Scholz naciska na utrzymanie dialogu z Moskwą. „Inaczej Putin będzie mniej skłonny do zakończenia wojny”

Scholz naciska na utrzymanie dialogu z Moskwą. „Inaczej Putin będzie mniej skłonny do zakończenia wojny”

Olaf Scholz
Olaf Scholz Źródło: PAP / EPA/LARS-JOSEF KLEMMER / POOL
Olaf Scholz zaapelował do Władimira Putina o zakończenie wojny w Ukrainie. Odniósł się też do kwestii relacji z Moskwą. – Kiedy ta wojna się skończy i będziemy mieli do czynienia z inną Rosją, taką, która jest zdolna do zawarcia pokoju, być może wtedy będziemy mogli znowu żyć razem. Ale teraz nie czas na to – podkreślił.

– Wobec militarnej porażki Rosji niebezpieczeństwo dalszej eskalacji wojny jest duże. Na razie uchroniliśmy się od eskalacji nuklearnej. Ważne było, że prezydent Chin Xi sformułował tę linię również podczas mojej wizyty w Pekinie i że wkrótce potem potwierdziły ją kraje G20 – powiedział kanclerz Niemiec w wywiadzie dla dziennika „Süddeutsche Zeitung”. Scholz przyznał jednak, że to nie powstrzymało Putina przed kontynuowaniem wojny z nieustępliwą brutalnością w atakach na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Wojna w Ukrainie. Scholz o relacjach z Rosją

– Rosja musi zrozumieć, że tak dalej być nie może. Putin musi zakończyć wojnę, wycofać wojska i tym samym stworzyć szansę na wzajemne zrozumienie – oświadczył.

Pytany o szansę, że stanie się to w przyszłym roku Scholz wskazał, że choć nie potrafi powiedzieć, kiedy do tego dojdzie to ważne jest, abyśmy mimo dużych różnic zdań nie dopuścili do zerwania wątku rozmów z Rosją. – Jeśli nie będziemy rozmawiać, Rosja będzie jeszcze mniej skłonna do zakończenia wojny – ocenił.

Szerokim echem odbiły się słowa kanclerza, które padły 14 grudnia w czasie uroczystości z okazji 70-lecia Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki. Olaf Scholz wypowiedział się wtedy na temat przyszłych relacji z Moskwą. – Po zakończeniu wojny w Ukrainie współpraca z Rosją będzie znowu możliwa – stwierdził.

Scholz: Putin, zakończ tę wojnę

W tym kontekście był pytany przez „Süddeutsche Zeitung”, czy wyobraża sobie w przyszłym roku powrót do Moskwy. – Naszym celem jest, aby Rosja zakończyła agresywną wojnę, a Ukraina broniła swojej integralności. W tym celu konieczne będą rozmowy. Dopiero wtedy okaże się, czy za pośrednictwem telefonu, łącza wideo czy przy stole. W dłuższej perspektywie jedno jest pewne: Rosja pozostanie największym pod względem powierzchni krajem na kontynencie europejskim. Kiedy ta wojna się skończy i będziemy mieli do czynienia z inną Rosją, która jest zdolna do zawarcia pokoju, być może kiedyś będziemy mogli znowu żyć razem. Ale teraz nie czas na to – podkreślił.

– Naszym apelem może być tylko jedno: Putin, zakończ tę wojnę – dodał.

Źródło: Süddeutsche Zeitung