczynał w połowie lat 90., gdy studiował w Warszawie. Dziś jest najbardziej rozchwytywanym menedżerem koncertowym w Polsce i w Europie Wschodniej. Należy do klanu kilkudziesięciu organizatorów koncertów w Europie, którzy na co dzień obracają milionami dolarów. Nie lubi oszczędzać: na dobrego artystę jest w stanie wydać każde pieniądze. I w tym tkwi tajemnica jego sukcesu. Czasami dla kontrastu z trwającą oszałamiającą passą przywołuje początki Heinekena – publiczność pierwszej edycji liczyła kilkadziesiąt osób. Dziś jego życie to wieczna przygoda. Kolejna edycja Heineken Open’er Festival startuje 3 lipca. Wśród gwiazd – Blur, Arctic Monkeys, Kings of Leon i Queens of the Stone Age.

Czytaj także

 0