Piotrowicz twierdzi, że „przysłużył się Polsce”. „Przeszłość mam piękną”

Piotrowicz twierdzi, że „przysłużył się Polsce”. „Przeszłość mam piękną”

Stanisław Piotrowicz
Stanisław Piotrowicz / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Stanisław Piotrowicz po dwóch kadencjach żegna się z Sejmem, ale najwyraźniej nie przejął się przegraną w wyborach. Rozmawiając z dziennikarzami podkreślił, że startował z „bardzo mocnej listy” i został doceniony przez głosujących. Wspomniał przy tym o swoich zasługach dla wymiaru sprawiedliwości.

Stanisław Piotrowicz ubiegał się o miejsce w Sejmie w okręgu nr 22 (Krosno). Zdobył 10 293 głosy, co dało mu dziewiąte miejsce spośród kandydatów . Sam zainteresowany nie upatruje tego wyniku w kategorii porażki. – Uzyskałem dosyć duże poparcie społeczne. To jest najmocniejsza lista wyborcza – powiedział w rozmowie z dziennikarzami, których spotkał na korytarzu sejmowym. Dodał, że nie angażował się w kampanię , ponieważ z racji zasiadania w KRS pracował w Warszawie. Odniósł się także do swojej pracy w sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, której przewodniczył. – Przysłużyłem się Polsce dobrze, przeprowadziłem reformę wymiaru sprawiedliwości – stwierdził.

„Potrzebni byli tacy ludzie jak ja”

Jakie Piotrowicz ma plany na przyszłość? – Na razie odpocznę. Po ciężkiej kadencji wypada trochę odpocząć – zaznaczył. Na pytanie jednego z reporterów, „kto teraz będzie tak szybko procedował ustawy” oraz „kto będzie przepychał w nocy kolanem ustawy”. – Gratuluję, że pan docenia sprawność mojego procedowania, bo w istocie procedowanie było sprawne. Nie pozwoliłem na to, żeby opozycja torpedowała pracę komisji, a więc w tym zakresie wykazałem się skutecznością. Nie pozwoliłem drwić i kpić z komisji i z parlamentu – odpowiedział.

Podczas rozmowy z dziennikarzami padło także pytanie o to, czy przeszłość Piotrowicza nie przeszkodziła mu w uzyskaniu reelekcji. – Przeszłość mam piękną. Żeby niektórzy mogli działać w opozycji i uniknąć odpowiedzialności karnej, potrzebni byli tacy ludzie jak ja – podsumował.

Przeszłość Piotrowicza

Od 1978 roku Piotrowicz należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie, a także kierownikiem szkolenia partyjnego i społecznym inspektorem pracy. W 1984 zwierzchnicy służbowi stwierdzili, że „jest pracownikiem pilnym i zdyscyplinowanym, ambitnym i wydajnym. Powierzone mu obowiązki wykonuje prawidłowo. Poczynione ustalenia wykorzystuje do wszechstronnej działalności profilaktycznej. W tym samym roku, za zasługi w pracy zawodowej i działalności społecznej, został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi.

Czytaj także:
Co z przyszłością Krystyny Pawłowicz? „Jeszcze dam wam popić i popalić”

Czytaj także

 9
  •  
    No faktycznie się przysłużyłeś że cię nie wybrali ciekawe dlaczego ...Najlepiej krzycz głośno dajmy prawa dzieciom ..NO TO RODZICE CIĘ OLALI i wybrali Ale na emeryturę
    • Dziękujemy Panie Piotrowicz, szkoda.... Ale z drugiej strony kopanie po tyłkach post komuszego łajna świetnie Panu wychodziło.... Dziękujemy.
      • Treść została usunięta
        • Komuch sie sprawdzil dla PiSu....
          • Czy piotrowicz na mocy pisowskiej ustawki represyjnej bedzie otrzymywał 800 pln. emerytury? czy pisowskich towarzyszy obejmują inne standardy