Nerwowa atmosfera na UW. Głosowanie pod nadzorem Straży Uniwersyteckiej

Nerwowa atmosfera na UW. Głosowanie pod nadzorem Straży Uniwersyteckiej

Uniwersytet Warszawski
Uniwersytet Warszawski / Źródło: Wikipedia / Minimus/domena publiczna
Nerwowa atmosfera na Uniwersytecie Warszawskim przed wyborami nowego rektora. Głosowanie studentów pod nadzorem uniwersyteckiej Straży Uniwersyteckiej.

20 stycznia odbyło się w Parlamencie Studentów UW głosowanie nad odwołaniem Kamila Bonasa, przewodniczącego Zarządu Samorządu Studentów UW. Odwołanie poparły 22 osoby, przy 47 przeciw i 4 wstrzymujących się. Do odwołania potrzeba było 44 osób głosujących za wnioskiem. Głosowanie miało miejsce na trzy dni przed dużo ważniejszym głosowaniem, jakim jest czwartkowy wybór elektorów studenckich, które należy do procedury wyłonienia rektora Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie urzędujący rektor, Marcin Pałys, jest na stanowisku od ośmiu lat, a więc nie może ubiegać się o reelekcję. Kandydatem związanym z obecnym rektorem jest urzędujący prorektor – Andrzej Tarlecki. Elektorzy-studenci w strukturach władz UW stanowią znaczącą siłę ponieważ przypada na nich 20 proc. z łącznej liczby elektorów wybierających Rektora UW. Przewodniczący Zarządu Samorządu Studentów to więc funkcja istotna, w tym także pod kątem wyboru nowych władz czyli właśnie wyboru rektora.

Poniedziałkowe obrady Parlamentu Studentów UW poprzedzone były publikacją medialną atakującą jednego z doktorantów Wydziału Prawa i Administracji UW zaangażowanego w prace organów Samorządu Studenckiego. Urzędujący rektor zapowiada wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec niego. Władze Wydziału Prawa i Administracji UW w oświadczeniu wydanym w dniu 21 stycznia 2020 roku, zaapelowały aby pomawiające publikacje, ukazujące się w mediach, nie zastraszały i nie hamowały aktywności studentów, doktorantów czy pracowników oraz nie zakłócały procesu wyborczego. Jednocześnie władze Wydziału Prawa i Administracji UW wyrażają nadzieję, że zaistniała sytuacja nie jest wynikiem kampanii wyborczej na stanowisko rektora, a zbieżność dat z obradami Parlamentu Studentów i zapowiedzią startu dwóch nowych kandydatów w wyborach rektorskich jest przypadkowa.

Obrady Parlamentu Studenckiego odbyły się pod nadzorem Straży Uniwersyteckiej podlegającej rektorowi UW. Czy opisana sytuacja może spowodować osłabienie a nawet utratę niezależności przez organy studenckie? Bez wątpienia sytuacja jest nerwowa a studenci poddani zostają dużej presji.

Czytaj także

 3
  •  
    oj filipie
    pj filipie trzeba znac sie na dowcipie /durniu/
    • się nie mieścimy w 500 na świecie o ile chodzi o poziom nauczania, ale w pierwszej 10 kretynizmu. też by mną trzęsło. he, he, he

      Bol Kościuszko


      skończyłeś? he, he, he
      • Pewnie PiSowce. Norma!