Ukraińcy walczą o 8-kilometrowy pas piasku i zarośli. Ma strategiczne znaczenie

Ukraińcy walczą o 8-kilometrowy pas piasku i zarośli. Ma strategiczne znaczenie

Mierzeja Kinburnska
Mierzeja Kinburnska Źródło: Shutterstock / Sun_City
Mierzeja Kinburnska i przylegający do niej Półwysep Kinburnski wydają się kolejnymi celami ukraińskiej kontrofensywy na południu kraju. Urzędnicy potwierdzają pierwsze sukcesy na tym wąskim, ale mającym strategiczne znaczenie pasie ziemi.

Ukraińska Mierzeja Kinburska to wąski piaszczysty i porośnięty niskimi zaroślami pas ziemi po wschodniej stronie ujścia Dniepru do Morza Czarnego. Półwysep Kinburnski ma około 40 kilometrów długości, a jego szerokość waha się od 4 do 12 kilometrów. Wieńczy go wąska 8-kilometrowa Mierzeja Kinburnska. Utrzymanie tego terenu może mieć strategiczne znaczenie w kolejnych etapach ukraińskiej kontrofensywy.

Walki o Półwysep Kinburnski

Pierwsze pogłoski o wylądowaniu przez ukraińskie siły specjalne na Półwysepie Kinburskim pojawiły się już 14 listopada, kilka dni po wyzwoleniu Chersonia. W sieci już wtedy pojawiły się nagrania pokazujące ukraińskich komandosów w nadmuchiwanych łodziach o sztywnym kadłubie pędzących przez to, co wyglądało na ujście Dniepru.

Co ciekawe, od kilku dni Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii na swoich mapach działań zbrojnych w Ukrainie opartych o dane wywiadowcze, oznacza Półwysep Kinburnski kolorem białym, czyli tak, jak inne tereny kontrolowane przez Ukrainę.

Mapa rosyjsko-ukraińskiego frontu z 24 listopada opublikowana przez brytyjskie Ministerstwo Obrony

21 listopada także południowe dowództwo armii ukraińskiej przyznało, że ukraińskie siły prowadzą operację na Mierzei Kinburnskiej, a w kolejnych dniach pojawiły się wyraźniejsze fotograficzne dowody świadczące o obecności na cyplu ukraińskich sił.

Nie wiadomo, jak daleko Ukraińcy posunęli się na wschód w głąb lądu. 22 listopada szef ukraińskiej administracji w Mikołajowie Witalij Kim poinformował, że od wyzwolenia całości obwodu mikołajowskiego ukraińskie siły dzieli już tylko zajęcie trzech miejscowości wciąż jeszcze okupowanych na mierzei przez Rosjan.

Informacji o walkach na Półwysepie Kinburnskim wciąż są jednak skromne. Rzeczniczka Południowych Sił Obronnych Ukrainy Natalia Gumeniuk wezwała do uszanowania ciszy operacyjnej dotyczącej operacji na mierzei.

Co daje kontrolowanie Mierzei i Półwysepu Kinburnskiego?

Utrzymanie pozycji na Mierzei Kinburnskiej i przylegającym do niej Półwysepie Kinburnskim umożliwi Ukraińcom na flankowanie rosyjskich pozycji obronnych po wschodniej stronie Dniepru. Pozwala też na ograniczenie prowadzanych stąd wcześniej przez Rosjan ataków artyleryjskich na kontrolowane przez Ukrainę terytoria na zachodniej stronie Dniepru.

Dodatkowo kontrola Mierzei i sąsiadującej z nią Półwysepu Kinburskiego pozwala na kontrolowanie ujścia Dniepru i portów w Chersoniu i Mikołajowie, co może pomóc w uwolnieniu handlu z tych rejonów.

Forbes sugeruje, że zajęcie Półwysepu Kinburskiego może być pierwszą fazą szerszej ukraińskiej ofensywy wymierzonej w siły rosyjskie na lewym brzegu Dniepru. Ewentualne przeprawy wojsk specjalnych na małych łodziach lub nawet cięższych wojsk na lewy brzeg w Dniepru w okolicach Półwyspu Kinburskiego są narażone na dużo mniejszy ostrzał niż wyżej w biegu rzeki.

Czytaj też:
Merkel ujawniła kulisy rozmów z Putinem. „Byłam bezsilna, dla niego liczy się tylko siła”
Czytaj też:
Ukraiński sztab drwi z pisma rozpowszechnianego u rosyjskich żołnierzy. „Arcydzieło”

Źródło: WPROST.pl / Forbes / Warsaw Institute
 0

Czytaj także