Katastrofa śmigłowca w Browarach. Są wyniki śledztwa

Katastrofa śmigłowca w Browarach. Są wyniki śledztwa

Miejsce katastrofy helikoptera w Browarach
Miejsce katastrofy helikoptera w Browarach Źródło: Narodowa Policja Ukrainy
Ukraina zakończyła śledztwo ws. styczniowej katastrofy śmigłowca w Browarach. Zginął w niej minister spraw wewnętrznych Denys Monastyrski.

Przedprocesowe śledztwo przeciwko 5 funkcjonariuszom Państwowej Służby Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy zostało zakończone. Oskarżeni mieli naruszyć zasady bezpieczeństwa – podaje agencja informacyjna UNIAN.

Polecieli śmigłowcem używanym jedynie do sytuacji awaryjnych

W styczniu zaplanowano delegację ministrowi Monastyrskiemu, który miał odwiedzić północno-wschodnią część Ukrainy – konkretnie obwody: charkowski i dniepropietrowski. Z maszyny, której użyto w tym celu, korzystać załoga powinna jednak jedynie w sytuacjach awaryjnych. Tak się nie stało.

W raporcie stwierdzono, że podróżującym towarzyszyły trudne warunki pogodowe, o czym dowódca załogi śmigłowca nie został poinformowany. Załoga wystartowała, nie mając odpowiednich danych meteorologicznych i zezwolenia na lot – czytamy.

Urzędnicy nie odwołali lotu, mimo złych warunków pogodowych

W oświadczeniu Prokuratury Generalnej czytamy, że „żaden z urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lotu nie odwołał go ani nie przełożył – do czasu, aż poprawią się warunki pogodowe”. Trudna sytuacja spowodowała, że śmigłowcem przemieszczano się nisko nad ziemią. Dowódca załogi miał w pewnym momencie zobaczyć przeszkodę, którą usiłowano ominąć.

Następnie, „podczas wykonywania manewru, stracili orientację i zderzyli się z ziemią” – podaje UNIAN. W oświadczeniu dodano, że maszyna uszkodziła zaparkowane auta, sąsiednie budynki i przedszkole. Prokuratura Generalna dodaje, że nie tylko przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zginęli w katastrofie w Browarach (czyli 10 osób – w tym zastępcy Monastyrskiego: Jurij Łubkowycz i Jewgienij Jenin). Zginęły też 4 kobiety i małe dziecko – wszystkie osoby znajdowały się w przedszkolu, które uszkodził śmigłowiec. Wśród poszkodowanych znalazło się 31 osób, w tym 13 dzieci – wszyscy odnieśli obrażenia różnego stopnia.

„Funkcjonariuszy Departamentu Lotnictwa Państwowej Służby Ratowniczej i specjalnego oddziału lotniczego Służby Ratownictwa Operacyjnego Ochrony Ludności zostało oskarżonych o naruszenie zasad bezpieczeństwa transportu lotniczego, co doprowadziło do śmierci ludzi” – podaje UNIAN. Podejrzani o popełnienie przestępstw mają wgląd do akt sprawy, z którymi wkrótce się zapoznają.

Katastrofa śmigłowca w Browarach

18 stycznia w Browarach (w pobliżu Kijowa) doszło do tragedii. Tego dnia rozbił się rządowy śmigłowiec, w którym zginął minister Denys Monastyrski. 20 stycznia ukraiński rząd powołał komisje, mającą zbadać okoliczności katastrofy lotniczej. Jeszcze w styczniu nieoficjalnie wskazywano, że śmigłowiec poruszał się nisko nad ziemią, czemu towarzyszyły trudne warunki pogodowe, m.in. gęsta mgła – podawał serwis strana.ua. Pilot miał też nagle zobaczyć przed sobą budynek, który próbował ominąć – chwilę później maszyna runęła na ziemię.

Oprócz tego załoga obawiała się ataku powietrznego ze strony Rosjan. Ukraińscy żołnierze zagłuszali więc działanie elektroniki, co mogło wpłynąć na nawigację w maszynie. Ponadto z powodu ataków Rosjan miała miejsce awaria infrastruktury energetycznej, więc czerwone lampy ostrzegawcze na wieżowcach w Browarach nie informowały o położeniu tych budynków. Trasa wybrana przez pilota była też ryzykowna. Zdecydowano się na nią z powodu obaw przed atakiem rakietowym z Białorusi.

Czytaj też:
Rosjanie rzucają do walki „mięso armatnie”. Chcą odbić Kupiańsk

Źródło: UNIAN, strana.ua, meduza.io