Szydło: Wysokość zarobków to problem numer jeden

Szydło: Wysokość zarobków to problem numer jeden

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Beata Szydło (FOT DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
- Powinniśmy przyjrzeć się rozwiązaniom z Węgier, gdzie niektóre zawody są subsydiowane przez rząd - mówi Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera.
Likwidacja umów śmieciowych, ich ozusowienie sprawi, że do kieszeni Polaków trafi pensja mniejsza o 30 proc. Nie większa.

Nie można tak stawiać sprawy, bo taka argumentacja doprowadzi do konkluzji, że najlepsze są umowy, od których nie odprowadza się składek, że im mniej płacimy pracownikowi, tym biznes jest bardziej opłacalny. Umowy śmieciowe to bardzo złe rozwiązanie. Chcemy prowadzić rozmowy z przedstawicielami pracodawców, rządu i organizacji społecznych. Powinniśmy przyjrzeć się np. rozwiązaniom z Węgier, gdzie niektóre zawody są subsydiowane przez rząd. Wyższe zarobki doprowadzają do tego, że dana branża się rozwija. Oczywiście, nie chcemy wprowadzać modelów z innych państw na zasadzie „kopiuj, wklej”. Trzeba je dostosować do naszego kraju. Praca, formy zatrudnienia, wysokość zarobków to problem numer jeden w Polsce.

Chce pani subsydiować jakieś gałęzie gospodarki?

Dzisiaj mówię: siądźmy do stołu, porozmawiajmy o pakiecie dla wzrostu wynagrodzenia. To ustalmy w trójkącie: pracodawcy, strona społeczna, rząd.

Obliczono, że obietnice Andrzeja Dudy będą kosztowały 291 mld. A ile pani?

Jeszcze nic nie obiecałam.

Właśnie to Pani zrobiła.

Nie obiecuję, tylko deklaruję. Naszymi deklaracjami jest to, o czym w kampanii mówił Andrzej Duda, czyli obniżenie wieku emerytalnego, podwyższenie kwoty wolnej od podatku i wprowadzenie programu wsparcia rodzin 500 zł na dziecko. Te podliczenia, które się pojawią, to kwota, która będzie wydana w ciągu kilku lat, i nie do końca mam pewność, że te obliczenia są zawsze wiarygodne. Nasze deklaracje rocznie kosztują około 35 mld. Tymczasem według wyliczeń ekspertów tylko z samego VAT Polska traci około 50 mld rocznie. Bo wpływy z niego wyciekają. Wcale nie trafiają do budżetu państwa.

Najlepszym sposobem na ograniczenie wyłudzania podatku VAT jest jego obniżenie.

Przypominam, że rząd Platformy podniósł stawkę VAT do 23 proc. Obiecywał, że wróci do 22 proc. Nie zrobił tego. My uważamy, że trzeba wrócić do poprzedniej stawki. Czy rozmawiać o jeszcze niższej? To temat do dyskusji. Zmiana w systemie podatkowym to dla nas priorytet. Musimy uprościć system podatkowy, który dziś jest zbyt skomplikowany. Trzeba zmienić podatek dochodowy, ale nie chcemy go podnosić. W tej chwili nie byłby to najlepszy pomysł. Podwyższenie podatku nigdy nie wpływało korzystnie na wzrost inwestycji w Polsce. Trzeba zaproponować mikroprzedsiębiorcom obniżkę podatku CIT do 15 proc. To kluczowe rzeczy, jeśli chcemy w Polsce mówić o inwestowaniu i realizacji programów rozwojowych.

Cały wywiad z kandydatką PiS na premiera Beatą Szydło przeczytasz w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost" , który od poniedziałku dostępny będzie w kioskach oraz salonach prasowych na terenie całego kraju.

"Wprost" jest dostępny również w wersji do słuchania.
Tygodnik "Wprost" można zakupić także za pośrednictwem E-kiosku
Oraz na  AppleStore GooglePlay
+
 21

Czytaj także