Zełenski zaapelował do mieszkańców Rosji. „Tylko ten naród może go odsunąć, pozbawić go władzy”

Zełenski zaapelował do mieszkańców Rosji. „Tylko ten naród może go odsunąć, pozbawić go władzy”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło:Shutterstock / Shag 7799
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Putin obawia się jedynie buntu we własnym kraju. – Nie boi się uderzenia atomowego. On się boi swojego społeczeństwa, swojego narodu – tłumaczył prezydent Ukrainy. Zaapelował do Rosjan, aby rozpoczęli walkę o swoje „ciało, prawa i duszę”.

W piątek, 7 października, brytyjska telewizja „BBC” opublikowała wywiad z Wołodymyrem Zełenskim. Odniósł się on m.in. do swojego czwartkowego wystąpienia za pośrednictwem łącza internetowego dla think tanku „Lowy Institute” z Australii.

„Nie jesteśmy terrorystami”

Zaapelował wówczas do NATO, aby „uniemożliwić Rosji użycie broni jądrowej”, oraz do społeczności międzynarodowej, aby dokonała „uderzeń prewencyjnych” na Rosję. Słowa te – nieprecyzyjnie przetłumaczone na język angielski – zostały natychmiast podchwycone przez rosyjską propagandę.

W rozmowie z „BBC” przywódca Ukrainy podkreślił, że sens jego wypowiedzi został wypaczony i nie nawoływał do zbrojnego ataku na Rosję. Pod terminem „uderzenia prewencyjne”, które mają powstrzymać Kreml przed użyciem broni atomowej, miał na myśli wyłącznie dotkliwe sankcje.

- Po tym tłumaczeniu oni [chodzi o Dmitrija Pieskowa i Siergieja Ławrowa – red.] zaczęli po swojemu, jak to jest dla nich użyteczne, tłumaczyć to ponownie w innych kierunkach (...) Nie jesteśmy terrorystami. Nie walczymy na cudzym terytorium. Stosunek naszego społeczeństwa do Rosjan nawet po 8 latach wojny, krwawej tragedii, jest taki, że nie jesteśmy gotowi zabijać ludzi tak, jak robią to Rosjanie – zapewniał Zełenski.

„Tylko ten naród może go odsunąć”

Stwierdził, że jedyną kwestią, której obawia się Władimir Putin, nie jest atomowa zagłada, ale bunt społeczeństwa rosyjskiego. Zdaniem Zełenskiego, tylko Rosjanie mogą odsunąć Putina od władzy. W związku z tym wezwał Rosjan, aby walczyli o swoje „ciało, prawa i duszę”.

– Te zmobilizowane teraz dzieciaki idą bez karabinów maszynowych, kamizelek kuloodpornych, są tylko mięsem armatnim. Jeśli nie chcą być kebabem, muszą walczyć o swoje życie (...) Putin nie boi się uderzenia atomowego. On się boi swojego społeczeństwa, swojego narodu. Bo tylko ten naród może go odsunąć, pozbawić go władzy i dać ją innej osobie – tłumaczył prezydent Ukrainy.

„Niebezpieczne jest samo mówienie o tym”

Ostrzegł, że groźby Kremla ws. użycia broni atomowej stanowią zagrożenie dla całej planety. Dodał, że wykonano już pierwszy „krok”, poprzez zajęcie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, która jest największym tego rodzaju obiektem w całej Europie.

- Świat może wdrożyć pakiet sankcji w takich przypadkach i zrobić wszystko, aby zmusić ich do opuszczenia elektrowni atomowej (...) Zaczynają przygotowywać swoje społeczeństwo [na wypadek użycia broni atomowej – red.]. To jest bardzo niebezpieczne. Nie są gotowi, by to zrobić, by jej użyć. Ale zaczynają to komunikować. Nie wiedzą, czy jej użyją czy nie. Myślę, że niebezpieczne jest samo mówienie o tym – mówił Zełenski.

Czytaj też:
Ambasador Indonezji: Zełenski i Putin wezmą udział w szczycie G20
Czytaj też:
Sanna Marin spytana o „drogę wyjścia” z wojny w Ukrainie. Riposta podbija sieć