Rozenek: Wałęsa opowiada dyrdymały

Rozenek: Wałęsa opowiada dyrdymały

Dodano:   /  Zmieniono: 
ANDRZEJ ROZENEK fot. PIOTR TWARDYSKO/NEWSPIX.PL --- Newspix.pl Źródło: Newspix.pl
- Myślę, że Prezydent Wałęsa niepotrzebnie brnie w tę głupią wypowiedź. Nie wolno nikogo wykluczać ze względu na orientację seksualną. Tak samo jak nie można wykluczać ludzi łysych, okularników, czy blondynów. To jest rasizm, tego nie wolno robić - powiedział poseł Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota w rozmowie z Dawidem Samulczykiem z "Wprost".
Dawid Samulczyk: Lech Wałęsa powiedział, że nie ma zamiaru spotkać się z posłem Biedroniem. Czy uważa pan że warto, aby poseł ustosunkował się do tej wypowiedzi? 

Andrzej Rozenek: Proces dojrzewania emocjonalnego prezydenta trwa i to zdaje się długo. Pamiętajmy, że parę lat temu próbował podawać nogę prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Od tamtej pory minął jakiś czas i obaj panowie się spotykają, podają sobie rękę i zdaje się, że nawet się szanują. Mam więc nadzieję, że podobny proces przebiegnie jeżeli chodzi o Roberta Biedronia i środowiska LGBT.  Myślę, że pan prezydent zrozumie, że to są tacy sami ludzie, jak każdy z nas i naprawdę nie można nikogo wykluczać tylko ze względu na preferencje seksualne. Dokładnie tak samo nie można wykluczać ludzi łysych, okularników albo blondynów. To jest rasizm, tego nie wolno robić. 

Prezydent stwierdził również, że związki homoseksualne mogą w dłuższej perspektywie przyczynić się do załamania systemu emerytalnego w Polsce. 

Tak, tak samo jak mogą się do tego przyczynić ludzie, którzy nie chcą wyjść za mąż, czy się ożenić. Tak samo jak księża i zakonnice, więc proszę niech pan prezydent się puknie w głowę, zanim zacznie opowiadać tego typu dyrdymały. To jest już po prostu niepoważne. 

Dziś ukazał się wywiad z prezydentem Lechem Wałęsą. Jego zdaniem, 95 procent społeczeństwa zgadza się z jego poglądami. Jaka jest Pana opinia na ten temat? 

Myślę, że Pan prezydent dalej niepotrzebnie brnie w tę głupią wypowiedź. Oczywiście nie ma żadnych badań na temat kto i jak go popiera. Nawet, gdyby było to 99 procent społeczeństwa, to zwyczajnie prezydentowi Rzeczypospolitej i nobliście nie wypada takich rzeczy mówić.  

Czy, pana zdaniem, środowisko LGBT może planować protesty przeciwko Lechowi Wałęsie, na przykład pod jego domem?  

Oby nie, bo to też byłoby stygmatyzowanie. Uważam, że trzeba go z tymi niemądrymi wypowiedziami zostawić samemu sobie. Musi nadejść czas refleksji, być może to potrwa trochę dłużej. Jestem jednak przekonany, że prezydent Wałęsa zrozumie, że palnął straszną gafę i się do tego przyzna. Przeprosi.