Dojdzie do rozlewu krwi na greckiej wyspie? Kryzys na kryzysie

Dojdzie do rozlewu krwi na greckiej wyspie? Kryzys na kryzysie

Dodano:   /  Zmieniono: 53
Uchodźcy opuszczający prom w Atenach (fot. ABACAPRESS.COM / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Turystyczna sielanka na greckiej wyspie Kos została zdruzgotana przez napływ nielegalnych imigrantów ze strony tureckiej. Według lokalnych źródeł, zagrożona jest także wyspa Lesbos i Kalymnos, nieopodal tureckiego wybrzeża.

Zdaniem wielu specjalistów, w tym Vincenta Cochetela z Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), greckie wyspy nigdy nie były przygotowane na takie okoliczności, jak masowy napływ uchodźców. Droga przez greckie wyspy do Unii Europejskiej wydaje się być najprostsza i najszybsza dla uchodźców z Afganistanu, Syrii i Iraku, którzy gromadzą się na terytorium Turcji. Warto dodać, że wyspa Kos znajduje się zaledwie 4 km od tureckiego miasta Bodrum, dzięki czemu imigranci mogą pokonać morską trasę na dmuchanych pontonach bezproblemowo.

Szacuje się, że na greckiej wyspie Kos znajduję się obecnie ponad 7 tysięcy nielegalnych imigrantów, a liczba ciągle rośnie. Kilka dni temu lokalne służby odprawiły do Turcji 800 uchodźców – tej samej nocy wróciło 955. Imigranci ulokowani są w stolicy wyspy Kos Town, w parkach, na boiskach oraz ogromnych halach. Skarżą się na nieludzkie warunki – brakuje im wody pitnej, jedzenia oraz prądu. Śpią na podłogach oraz pod gołym niebem. Jednak lokalni Grecy spytani o opinię mówią:  Kto ma im za to zapłacić, jak Grecja nie ma pieniędzy dla swoich ludzi, a co dopiero dla obcych!

Jednak o pokojowym nastawieniu nie ma mowy. Sfrustrowani imigranci wszczynają bójki, rzucają kamieniami w policjantów, próbują ich staranować. Na wyspę przyleciało wojsko, które ma pomóc lokalnej policji oraz marynarka wojenna. Burmistrz Kos, Jorgos Kiritsis, powiedział, że sytuacja jest krytyczna, a zamieszki w każdej chwili mogą stać się krwawe.

Co Grecy sądzą o bezpieczeństwie turystów? Twierdzą, że kryzys dotyczy jedynie Kos Town oraz okolic, a reszta wyspy funkcjonuje jak zawsze – turyści wypoczywają w hotelach, zmierzają chętnie do ulicznych barów i restauracji. Wnioskują – im dalej do przeciwległego brzegu od Turcji, malowniczych krajobrazów Kefalos, tym bezpieczniej.

W ostatnią niedzielę na wyspę Kos dotarł prom, który zabrał część imigrantów i przewiózł ich do portu w Atenach.

-
 53

Czytaj także