Sztab Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. „Kandydaci nie byli traktowani po równo”

Sztab Trzaskowskiego złożył protest wyborczy. „Kandydaci nie byli traktowani po równo”

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Twitter / @trzaskowski2020
Kilka dni po drugiej turze wyborów prezydenckich do Sądu Najwyższego wpłynął protest wyborczy złożony przez sztab Rafała Trzaskowskiego. Uzasadnienie wniosku przekazała m.in. Barbara Nowacka, wskazując na agitację ze strony szefa rządu oraz materiały TVP szkalujące kandydata Koalicji Obywatelskiej.

– W naszym proteście zawarte są zarówno zarzuty dotyczące naruszenia konstytucji, czyli terminu zarządzania wyborów, o czym wielokrotnie mówili wybitni konstytucjonaliści. Mamy także zarzut, w naszej ocenie potężny, dotyczący działalności i wspomagania przez nią jednego tylko z kandydatów, i dyskredytowania tylko kandydata o – mówił podczas konferencji prasowej Grzegorz Wójtowicz, pełnomocnik wyborczy komitetu Rafała Trzaskowskiego. Cytowany przez polsatnews.pl Wójtowicz zaznaczył, że do protestu wyborczego dołączono dwa tysiące indywidualnych zawiadomień o nieprawidłowościach.

podkreśliła z kolei, że wybory prezydenckie „nie były uczciwe”. – Kandydaci nie byli traktowani po równo – dodała. Posłanka zaznaczyła, że  odbył dwieście spotkań wyborczych, w trakcie których agitował na rzecz , a telewizja publiczna „urządzała seanse nienawiści w stosunku do jednego kandydata, a drugiego prezentowała jako najlepszego człowieka świata”. Nowacka wskazała również na problemy Polaków głosujących za granicą, obwiniając za to MSZ. – Czy Andrzej Duda mógł wygrać wybory w sposób uczciwy? Pojawiają się ważne pytania i oczekujemy, że Sad Najwyższy wyda w tej sprawie wiążący wyrok – dodała.

Do kiedy można składać protesty?

Protest przeciwko wyborowi Prezydenta RP można wnieść na piśmie do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 3 dni od dnia podania wyniku do publicznej wiadomości przez PKW. Można je zatem składać do 16 lipca 2020 roku. Protest wyborczy można złożyć osobiście w siedzibie SN do czwartku 16 lipca, w godzinach pracy urzędu. Protest może być nadany także w placówce Poczty Polskiej, a decydująca jest data stempla pocztowego.

Przepisy nie przewidują możliwości wnoszenia protestów przeciwko ważności wyborów w formie innej niż pisemna. Protest musi być złożony na piśmie podpisanym przez osobę wnoszącą protest. Niedopuszczalne jest więc np. wniesienie protestu przez e-mail lub za pośrednictwem ePUAP.

Czytaj także:
Komisja PE przegłosowała raport ws. Polski. „Przytłaczające dowody”

Źródło: Polsat News

Czytaj także

 2
  •  
    Jest absolutnie oczywiste ze uczciwa debata albo i dwie powinny zawsze się odbyć. Ludzie powinni usłyszeć o obietnicach i tych co dotrzymano i tych co nie, tym jak problemy beda rozwiązywane, o wizji przyszłości etc.
    To co TVP wyprawiało i wręcz ich służalcza zgodność ze sztabem Dudy musi każdego mocno martwić. To znaczy każdego kto rozumie co to jest uczciwość medialna i jak ważna jest ona dla demokracji.
    Komisja medialno-etyczna powinna powstać która by zaproponowała zasady takiej debaty. Uważam ze prywatne stacje straciły nie mając takiej debaty a wiec inicjatywa powinna wyjść od nich.
    Równie ogromnie ważne jest by zasady etyczne w dziennikarstwie zostały jasno określone. Byłby to standard a nie prawo. I taka komisja mogłaby je również zdefiniować.
    Można by uzyskać opinie czy sądowa czy Trybunału a to stanowiłoby mocny argument w przyszłości.
    Każdemu dla kogo demokracja jest droga powinno to być oczywiste po niedawnych wyczynach TVP - nigdy do tego nie powinno być dopuszczone.
    Niech chociaż raz Polacy wyciągną wnioski z własnych błędów i zadziałają by to zmienić na lepsze.
    • "Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski skomentował we wtorek wynik wyborów na urząd głowy państwa, w których kandydował z ramienia Koalicji Obywatelskiej. „Nie ma mowy, aby obrażać się na wynik wyborów, takie są zasady demokracji”- stwierdził."

      I to tyle w temacie wiarygodności lewicy.