Zełenski chce międzynarodowego śledztwa. „Katastrofa miała miejsce na terytorium Rosji”

Zełenski chce międzynarodowego śledztwa. „Katastrofa miała miejsce na terytorium Rosji”

Wołodymyr Zełenski /
Wołodymyr Zełenski / Źródło: Shutterstock / Holger Much
Ukraina będzie dążyć do wszczęcia międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy rosyjskiego samolotu Ił-76. – Musimy ustalić dokładnie wszystkie fakty – oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski.

W środę, 24 stycznia, nieopodal miejscowości Korocza w obwodzie biełgorodzkim przy granicy z Ukrainą rozbił się rosyjski wojskowy samolot transportowy Ił-76.

Sprzeczne doniesienia ws. okoliczności katastrofy

Pojawiły się rozbieżne relacje w sprawie tego wydarzenia. Z nieoficjalnych ustaleń portalu „Ukraińska Prawda” wynika, że samolot został zestrzelony przez ukraińską armię, gdyż na jego pokładzie były transportowane rakiety przeciwlotnicze S-300.

Z kolei resort obrony Rosji oświadczył, że samolot przewoził 65 ukraińskich jeńców wojennych, którzy mieli zostać zwolnieni w ramach wymiany jeńców. Dodano, że na pokładzie znajdowało się jeszcze sześciu członków załogi i trzech eskortujących.

Ukraina dąży do międzynarodowego śledztwa

Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział w cowieczornym przemówieniu, że Ukraina będzie nalegać na wszczęcie międzynarodowego śledztwa w tej sprawie. Zaznaczył, że tylko w ten sposób możliwe będzie rzetelne ustalenie wszystkich okoliczności.

– O ile to możliwe, biorąc pod uwagę, że katastrofa lotnicza miała miejsce na terytorium Rosji (...). „Fakty” są teraz słowem kluczowym. Słyszałem od naczelnego wodza i sztabu generalnego o użyciu sił powietrznych. Wywiad (...) pracuje nad poznaniem losu wszystkich jeńców wojennych. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy bada wszystkie okoliczności. Poinstruowałem ministra spraw zagranicznych, aby informował naszych partnerów o dostępnych danych – oświadczył Zełenski.

Zaapelował, aby nie ulegać pochopnym wnioskom i poczekać na wyniki śledztwa.

– Rosjanie igrają z życiem ukraińskich jeńców wojennych, igrają z uczuciami ich bliskich i emocjami naszego społeczeństwa – uzupełnił prezydent Ukrainy.

Czytaj też:
Dowódca norweskiej armii ostrzega przed Rosją. „Mamy mało czasu”
Czytaj też:
Ukraina mogłaby podjąć rozmowy pokojowe z Rosją? Doradca prezydenta podał trzy warunki