Niegrzeczny chłopiec skradł show dziennikarzowi. Zobacz, co zrobił przed kamerą

Niegrzeczny chłopiec skradł show dziennikarzowi. Zobacz, co zrobił przed kamerą

Jim Delahunt w czasie relacji
Jim Delahunt w czasie relacji / Źródło: Twitter / @ginboyjoe
Podczas relacji na żywo przed kamerą, reporterzy często muszą się zmierzyć z różnymi przeciwnościami losu. Kiedy dziennikarz Jim Delahunt relacjonował przebieg wyścigów konnych, w centrum uwagi niespodziewanie znalazł się mały chłopiec.

Jim Delahunt relacjonował wyścigi konne, które odbywały się mieście Hamilton w hrabstwie South Lanarkshire, w środkowo-zachodniej Szkocji. Reporter był w trakcie przekazywania informacji widzom, kiedy nagle w kadrze, kilka metrów za nim pojawił się mały chłopiec. Po chwili kamera zarejestrowała biegnącą za nim dziewczynę, prawdopodobnie jego starszą siostrę.

Chłopiec chyba bardzo chciał znaleźć się w centrum uwagi, bo za nic nie chciał opuścić miejsca za dziennikarzem. Dziewczyna próbowała odciągnąć małego za rękę, ale ten położył się na ziemi i nie dawał za wygraną. Dziewczyna w końcu stwierdziła, że żadne negocjacje nie pomogą. Chwyciła chłopca za nogę i zaczęła ciągnąć go po trawie, aż w końcu oboje zniknęli z kadru. Nagranie z tym zabawnym zdarzeniem można znaleźć w mediach społecznościowych.

Mały chłopiec nie zakłócił pracy dziennikarza. Jim Delahunt nawet nie musiał przerywać swojej relacji. O tym, co działo się za jego plecami prawdopodobnie dowiedział się dopiero później, kiedy o sprawie zaczęły pisać inne media.

/ Źródło: WPROST.pl / Daily Mail, Telegraph, Twitter

Czytaj także

 1
  •  
    dochodziło w sumie na tym kadrze do przemocy wobec młodszego słabszego i "wolni" dziennikarze i operatorzy nie reagowali?? jeszcze z pretensjami ,że "skradł" im dzieciak show??? Masakra co jest z tymi lewackimi dziennikarzami??? komu przeszkadzało ,że ten chłopiec mieści się w kadrze?? wytłumaczy to mi jakiś lewak z argumentami oczywiście , bo was już zrozumieć nie idzie !!

    Czytaj także